Witam.Od pól roku moje życie przypomina koszmar.W kilku słowach postaram się opisać moja sytuacje.W listopadzie zachorował mój ojciec.Jest to osoba,ktora cale życie naduzywala alkoholu.Nie musze mówić jak wyglądało moje dzieciństwo.Ciagle awantury wyzwiska...Mama po rozwodzie nie wyrzucila ojca z domu do dnia dzisiejszego nie wiem dlaczego....Na ta chwile jest on chory sparalizowany wymaga opieki calodobowej.Wbrew wszystkim prawom logicznego myślenia zaopiekowalam sie nim.Wrocilam do rodzinnego domu z corka starcilam przez to prace.Partner mój został e naszym domu i cierpliwie czeka na nasz powrót.Jak dlugo nie wiem...Zdeklarowałam sie na tymczasowa opiekę nad nim póki nie zostanie znaleziony dla niego ośrodek.Niestety poniekąd zostalam oszukana.Gdyz na ta chwile nie ma chętnego który pomógł by mi w tym.Wszystko ładnie wyglądało w teorii praktyka niestety wygląda inaczej.Ojciec nie chce współpracować nie robi nic by wrócić do zdrowia jego zachowanie zawsze tlumaczylam alkoholem niestety teraz gdy nie ma alkoholu jest po stokroć gorszy...Jestem zdemolowana psychicznie ta sytuacja brak mi nadziei na pomyślne rozwiązanie.Instytucja zwana Mopsem odmawia pomocy.Na ta chwile ojciec jest w szpitalu boje się rozmowy z lekarzem odnośnie skierowania ojca do ośrodka...Nie umiem tego logicznie wytłumaczyć lek przed osodem nie wiem co to.Jest mi wstyd iż musze obcym ludziom opowiadać o swojej dzikiej trudnej sytuacji a musze to zrobić.Jestem z tym sama skąd nabrać sil???W tej chwili to walka o własne szczęście i szczęście mojej córki ktora przez to nie ma normalnej rodziny.Jak to rozwiązać??kazda rada jest dla mnie cenna.
Podobne tematy
2 2015-06-21 00:24:09 Ostatnio edytowany przez nokiaaa (2015-06-21 00:25:45)
asia!
jak to brzmi. dla ojca - pijaka!!! poświęcasz rodzinę swojego dziecka, swojego partnera i twoją. gówno ci ten człowiek dał dobrego. lepiej idz do prawnika i zapytaj-jakie masz obowiązki. ewentualnie alimentacja ojca na dps.
wracaj do domu i zabieraj małą, nigdy nie poświęcaj wlasnej rodziny aby pomagac ludziom którzy schrzanili ci życie:(
szkoda mi twojego partnera.szkoda!
mam swoje powody i dziwie się, ze on tak cierpliwie czeka, ze cię puścił.
nie mam rady-zdrowy egoizm. nie dziadek jest wazny a twoja nowa rodzina.
a gdzie jest mama? na dobrą sprawę moglaby też ci pomóc
3 2015-06-21 05:13:22 Ostatnio edytowany przez Malwina2 (2015-06-21 05:17:41)
Asia
Powinnas robic wszystko aby załatwić ojcu osrodek jaki kolwiek .Ludzie oddaja do osrodkow swoich rodzicow z kochajazych sie rodzin oddaja normalnych dobrych ojcow matki z roznych przyczyn Praca problemy z opieka etc .Nie jest to niz złego .
A u Ciebie ojciec były alkoholik nie marnuj ani chwili twoje zycie jest wazniejsze a nie on !! .Cale zycie kreci sie wokół pijaka i teraz on potrzebuje pielegnacji o NIE Jedynie moze dostać pomoc w takiej postaci że załatwisz mu opieke w osrodku i bedziesz go raz na jakis czas odwiedzla to jest BARDZO DUZO ...Mogłabys sie z powodzeniem odwrócić i nikt by Ci sie nie dziwił .Załatwiaj jak najszybciej sprawy osrodek i wracaj do domu do męża
Gdzie jest mama? Twoja mama.
Ośrodka zaczelam szukac praktycznie po tygodniu od jego powrotu,tylko to nie jest proste na prawdę...Wiadomo alkoholik i nie bardzo chca go przyjąć a jak juz jest ośrodek chętny to cena jest kosmiczna.Moja mama jest ze mną ale jej zachowanie jest co najmniej dziwne wiadomo ze ona by równie chciała by go nie bylo z nami.To są starsi ludzie.Caly problem polega na tym iz w wtedy gdy to się wydazylo ja i mój brat ujelismy sie litością sytuacja miała byc chwilowa ze on jest w domu i ze szukamy miejsca dla niego.Niestety w praktyce zostalam z tym sama...Ojciec jest w szpitalu ja chce z lekarzem porozmawiać by ojca skierował do Zakladu opiekuńczo leczniczego tylko przeraza mnie fakt tej rozmowy.Jest mi wstyd iż będę musiała tłumaczyć dlaczego o to proszę.Poprostu ja nie wiem wpadłam w jakas dziwna depresje ze się boje.Musze to zrobić sama bo nikt mi w tym nie pomoże.A musze odzyskać swoja rodzinę póki jeszcze ktos na mnie czeka.To moja głupota i litość nad ojcem doprowadzila do tego
partner tego nie zniesie.
odejdzie!
Zdaje sobie sprawę z tego dlatego musze to w najbliższych dniach rozwiązać póki ojciec jest w szpitalu.Bo jest to o wiele prostsze go umieścić w jakimkolwiek ośrodku.Tylko i wyłącznie moja głupota i naiwność doprowadzila do takiego stanu rzeczy.Mam nadzieje ze uda sir to pomyślnie rozwiązać
no dobra.
wersja zla.
sprzedajesz dom. bierzesz staruszka do siebie i wynajmujesz opiekunke-razem z bratem, ktory jak sie bedzie mykal od placenia to sąd mu ustali alimenty.
albo dps-jaka emeryture ma tata? czy juz tata wie ze bedzie w dps-ie?
ile ma lat?
Sprzedać nie mam co gdyż domu wlasnosciowego brak na brata liczyć nie można tak jak i na drugiego który zdanie na temat ma takie jak Wy tutaj.Ja planuje jutro z lekarzem rozmawiać o skierowaniu ojca do zakładu opiekuńczego gdyż we współpracy ze szpitalem trwa to o wiele krócej.Nie mam w tej chwili juz rozterek moralnych bo ojcu ram sie krzywda nie stanie bedzie miał fachowa opiekę.Napisalam tu na ty forum gdyż po prostu brak mi sil i energii na to wszystko.Moje nerwy i kondycja psychiczna sa na skraju wytrzymałości dlatego ja mam klopot z rozmowa z lekarzem.Dziwne to wiem ale tak jest.Bynajmniej nie wyobrażam sobie porotu ojca do domu bo to co odstawial przez te pare miesięcy to jakiś koszmar.Dluzej nie dam rady.Uwazam iz co mogłam to zrobiłam aż nad stan.Potrzebuje tylko pozbyć sie nie wiem wstydu nabrać odwagi i normalnie z lekarzem porozmawiac
Ojciec ma 70 lat i jego stan zdrowia jest na tyle ciezki ze do dps go nie przyjmą przynajmniej do tych w naszym rejonie.
11 2015-06-21 17:37:18 Ostatnio edytowany przez nokiaaa (2015-06-21 17:38:31)
alimentacja na ojca.tysiac emerytury ma napewno. po 350 od łebka na was trójkę. ma czy nie ma-dac musi. kazdy ma rodzine i obowiązki. ty i bracia. czemu ty musisz schrzanic sobie zycie. wszyscy niech sie poswieca. niech placa.sprawa w sądzie? co smutne. smutne! każdy musi placic, z ziemi nie wyrośli tylko sa oni dziecmi ojca.
nie wstydz sie. lekarz glupi nie jest i wie jak zycie wyglada. do dps nawet księza rodziców oddają, bo nie mogą zrezygnowac z parafii i posługi. wiem, bo czytalam.
chcialabym tylko gdy juz zalatwisz ten dps abys czasem w niedziele go odwiedzila i nie wypięła się jak bracia. wymaga tego moralnosc i ludzka przyzwoitosc.
Oby się to w miare szybko pomyślnie rozwiązalo.Dziekuje Wszystkim za odpowiedzi.Jestem zdeterminowana by to załatwić.Najpierw zol bo jest po operacji i wiadomo opatrunki itp gdyż ja sie nie podejmę pracy przy ranach gdyż wiem zr bedzie klopot z gojeniem.Później jakiś osrodek dla niego.Ja nawet z nim na ren temat rozmawialam.Mowilam mu ze tam ma szanse na nowe życie.Ze nikt go nie będzie postrzegal przez pryzmat przeszłości.Nie bedzie tak zle.Odwiedzic odwiedzę nie jestem tym typem człowieka który by się brzydko mówiąc wypiął.Oby to się pokukladalo.Jutro zaczynam realnie działać.Dziekuje za odzew to dla mnie bardzo dużo znaczy.
asiu mam nadzieje ze zalatwisz to wszystko i szybko wrocisz do rodziny.
my, netobiety jesteśmy jedna dla drugiej!
może inne napisalyby cos mądrzejszego, w koncu jestem gówniarą. prawda jest taka, ze ja bym rodzica nie zostawila.ano dlatego że oni dali mi wszystko. dlatego na milosc dziecka tez trzeba zasluzyc.
pozdrawiam
pamietaj to twoje zycie i nie wachaj sie zakladac sprawy o alimenty na ojca na was troje. bo osrodek kosztuje i musicie wszyscy oplacac go.
Asia
Jestem pewna ze dasz radę jestes silna kobieta Pomału wszystko załatwisz tylko pamiętaj nie podawaj sie Sa juz inne czasy nie powinnaś bać sie rozmowy z lekarzem on musi Ci pomoc Twój maz napewno poczeka bez przesady bo napewno Cię kocha tylko działaj konsekwentnie życzę powodzenia
Czy Twój ojciec ma jakąs rentę? Niestety ośrodki są bardzo drogie i trzeba często do nich dopłacać. Da się coś załatwić z MOPS dopłatę, ale jest bardzo dużo obwarowań. A lekarza to Ty się nie wstydź. Jak mój brat alkoholik leżał z sepsą to lekarz sam proponował, że da skierowanie do ośrodka, bo znał sytuację naszej rodziny. Że tata jest niepełnosprawny znacznie itd. Lekarze na co dzień obserwują bardzo dużo takich przypadków i na pewno nie potraktuje Ciebie jak niewiadomo kogo.
Tylko jak sie ma tylko 26 lat to ciężko to samemu ogarnąć....mops ta instytucja sie na nas wypiela zaslaniaja sie prawem ze dzieci maja obowiązek przy czym każde z nas deklaruje chęć opłaty.Brakuje cos okolo 700 zl i ciężko to od nich wyrwać.Mops zaproponował ojcu psychologa i lamanie barier w postać podjazdu na schodach żeby ojciec mogl na zewnątrz wychodzić.No śmieszne to bylo po prostu.Bledem bylo zabieranie go do domu ja to wiem...Teraz gdy ponownie jest w szpitalu trzeba to załatwiać.Nikomu juz nie wierze ze mi pomoże ze bedzie ok jestem zdeterminowana i dzis podejmuje działania.Dziekuje za wsparcie każdemu z Was
pisz co zalatwilas.
kiepsko to jednak widzę, gdyby to bylo takie latwe to wiele 30latek nie zwalniałoby sie z pracy.
18 2015-06-22 16:32:33 Ostatnio edytowany przez Malwina2 (2015-06-22 16:50:30)
pisz co zalatwilas.
kiepsko to jednak widzę, gdyby to bylo takie latwe to wiele 30latek nie zwalniałoby sie z pracy.
Sorry nokiaaa bzdury wypisujesz .. Kazda sprawa wymaga wysiłku zaangazowania i nerwów . Ale jest do załatwienia !!
Jestem po 40 nie znam ani jednej osoby dalszej i blizszej ktora zwolniła by sie z pracy aby opiekować sie rodziecem tymbardziej alkoholikiem .Osoba jak napisała nokiaaa po 30 -bzdury .Sprawa jest do załatwienia predzej czy pózniej nie wolno sie poddawać Jest takie powiedzenie jak Cie wyrzucaja drzwiami wchodz oknem.
Asia jest dla mnie zwolniona z opieki takiego ojca alkoholik w społeczenstwe to osoba która swoim działaniem doprowadza bliskich do degradacji .Teraz na stare lata raptem potrzebuje rodziny .Jej ojciec ma szczecie ze ma taka córke która to załatwia i chce mu zapewnić opieke .Asia załatwiaj nawet jak to ma trwac rok lata.
Nie wiem jak to jest ale chyba mozesz zostawic go w szpitalu nie odbierac go .Oni beda wtedy intensywniej działać .Na młodej osobie zawsze można wywierać presje odmawiać .Ale badz twarda i konsekwentna to moge Ci poradzić .Zycze jeszcze raz powodzenia postepujesz bardzo słusznie twoj ojciec zasługuje na opieke w osrodku a nie rodziny .Osrodek to dla niego błogosławienstwo i nie wiem do konca czy on na to zaluguje.A ty zasługujesz na normalne życie.Twój ojciec ma wielkie szczęscie że ktos z rodziny nim sie interesuje tymbardziej ze Twoja mama ma z nim rozód.
Moge Ci tylko doradzic ze przy załatwianiu spraw z urzednikami lub lekarzem zasłaniaj sie rodzina, dziecmi pracą, mamą która tez jest osoba starsza i trzeba jej pomagac męzem .Musisz udowodnic że nie jestes w stanie nim sie opiekowac i juz i oczywiscie podstawa to alkoholizm .Powiesz że spróbujesz etc i po Tobie!!!!! .Odmawiaj odmawiaj odmawiaj opieki i załatwiaj . Jak byłam młodsza tez zawsze przytakiwałam i przepraszałam Zycie nauczyło mnie że to nie gra i człowiek dostaje po głowie.
Sytuacja wygląda tak ze do piątku jest ojciec w szpitalu oddział na ktorym sie znajduje nie może dać skierowania do zolu nie wiem czemu lekarz dal namiary na osoby które sie zajmują takimi sytuacjami rodzaj pośrednika w poszukiwaniach dodal iż ojcu przedłużono życie w takiej formie iż nie bedzie odchodzil w cierpieniach nadziei na poprawę brak...JUTRO mam objazd po ośrodkach prywatnych żeby byl w jakimś na okres oczekiwania na zol.Dodam iż Glowa mu szwankuje dzis Dzień Taty on nie wie co się dzieje kompletnie.Triche mi przykro ze tak to się dzieje bo dalej mimo wszystko to człowiek jak każdy z Nas.Bedzie dobrze.Oby się znalazło miejsce dla niego tak to wygląda na dzień dzisiejszy.
20 2015-06-23 21:42:10 Ostatnio edytowany przez Green123 (2015-06-23 22:32:18)
Dobrze ze sie nie wycofujesz I nie poddajesz tylko dzialej dzialasz Twoj ojciec ma szczescie ze sie od niego nie odwrocilas tylko załatwiasz opiekę .moglby z powodzeniem zostać na pastwę losu Załatwiaj ośrodek Powodzenia.