netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Rozstanie po latach związku, powiedziała że potrzebuje czasu

15 odpowiedzi3 505 wyświetleńzałożony przez szyszusia, 26.04.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Rozstanie po latach związku, powiedziała że potrzebuje czasu

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 ]

1 Ostatnio edytowany przez szyszusia (2015-04-26 09:37:16)

Temat: Rozstanie po latach związku, powiedziała że potrzebuje czasu

Witam wszystkich,
Przypadkiem znalazłem to forum gdy szukałem odpowiedzi co dalej robić ze swoim związkiem. Widziałem tutaj kilka archiwalnych wątków ale żaden, nie dał mi odpowiedzi albo nadziei że da się naprawić związek z moją dziewczyną.

Poznaliśmy się na studiach, ponad 5 lat temu. Niedługo później zaczeliśmy chodzić ze sobą, a po 2-3 miesiącach (chyba wcześnie - patrząc na to z perspektywy czasu) zaczeliśmy mieszkać razem w jej mieszkaniu. Jak to bywa, czasami kłóciliśmy się o różne bzdury, ale zawsze wydawało mi się, że potrafimy się dogadać i pogodzić. W tym czasie, ja - znalazłem sobie dobrą pracę i niedługo później awansowałem na jedno z ważnych stanowisk w pewnej dość znanej polskiej firmie. Ona z kolei - po studiach postanowiła zostać na uczelni i robić doktorat. W tym roku planowałem się jej w końcu oświadczyć.

Wszystko zawaliło się pod koniec zeszłego roku. Moja ?niedoszła" narzeczona miała problem z uczelnią która nie chciała wypłacić stypendium i grantów na doktorat. Ponieważ chciała być niezależna finansowo - postanowiła szukać doktoratu za granicą. Wybór padł na Edynburg (UK), gdzie na początku nowego roku miała zacząć studia. Nigdy nie prosiła mnie abym jechał razem z nią, ale też nie zabroniła mi tego. Ja z kolei nie mogłem znieść myśli o rozstaniu więc przyleciałem razem z nią. Poza tym, wszystko zapowiadało się do tej pory dobrze i nie było się czego obawiać, prawda? Szybko znaleźliśmy mieszkanie i opłaciliśmy je z góry. Jakiś czas pracowałem jeszcze z domu, już w UK, jednak coraz rzadziej, i rzadziej, aż przestałem całkiem. Wynika to chyba z nerwicy czy innej choroby jaką dostałem od siedzenia samemu w domu z dala od znajomych i rodziny, w nowym miejscu i ze szkotami których przecież nikt nie rozumie;). Dodatkowo moja dziewczyna/narzeczona każdego dnia coraz bardziej oddalała się ode mnie, nie chciała ze mną rozmawiać a ostatnio nawet mnie widzieć. Zamykała się sama z laptopem w sypialni i na każdą moją próbą nawiązania kontaktu odpowiadała że nie ma ochoty rozmawiać albo abym dał jej spokój. Kilka dni temu, po tym jak zrobiła mi awanturę jak wszedłem do łazienki gdy brała prysznic, nie wytrzymałem i zażądałem aby powiedziała mi o co chodzi.
Mówiła że już ma mnie dość, że nie widzi dla nas przyszłości, że już jej nie zależy, że potrzebuje czasu dla siebie, że nigdy nie lubiła trzymać się za ręce, że za dużo czasu spędzamy razem a na koniec abyśmy zostali przyjaciółmi?

Zawsze była bardzo wybuchowa, powiedziałby nawet neurotyczna i często płakała przy najmniejszej kłótni, ale była całkiem opanowana i chłodna gdy to mówiła. Starałem się ją jakoś przekonać, zbudować jakiś kompromis, pytałem co mogę naprawić, groziłem i prosiłem ale wszystko bez skutku. Była całkiem niewzruszona a nawet zła, że próbuje dalej z nią rozmawiać. Śmiała się ze mnie i zaczęła mi wypominać wszystkie nasze kłótnie i stwierdziła że już od roku chciała się rozstać. Powiedziała też aby dać jej czas i że nie da się nic naprawić. Od tamtej pory była dla mnie opryskliwa, a wszystkie moje próby pomocy jej (co przecież zawsze robiłem) lub zrobienia czegoś razem kwitowała abym nie udawał bycia miłym bo i tak nie zmieni decyzji. Dzisiaj w nocy coś we mnie pękło (nie wiem czy z to nerwica czy zawsze taki byłem) ale kompletnie się załamałem. Mówiłem jej w nocy, gdy kładliśmy się spać, że jest dla mnie wszystkim i że wszystko co miałem w Polsce dla niej poświęciłem. Nie wiem czy rzeczywiście się w niej coś odezwało czy może chciała po prostu iść spać, ale w końcu zaczęła być dla mnie miła jak kiedyś. Usiadła przy mnie i powiedziała, że wie jak się czuje bo ją też kiedyś zostawił ktoś kogo bardzo kochała (jej były zostawił ją dla innej). Po raz kolejny powiedziałem jej że chce naprawić to co jest między nami źle, ale ona znowu powiedziała że nie wie co można naprawić, żebyśmy zostali przyjaciółmi i że przez jakiś czas chce być sama i niezwiązana z nikim. Na koniec powiedziała żeby dać jej czas?

Teraz spi sobie jakby nic się nie stało, a ja jestem kłębkiem nerwów i nie spałem drugą noc. Co myślicie o mojej sytuacji? Co znaczy że "powinienem jej dać czas"? i czy możemy się znów pogodzić nawet pomimo, że powiedziała że to niemożliwe? Wiem że zaniedbałem ją ostatnio, a ona ma dużo stresu ale czy można tym usprawiedliwiać takie zachowanie?

EDIT: Przepraszam za tak długiego posta, ale może znajdzie ktoś czas aby go przeczytać. Poza tym pisanie uspokaja smile

M.

2

Odp: Rozstanie po latach związku, powiedziała że potrzebuje czasu

Chłopie, kopnij ją w dupe i wracaj do Polski.
Ona ma na 100% jakiegoś pajaca na dupie a tobie sprzedaje głodne kawałki.
Ewentualnie znajdź pracę, zajmij sie sobą, odłuż na mieszkanie, czy jak tam chcesz i wracać. Zacznij się oglądać za jakąś nową kobietą, a przyjaciółmi z nią, to chyba jakiś żart.

3

Odp: Rozstanie po latach związku, powiedziała że potrzebuje czasu

Co znaczy: dać jej czas? Pomyśl...

1. Wścieka się na Twój widok
2. Złości, gdy jak nędzarz próbujesz coś naprawiać

Paulo ma rację. Dziewczyna ma kogoś. Niekoniecznie od razu pajaca. A dlaczego kogoś ma? Bo na obczyźnie i nie tylko, żeby podjąć decyzję o rozstaniu, trzeba czerpać siły. Ona Ciebie nie chce. Męczysz ją, trzymasz sie jej kiecki jak bąbel matki. Zastanów się... Przeanalizuj wasze miesiące zanim postanowiła wyjechać. Nie prosiła Ciebie o to, bys z nią pojechał. To nie czerwona lampka. To za ebiście wielgachny semafor wydzierał się tak, byś go uslyszał.
I znajdziesz jeszcze mnóstwo innych sygnałów, które przegapiłeś. I jest na Ciebie zła, bo myśli sobie: tyle razy pokazałam Tobie, ze to koniec a Ty ślepy i głupi. To się dziewucha wściekła wreszcie.

Wracaj do Polski. Masz coś, czego nikt Ci nie odbierze: wykształcenie. To teraz Twój budulec.

4 Ostatnio edytowany przez szyszusia (2015-04-26 10:14:02)

Odp: Rozstanie po latach związku, powiedziała że potrzebuje czasu

Nie wydaje mi się żeby kogoś miała. Co prawda ostatnio ustawiła/zmieniła sobie hasło w telefonie i na mailu ale znam sposoby na obejście takich zabezpieczeń i widziałem że raczej nie ma nikogo, a hasła pewnie pozmieniała mi na złość.

EDIT: Żeby była jasność: nigdy wcześniej nie szpiegowałem tego co robi. Jej telefonu i laptopa używałem tylko wtedy gdy były pod ręką i nie po to aby kontrolować co robi. Dopiero od niedawna, a dokładniej od momentu kiedy zaczęła ewidentnie mnie unikać nie chcąc powiedzieć dlaczego, pomyślałem że sprawdzę czy czegoś nie ukrywa.

5

Odp: Rozstanie po latach związku, powiedziała że potrzebuje czasu

Niestety przestales po wyjezdzie byc dla nie atrkcyjny. Przestales byc pewny siebie bo przestales byc samcem na ktorego mogla liczyc. Bariera po wyjezdzie jest czesto dla facetow zbyt duza a dla kobiet nie ma znaczenia. Ona zawsze dostenie oferte wink . Kobieta w zyciu powinna byc najwazniejsza osoba a nie rzecza. Poniewaz rzuciles wszystko dla niej to laska stwierdzila ze chyba nie masz po kolei w glowie. Jak ty niby masz utrzyac rodzine skoro dla jakiegos widzi mi sie kobiety rzyciles dla niej wszystko. Ogarnij sie i wroc do Polski. Tyle tu fajnych dziewnczyn. A tamta jedyna nie jest jedyna chodz jeszcze niedawno tez tak myslalem. Rozumiem przez co przechodzisz, tez to mialem. Wroc, a bedzie tylko lepiej.

6

Odp: Rozstanie po latach związku, powiedziała że potrzebuje czasu
szyszusia napisał/a:

Nie wydaje mi się żeby kogoś miała. Co prawda ostatnio ustawiła/zmieniła sobie hasło w telefonie i na mailu ale znam sposoby na obejście takich zabezpieczeń i widziałem że raczej nie ma nikogo, a hasła pewnie pozmieniała mi na złość.

Zaczyna się. Tłumaczenie. To pewnie z milosci do Ciebie chce przerwy.
Nie dziwię Twojemu zachowaniu. Jeszcze chwilę będziesz się chwytał wszystkiego, by nie dopuścić do siebie myśli, że ona już podjęła decyzję.

7

Odp: Rozstanie po latach związku, powiedziała że potrzebuje czasu

Najgorsze, co możesz zrobić jeśli Ci na niej zalezy, to płaszczyć się przed nią, błagać i płakać jak słaba baba. Może właśnie przestała widzieć w Tobie ogiera, faceta niezależnego, silnego, z własnymi zainteresowaniami i rzetelnymi planami na przyszłość. Weź się chłopie sam kopnij w tyłek, pokaż, że jesteś facetem, zajmij się sobą, swoją karierą, może nowe hobby, badź znowu interesujący i męski. To kobiety pociąga a nie płaszczenie się i skomlenie.

8

Odp: Rozstanie po latach związku, powiedziała że potrzebuje czasu

Ta, nie ma nikogo, a która ci powie, że ma, tak samo facet,której powie, że ma kochankę.
Zdradzacze po prostu to ukrywają jak najdlużej.
A twoja wybitnie cię skreśliła dawno.
Tak jak faceci myśla dolną częścią ciała taki i kobiety czasami.

To , iż pojechałeś z nią ,to ok, ale to co ona wyrabia to już jest nie ok. Z drugiej strony żuciłeś wszystko dla niej, a to błąd.
Może ten doktorat to tylko był pretekst aby odejść od ciebie dawno.
Zrób tak jak ci radzę.

9

Odp: Rozstanie po latach związku, powiedziała że potrzebuje czasu

Gościu,
spakuj walizki, najlepiej pod jej nieobecność, wracaj do kraju i zaczynaj od nowa.

10

Odp: Rozstanie po latach związku, powiedziała że potrzebuje czasu

Tez uważam,  że kogoś ma.   Tez przez to przechodziłam.  I zachowywałam  się podobnie jak Twoja dziewczyna.  Poświęciłes  dla niej tak wiele,  jednak ona tego nie docenia .   Musisz się z tym pogodzić.  Jeśli powiedziała,  żebyś dał jej czas to znaczy,  że chce żebyś dał jej spokój i nie męczył prośbami   i obietnicami.  Poza tym czy czułbys  się usatysfakcjonowany  tym związkiem po tym co od niej usłyszałes ?  Czy może zastanawiałbys  się nad sensem jej słów  i tym czy faktycznie  być nadal razem

11 Ostatnio edytowany przez kinga.94 (2015-04-26 14:13:38)

Odp: Rozstanie po latach związku, powiedziała że potrzebuje czasu

Niestety zgadzam  się z powyższymi  komentarzami.. daj sobie spokój . A pakuj walki i przyjedz do polski poukładać sobie życie na nowo . Bo ja jak i inni nie widzimy sensu naprawiania tego . Przykro mi ze tyle poświęciłes  dla tej dziewczyny tym bardziej ze miałeś bardzo dobrze płatna prace.  Ale tak to niestety jest jak fajni faceci marnują się dla takich dziewczyn przykre. . Pozdrawiam  3 maj się !

12

Odp: Rozstanie po latach związku, powiedziała że potrzebuje czasu

Ameryki nie odkryję jak powiem że ona ewidentnie kogoś ma.
Zapamiętaj jedno, kobieta jak jest dobrze to jest a jak źle to znika.
Teraz się pakuj i zapomnij o tej osobie, zachowaj się jak prawdziwy facet.

13

Odp: Rozstanie po latach związku, powiedziała że potrzebuje czasu

Lepiej, że rozeszliście się teraz niż mielibyście się zostać mężem i żoną i po jakimś czasie... rozejść się. Was po prostu już niema od pewnego czasu... Jesteście obok siebie... Szkoda czasu... Znam to z autopsji.

14

Odp: Rozstanie po latach związku, powiedziała że potrzebuje czasu

Myślę, że ona już w Polsce, przed wyjazdem miała jakieś wątpliwości względem Ciebie. Gdyby była zakochana, chciałaby, żebyście wyjechali razem, cieszyłaby się z Twojej decyzji.
Wydaje się, że ona wyjeżdżała już z zamiarem zmian w swoim życiu, które powoli realizuje. Swoim zachowaniem pokazuje, że nie jesteś jej potrzebny, a nie ma odwagi żeby powiedzieć Ci prosto w oczy, że to już koniec.
Do tego ona się rozwija, a Ty siedzisz w domu i marudzisz.
Zgadzam się z opiniami powyżej; prawdopodobnie masz już zastępcę. Spakuj się, wracaj do kraju i zacznij życie od nowa...a przede wszystkim zmień nick!

15

Odp: Rozstanie po latach związku, powiedziała że potrzebuje czasu

Zgadzam się z przedmówcami.
Ty jesteś dla niej jak pryszcz na doopie.
Ty jej przeszkadzasz, Ty ją dusisz.
Dlatego odpuść sobie tą panią i ciesz się, że jesteś wolny jak ptak.

16

Odp: Rozstanie po latach związku, powiedziała że potrzebuje czasu

daj sobie z nia spokój i wracaj. Nie ma co tracić życia i to tak daleko od rodziny i znajomych. Ze związku i tak już nic Wam nie wyjdzie.

Posty [ 16 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Rozstanie po latach związku, powiedziała że potrzebuje czasu

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026