Wieczne konflikty między rodzeństwem - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Wieczne konflikty między rodzeństwem

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1

Temat: Wieczne konflikty między rodzeństwem

Mam dwójkę dzieci (5 i 3 letnich) -chłopców. Niestety Bartuś z Arkiem nie potrafią sie razem bawić jak normalne rodzeństwo. Po pięciu wspólnie spędzonych minutach rwą się do bójki. Kupuję im te same ubrania i zabawki , ale to nie pomaga. Jeżeli jednego z nich pochwalę, drugi robi na złość mnie i bratu. Nie wiem co już z tym faktem zrobić, niestety dzieciaczki na prawdę nie mogą dojść ze sobą do porozumienia i mamy klopsa każdego dnia. Próbowałam ich godzić ze sobą każdego dnia na jakieś różne sposoby, ale niestety dzieciaczki nie mogą dość do ładu :( Nie mam pojęcia co zrobić, aby choć odrobinkę sie polubiły. Ja też miałam siostrę, ale nie pamiętam, abyśmy tak sie tłukły między sobą jak ta dwójka maluchów.  Przyznam, ze ta sytuacja zaczyna mnie już przerastać, no i boje się, że zrobią sobie za moment krzywdę :(

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Wieczne konflikty między rodzeństwem

To chyba normalne w tym wieku. Jak byłam mała też tłukłam się niemiłosiernie z moją siostrą a teraz jesteśmy najlepszymi przyjaciółkami. Więc chyba nie masz się co martwić Paty.Ale oczywiscie rozmawiałabym na Twoim miejscu dużo z chłopcami. wydaje mi sie ,że dzieciakom, trzeba dużo i długo tłumaczyć i im prędzej zaczniesz z nimi na ten temat rozmawiać tym lepiej. Ja też sie tłukłam z batem młodszym, ale pamiętam do dziś jak nam babcia mówiła, że mamy tylko siebie i musimy być dla siebie dobrzy ! I mimo tych bójek to jej twierdzenie gdzieś mi w tej łepetynce utkwiło ! Co oznacza - że warto rozmawiać z dziećmi ! Ja i mój brat mamy teraz super kontakt i zawsze wiemy, że możemy na siebie liczyć i wspieramy się na co dzień !

3

Odp: Wieczne konflikty między rodzeństwem

Mam poważny problem, znaczy on może nie jest taki poważny, lecz przynajmniej uciążliwy. Jestem młodą osobą, ponieważ mam 34 lata, męża i dwójkę dzieciaków, Monikę 13lat i Artura 10lat. Są bardzo pociesznymi dziećmi, Monia ma niezłe wyniki w nauce, a Artur jest pogodny dzieckiem, pełnym entuzjazmu i radości oraz jest wysportowanym. Jednak nie potrafią czynnie ze sobą przebywać. Tłumacze chłopcu, że jego siostra wchodzi teraz w trudny okres i powinniśmy jej pomagać wszyscy razem, ja, on i tata. A on na to: Mam ją gdzieś. Czy to nie przykre dla rodzica?? Złupełnie sobie nie radzę, mąż też, ponieważ tydzień nie ma go w domu. Dzieci są nie zgodne i działają sobie na nerwy, czasem dochodzi nawet do zaciętych walk. Tydzień temu Artur oberwał kredką w oko, ponieważ przeszkadzał nastolatce w rozmowie telefonicznej z koleżanką, z skutkiem tego uderzenia było szarpanie dziewczyny za włosy kopanie jej z rykiem. Ja nie wiem co mam robić,oni nie potrafią koło siebie przejść bez zaczepki. Może Wy kobietki mi pomożecie.:(

4

Odp: Wieczne konflikty między rodzeństwem

To chyba normalne. Nie mam dzieci, ale pamiętam moje relacje z bratem, kiedy ja weszłam już  w okres dojrzewania, a on jeszcze nie. Też zdarzały nam się walki, teraz już nawet nie pamiętam o co. To chyba wynikało z tego, że młody zawsze chciał mieć brata i kiedy zauważył, że jego siostra zaczyna stawać się kobietą, usiłował jakoś się temu przeciwstawić.
Nie pozwól tylko, żeby dochodziło do rękoczynów między rodzeństwem. Każde z nich musi wiedzieć, że istnieje coś takiego jak fizyczna integralność każdego z nich. W przeciwnym razie ich wzajemne relacje mogą ulegać pogorszeniu (zamiast z czaem się polepszać). Wiem, że jesteś wyczerpana, ale spróbuj z nimi rozmawiać, powtarzać im setki i tysiące razy, bo z ludźmi już tak jest, że jak powtórzysz to samo wiel razy, to w końcu to zrozumieją.
I mimo wszystko niech Twój małżonek więcej zajmuje się dzieciakami. Rozumiem, że pracuje i nie ma go w domu, ale jest OJCEM i to zobowiązuje. Może syn posłucha właśnie taty? Może powinni odbyć męską rozmowę?
Bądź też bardziej konsekwentna, za każdą kłótnię czy bicie się niech poniosą karę - najskuteczniejsze jest chyba wstrzymanie kieszonkowego.

5

Odp: Wieczne konflikty między rodzeństwem

Milo, dziekuje uprzejmie za radę. Spróbuję z dzieciakami Twoją techniką, bo uważam ją za mądrą. Generalnie zapanowanie nad kłótliwymi dzieciaczkami to nie lada wyzwanie dla mamy, która oboje kocha tak samo. Mnie to boli jak one się kłócą.

6

Odp: Wieczne konflikty między rodzeństwem

Dziękuję, nie ma za co:) Uważam, ze wiele cech nas samych dzieci przejmują. Także gdy my się kłócimy np z partnerem, mężem to i dzieci to wychwytują i też się stają kłótliwe. Także to bardzo ważne, by dzieci wychowywać w spokoju, wzajemnym poszanowaniu i nie kłócić się przy nich. Trzeba też chwalić dzieci, gdy współpracują i zgodnie się bawią. Dzięki temu utwierdzamy ich w przekonaniu ,że to jest dobre i wzmacniam w ten sposób ich kooperację. Co im tylko zaowocuje w przyszłości.
Najlepiej też obserwować kiedy nasze rodzeństwo się kłóci, w jakich sytuacjach ma to miejsce.  Bardzo często do kłotni dochodzi gdy dzieci są  zmęczone, znudzone, rozdrażnione. Postarajmy się im więc tak planować swój czas, by nie zostawiać ich samych sobie kiedy są takie okoliczności.

7

Odp: Wieczne konflikty między rodzeństwem

Konflikt wśród rodzeństwa jest nieunikniony i wbrew pozorom to zdrowy objaw. Mam koleżanką u której dzieci były grzeczne jak aniołki, tylko coś zaczęło się dziać ze starszą dziewczynką - zaczęła w weku 5 lat się moczyć. I co sie okazało ? Że była to reakcja na to, że dotąd mama sama jej czytała książeczki, a od miesiąca młodszy dwu lteni brat zawsze wieczorem siadał na jej łóżku , aby też razem już wysłuchać bajki przed pójściem spać. Nie było między nimi konfliktu, ale dziewczynka zareagowała w ten sposób. Więc chyba lepszy już konflikt, bo bardziej naturalny, widać, że dziecko nie zamyka się w środku jak ta biedna dziewczynka, tylko próbuje jakoś przeforsować swoje racje. Na pewno jednak dobrą metodą mądrej mamy jest
nie obieranie żadnej strony w konflikcie rodzeństwa. Niech dzieci uświadomią sobie, że każde z nich miało udział w powstaniu kłótni, że żadne nie jest lepsze gorsze czyli niech wiedzą, że płyną w tej samej łódce. Nie dajmy się w manewrować, ze musimy teraz jak Sędzia podjąc decyzje za nie, a jeżeli problem jest rzeczywiście skomplikowany i chcą negocjacji - dobrze, bądzmy negocjatorem, ale  prowadźmy te negocjacje zadając każdemu z nich pytania. Np.: ?Opowiedzcie po kolei, co się wydarzyło??, ?Jak proponujecie to rozwiązać??. Nie rozstrzygajmy konfliktu za nie. Niech same dojdą do rozwiązania, przy naszym wsparciu.

8

Odp: Wieczne konflikty między rodzeństwem

Myślę, ze w pewnym stopniu jest to normalna kolej rzeczy. Chodzi przede wszystkim o zazdrość, więc my rodzice powinniśmy uważać by nie faforyzować którejś ze stron (a niestety często tak bywa).

Kobietka6- a może spróbować nie naciskać na chłopca?? może dać mu spokój, obojgu dać czas i w końcu sami dojdą do porozumienia. Takie naleganie może przynieść odwrotne skutki. Być może jest tak, że zaniedbujesz syna tłumacząc zachowanie córki "trudnym okresem"...? skąd ja to znam.....? mój brat ma 28 lat,a od jakiś co najmniej 15 słyszę od taty "że ma trudny okres" ...:)

9 Ostatnio edytowany przez kkpp (2019-01-18 21:05:54)

Odp: Wieczne konflikty między rodzeństwem

Problemy związane z konfliktem między rodzeństwem występuje bardzo często. Nie znam osoby mającej rodzeństwo, która z tym zjawiskiem by się nie spotkała. Jakakolwiek reakcja z Pani strony może jedynie na chwilę przynieść „zawieszenie broni” , a za chwilę znów zaczną ze sobą walczyć i bić się. Powinna zachować Pani spokój i nie reagować na krzyki i kłótnie, ale z drugiej strony tolerowanie i bagatelizowanie każdego konfliktu również nie przyniesie zamierzonych efektów.   Warto dojść do porozumienia z chłopcami i ustalić z nimi kilka istotnych zasad związanych z rywalizacją np. : nie wolno gryźć, pluć, kopać; ustalenie wyrazu  lub zdania, kończącego lub zawieszającego walkę (np.  KONIEC PSOT,SPOKÓJ, DOŚĆ, PRZERWA). Dzieci lubią podejmować różnego rodzaju wyzwania, dlatego za wszelką cenę będą starały się dotrzymać słowa. Jeżeli jednak zdarzyłoby się złamanie którejś z zasad przez chłopców, należy konsekwentnie bez zbędnych dyskusji oznajmić, że mają zakaz walk lub jeżeli to nie pomaga to odprawić każdego z nich do swojego pokoju w celu przemyślenia swojego zachowania i refleksji  dlaczego tak się stało. Jest to konieczne w momencie, gdy żadne ostrzeżenia nie docierają do chłopców.
W celu poszerzenia i pogłębienia wiedzy na tematy dotyczące rozwiązywania sporów i konfliktów pomiędzy rodzeństwem zachęcam do zapoznania się z książką autorstwa Fabera Adele’a i Mazlisha Elaine’a pt. „Rodzeństwo bez rywalizacji”. Za pomocą ilustracji autorzy pokazują praktyczne wskazówki jak postępować w przypadku niezgody. W rozdziale poświęconym interweniowaniu rodziców w problemy dzieci, omówiono przypadki niewłaściwego postępowania opiekunów. To bardzo ważne, gdyż rodzice popełniając nieumyślnie błędy. Gorąco zachęcam do przestudiowania tej lektury. Jest napisana w sposób przejrzysty, oparta na rozmowach z rodzicami dzieci borykających się z problemem występowania konfrontacji pomiędzy rodzeństwem.

Pozdrawiam,
kkpp.

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Wieczne konflikty między rodzeństwem

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018