netkobietyWszystkie działy
Samotność

Jak radzicie sobie z samotnością !

12 odpowiedzi2 982 wyświetleniazałożony przez rozczarowany życiem30, 31.05.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Jak radzicie sobie z samotnością !

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

1

Temat: Jak radzicie sobie z samotnością !

Mam pytanie szczegolnie do tych osób po " przejściach " jak radzicie sobie z samotnością z tym czasem przychodzi np. niedziela i co ?. Ja jestem w separacji prawie pół roku a mnie dalej nosi nie umiem samemu życ , wiele kobiet np. pisze ( nie za ufam facetowi , czy nie umiała bym życ z facetem ) ja mam to samo tyle że w drugim kierunku nikogo nie szukam ale mysl o tym jak przychodze do domu po pracy ze są tylko cztery ściany strasznie dołuje mam dziecko dla ktorego tylko żyje. widze sie z nim co tydzien i to jest najlepszy dzien w tygodniu a reszta . NIE  mam w tym miejscu żadnych znajomych by gdzies wyjść . Dziś piekna pogoda a ja nie mam pomysłu co robic i kolejny dzień marnuje na takich przemyśleniach . Czasem wstaje z rana z optymizmem na przyszłośc że zrobie to i to znajdzie sie osoba ktora mnie zainspiruje dla ktorej bym sie starał itd. ale kilka godzin i mam zjazd , po co to wszystko po co mi dom jak nie mam z kim go dzielic , mam syna nie wiem na jak długo bo zona znalazła sobie innego , a syn stwierdzi że on jest lepszy odemnie i mnie nie potrzebuje , co z tego że mam samochod i chetnie bym gdzies pojechał pozwiedzać pobawić się ale SAMEMU co to za radość , tydzień temu dostałem podwyżke kurcze nawet nie miałem z kim się podzielic tą wiadomością . jest dużo fajnych miejsc w okolicy do obejzenia tylko fakt że samemu mam tam iść odrazu koniec tematu . Dobija mnie ta egzystencja do niczego nie prowadzaca.

2

Odp: Jak radzicie sobie z samotnością !

Współczuję, ale widzę wyjście z tej sytuacji. Może spróbuj znaleźć nowych znajomych ze swojej okolicy na tym forum. Wiele osób tutaj tak zrobiło, a poza tym przecież nie proponuję Ci poszukiwań miłości tylko bratniej duszy.

3

Odp: Jak radzicie sobie z samotnością !
Ewa SC napisał/a:

Współczuję, ale widzę wyjście z tej sytuacji. Może spróbuj znaleźć nowych znajomych ze swojej okolicy na tym forum. Wiele osób tutaj tak zrobiło, a poza tym przecież nie proponuję Ci poszukiwań miłości tylko bratniej duszy.

wszystko fajnie tyle że jestem facetem , cieżko znalesć kogos do rozmowy kobiety zaraz mysla że chodzi tylko o jedno , co wogle jest całkowita nie prawdą , a faceci razczej ze saba nie piszą .

4

Odp: Jak radzicie sobie z samotnością !

Jestem co prawda kobietą, ale byłam w podobnej sytuacji kilka lat temu do czasu kiedy nie zainteresowałam się na poważnie uprawieniem sportu. Trafiłam na grupę ludzi o podobnych zainteresowaniach i tak się zaczęło. A gdy trenuje się wspólnie kilka razy w tyg. to siłą rzeczy relacje nawiązuje się prawie bez wysiłku i bardzo naturalnie, a co z tym dalej zrobisz to od Ciebie zależy.
Nie wiem czy kręci Ci bieganie, ale u mnie jest mnóstwo kobiet, a facetów jak na lekarstwo smile

5

Odp: Jak radzicie sobie z samotnością !
rozczarowany życiem30 napisał/a:
Ewa SC napisał/a:

Współczuję, ale widzę wyjście z tej sytuacji. Może spróbuj znaleźć nowych znajomych ze swojej okolicy na tym forum. Wiele osób tutaj tak zrobiło, a poza tym przecież nie proponuję Ci poszukiwań miłości tylko bratniej duszy.

wszystko fajnie tyle że jestem facetem , cieżko znalesć kogos do rozmowy kobiety zaraz mysla że chodzi tylko o jedno , co wogle jest całkowita nie prawdą , a faceci razczej ze saba nie piszą .

A tak szczerze to próbowałeś nawiązywać kontakt z kobietami, że masz takie zdanie? Któraś ci odmówiła zawarcia przyjaźni pod pretekstem że chodzi ci o jedno ? Jeśli tak to ile ich było?
Powiem ci że niema co wszystkich stawiać pod jedna ścianę wink

6

Odp: Jak radzicie sobie z samotnością !
rozczarowany życiem30 napisał/a:

Mam pytanie szczegolnie do tych osób po " przejściach " jak radzicie sobie z samotnością z tym czasem przychodzi np. niedziela i co ?. Ja jestem w separacji prawie pół roku a mnie dalej nosi nie umiem samemu życ , wiele kobiet np. pisze ( nie za ufam facetowi , czy nie umiała bym życ z facetem ) ja mam to samo tyle że w drugim kierunku nikogo nie szukam ale mysl o tym jak przychodze do domu po pracy ze są tylko cztery ściany strasznie dołuje mam dziecko dla ktorego tylko żyje. widze sie z nim co tydzien i to jest najlepszy dzien w tygodniu a reszta . NIE  mam w tym miejscu żadnych znajomych by gdzies wyjść . Dziś piekna pogoda a ja nie mam pomysłu co robic i kolejny dzień marnuje na takich przemyśleniach . Czasem wstaje z rana z optymizmem na przyszłośc że zrobie to i to znajdzie sie osoba ktora mnie zainspiruje dla ktorej bym sie starał itd. ale kilka godzin i mam zjazd , po co to wszystko po co mi dom jak nie mam z kim go dzielic , mam syna nie wiem na jak długo bo zona znalazła sobie innego , a syn stwierdzi że on jest lepszy odemnie i mnie nie potrzebuje , co z tego że mam samochod i chetnie bym gdzies pojechał pozwiedzać pobawić się ale SAMEMU co to za radość , tydzień temu dostałem podwyżke kurcze nawet nie miałem z kim się podzielic tą wiadomością . jest dużo fajnych miejsc w okolicy do obejzenia tylko fakt że samemu mam tam iść odrazu koniec tematu . Dobija mnie ta egzystencja do niczego nie prowadzaca.

Witaj, ja tez mam problem z samotnoscia a jak sobie radze: języki, sport, nadeszla wiosna wiec góry. Szczerze nie mam problemu nawet samej isc w te gory, czasami to potrzebne. wydaje mi sie, ze trzeba poznac i pokochac siebie a wtedy wszystko sie ulozy. przynajmniej tak ja staram sie to sobie tlumaczyc:)

7

Odp: Jak radzicie sobie z samotnością !
deinyy napisał/a:
rozczarowany życiem30 napisał/a:

Mam pytanie szczegolnie do tych osób po " przejściach " jak radzicie sobie z samotnością z tym czasem przychodzi np. niedziela i co ?. Ja jestem w separacji prawie pół roku a mnie dalej nosi nie umiem samemu życ , wiele kobiet np. pisze ( nie za ufam facetowi , czy nie umiała bym życ z facetem ) ja mam to samo tyle że w drugim kierunku nikogo nie szukam ale mysl o tym jak przychodze do domu po pracy ze są tylko cztery ściany strasznie dołuje mam dziecko dla ktorego tylko żyje. widze sie z nim co tydzien i to jest najlepszy dzien w tygodniu a reszta . NIE  mam w tym miejscu żadnych znajomych by gdzies wyjść . Dziś piekna pogoda a ja nie mam pomysłu co robic i kolejny dzień marnuje na takich przemyśleniach . Czasem wstaje z rana z optymizmem na przyszłośc że zrobie to i to znajdzie sie osoba ktora mnie zainspiruje dla ktorej bym sie starał itd. ale kilka godzin i mam zjazd , po co to wszystko po co mi dom jak nie mam z kim go dzielic , mam syna nie wiem na jak długo bo zona znalazła sobie innego , a syn stwierdzi że on jest lepszy odemnie i mnie nie potrzebuje , co z tego że mam samochod i chetnie bym gdzies pojechał pozwiedzać pobawić się ale SAMEMU co to za radość , tydzień temu dostałem podwyżke kurcze nawet nie miałem z kim się podzielic tą wiadomością . jest dużo fajnych miejsc w okolicy do obejzenia tylko fakt że samemu mam tam iść odrazu koniec tematu . Dobija mnie ta egzystencja do niczego nie prowadzaca.

Witaj, ja tez mam problem z samotnoscia a jak sobie radze: języki, sport, nadeszla wiosna wiec góry. Szczerze nie mam problemu nawet samej isc w te gory, czasami to potrzebne. wydaje mi sie, ze trzeba poznac i pokochac siebie a wtedy wszystko sie ulozy. przynajmniej tak ja staram sie to sobie tlumaczyc:)

Cześć.

A można wiedzieć, po jakich górach chodzisz?

8

Odp: Jak radzicie sobie z samotnością !
Krejzolka82 napisał/a:
deinyy napisał/a:
rozczarowany życiem30 napisał/a:

Mam pytanie szczegolnie do tych osób po " przejściach " jak radzicie sobie z samotnością z tym czasem przychodzi np. niedziela i co ?. Ja jestem w separacji prawie pół roku a mnie dalej nosi nie umiem samemu życ , wiele kobiet np. pisze ( nie za ufam facetowi , czy nie umiała bym życ z facetem ) ja mam to samo tyle że w drugim kierunku nikogo nie szukam ale mysl o tym jak przychodze do domu po pracy ze są tylko cztery ściany strasznie dołuje mam dziecko dla ktorego tylko żyje. widze sie z nim co tydzien i to jest najlepszy dzien w tygodniu a reszta . NIE  mam w tym miejscu żadnych znajomych by gdzies wyjść . Dziś piekna pogoda a ja nie mam pomysłu co robic i kolejny dzień marnuje na takich przemyśleniach . Czasem wstaje z rana z optymizmem na przyszłośc że zrobie to i to znajdzie sie osoba ktora mnie zainspiruje dla ktorej bym sie starał itd. ale kilka godzin i mam zjazd , po co to wszystko po co mi dom jak nie mam z kim go dzielic , mam syna nie wiem na jak długo bo zona znalazła sobie innego , a syn stwierdzi że on jest lepszy odemnie i mnie nie potrzebuje , co z tego że mam samochod i chetnie bym gdzies pojechał pozwiedzać pobawić się ale SAMEMU co to za radość , tydzień temu dostałem podwyżke kurcze nawet nie miałem z kim się podzielic tą wiadomością . jest dużo fajnych miejsc w okolicy do obejzenia tylko fakt że samemu mam tam iść odrazu koniec tematu . Dobija mnie ta egzystencja do niczego nie prowadzaca.

Witaj, ja tez mam problem z samotnoscia a jak sobie radze: języki, sport, nadeszla wiosna wiec góry. Szczerze nie mam problemu nawet samej isc w te gory, czasami to potrzebne. wydaje mi sie, ze trzeba poznac i pokochac siebie a wtedy wszystko sie ulozy. przynajmniej tak ja staram sie to sobie tlumaczyc:)

Cześć.

A można wiedzieć, po jakich górach chodzisz?

Ogólnie dużo Koron Gór Polski juz zaliczyłam, nie mam jakiś konkretnych, lubie znajdywać nowe, nie muszą być to mega wysokie albo znane góry. najbliżej mi do Beskidów Śląskich, ale to nie jest ograniczenie:) po prostu kocham góry i ten spokój na szycie:)

9

Odp: Jak radzicie sobie z samotnością !

Witam , jestem z okolic Warszawy i chetnie poznałabym jakieś samotne kobiety z którymi mogłabym się zaprzyjaźnić i wybrać się na jakąś zabawę do klubu w Warszawie , moje koleżanki porozjeżdzały się po świecie albo mają małe dzieci a ja jestem wolną i oczywiście samotną  kobietą po 40. Samej iść do klubu to takie trochę krępujace a poza tym jak nie spotkamy żadnych fajnych panów to przynajmniej bedziemy miały swoje towarzystwo . Bardzo lubię tańczyć i to jest moja ulubiona forma spędzania wolnego czasu .
Pozdrawiam gorąco i polecam swoją osobę

10 Ostatnio edytowany przez Krejzolka82 (2015-05-31 22:26:47)

Odp: Jak radzicie sobie z samotnością !
deinyy napisał/a:
Krejzolka82 napisał/a:
deinyy napisał/a:

Witaj, ja tez mam problem z samotnoscia a jak sobie radze: języki, sport, nadeszla wiosna wiec góry. Szczerze nie mam problemu nawet samej isc w te gory, czasami to potrzebne. wydaje mi sie, ze trzeba poznac i pokochac siebie a wtedy wszystko sie ulozy. przynajmniej tak ja staram sie to sobie tlumaczyc:)

Cześć.

A można wiedzieć, po jakich górach chodzisz?

Ogólnie dużo Koron Gór Polski juz zaliczyłam, nie mam jakiś konkretnych, lubie znajdywać nowe, nie muszą być to mega wysokie albo znane góry. najbliżej mi do Beskidów Śląskich, ale to nie jest ograniczenie:) po prostu kocham góry i ten spokój na szycie:)

To jak będziesz wybierać się w podkarpackie góry, to odezwij się, możemy powędrować razem:)

Aha i przepraszam Autora wątku za pisanie nie na temat.

11

Odp: Jak radzicie sobie z samotnością !

Witam..
Czytam to moje kochane  i pomocne forum Netkobiety...:)....,  kiedy tylko mam czas .
Samotność jest trudna do zniesienia, ale czasami bywa przydatna, bo daje nam czas do przemyśleń nad sensem życia i sobą.
W wolnych chwilach pomagam mojej w podeszlym wieku sąsiadce, pani Eli, ktora opowiada mi o swojej mlodości...
Czytam dużo książek i zajmuje się różnymi manualnymi rzeczami. Czasami zapraszam przyjaciol, jako kobieta lubie upiec na taką okazję ciasto, bądż uprichcic coś wyszukanego w kuchni...lubie zaskakiwać gości..:)
Piszę tez pamiętnik..
Dużo wolnego czasu poświęcam też wnukowi..
I jakoś tą samotność moją "zwalczam"..

12

Odp: Jak radzicie sobie z samotnością !
rozczarowany życiem30 napisał/a:
Ewa SC napisał/a:

Współczuję, ale widzę wyjście z tej sytuacji. Może spróbuj znaleźć nowych znajomych ze swojej okolicy na tym forum. Wiele osób tutaj tak zrobiło, a poza tym przecież nie proponuję Ci poszukiwań miłości tylko bratniej duszy.

wszystko fajnie tyle że jestem facetem , cieżko znalesć kogos do rozmowy kobiety zaraz mysla że chodzi tylko o jedno , co wogle jest całkowita nie prawdą , a faceci razczej ze saba nie piszą .

Napisz moze w jakiej miejscowosci mieszkasz , to ułatwi byc moze w nawiazaniu nowych znajomosci . Rozumiem Cie bardzo dobrze , kaźda samotność jest inna . Pozdrawiam

13

Odp: Jak radzicie sobie z samotnością !
rozczarowany życiem30 napisał/a:

Mam pytanie szczegolnie do tych osób po " przejściach " jak radzicie sobie z samotnością z tym czasem przychodzi np. niedziela i co ?. Ja jestem w separacji prawie pół roku a mnie dalej nosi nie umiem samemu życ , wiele kobiet np. pisze ( nie za ufam facetowi , czy nie umiała bym życ z facetem ) ja mam to samo tyle że w drugim kierunku nikogo nie szukam ale mysl o tym jak przychodze do domu po pracy ze są tylko cztery ściany strasznie dołuje mam dziecko dla ktorego tylko żyje. widze sie z nim co tydzien i to jest najlepszy dzien w tygodniu a reszta . NIE  mam w tym miejscu żadnych znajomych by gdzies wyjść . Dziś piekna pogoda a ja nie mam pomysłu co robic i kolejny dzień marnuje na takich przemyśleniach . Czasem wstaje z rana z optymizmem na przyszłośc że zrobie to i to znajdzie sie osoba ktora mnie zainspiruje dla ktorej bym sie starał itd. ale kilka godzin i mam zjazd , po co to wszystko po co mi dom jak nie mam z kim go dzielic , mam syna nie wiem na jak długo bo zona znalazła sobie innego , a syn stwierdzi że on jest lepszy odemnie i mnie nie potrzebuje , co z tego że mam samochod i chetnie bym gdzies pojechał pozwiedzać pobawić się ale SAMEMU co to za radość , tydzień temu dostałem podwyżke kurcze nawet nie miałem z kim się podzielic tą wiadomością . jest dużo fajnych miejsc w okolicy do obejzenia tylko fakt że samemu mam tam iść odrazu koniec tematu . Dobija mnie ta egzystencja do niczego nie prowadzaca.

Tak, życie w pojedynkę jest trudne. Czasami trudno znaleźć motywację żeby zrobić cokolwiek. Ja mam dzieci przy sobie, więc zajęć mam pod dostatkiem. Ale też ciężko jak nie masz bliskiej osoby żeby jak piszesz np. pochwalić sie podwyżką. Dzieci idą spać, a ja siadam sama przed tv albo z książką i nikt nie zapyta jak minął dzień.. to trudne

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Jak radzicie sobie z samotnością !

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026