Kierowanie się zasadami etyki jest jak najbardziej chwalebną cechą. Jednak ścisłe przestrzeganie zasad moralnych stawiają nas czasami na z góry przegranej pozycji. Szczególnie gdy chodzi o interesy, biznes.
Jakie według Was zasady moralne, etyczne są najmniej przydatne w świecie ekonomii, zarządzania, polityki?
Podobne tematy
Obserwując świat biznesu uważam, że wszelkie próby naruszania zasad mają krótkie nogi. Tutaj liczy się rzetelność i wiarygodność, w przeciwnym razie raz wyjdziemy na plusie, ale kolejnym będziemy mieli problem z przekonaniem partnera, że może nam zaufać. Jeśli do tego dodać, że niepochlebne opinie szybko się rozchodzą, to w ostatecznym rozrachunku to się zwyczajnie nie opłaci. Wbrew pozorom również w biznesie w cenie są ludzie z zasadami, których słowa mają pokrycie w czynach.
Oczywiście zupełnie innym zagadnieniem są na przykład negocjacje, kiedy nie odkrywamy wszystkich kart, a przysłowiowe asy z rękawa wyciągamy w najbardziej dogodnym dla nas momencie. Tutaj jednak nie tylko nie ma to nic wspólnego z brakiem zachowania etyki, ale wręcz jest w pełni zrozumiałe.
no najbardziej to mnie rozwala - etyka w polityce ![]()
Najmniej przydatne jest ścisłe trzymanie się swoich zasad moralnych. Chociaż to też zależy z jakiego punktu widzenia to ma być "nieprzydatne"? Bo z finansowego i rozwojowego na pewno takie jest. Nie chodzi mi też o to, by z łamania zasad czynić regułę, ale czasami trzeba złamać jakąś swoją zasadę, by np. pozyskać dużego zagranicznego klienta, dzięki któremu będzie można rozwinąć swoją firmę i dać nowe miejsca pracy. O ile rzetelność i wiarygodność firmy są faktycznie bardzo istotne, to liczy się też lojalność wobec klienta, która niejednokrotnie wymaga poświęceń. I co wtedy jest bardziej moralne? Odrzucenie świetnej oferty, które jest równoznaczne z wyrzuceniem kilku osób na bruk? Dla mnie tego tematu nie da się ująć w takim wątku, bo wszystko zależy od konkretnej sytuacji i ciężko uogólniać.
Zawsze ktoś ucierpi.