Mam 24 lata, nigdy nie pracowałam, dostaję rentę rodzinną, która i tak idzie do wspólnego "gara", nie przeszkadza mi to. Chodzi o to, że jestem "stara" w sensie dorosła, ludzie w moim wieku mają już dzieci rodzinę, pracę. A ja nie mam owej pracy w dużej mierze dlatego, że nie mam żadnego doświadczenia, nie mogę pracować w sklepie, bo wymagana jest obsługa kasy fiskalnej, lepiej zatrudnić osobę, która to umie, niż taką, którą trzeba nauczyć. Panicznie boję się wysłać CV gdziekolwiek, bo w miejscu dotyczącym pracy, bądź doświadczenia zawodowego zawsze musiałabym wpisać 0, czyli nic. Obecnie jestem na 2 roku studiów, tzn teraz zacznę 3, zgłosiłam się jako wolontariusz do hospicjum dla dorosłych, żeby jakiekolwiek doświadczenie złapać, w przyszłości chcę zajmować się osobami starszymi. W przyszłym roku kończy mi się renta więc studiując na 4 roku i tak będę musiała pracować, może poczekać jeszcze te wakacje, odpocząć, a gdy nabiorę trochę doświadczenia w hospicjum wtedy zacząć czegoś szukać. Z drugiej strony wiem, że to błędne koło za rok znowu będę się bała cokolwiek zrobić.
jedyna praca jaką wykonywałam to korepetycje z języka angielskiego, dla dzieci w podstawówce, czasami w gimnazjum.
Proszę doradźcie coś, bo już wariuję, czuję się bezużyteczna i beznadziejna.
Podobne tematy
Spójrz na to tak : masz dopiero 24 lata, jesteś więc młoda , studiujesz, masz chęć do pracy, jakiś dochód też na razie jest (renta rodzinna), nie jesteś jeszcze obarczona rodziną (mąż, małe dzieci -pracuje w firmie gdzie większość osób w podobnym jak Ty wieku jest jeszcze wolna !), bedziesz wolontariuszem (w więc nawet jeśli niepłatna to jednak godna podziwu i uzyteczna praca ), obsługi kasy fiskalnej można nauczyć się na kursach (a może masz kogoś znajomego, kto ma sklep - może tam ktoś mógłby cię przeszkolić?). wysłać CV (niekoniecznie do sklepu) - od czegoś trzeba zacząć i myślę, że najgorzej zrobić to pierwszy raz - jeśli będzie dobrze napisane to może zainteresuje pracodawcę . Ja widzę dużo pozytywów . Głowa do góry. Najtrudniejszy pierwszy krok.
Słuchaj, nie myśl o sobie w ten sposób. Grono osób, które jest w Twoim wieku studiuje i nie ma żadnego doświadczenia zawodowego. Poza tym mając 24 lata nie jesteś wcale stara (sama mam tyle samo lat i wiem co mówię
) Nie masz rodziny (w sensie męża, dzieci) a więc dla pracodawcy jesteś dyspozycyjna. Rentę masz jeszcze przez rok, a więc nie masz jeszcze noża na gardle. Możesz spokojnie zacząć szukać. Wolontariat to też forma doświadczenia a skoro się tego podejmujesz, to widzę, że masz chęci do pracy. Nie przejmuj się, że oprócz tego, nie robiłaś nic innego. Gdy pracodawca zobaczy, że jesteś otwarta, że chcesz się nauczyć czegoś nowego, też inaczej na Ciebie spojrzy.
Myślę, że na dobry początek warto jednak zacząć od zatrudnienia w sklepie. Jest bardzo dużo ofert na sprzedawców do sklepów odzieżowych, obuwniczych, spożywczych. W niektórych z nich doświadczenie nie jest wymagane. A niektóre są wręcz skierowane do studentów. Pracodawcy oferują wtedy elastyczne godziny pracy. Poza tym uważam, że nie ma sensu, żebyś robiła kurs na obsługę kasy fiskalnej. W każdym sklepie kody towarów mają inne numeracje. Szkoda Twojego czasu. Kochana, wiesz że nauka obsługi kasy w sklepie, w którym się zatrudnisz, to jest kwestia kilku minut? Warto np krok po kroku zapisać sobie, co trzeba wcisnąć, gdybyś obawiała się, że za pierwszym razem nie zapamiętasz.
Musisz zmienić podejście do tego wszystkiego, bo najgorzej założyć ręce i nie działać. Wszystko w swoim czasie. Jest tyle portali pracy, mnóstwo ogłoszeń. Poczytaj je sobie, porozsyłaj cv. Daj się zauważyć, bo praca sama do Ciebie nie przyjdzie.
Trzymam kciuki
I mam nadzieję, że jak coś znajdziesz, pochwalisz się Nam tutaj, żebyśmy Ci mogły szczerze pogratulować ![]()
4 2011-07-15 12:47:45 Ostatnio edytowany przez NieInteresujSie (2011-07-15 12:48:54)
oj dziewczyno, nie masz prawa o sobie mowic nieudacznik zyciowy, z kilku powodow, jeden najwazniejszy to nim nie jestes! kolejny, z tego co przeczytalem wcale nim nie chcesz zostac, a pozwole sobie powrozyc z twojego posta i ci jeszcze rzekne...ze nim nie zostaniesz
robisz cos ze swoim zyciem, tak nie zachowuja sie nieudacznicy ![]()
Jesteś młoda jeszcze ,uczysz się - wszystko przed Toba, nie panikuj
Wielu moich znajomych studiuje i pracuje, nie potrzebnie zakładasz z góry że brak doświadczenia to przeszkoda, chyba gdzieś je musisz zdobyc, prawda? Mam koleżanke która pracuje w Eniro i to jej pierwsza praca - więc jak widać da się. A zarabia tam nie najgorzej i ogólnie nie narzeka, no i będzie mieć już przydatne doświadczenie.
Droga Autorko, jasne, ze nie jesteś nieudacznikiem
Dopóki nie trafiłam do aktualnej pracy byłam przekonana, ze ja naprawdę do niczego się nie nadaję, bo wydawało mi się, ze w zasadzie nic nie potrafię
Do tej pory sądzę, ze gdybym nie zainteresowała się na dobre finansami, siedziałabym w domu i bawiła się w photoshopie, jednak okazało się, że jakieś tam umiejętności mam i wystarczył cykl szkoleń, gdzie mogłam się ukierunkować....do tej pory się doszkalam
A w ogóle, to zastanów się, czy samo życie nie doświadczyło Cię pod pewnymi względami, może masz doświadczenie, tylko niekoniecznie w pracy, natomiast wynikające z codzienności ![]()
Nawet jeśli nie masz doświadczenia, poszukaj jakiś fajnych kursów, czy szkoleń połączonych z Twoim kierunkiem
Niekoniecznie bezpośrednio, ale rozwijających umiejętności przydatne w Twojej przyszłej pracy.
Przede wszystkim nie wariuj, gra nie wart świeczki. Jesteś jeszcze na studiach więc nie ma co panikować, rozejrzyj się właśnie za wolontariatem bądź praktyką, pracodawcy chętnie na takie rzeczy przystają a Ty będziesz mogła już coś wpisać w doświadczeniu zawodowym. Każdy za nas na studiach wykonywał różne prace po to by zdobyć jakieś doświadczenie.ja na przykład w wakacje jeździłam do ciepłych krajów do pracy jako kelnerka i miałam wakacje i kasę na cały rok, poza tym doświadczenie jakie tam zdobyłam jest bezcenne. Może tez spróbuj ja zawsze pracę znajdowałam na miejscu i najwyżej zajmowało mi to góra 2 dni
Poza tym do jakiejkolwiek pracy byś nie poszła i nie wiadomo jakie poiadasz doświadczenie to zawsze uczysz się swoich obowiązków od początku. Najtrudniejszy pierwszy krok, więc do dzieła!