Witam wszystkie Panie, wiem, że to forum dla kobiet i w ogóle, ale większość moich znajomych to faceci chamy z środowiska sportowego , których rady są hmm, że tak powiem brałbym je na dystans a koleżanki to straszne paple.
Dobra przechodząc do sedna po 2 miesiącach wspólnego randkowania spacerów pocałunków, po obejrzeniu filmu zadałem pytanie co z nami ? Powiedziała mi, że nie czuje tego czegoś, ale beze mnie by było jej strasznie smutno i pusto . Też miałem takie wrażenie cały czas, po prostu razem miło spędzaliśmy czas, jednak jak to mi powiedziała to poczułem cios w plecy. Dawno nie było mi tak smutno. Jestem ekstrawertykiem zawsze chodzę z głową do góry jestem otwarty i wiecznie uśmiechnięty
Mam chęć powalczyć, tylko pytanie; czy ma to w ogóle jakiś sens? czy jak się jeszcze bardziej zaangażuje a nic z tego nie wyniknie to będę się jeszcze gorzej czuł? Generalnie jestem słaby w te klocki, no ale cóż jakby to powiedzieć wierzę w siłę internetu ![]()
Pozdrawiam Specjaalista
Podobne tematy
jak nie czuje tego, tzn. ze na chwile obecna jestes kumplem na smutne dni. Cieżko powiedzieć co zrobić, 2 miesiące i twoja kobieta chce kochać?? zwyczajnie może dla niej zbyt się różnicie i to ja odpycha. Ja na samym początku się zafscynowałem, zauroczyłem a po ok roku powiedziałem kocham bo wcześniej nie wiedziałem. Fakt różne były momenty, czasami myśli że się różnimy ale dałem czas i wyszło. Nic na silę, znajdzie się taka co na twój widok padnie i nie będzie mogła powstać ![]()
Jeśli nie iskrzy od początku, to raczej wielkiego ognia z tego nie będzie. Ja bym odpuściła, bo jeszcze coś naprawdę ważnego Ci przejdzie w międzyczasie koło nosa.
Masz szczęście, że to tylko 2 miesiące. Nie ma sensu starać się i wychodzić ze skóry, po to żeby zaimponować dziewczynie, która nie kryje swojej obojętności.
Zdystansuj się do niej i traktuj ją tak, jak ona Ciebie, trudno, jak nie ta, będzie inna, która Cię doceni.
Po tych słowach traktuj dziewczynę z dystansem, ale nie zrywaj kontaktu całkowicie. Według mnie ona powiedziała wyraźnie, ze jesteś "facetem na smutne dni, że bez Ciebie czuje pustke".
mam wrażenie ze jesteś dla niej takim wypelniaczem czasu. Ty się angażujesz a dla niej jesteś pocieszaczem. Bardzo chora relacja.
Dobra przechodząc do sedna po 2 miesiącach wspólnego randkowania spacerów pocałunków, po obejrzeniu filmu zadałem pytanie co z nami ? Powiedziała mi, że nie czuje tego czegoś, ale beze mnie by było jej strasznie smutno i pusto
Łoo ja na Twoim miejscu bym automatycznie wyszedł z tego pokoju i się załamał ![]()
Zresztą masz już odpowiedź, fajnie się z Tobą ogląda film, chodzi na spacery ale bez tej formy spędzania wolnego czasu byłoby jej smutno - i to wszystko, z jej strony nie ma nic. Przemyśl to.
No, ale jakby nie było, laska nie pogrywa sobie i mówi prosto z mostu, co czuje i co sądzi o tej relacji.
Dobrze, że była szczera, chociaz dla mnie bez sensu spotykać się aż 2 miesiące z kimś, do kogo bym nic nie czuła. Właściwie nawet raz bym się nie spotkała... Ale lepiej późno niż wcale...
możliwe że bardziej odpowiadasz jej jako przyjaciel i ktoś z kim miło spędza się czas niż boskiego kochanka, leiej póki co nie angażuj się zbytnio:)
Dobrze, że była szczera, chociaz dla mnie bez sensu spotykać się aż 2 miesiące z kimś, do kogo bym nic nie czuła. Właściwie nawet raz bym się nie spotkała... Ale lepiej późno niż wcale...
Chodzi o to, że ja po 3 spotkaniach chciałem odpuścić, ale mówię dam szanse zaangażowałem się i zrozumiałem, że w porównaniu do mnie jest raczej skryta i coś mnie w tym zakręciło, pogadałem z nią i stwierdziliśmy, że jak nie wypali to skończymy w dobrych relacjach i będziemy się kumplować i tyle. Jak zaiskrzy fajnie, jak nie świat się nie kończy prawda?
Dobrze, że są juwenalia : D
Ja radze odpuscic;) bylam w podobnej sytuacji, dobrze sie ze mna czuje osoba i takie tam. Od prawie roku sie spotykalismy az stwierdzilam, ze koniec, skoro tylko sie ze mna dobrze czuje i, ze mu smutno.beze mnie. Mamy sie kumplowac ale ja chyba tak do.konca kumpela nie umiem byc wiec moze im wczesniej zakonczy sie taka znajomosc tym lepiej. Moja rada.Pozdrawiam;)
Powinienes sie jedynie cieszyc ,ze byla z Toba szczera.Nie fundowala Ci bzdur w stylu:"zaslugujesz na kogos lepszego"albo:"zostanmy przyjaciolmi".Powiedziala to ,co czuje.I mimo,ze Cie to boli,nic nie zrobisz na sile.Nie zmusisz nikogo do zwiazku.Pzdr.
No niestety zaangażowałem się na 100%, zakochałem, oddałem całe serce , po super wakacjach zaczely sie studia a ona jednak wybrała koleżanki i imprezowanie z nimi i olewanie mnie love sucks
love sucks
To nie, że love sucks, tylko niektórzy są zainteresowani tylko osobami, o których z góry wiedzą i czują, że one nie odwzajemniają zainteresowania. Ich podświadomość przyciąga jak magnes wizja, że będą po takiej interakcji na zmianę cierpieć i "gonić króliczka", wierząc, że 'los się kiedyś odmieni' ![]()
Jeśli na chwilę odsuniesz emocje, które zniekształcają Ci fakty, wyraźnie zobaczysz ten moment, kiedy podjąłeś decyzję, że pomimo jasnych sygnałów, a nawet stwierdzeń wprost, że ona nie odwzajemnia, Ty zdecydowałeś, że zainwestujesz emocjonalnie i uczuciowo. Ty zdecydowałeś . Nie "zły los", który się na Ciebie uwziął i chciał Ci dokopać. To Ty sobie sam postanowiłeś dokopać, żeby poczuć to, co teraz czujesz.
Pytanie po co..
W maju zalozyles watek, dostales kilka madrych rad, ale nie posluchales.
Teraz masz...
16 2015-10-11 09:08:33 Ostatnio edytowany przez Specjaalista (2015-10-11 09:09:47)
Macie racje sam sie na to zapisalem i teraz sie uzalam jak pajac, nie milosc nie ssie jednak tylko glupie wybory sa po prostu do kitu ![]()
zamknijcie temat nie ma co go rozwijać ![]()
Troszkę niedobrze, bo uważam że chemia ma na początku zadziałać, to jest właśnie ten czas
nie wierzę zbytnio że coś przychodzi z czasem, choć różne są koleje ludzkiego losu, nie ma jednej recepty
Jestem teraz w związku z chłopakiem , którym z wzajemnością zauroczyłam się od razu a z czasem (dość szybko) przyszły kolejne fazy. Myślę że tak jest najlepiej :0 No cóż, niewiadomo jakie podejście ma dziewczyna, czy nie ma jakichś zranień itd. Na siłę jednak nic się nie da.Też musiałam odpuścić znajomość bo chłopak sobie pogrywał, zrozumiałam że mu nie zależy a nie będę latać za Nim, bez przesady
jestem może starej daty ale myślę że na poczatku facet ma się starać bardziej a dziewczyna dawać znaki subtelne
, jeśli Ich nie ma to trudno, szukaj dalej. WSZYSTKIEGO DOBREGO ![]()