Zostawił mnie i nie wiem jak sobie poradzić. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Zostawił mnie i nie wiem jak sobie poradzić.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

Temat: Zostawił mnie i nie wiem jak sobie poradzić.

Witam... jestem tu nowa, nigdy przedtem nie pisałam na żadnym forum, ale samotność sprawiła że zaczęłam szukać pomocy... może Wy mi powiecie, co mam teraz zrobić. Z góry przepraszam jeśli wstawiłam ten wątek tam gdzie nie trzeba, ale proszę... niech ktoś mi doradzi jak mam się pozbierać. Chodziłam z chłopakiem od dwóch lat... przez te dwa lata działo się dużo, dużo też przeżyłam zawodów, bo często się rozstawaliśmy i wracaliśmy do siebie. Powód był jeden - chorobliwa zazdrość. Nie wiem nawet od czego zacząć... mój były był człowiekiem, który myślał tylko o sobie... myślał o swoich uczuciach i o sobie samym. Mam wrażenie że wszystko mu we mnie nie pasowało, dosłownie wszystko. Z resztą tak na końcu mi powiedział... Kłócił się nawet, jak poszłam raz na parę tygodni z koleżankami się przejść. Oczywiście musiałam się mu prosić o pozwolenie... (wiem, to było głupie, ale wybierałam najmniejsze zło, bo miałam dość tych ciągłych kłótni) stawiał mnie przed wyborem "Ja albo Twoje koleżanki" gdy z nimi wychodziłam pisał mi smsy, że już pewnie go zdradziłam, strasznie mnie to bolało, bo jestem osobą która gdy oddaje komuś serducho, to na maksa... Nigdy go nie zdradziłam i nigdy bym tego nie zrobiła. Ja traktuję osoby tak, jak chciałabym aby one traktowały mnie... niestety chyba w tym przypadku mi się nie udało. Przeszkadzało mu nawet, gdy jechałam z mamą na zakupy, albo wychodziłam na krótki spacer z psem. Mówił, że pewnie jestem z jakimś innym facetem jak nie odpisałam mu w ciągu 10 minut na smsa. .. gdy dodawałam zdjęcia na facebooka również od razu robił mi o to aferę. On uważał, że ja nie powinnam nigdzie wychodzić, bo ktoś się bedzie na mnie patrzyć albo go zdradzę na 10 minutowych zakupach w Biedronce... mimo wszystko go kochałam... należę do osób bardzo samotnych, moja rodzina składa się z dwóch osób, jestem jedynaczką... czasami nie mam nawet z kim pogadać. A jemu oddałam całe serducho... jeszcze w zeszłym roku nie pokazywałam że mi tak strasznie zależy, za to od stycznia ja chyba pokazałam za bardzo... bo wybaczałam mu jak ze mną zrywał a po kilku dniach chciał wrócić, jak mnie poniżał, jak mnie wyzywał od dziwek, łatwych lasek. Wybaczałam mu wszystko bo mimo tego co robił... chyba to wykorzystał... Były tez dobre chwile które wolę bardziej pamiętać od tych złych. Jak robiłam wszystko po jego myśli, to był spokój, nie kłócił się, był miły. Ale wiecej było momentów złych... gdy mówił mi, że zasługuję na wszystko co najgorsze, że zdechnę na fotelu jako stara panna bez nikogo przy boku, że mam mu dać spokój choć nie robiłam nic, co by mu ten spokój zakłóciło. Zerwał ze mną kilka dni temu, mówiąc że "on chce być wolny" obojętnie co nie powiedziałam, jak długi był mój monolog na temat tego jak bardzo go kocham, jak nie dam sobie rady bez niego i jak proszę, żeby mi tego nie robił on odpowiadał.. "chcę być wolny" nie rozumiem tego... tydzien wcześniej obiecywał mi cuda, gadał o wspólnej przyszłości, o tym ze zamieszkamy razem, o tak wielu rzeczach a po tygodniu powiedział mi, że on chcę wolności, a gdy spytałam co dokładnie uważa za tą wolność to mi odpowiedział "chcę poumawiać się z innymi dziewczynami". Nie rozumiem do teraz jak mógł wybrać jakieś inne dziewczyny których nie zna, ale chce do nich pisać, zamiast mieć mnie... Nie rozumiem. Od tego czasu nie odzywa się do mnie, choć nawet na koniec naszej rozmowy miał tupet mi powiedzieć "kocham Cię ale chcę być wolny"... Koleżanki mi mówią, że on jeszcze do mnie "przyleci" że zobaczy, że zadna nie będzie go takiego akceptowała i prędzej czy później na każdej się przejedzie i wtedy zgłosi się do mnie... Szczerze mówiąc chciałabym tego... Nie wiem co bym zrobiła w sytuacji gdyby chciał do mnie wrócić, ale czułabym się lepiej gdyby się odezwał. Nie czułabym się juz wtedy jak zupełne zero... tylko ze cały czas mam coraz większego dołka... bo mimo że są momenty w których poprawiam sobie humor mówiąc, że on jeszcze się odezwie, to ja czuje się okropnie. Myslę, co robi w danej chwili, czy z kimś już jest, albo z kimś flirtuje. Czy wieczorami już jest na jakiejś imprezie... bo dowiedziałam się od koleżanki, że dwa dni po tym jak mnie rzucił, już pojechał do klubu i się swietnie bawił z dziewczynami... Powiedzcie mi co robić, jak mam dać sobie radę... on zrywał ze mną czesto ale nigdy tak definitywnie... jeśli mogę to tak określić. A teraz widzę że tak jest, ciągle płaczę i jestem w dołku, nie wiem jak sobie poradzić... Myślicie że mogę coś zrobić, aby pożałował tego, co mi zrobił? Że mnie zostawił...? Proszę o pomoc...

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Zostawił mnie i nie wiem jak sobie poradzić.

Zwykly manipulant , olej go a jeszcze przyleci do ciebie , tylko nie odzwywaj sie wgl na nic nie reaguj przybiegnie .

3

Odp: Zostawił mnie i nie wiem jak sobie poradzić.

Nawet więcej niż manipulant, zostaw takie człowieka i odizoluj się od niego. Żyj lepszym życiem bo ci się naprawdę należy.

4

Odp: Zostawił mnie i nie wiem jak sobie poradzić.

Myślę, że dobrze że się tak a nie inaczej zakończyło. Jesteś w jego oczach zwykłą marionetką. Dziwię się, że tak długo pozwalałaś sobie na to. To nie jest normalne, że facet zabrania Ci wyjścia z Mamą na zakupy, czy z psem na spacer - nie sądzę by była to zazdrość, a raczej chęć kontrolowania Ciebie na każdym kroku. Wiesz dlaczego dobrze, że to zakończył?
Bo już nie jesteś jego niewolnicą.... w przyszłości mogłabyś o wiele więcej stracić ... znajomych, a nawet i ... rodzinę!
Daj sobie czasu ... czy naprawdę chciałabyś się związać z osobą która ogranicza Cię w KAŻDEJ nawet zwykłej sytuacji, jak wyglądało by Twoje życie? a co jeśli mielibyście dziecko?
Wiadomo ,że jest Ci teraz ciężko  ... i może do końca nie rozumiesz co teraz piszę ... 
Facet chciał wzbudzać u Ciebie poczucie winy ... a sam jak to napisał "chce być wolny, chce móc spotykać się z innymi dziewczynami" - po tych słowach widać kto tak naprawdę ma ze sobą problem.
Zazdrościł Tobie kontaktu z innymi, a sam knuł jak tu się wyrwać i "poszaleć" .
Różnica natomiast jest taka, że Ty miałaś na myśli tylko wyluzowanie się poprzez wyjście z koleżankami  i nie szukałaś nikogo na jego miejsce. A On zrywa z Tobą z innego powodu.

"Nad wszystkim co robię unosi się niezłomne poczucie ironii."

5

Odp: Zostawił mnie i nie wiem jak sobie poradzić.

Kopnij tego palanta w cztery litery. Dziewczyno obudź się, nie jest on pępkiem świata.
Zazdrość to choroba nieuleczalna powodująca wyniszczenie drugiej osoby.
To tyle w temacie.

6

Odp: Zostawił mnie i nie wiem jak sobie poradzić.

Zaznaczyłam moje "ulubione" fragmenty.

Nie wiem nawet od czego zacząć... mój były był człowiekiem, który myślał tylko o sobie... myślał o swoich uczuciach i o sobie samym.

Przeszkadzało mu nawet, gdy jechałam z mamą na zakupy, albo wychodziłam na krótki spacer z psem.

wybaczałam mu jak ze mną zrywał a po kilku dniach chciał wrócić, jak mnie poniżał, jak mnie wyzywał od dziwek, łatwych lasek.

"kocham Cię ale chcę być wolny"

Facet Cię poniżał, wykorzystywał, zamknął w klatce, obrażał.
Jeśli masz płakać to chyba tylko dlatego, że tak długo pozwoliłaś mu się sobą bawić.
Powrót do takiego kolesia jest największą możliwą głupotą i większej krzywdy chyba nie mogłabyś sobie zrobić.
Życzę Ci z całego serca, żeby nigdy nie przyszło mu do głowy do Ciebie wracać.

"Ja mam kryzys permanentny. Jestem typem depresyjnym, trudno jest mi się cieszyć z czegokolwiek, widzę świat w ciemnych barwach. Jest fajnie, bo pijemy herbatę, gadamy, jest ładna pogoda, ale mam w sobie czarną dziurę, która cały czas promieniuje."

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Zostawił mnie i nie wiem jak sobie poradzić.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018