Witam, spotykam się z chłopakiem ponad miesiąc, a wczesniej przez miesiąc pisaliśmy, znamy się z widzienia, mamy dużo wspólnych znajomych. nasze spotkania były na początku takie o zwyczajne, mi w sumie on był bardziej obojętny, ale przespałam się z nim, był prawiczkiem, no i zaczełam coś czuć do niego, w święta przedstawił mnie swojej rodzinie, ale nie jesteśmy w związku, on nie mowi nic konkretnego, np. ze mu żależy. Wiem, że jest nieśmiały, może dlatego, powiedizał mi osttanio, że jemu teraz cieżko zaufać komuś, chociaż mówi mi o swoich problemach, jeszcze nie o wszytskich może, ale chyba się otwiera przede mną.
i tereaz ja nie wiem czy on potrzebuje czau żeby powiedzieć mi cokowiek co czuje, czy on pokzauje że mu zależy w ten sposob, że jest. Nie wiem czy to ma dla faceta znaczenie, z która kobietą się przepspał po raz pierwszy ...
Podobne tematy
Cześć ! Przeczytałam Twój post . Powiem Ci, że ja też miałam taką sytuację z chłopakiem. Też był nieśmiały. Jak to napisałaś on potrzebuje czasu. Dużo z nim rozmawiaj staraj się być przy nim w tych problemach. Dużo mu pomożesz chociaż tym, że jesteś przy nim. Początki są zawsze trudne, ale uwierz .
W większości przypadków dla faceta nie ma znaczenia z którą dziewczyną przespał się pierwszy raz.
eh.. czyli czas i czas... chociaż teraz jest jakiś nie wiem dystans miedzy nami, albo mi się tak wydaję, bo w sumie ma dużo zajęc, ale dzwoni pisze, jak ma chwilę... teraz ja nie wiem jak mam się zachować, tak obojętnie bardziej, być przy nim ale bez takiego nacisku zeby widział jak mi bardzo zalezy, czy po prostu czekać na to aż on się pierwszy będzie odzywał...
W większości przypadków dla faceta nie ma znaczenia z którą dziewczyną przespał się pierwszy raz.
Rozmawiałam z koleżanka, która ma dużą styczność z prawiczkami i gdy jej o tym powiedizała, to jej zdaniem i w sumie jej kolegów, którzy mówią, że dziewczyna, z którą przespi się pierwszy raz, zawsze zostanei w pamięci i zawsze bedzię jakis sentyment... może akurat to nie jest tak ważene, chociaż wydaję się wrażliwym chłopakiem to być może ...
W większości przypadków dla faceta nie ma znaczenia z którą dziewczyną przespał się pierwszy raz.
Męska duma nigdy nie pozwoli na okazywanie sentymentu do pierwszego razu. Jedynie chyba romantycy są do tego zdolni, reszta chowa sentyment wewnątrz. Nie powiedzą tego w gronie znajomych w obawie przed wyśmianiem a i dziewczynie nie powiedzą bo rozgada.
galla napisał/a:W większości przypadków dla faceta nie ma znaczenia z którą dziewczyną przespał się pierwszy raz.
Męska duma nigdy nie pozwoli na okazywanie sentymentu do pierwszego razu. Jedynie chyba romantycy są do tego zdolni, reszta chowa sentyment wewnątrz. Nie powiedzą tego w gronie znajomych w obawie przed wyśmianiem a i dziewczynie nie powiedzą bo rozgada.
Jakoś za wielkiego romantyka się nie uważam ale dla mnie miało to ogromne znaczenie, że ten pierwszy raz miałem z moją pierwsza miłością i warto było czekać. To jest coś co pamiętamy do końca życia, czasem wspominamy, więc musi to mieć znaczenie i ma dla obu stron. Ona była moją pierwszą i ja byłem jej pierwszym. Nie jesteśmy ze sobą ale czasem się przypadkiem spotkamy to robi mi się ciepło i miękną mi nogi hehe ![]()
Do autorki tematu: Jeśli ten chłopak się Tobie zwierza ze swoich problemów to ma ogromne zaufanie do Ciebie. Nieśmiałość blokuje go do wyznawania uczuć, choć by miał ochotę wykrzyczeć całemu światu jak bardzo Cie kocha to tego nie może zrobić.
Przedstawił Cie swojej rodzinie to znaczy, że traktuje Cie poważnie.
manday21 dlaczego uważasz, że nie jesteście w związku? Bo nie zapytał Cię "czy będziecie ze sobą chodzić" ?
Potwierdzam pierwszy stosunek zostaje na dlugo a jeszcze do tego z pierwsza miloscia... Cos pieknego, nawet pamietam date. Mimo ze nie jestem juz z ukochana od kilku miesiecy, to nawet nie mam zamiaru z kims innym sie fatac. Kocham ja nadal, ona juz mnie niestety nie kocha... Musze jakos zyc z tym...
Ale jak ktos powiedzial ze to jest bez roznicy z kim facet pojdzie do lozka, nie dla mnie jak by kobieta odrazu przedemna rozkraczyla nogi odrazu bym ja przekreslil w moich oczach... Wiem ze niektorzy wola odrazu, ale co to za sens.
bo w jakieś rozmowie padło z jego ust, ale my przecież nie jesteśmy razem, a ja trochę z przytłoczonym głosem odpowiedizałam no niee... i to było po tym zapoznaniu z rodzicami.
teraz w sumie cały czas się zastanawiam jaki ma stosunek do mnie, gdy jesteśmy razem to w sumie widzę, że mu zależy, a jak piszemy smsy to tak jakoś oschle, powiedizał mi ze cały czas jest czymś zdenerwowany, że nie może sie ogarnąć jakoś, może to przez to, a ja nei wiem jak mam do niego dotrzeć, żeby wiedizał, że jestem, ale jednoczenie nie przestraszył się, że moze naciskam na niego...
Potwierdzam pierwszy stosunek zostaje na dlugo a jeszcze do tego z pierwsza miloscia... Cos pieknego, nawet pamietam date. Mimo ze nie jestem juz z ukochana od kilku miesiecy, to nawet nie mam zamiaru z kims innym sie fatac. Kocham ja nadal, ona juz mnie niestety nie kocha... Musze jakos zyc z tym...
Ale jak ktos powiedzial ze to jest bez roznicy z kim facet pojdzie do lozka, nie dla mnie jak by kobieta odrazu przedemna rozkraczyla nogi odrazu bym ja przekreslil w moich oczach... Wiem ze niektorzy wola odrazu, ale co to za sens.
Ja wcześniej jak się zapoznawaliśmy, to gdy się dowiedziałam, że jest prawiczkiem, to zapytałam czy mógby to zrobic z byle kim aby już nim nie być, odpowiedizał, że nie... Przespał się ze mną, a w sumie nei powiedizał mi nic o tym co czuje, czy cokolwiek czuje, w sumie jakos 4-3 miesiace temu zakończył związek, był z dziewczyna 8 miesiecy( też pytałam czy o niej myśli, czy coś czuje odpowiedział ze nie, ze już się z niej wyleczyl, ona zdradziła go więc moze o to chodzi w tym wszytskim), no i może dlatego boi się jakoś angażwoac.
ona zdradziła go
To może być odpowiedź na jego zachowanie.
Strach przed zaangażowaniem. Ograniczone zaufanie.
to chyba teraz tylko musze być przy nim i czekać, a wszytsko samo przyjdzie.. no ale chyba jesteśmy na dobrej drodze
jeżeli piszecie, że pierwszy raz u faceta też ma znaczenie ![]()
Jak teraz czuję, że jest gorzej niż bylo, ale chyba w sumie to przez to, że coraz więcej o nim wiem i nei jest u niego wszytsko w porządku, a przez to ja nie mam humoru, bo nie iwem jak mu pomoć, pisze mi, że nei radzi sobie, ze jest cały czas zakłopotany, zalatany, a ja nei iwem co mam zrobić.. Pownnam byc przy nim, ale mam czasem wrażenie, że jestem mu nie potrzebna przez to wszytsko ... że może jestem dla niego kolejnym problemem, chociaż gdy mu powiem, że to jest bez sensu " nasza znajomośc" to on mi odpowiada, że to się tak dzieje przez jego problemy... wcześniej gdy był z tą dziewczyną jeżdził do neij na week całe, a dla mnie cieżko mu ogarnąć dzień, pomimo tego ze mieszka 10 km ode mnei...
To się go zapytaj wprost czy możesz coś dla niego zrobić? W jakiś sposób pomóc? Czy wasza znajomość zawsze będzie na tym samym etapie? (że nie wiadomo czy jesteście razem, czy w ogóle będziecie) I jak widzi przyszłość?
Jeśli uzyskasz odpowiedzi, które będą bez sensu albo on nie będzie wiedział to go olej, widocznie nie chce, żeby mu ktoś pomógł i chce tkwić w tym samym miejscu w którym jest teraz.
A może on tak tylko bajerował żeby zaciągnąć Cię do łóżka i mieć ten swój pierwszy raz za sobą i nic więcej nie oczekuje od Ciebie.
a czy to nie za szybko jak wylece z takimi pytaniami ?
może najpierw powinnam się skupić na tym jakie ma problemy, powiedizał mi teraz, że przez to, że jest zmęczony, ale przecież to nie z tym sobie nie radzi, wcześniej mówił mi że ma jakieś kłopoty. Chyba, że jak nie bedzię chciał o tym gadac, to mogę go zapytać w takim razie po co mu jestem potrzebna, jako następny kłopot?
czy bajerował zeby się przespać, raczej nie, bo to bardziej ja dażyłam do tego, on był za bardzo nieśmiały.
a czy to nie za szybko jak wylece z takimi pytaniami ?
może najpierw powinnam się skupić na tym jakie ma problemy,
mogę go zapytać w takim razie po co mu jestem potrzebna, jako następny kłopot?
To zrób właśnie tak. Ewentualnie poczekaj jeszcze jakiś czas z tymi "trudniejszymi" pytaniami może w tym czasie bardziej się otworzy.