netkobietyWszystkie działy
Relacje z przyjaciółmi, relacje w rodzinie

Chcę aby kupił piwo

1 odpowiedź1 932 wyświetleniazałożony przez Teoren, 14.06.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 2 ]

1

Temat: Chcę aby kupił piwo

Wieczorem kontemplowałem nad moją przyjaźnią z osobą, którą znam 9 lat.
I choć tyle czasu się przyjaźnimy zastanawia mnie pewna rzecz.
Nie bardzo wiem czy mam rację, więc proszę o radę.

Cienko u mnie z finansami. Szukam roboty, studiuję, a oszczędności prawie żadnych.
Odłożone pieniądze kolegi robią wrażenie, zaoszczędzone kilka tysięcy dają poczucie komfortu. Jego kasa i nie mam prawa myśleć nad tymi środkami. Obaj mieszkamy u rodziców, nie płacimy za mieszkanie więc zarobione pieniądze możemy przeznaczyć na co chcemy. Pracowałem w ubiegłe wakacje i uzbieraną kwotę wydałem na nowe meble, ciuchy, bo wszystko miałem stare, sprane, poszarpane, a szafki były zniszczone. Zostało mi mało pieniędzy. Rodzice nie dają mi banknotów, więc musiałem oszczędzać na wszystkim.

Kolega chciał wyskoczyć ze mną na piwo do pubu. Odmówiłem, bo mając kilkadziesiąt złotych na koncie, wydatek 5 złotych na piwo był dla mnie dotkliwy.
Innym razem pragnął wybrać się na jakąś pizzę, również odrzuciłem jego zaproszenie.

Kiedy miał problem z komputerem chciał abym przyszedł do niego, przeinstalował windowsa i ustawił mu wszystko. Zrobiłem tę przysługę. Innym razem podarowałem mu sweter, kurtkę i koszulkę. Rzeczy były na mnie za duże, przekazałem więc je mu za darmo.

Nie mam samochodu, a kiedy doszło do sytuacji, gdzie musiałem kupić coś w obi, sklepie znajdującym się 5 kilometrów od mojego mieszkania, poprosiłem o podwózkę kolegę.
Usłyszałem jaka benzyna jest droga.

Podróż samochodem aby spotkać się z dziewczyną, w mieście oddalonym o jakieś 40 km, nie była dla niego kosztowna. Poznali się przez internet i spotkali pierwszy raz. Potem wybrał się do innego miasta w podobnym celu. Przejechał 70 kilometrów w jedną stronę.
Nie było mu szkoda pieniędzy na benzynę. W moim przypadku żałował, mimo że odległość była mała, jednak jadąc do obcych dziewczyn już pieniędzy nie liczył.

Myślę, że skoro nazywa mnie swoim przyjacielem, powinien postawić mi piwo.
Tym bardziej, że parę lat temu, kiedy miałem więcej pieniędzy zawsze mu stawiałem.
Nie chodziliśmy nigdzie na piwo, ale kupowałem alkohol w sklepie i zapraszałem do siebie.

Skoro ma ochotę pójść ze mną na pizzę lub gdzieś, a wie że nie mam pieniędzy, a on ma ich sporo mógłby choć raz postawić. Nie wymagam aby często mnie zapraszał i opłacał moje zamówienia, lecz w tym przypadku sądzę że wypadałoby.

2

Odp: Chcę aby kupił piwo

Tego, co mu podarowałeś, czy postawiłeś, nie wypominaj, tylko wyciągnij wnioski. Twój kolega, jak widać wyznaje zasadę; kochajmy się jak bracia, a liczmy jak Żydzi.
Rozumiem Twój żal, ale gdy komuś coś dajesz z własnej nieprzymuszonej woli, to generalnie nie powinieneś oczekiwać rewanżu.
Obdarowany może odpłacić tym samym, ale nie musi.
Widocznie Twój kolega nie ma ochoty postawić Ci czegokolwiek, trudno, musisz to przeboleć, a na przyszłość nie bądź taki hojny, zwłaszcza, że odczuwasz zawód, gdy ktoś ma inaczej.
Osobiście, w podobnej sytuacji, też czułabym się nieco zawiedziona i na przyszłość ograniczyłabym sponsoring do minimum.

Posty [ 2 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026