Manipulacja i wykorzystywanie we wspólnocie - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Manipulacja i wykorzystywanie we wspólnocie

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 21 ]

Temat: Manipulacja i wykorzystywanie we wspólnocie

Od jakiegoś czasu jestem we wspólnocie w Odnowie w Duchu Świętym. Na początku wydawało być się wszystko jak najlepiej. Mili, sympatyczni pełni ciepła ludzie, oddani służbie Bogu i drugiemu człowiekowi. Od wielu lat w służbie, więc na wysokim poziomie rozwoju duchowego. Tak myślałam. Uczestnictwo tylko w wolności i na zasadzie dobrowolności. Tak mi się wydawało. No, ale im dalej w las tym ciemniej ... Po jakimś czasie zaczęłam dostrzegać coraz to mroczniejsze sprawy takie jak obgadywanie, tzw parcie na szkło czyli realizowanie swoich ambicji, lansowanie się, dziwne żarty itd. Zaczęliśmy poznawać się lepiej więc wychodziły różne sprawy typu kłótnie w rodzinne, chwalenie się kto co robi w życiu, gdzie jeździ na wakacje i za ile. Zaczęły otwierać mi się oczy. Myślałam sobie nakładasz ręce na modlitwie wstawienniczej, a nie odzywasz się z siostrą albo kłócisz się z matką. Zaczęło mi coś tu nie grać
Ponadto nie do końca odpowiadały mi niektóre modlitwy np. tzw modlitwa w językach. Dla mnie to było "bezładne mruczenie".  Później zaczęłam czuć się coraz bardziej niezręcznie i odkryłam, że jestem zwyczajnie wykorzystywana, a gdy próbowałam się bronić i uruchamiać moją asertywność  zaczynały się manipulacje i gadanie o służbie Bogu.  Starałam się angażować i pomagać jak tylko pozwalało mi na to moje zdrowie i zdolności. Czy to w obsłudze rekolekcji, tworzeniu świadectw, organizowaniu imprez. Doszło do sytuacji, że zmieniły mi się plany urlopowe i zamiast  zaplanowanych rekolekcji chciałam ten czas spędzić inaczej. Zaznaczam, że jest to MÓJ urlop. Poinformowałam o tym liderów, a oni się rozchodzili i zaczęli mi wyrzucać, że zawsze zostają sami, że tam trzeba być "do pomocy". Wylało się na mnie wiadro pomyj niezadowolenia, złości i  frustracji. Poczułam się wykorzystana, zmanipulowana i odrzucona. Czy to jest tak we wspólnotach, że wszystko gra dopóki robisz to co się liderom podoba? Czy macie podobne doświadczenia? Czy to nie zakrawa o pewien rodzaj przemocy?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Manipulacja i wykorzystywanie we wspólnocie
laguna77 napisał/a:

Od jakiegoś czasu jestem we wspólnocie w Odnowie w Duchu Świętym. Na początku wydawało być się wszystko jak najlepiej. Mili, sympatyczni pełni ciepła ludzie, oddani służbie Bogu i drugiemu człowiekowi. Od wielu lat w służbie, więc na wysokim poziomie rozwoju duchowego. Tak myślałam. Uczestnictwo tylko w wolności i na zasadzie dobrowolności. Tak mi się wydawało. No, ale im dalej w las tym ciemniej ... Po jakimś czasie zaczęłam dostrzegać coraz to mroczniejsze sprawy takie jak obgadywanie, tzw parcie na szkło czyli realizowanie swoich ambicji, lansowanie się, dziwne żarty itd. Zaczęliśmy poznawać się lepiej więc wychodziły różne sprawy typu kłótnie w rodzinne, chwalenie się kto co robi w życiu, gdzie jeździ na wakacje i za ile. Zaczęły otwierać mi się oczy. Myślałam sobie nakładasz ręce na modlitwie wstawienniczej, a nie odzywasz się z siostrą albo kłócisz się z matką. Zaczęło mi coś tu nie grać
Ponadto nie do końca odpowiadały mi niektóre modlitwy np. tzw modlitwa w językach. Dla mnie to było "bezładne mruczenie".  Później zaczęłam czuć się coraz bardziej niezręcznie i odkryłam, że jestem zwyczajnie wykorzystywana, a gdy próbowałam się bronić i uruchamiać moją asertywność  zaczynały się manipulacje i gadanie o służbie Bogu.  Starałam się angażować i pomagać jak tylko pozwalało mi na to moje zdrowie i zdolności. Czy to w obsłudze rekolekcji, tworzeniu świadectw, organizowaniu imprez. Doszło do sytuacji, że zmieniły mi się plany urlopowe i zamiast  zaplanowanych rekolekcji chciałam ten czas spędzić inaczej. Zaznaczam, że jest to MÓJ urlop. Poinformowałam o tym liderów, a oni się rozchodzili i zaczęli mi wyrzucać, że zawsze zostają sami, że tam trzeba być "do pomocy". Wylało się na mnie wiadro pomyj niezadowolenia, złości i  frustracji. Poczułam się wykorzystana, zmanipulowana i odrzucona. Czy to jest tak we wspólnotach, że wszystko gra dopóki robisz to co się liderom podoba? Czy macie podobne doświadczenia? Czy to nie zakrawa o pewien rodzaj przemocy?

Nie mam doświadczenia ze wspólnoty religijnej, ale potwierdzam, że z tego co piszesz wynika, że jesteś wykorzystywana, manipulowana.
Możesz odejść, nie musisz tam być.
A wolny czas i energię poświęcić np. na działanie w wolontariacie.

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

3

Odp: Manipulacja i wykorzystywanie we wspólnocie

Działalność wspólnoty, która nie pomaga innym ludziom, jest obrzędem religijnym, na którego szkoda energii.

Drugie przykazanie brzmiało, aby nie robić obrazów i posągów i się do nich nie modlić.
Ktoś to zmienił.

Mniejszą zdradą jest chwila seksu z nieznajomym niż wiele lat życia razem bez miłości. Życie bywa kolorowe, ale w większości jest szare i właśnie w tych odcieniach szarości powinnaś odnajdować szczęście. "Chciałabym to znowu poczuć... to antidotum na śmierć duchową, znowu czuć że żyję...".

4

Odp: Manipulacja i wykorzystywanie we wspólnocie

Takie wspólnoty ze swojej natury są kłamliwe i prowadzą na manowce. Są sekciarskie, bo prowadzą nie w kierunku Boga, a człowieka. Tworzą kościoły człowieka z jego egoizmem, a nie kościół Boga. 
Nie rozumiem dlaczego nazywacie takie wspólnoty religijnymi. To bardziej wspólnoty towarzyskie, albo wspólnoty wzajemnej adoracji. A przecież we wspólnocie religijnej w centrum powinien stać Bóg.

I'm a man.

5

Odp: Manipulacja i wykorzystywanie we wspólnocie
Legat napisał/a:

Takie wspólnoty ze swojej natury są kłamliwe i prowadzą na manowce. Są sekciarskie, bo prowadzą nie w kierunku Boga, a człowieka. Tworzą kościoły człowieka z jego egoizmem, a nie kościół Boga. 
Nie rozumiem dlaczego nazywacie takie wspólnoty religijnymi. To bardziej wspólnoty towarzyskie, albo wspólnoty wzajemnej adoracji. A przecież we wspólnocie religijnej w centrum powinien stać Bóg.

Nie chcę aby to zabrzmiało, że bronię tej wspólnoty, wprost przeciwnie, nie mam o nich dobrego zdania.
Ale przecież oni modlą się dużo, rozmawiają o Bogu. Czyli Bóg  zajmuje tam sporo miejsca.
Mam znajomą, która jest w tej wspólnocie i ona większość wolnego czasu przeznacza na spotkania wspólnotowe, ciągłe modlitwy, adoracje, rekolekcje, grupowe i indywidualne spotkania modlitewne po domach chorych osób, wyjazdy w tym celu.

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

6

Odp: Manipulacja i wykorzystywanie we wspólnocie

Nie mam doświadczenia ze wspólnoty religijnej, ale potwierdzam, że z tego co piszesz wynika, że jesteś wykorzystywana, manipulowana.
Możesz odejść, nie musisz tam być.
A wolny czas i energię poświęcić np. na działanie w wolontariacie.

Słuszna uwaga!
Dziękuję.

7

Odp: Manipulacja i wykorzystywanie we wspólnocie

Takie wspólnoty ze swojej natury są kłamliwe i prowadzą na manowce. Są sekciarskie, bo prowadzą nie w kierunku Boga, a człowieka. Tworzą kościoły człowieka z jego egoizmem, a nie kościół Boga. 
Nie rozumiem dlaczego nazywacie takie wspólnoty religijnymi. To bardziej wspólnoty towarzyskie, albo wspólnoty wzajemnej adoracji. A przecież we wspólnocie religijnej w centrum powinien stać Bóg.
Chyba właśnie trafiłam do takiej kłamliwej wspólnoty. Z założenia jest to wspólnota religijna, w której prowadzone są spotkania modlitewne, rekolekcje, ale jak sama wiesz tworzą ją ludzie. Spodziewałam się poznać ludzi na wyższym poziomie duchowym, wolnych od egocentryzmu, lansowania się, czy parcia na szkło. Niestety boleśnie  się rozczarowałam. Widzę wyraźnie jak liczy się "charyzma" i "kariera". Nie ma tak, że wszyscy są równi. Jest hierarchia. Jesteś szeregowym, później możesz zostać animatorem, liderem, wizytatorem lidera itd. Trochę to chore. Wygląda jak jakiś awans zawodowy:(. Zaspokajanie własnych ambicji? Nawet podobno niektórzy modlą się lepiej od innych. Mają "dary" modlitwy w językach albo jeszcze jakieś inne. Dziwne to wszystko. Myślę, że taki zimny prysznic dobrze mi zrobił. Na przyszłość będę ostrożniejsza.

8

Odp: Manipulacja i wykorzystywanie we wspólnocie

Przemocą bym tego nie nazwała,bo nikt tam władzy nad Tobą nie ma, sama przyszłaś, sama możesz odejść.
Ze wspólnotami jest różnie, i trzeba dobrze trafić. Są tam ludzie, więc jacy ludzie, taka wspólnota. Jak się zbierze grupka świątobliwych na pokaz, to masz właśnie to, co się dzieje, i nie jest to jakieś niezwykłe. Ludzie potrzebują grup, z którymi mogą żyć i się identyfikować, więc chodzą na takie oazy czy odnowy, i sobie w nich spełniają swoje potrzeby - nie tylko duchowe, ale ważności, wielkości, bycia potrzebnym, uznawanym, podziwianym etc. Normalna ludzka rzecz, musisz szukać dalej czegoś, co Tobie będzie odpowiadać.

If you can be anything, be kind.

9

Odp: Manipulacja i wykorzystywanie we wspólnocie

Chodziło mi bardziej o psychomanipulację i wszystko co się z nią wiąże.

10

Odp: Manipulacja i wykorzystywanie we wspólnocie
laguna77 napisał/a:

Myślałam sobie nakładasz ręce na modlitwie wstawienniczej, a nie odzywasz się z siostrą albo kłócisz się z matką. Zaczęło mi coś tu nie grać
Ponadto nie do końca odpowiadały mi niektóre modlitwy np. tzw modlitwa w językach. Dla mnie to było "bezładne mruczenie". 
Poczułam się wykorzystana, zmanipulowana i odrzucona.

Launa77 słuszne masz obserwacje. Według mojej wiedzy Bóg działa przez ludzi prowadzących rzeczywiste życie w Bogu, tzn. o czystym sercu, pokornych, służących Panu ofiarą ze swojej woli i cierpliwym znoszeniem wszelkich trudności. Żywoty licznych świętych są na to dowodem. Polecam ci do poczytania. Mówi "Jeśli więc przyniesiesz dar swój przed ołtarz i tam wspomnisz, że brat twój ma coś przeciw tobie, zostaw tam dar twój przed ołtarzem, a najpierw idź i pojednaj się z bratem swoim. Potem przyjdź i dar swój ofiaruj".

Cenne jest, że szukasz Boga we wspólnocie, że tak chciałaś Mu służyć. Jedak weź pod uwagę, że żyjemy w czasach zamętu. Jest obecnie wielu zwodzicieli, tak jak zapowiedział Chrystus. Bardzo trudno znaleźć wąską ścieżkę, która prowadzi do Pana. Nawet kapłani nieświadomie ulegają fałszywej nauce i potem prowadzą wiernych na manowce. Choć są i tacy, którzy tylko udają kapłanów, a są sługami diabła i dla niego pracują.

Z moich obserwacji wynika, że najlepsza jest osobista relacja, którą nawiązuje się przez codzienną rozmowę z Panem Jezusem, modlitwę w skupieniu, rozważanie fragmentów Pisma Św. - poprzez które działa Duch Św., no i oczywiście regularne przystępowanie do sakramentów św.
W obecnych czasach, aby się ustrzec od herezji, które można usłyszeć i w kościele i od kapłana, konieczne jest powierzyć się Maryi. Może słyszałaś o oddaniu33 według św. Ludwika. Róbmy najpierw to o co prosi Matka czyli post, modlitwę o nawrócenie grzeszników i obchodzenie pierwszych sobót (Fatima).

Te wspólnoty Odnowa w Duchu Św. to ryzykowna sprawa. Jest tam wiele nieprawidłowości, więcej dba się o chwałę lidera niż Boga i Matki Boga. Więcej nacisku na uzdrowienie niż przyjmowanie choroby. Wiele herezji przenika od Zielonoświątkowców i ich samych i prowadzą ludzi na manowce. Jak odszukam wkleję ci tu link ludzi, którzy odeszli z takiej wspólnoty, bo właśnie liderzy robili zupełnie co innego niż nauczali i potem już się nawet z tym nie kryli.

Pamiętaj Bóg przemawia w ciszy serca. Każdy stanie przed Nim indywidualnie i odpowie tylko za siebie. Tu nie ma zbiorowości. To nasza osobista relacja z Bogiem jest ważna. I o nią mamy obowiązek dbać w pierwszej kolejności.
Oczywiście, gdyby była możliwość należeć do wspólnoty, która żyje Bogiem autentycznie - to wspaniale, ale to nie zastąpi osobistej relacji.
Wiadomo, że jesteśmy tylko ludźmi i ci we wspólnocie to tacy sami grzesznicy jak my, ale chodzi o same założenia na czym się opierają - te spoczynki w Duchu Św., mówienie językami - to są ryzykowne sprawy, tu może wdać się demon, a jak się raz otworzy mu drogę to potem jest ciężko się go pozbyć. Możesz poczytać o Toronto blessing. Bardzo ryzykowne są takie spędy na stadionach oraz samo nakładanie rąk. Podeślę Ci linki, jak poszukam.

Najbezpieczniej jest samemu modlić się do Ducha Św. prosić o kierownictwo przed ważnymi decyzjami, są takie piękne Hymny.

Co do wykorzystywania ciebie, to myślę, że dobrze to czujesz i ciesz się, że masz ten zdrowy rozsądek. Nie pozwalaj się wykorzystywać, bo to do niczego dobrego nie prowadzi. A w życiu jeszcze wiele razy będziesz doświadczać takich prób. Ucz się więc prawidłowo reagować, akurat teraz miałaś okazję. Ludzi o dobrym sercu, zawsze ktoś będzie chciał użyć do swoich celów, niekoniecznie szlachetnych. Moim zdaniem powinnaś zostawić swoje siły i czas wolny, który chcesz przeznaczyć dla bliźnich - tym którzy są naprawdę w potrzebie, tym których spotykasz, których Bóg do Ciebie posyła. Również odmówienie koronki za nawrócenie grzeszników, czy przyjęcie Komunii Św. w tej intencji, jest wielkim dobrem dla bliźnich.

11

Odp: Manipulacja i wykorzystywanie we wspólnocie
Gary napisał/a:

Działalność wspólnoty, która nie pomaga innym ludziom, jest obrzędem religijnym, na którego szkoda energii.

Drugie przykazanie brzmiało, aby nie robić obrazów i posągów i się do nich nie modlić.
Ktoś to zmienił.

Takiego przykazanie nie ma

Odp: Manipulacja i wykorzystywanie we wspólnocie

Szybki przeglad i mamy:

Księga Wyjścia 20,2–17
3:
Nie uczynisz sobie obrazu rytego ani żadnej podobizny tego, co jest na niebie w górze i co na ziemi nisko, ani z tych rzeczy, które są w wodach pod ziemią. Nie będziesz się im kłaniał ani służył. Ja jestem Pan, Bóg twój, mocny, zawistny, karzący nieprawość ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia tych, którzy mnie nienawidzą; a czyniący miłosierdzie tysiącom tych, którzy mię miłują i strzegą przykazań moich.

albo
Księga Powtórzonego Prawa 5,6–21
3:
Nie uczynisz sobie rzeźby ani podobizny wszystkich rzeczy, które są na niebie w górze i które na ziemi nisko, i które są w wodach pod ziemią. Nie będziesz się im kłaniał i służył. Bom ja jest Pan, Bóg twój, Bóg zawistny, który dochodzę nieprawości ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia tych, którzy mnie nienawidzą, a czynię miłosierdzie na wiele tysięcy miłującym mię i strzegącym przykazań moich.

Ty MariuszMariusz faktycznie nie ma:) hehehe

13

Odp: Manipulacja i wykorzystywanie we wspólnocie
MariuszMariusz napisał/a:
Gary napisał/a:

Działalność wspólnoty, która nie pomaga innym ludziom, jest obrzędem religijnym, na którego szkoda energii.

Drugie przykazanie brzmiało, aby nie robić obrazów i posągów i się do nich nie modlić.
Ktoś to zmienił.

Takiego przykazanie nie ma

Aaa... było, było... aby się nie modlić do posągów i obrazów, bo w ten sposób przekazuje się energię tym rzeczom.
Ale wprowadzili obrazy i posągi i modlitwy... i litanie... i celibat, itd.
Kościół był prześladowany, do czasu aż bandzior Paweł podłączył go pod bandyckie Cesarstwo Rzymskie -- w III wieku chyba się uspokoiły prześladowania.

Są np. święte drzewa do których ludzie się modlą i takie drzewo uzyskuje energię, którą potem może nawet uleczać. Ale to wciąż jest tylko rzecz, którąludzie doładowali własną energią.

Mniejszą zdradą jest chwila seksu z nieznajomym niż wiele lat życia razem bez miłości. Życie bywa kolorowe, ale w większości jest szare i właśnie w tych odcieniach szarości powinnaś odnajdować szczęście. "Chciałabym to znowu poczuć... to antidotum na śmierć duchową, znowu czuć że żyję...".

14

Odp: Manipulacja i wykorzystywanie we wspólnocie

Myślałam sobie nakładasz ręce na modlitwie wstawienniczej, a nie odzywasz się z siostrą albo kłócisz się z matką. Zaczęło mi coś tu nie grać
Ponadto nie do końca odpowiadały mi niektóre modlitwy np. tzw modlitwa w językach. Dla mnie to było "bezładne mruczenie". 
Poczułam się wykorzystana, zmanipulowana i odrzucona.

Launa77 słuszne masz obserwacje. Według mojej wiedzy Bóg działa przez ludzi prowadzących rzeczywiste życie w Bogu, tzn. o czystym sercu, pokornych, służących Panu ofiarą ze swojej woli i cierpliwym znoszeniem wszelkich trudności. Żywoty licznych świętych są na to dowodem. Polecam ci do poczytania. Mówi "Jeśli więc przyniesiesz dar swój przed ołtarz i tam wspomnisz, że brat twój ma coś przeciw tobie, zostaw tam dar twój przed ołtarzem, a najpierw idź i pojednaj się z bratem swoim. Potem przyjdź i dar swój ofiaruj".

Cenne jest, że szukasz Boga we wspólnocie, że tak chciałaś Mu służyć. Jedak weź pod uwagę, że żyjemy w czasach zamętu. Jest obecnie wielu zwodzicieli, tak jak zapowiedział Chrystus. Bardzo trudno znaleźć wąską ścieżkę, która prowadzi do Pana. Nawet kapłani nieświadomie ulegają fałszywej nauce i potem prowadzą wiernych na manowce. Choć są i tacy, którzy tylko udają kapłanów, a są sługami diabła i dla niego pracują.

Z moich obserwacji wynika, że najlepsza jest osobista relacja, którą nawiązuje się przez codzienną rozmowę z Panem Jezusem, modlitwę w skupieniu, rozważanie fragmentów Pisma Św. - poprzez które działa Duch Św., no i oczywiście regularne przystępowanie do sakramentów św.
W obecnych czasach, aby się ustrzec od herezji, które można usłyszeć i w kościele i od kapłana, konieczne jest powierzyć się Maryi. Może słyszałaś o oddaniu33 według św. Ludwika. Róbmy najpierw to o co prosi Matka czyli post, modlitwę o nawrócenie grzeszników i obchodzenie pierwszych sobót (Fatima).

Te wspólnoty Odnowa w Duchu Św. to ryzykowna sprawa. Jest tam wiele nieprawidłowości, więcej dba się o chwałę lidera niż Boga i Matki Boga. Więcej nacisku na uzdrowienie niż przyjmowanie choroby. Wiele herezji przenika od Zielonoświątkowców i ich samych i prowadzą ludzi na manowce. Jak odszukam wkleję ci tu link ludzi, którzy odeszli z takiej wspólnoty, bo właśnie liderzy robili zupełnie co innego niż nauczali i potem już się nawet z tym nie kryli.

Pamiętaj Bóg przemawia w ciszy serca. Każdy stanie przed Nim indywidualnie i odpowie tylko za siebie. Tu nie ma zbiorowości. To nasza osobista relacja z Bogiem jest ważna. I o nią mamy obowiązek dbać w pierwszej kolejności.
Oczywiście, gdyby była możliwość należeć do wspólnoty, która żyje Bogiem autentycznie - to wspaniale, ale to nie zastąpi osobistej relacji.
Wiadomo, że jesteśmy tylko ludźmi i ci we wspólnocie to tacy sami grzesznicy jak my, ale chodzi o same założenia na czym się opierają - te spoczynki w Duchu Św., mówienie językami - to są ryzykowne sprawy, tu może wdać się demon, a jak się raz otworzy mu drogę to potem jest ciężko się go pozbyć. Możesz poczytać o Toronto blessing. Bardzo ryzykowne są takie spędy na stadionach oraz samo nakładanie rąk. Podeślę Ci linki, jak poszukam.

Najbezpieczniej jest samemu modlić się do Ducha Św. prosić o kierownictwo przed ważnymi decyzjami, są takie piękne Hymny.

Co do wykorzystywania ciebie, to myślę, że dobrze to czujesz i ciesz się, że masz ten zdrowy rozsądek. Nie pozwalaj się wykorzystywać, bo to do niczego dobrego nie prowadzi. A w życiu jeszcze wiele razy będziesz doświadczać takich prób. Ucz się więc prawidłowo reagować, akurat teraz miałaś okazję. Ludzi o dobrym sercu, zawsze ktoś będzie chciał użyć do swoich celów, niekoniecznie szlachetnych. Moim zdaniem powinnaś zostawić swoje siły i czas wolny, który chcesz przeznaczyć dla bliźnich - tym którzy są naprawdę w potrzebie, tym których spotykasz, których Bóg do Ciebie posyła. Również odmówienie koronki za nawrócenie grzeszników, czy przyjęcie Komunii Św. w tej intencji, jest wielkim dobrem dla bliźnich.



Dziękuję Ci pięknie za piękną i wyczerpując odpowiedź. Potwierdziła moje przemyślenia i utwierdziła w słuszności, że to, co mnie spotkało to zwykła psychomanipulacja. Jak możesz podeślij mi info na temat doświadczeń innych ludzi zmanipulowanych przez tzw liderów wspólnot. Będę zobowiązana.

15

Odp: Manipulacja i wykorzystywanie we wspólnocie

Odszukałam dwa filmiki na YouTube. Pierwszy jest dłuższy, ale warto go dokładnie obejrzeć. Mam nadzieję, że się przydadzą.

Marcin Zieliński - Fałszywy charyzmatyk zdemaskowany na zwiedzeni.pl

Pentekostalna sekta w Kościele Katolickim na Trudno Być Katolikiem

16

Odp: Manipulacja i wykorzystywanie we wspólnocie

Odszukałam dwa filmiki na YouTube. Pierwszy jest dłuższy, ale warto go dokładnie obejrzeć. Mam nadzieję, że się przydadzą.

Marcin Zieliński - Fałszywy charyzmatyk zdemaskowany na zwiedzeni.pl

Pentekostalna sekta w Kościele Katolickim na Trudno Być Katolikiem
DO Karminowa Róża
Dziękuję, obejrzałam oba filmiki, wiele mi uświadomiły:)

17

Odp: Manipulacja i wykorzystywanie we wspólnocie

Laguno, cieszę się, że filmiki były przydatne. smile
Zostawię jeszcze dwa inne. W razie wątpliwości w wierze warto szukać odpowiedzi u kapłanów Tradycji, oni są dobrze wykształceni i strzegą doktryny i całego bogactwa duchowego Kościoła Katolickiego.

Modlitwa o uzdrowienie - ratunek czy zagrożenie? na kanale Szkoła Akwinaty
Ruchy charyzmatyczne - koń trojański w Kościele. na kanale Triumf Niepokalanej

18

Odp: Manipulacja i wykorzystywanie we wspólnocie
KarminowaRóża napisał/a:

W razie wątpliwości w wierze warto szukać odpowiedzi u kapłanów Tradycji

Co to za nowy pieron?

I'm a man.

19

Odp: Manipulacja i wykorzystywanie we wspólnocie
Legat napisał/a:
KarminowaRóża napisał/a:

W razie wątpliwości w wierze warto szukać odpowiedzi u kapłanów Tradycji

Co to za nowy pieron?

Chyba chodzi o kapłanów odprawiających mszę przedsoborową, trydencką?
Kapłani ci są w większości suspendowani lub niechciani przez KK /Woźnicki, Natanek, Lenga/

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

20 Ostatnio edytowany przez KarminowaRóża (2022-07-20 19:26:39)

Odp: Manipulacja i wykorzystywanie we wspólnocie

Miałam na myśli kapłanów szanujących Tradycję. Są to kapłani Bractwa Kapłańskiego Piusa X, ale również kapłani posoborowi. Jednak kiedy wypowiada się kapłan Bractwa ja mam pewność, że mnie nie zwiedzie. U nich nie ma radosnej twórczości w nauczaniu, strzegą doktryny i opierają się na Tradycji. Natomiast u kapłanów posoborowych może być różnie. Jedni są wykształceni i wierni Bogu jak ks. prof. Guz, ks. dr Oko, ks. Bąk, ks. Glas i wielu wielu innych. Niestety część jawnie i co gorsza bezkarnie głosi herezje. I tu pojawia się niebezpieczeństwo, bo mogą oni zgubić duszę człowieka na wieki. Jedni robią to celowo, po prostu służą diabłu, a inni zostali zwiedzeni i nieświadomie innych również prowadzą na zgubę. Istnieje polemika na wysokim poziomie między kapłanami bractwa a innymi kapłanami. Ja najbardziej lubię ks. Szymona Bańkę, bo jest rzeczowy, stonowany i przede wszystkim bardzo dobrze przygotowany merytorycznie.

Arcybiskup Jan Paweł Lenga, to Polak, który wiele lat posługiwał w Kazachstanie, światły i znający życie człowiek, który strzeże prawa Bożego, większość życia odprawiał nową mszę, a w starym rycie dopiero stosunkowo niedawno, jest na emeryturze, nie jest suspendowany. Ma kanał na YT.

Wielu posoborowych kapłanów odkrywa obecnie bogactwo tzw. mszy trydenckiej. Wielu przechodzi do Bractwa w obliczu prześladowań i szykan za to że chcą wiernie służyć Bogu.

Ks. Woźnicki popadł w spór ze swoim zakonem Salezjanów. Jest suspendowany. Moim zdaniem w tym zakonie źle się dzieje. Trudno mi ocenić postępowanie ks. Woźnickiego. Nie interesowałam się tą sprawą, choć wiem, że jest materiał u ks. Bańki na ten temat.

Na temat ks. Natanka się nie wypowiadam, nie zajmowałam się tym tematem. Ks. Bańka nagrał też materiał, ale nie miałam potrzeby zapoznawać się z nim.


Tak czy inaczej, w razie gdybym miała wątpliwości, zawsze oprę się na Bractwie, bo u nich jest trzeźwe myślenie, dyscyplina i zawsze opieranie się na Piśmie Św., Tradycji, doktrynie KK, doktorach kościoła i innych dokumentach, świadectwach, żywotach św. itp. Oni tego strzegą.

21 Ostatnio edytowany przez R_ita2 (2022-07-21 22:30:07)

Odp: Manipulacja i wykorzystywanie we wspólnocie

Jest mi bardzo przykro, że rozczarowałaś się charyzmatykami sad osobiście mam kilka koleżanek, które są u charyzmatyków, flagują nawet i bardzo sobie chwalą.

Pisząc o Piusie X masz na myśli lefebrystów? Osobiście mam negatywny stosunek.

Z kolei kilka moich koleżanek jest tradsi. Msze w rycie trydenckim, mantylki, uczestnictwo w zgrupowaniu. Bardzo sobie chwalą. Czują się blisko Boga...

Posty [ 21 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Manipulacja i wykorzystywanie we wspólnocie

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021