Mogę spytać czy masz może pomoc w rodzinie? Ja mam tak, że prawie 24 lata i prawie brak doświadczenia, przyznam, że u mnie z lenistwa. Mam niby więcej, bo licencjat zaocznie, ale wiadomo dużo też to nie jest i kierunek z tych mało perspektywicznych niby. No i potem już dalej nie studiowałam, nie widziałam się dalej na studiach, a przyznaję, że zaoczne studia opłacali mi rodzice. Nie są bogaci, ale tak wyszło, teraz wiem, że powinnam oczywiście wtedy pracować. No i mam miesięczne praktyki, miesiąc pracy w Empiku już dawno, no i prace dorywcze też, ale rzadko tak pracowałam, większość czasu byłam w domu, w sensie nie pracowałam i leniłam się. No, ale teraz to rozumiem i też staram się, wiem, że nie jest łatwo, więc rozumiem i Ciebie. Fakt, w końcu znajdę pewnie, bo mieszkam blisko Warszawy, choć i nie ma co liczyć od razu na dobrą pracę bez doświadczenia. No chociaż ja tam nie rozumiem tego czemu do wielu też prac, gdzie tak naprawdę chyba nie potrzeba doświadczenia i tak odrzucają przez brak doświadczenia. Dla nauczenia się czegoś z Urzędu Pracy też byłam skierowana na rozmowę o staż, ale wybrali niestety kogoś innego.
Pani się upewniła widząc moje CV, że nie mam doświadczenia, starała się to ukryć i nie było tak bardzo widać, ale pewnie nie pasował jej brak doświadczenia i najbardziej chcieli chyba z doświadczeniem w branży, mimo że to staż, a szkoda, bo mogliby dać moim zdaniem komuś niedoświadczonemu szansę. no chyba, że uznali, że niedoświadczona jestem i że też nie pasuję do ich pracy. Jednak często mam wrażenie, że właśnie nie patrzą tak bardzo jakie ktoś zrobi na nich wrażenie na rozmowie, ale na CV bardziej, tak jakby możesz pokazać, że starasz się, chcesz zmienić to i pracować teraz, dobrze wypadasz na rozmowie, ale chyba ignorują to czasem przez brak doświadczenia. Moim zdaniem nie powinno do końca tak być, przecież czasem ktoś bez doświadczenia też się sprawdzi, a czasem widzę i od młodszych osób ode mnie wymagają nie wiadomo jakiego doświadczenia, zapominają, że każdy kiedyś zaczyna, no ja później przez lenistwo, ale też chyba nie jest to powód, by każdy skreślał. No, ale uda się, ja w to wierzę, staraj się dalej i ja też będę. Fakt, że czasem myślę o sobie gorzej, bo nie mam doświadczenia, ale tak naprawdę czuję, że niepotrzebnie, bo znajdę w końcu pracę i nauczę się wiele. Postaram się uwierzyć w siebie, Ty też się postaraj, to wiele daje. Na razie dorobię sobie choć trochę na ulotkach, może coś jeszcze się znajdzie, wiadomo, że lepsze to niż siedzieć w domu, póki jeszcze nie przyjęli nigdzie. Myślę też o call center, ale tutaj lepiej być wygadanym, no i umieć sprzedać, czasem komuś wmawiać bzdury, nie wiem czy tutaj się nadaje. No chociaż jak infolinia przychodząca, to może by nie było źle, bo wtedy nie trzeba tak wciskać podobno.
Będę szukać pracy dalej. No i muszę zmienić sobie zdjęcie do CV itp, na pewno to zrobię. Pytam czy masz pomoc w rodzicach czy rodzinie, bo ja u rodziców nawet mam, na bilety jak będę jechać na rozmowę o pracę czy do pracy mi dadzą, potem tylko wiadomo jak zarobię, to już będę sama sobie opłacać, wiadomo. No i widzisz, u mnie tak nie mam doświadczenia przez lenistwo, ale teraz się staram i no i tak na pewno mam zalety, grunt, by je rozwijać i Ty rób tak samo
Nie słuchaj osób, które piszą, że jesteś gorsza, bo oni pracowali np. od 18 roku życia, bo takie przytyki uwierzcie są zbędne, nic nie pomagają. No i nie jest gorsza, ja też nie jestem, to, że inni pracowali od 18 roku życia, my nie, to ok, szkoda, ja np. mogłabym inaczej, wina mnie i lenistwa, ale to też nie oznacza, że jestem gorsza.
A w Urzędzie Pracy mogę też w sumie popytać czy może mają jakieś kursy, bo chyba są czasem darmowe, wtedy też byłoby już coś, że czegoś się nauczyłam, mogłoby się przydać. Może też tak spróbuj. Ja też nie mam znajomości, moje koleżanki nie znają nikogo takiego, kto raczej, by mógł zatrudnić, ale same też damy radę, Ty i ja
Swoją drogą zawsze to każdy piszę jak to pracuje od 18 roku życia, no i ok, ale brakowało mi właśnie takiej osoby jak Ty, żeby jednak widzieć, że ktoś może mieć podobnie jak ja. Nie to, że ja się usprawiedliwiam, ale po prostu dobrze wiedzieć, że ktoś ma podobnie i można się wspierać i też posłuchać rad innych.