Ostatnio trafiłam na obrazek, który mówił, że Krakowski Kredens został ukarany przez UOKiK za "reklamowanie wyrobów, jako produktów wytwarzanych wg receptur sprzed 100 lat, podczas gdy metody stosowane były nowoczesne"
Sprawdziłam to. Faktycznie Krakowski Kredens dostał od UOKiK taką karę parę lat temu. 5.600 zł kary, czyli w sumie nic. I teraz nasuwa mi się pytanie. Jak to jest z tymi reklamami (szczególnie w TV). Szczególnie kobietom, ale nie tylko serwuje się masę porcji nieprawdy, wręcz kłamstw. Widzimy produkty, które niby mają 1000 lat, czasami mniej, czasami więcej. Jak to zweryfikować? Czy czytanie etykiet to jedyny patent na to by nie dac sie oszukać producentom?