netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Moje żona mnie zdradziła. Nie wiem jak mam sobie z tym poradzić.

19 odpowiedzi5 726 wyświetleńzałożony przez Piotrek38, 24.06.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Moje żona mnie zdradziła. Nie wiem jak mam sobie z tym poradzić.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 20 ]

1

Temat: Moje żona mnie zdradziła. Nie wiem jak mam sobie z tym poradzić.

Zacznę może od początku jestem z zoną po ślubie 15 lat mamy dwóch cudownych synów niedawno przyłapałem zonę jak miała drugi telefon komórkowy, o którym nie wiedziałem a z którego wysyłała esemesy do nieznanego mi mężczyzny jak potem sprawdziłem trwało to ponad pół roku tych esemesów wysyłała około 2500 tyś miesięcznie były to głównie sprośne wiadomości bardzo kocham moją zonę po rozmowie z nią przyznała się ze spotykała się z nim potajemnie w pobliskim parku żeby się całować i obmacywać twierdzi ze z nim nie uprawiała seksu i ze z nim zerwie ze tylko mnie kocha a tam to to było tylko Zauroczenie Chciałbym jej wierzyć, ale jest mi bardzo trudno mam przed oczami tylko te obrazy jak ona się z nim całuje albo cos gorszego bardzo proszę o pomoc jak myślicie mówi ona prawdę czy mogę jej wierzyć i jak ja mam z tym sobie poradzić, bo cały czas teraz mam obsesje na tym punkcie i cały czas ją kontroluje boje się ze mogę od tego zwariować

2

Odp: Moje żona mnie zdradziła. Nie wiem jak mam sobie z tym poradzić.

Jestem młodą osobą, nie mam rodziny...ciężko więc mi coś nt napisać, ale spróbuję. Jeśli nigdy nic takiego się nie zdarzyło, ale przez pół roku żona przed Tobą ukrywała związek z kimś innym - tak to nazwijmy, to postaraj się z nią o tym porozmawiać - przede wszystkim zapytaj ją i siebie dlaczego do tego doszło, a przede wszystkim czy się kochanie???czy jej po tym zaufasz na nowo, obserwuj jej zachowanie, czy rzeczywiście on jest w stanie to zakończyć....

3

Odp: Moje żona mnie zdradziła. Nie wiem jak mam sobie z tym poradzić.

Zona twierdzi ze mnie bardzo kocha i ze to się nigdy nie powtórzy i Ja zonę bardzo kocham i chce być z nią dalej rozmawialiśmy o tym, dlaczego to się stało i postanowiliśmy to naprawić, ale nie potrafię po prostu o tym zapomnieć i zastanawiam się czy rzeczywiście nie doszło do seksu wydaje mi się ze oszaleje

4

Odp: Moje żona mnie zdradziła. Nie wiem jak mam sobie z tym poradzić.

wcale się nie dziwię, że jesteś bliski szaleństwa...... to ważne, że wyjaśniliście dlaczego do tego doszło...zawsze będzie jednak w Tobie obawa czy to się nie powtórzy....zawsze!!!! wymaga dużej dojrzałości fakt z ktorym możesz się pogodzić.... no i nigdy juz nic nie będzie takie jak dawniej.  W moim przekonaniu zaufanie jest takim elementem, że jeśli się go naruszy to już tak pozostaje naruszone i pomimo woli naprawienia zawsze będzie trochę krzywe...... musisz sobie odpowiedzieć na pytanie czy jesteś w stanie z tym żyć?  czy jesteś w stanie nie wracać i nie drążyć tematu ( jeśli zdecydowałeś się wybaczyć) bo takie rozdrapywanie tematu na pewno nie pozwoli na normalne funkcjonowanie waszych relacji.........
Moim zdaniem nikt nie jest w stanie na tą chwilę odpowiedzieć  na pytanie co powinieneś? bo to Ty znasz swoją siłe uczucia i kwestię , którą jesteś  w stanie znieść.
Jeśli choc  troche pomaga  Ci pisanie na forum... to zapraszam, chętnie pomogę w wysłuchaniu i ewentualnych spostrzeżeniach.

5

Odp: Moje żona mnie zdradziła. Nie wiem jak mam sobie z tym poradzić.

Witaj, Piotrek.

Rozumiem, że jest Ci bardzo ciężko. Trudno wyrokować, czy Twoja żona powiedziała Ci całą prawdę, czy tylko częściową. Możliwe, że nie było sexu tylko spotkania w parku - jak para nastolatków... Tak czy inaczej Twoje zaufanie zostało naruszone i to jest największy problem.

Myślę, że nie powinieneś podejmować teraz żadnych radykalnych decyzji. Ważne i pozytywne w tej całej sytuacji jest to, że żona twierdzi, ze Cię kocha, więc jest duża nadzieja, że przez to przebrniecie. Proponuję jeszcze jedną szczerą rozmowę i wizytę u specjalisty od terapii małżeńskiej. Daj znać z jakiego miasta jesteś - może uda mi się znaleźć kogoś dobrego.

Pozdrawiam smile

6

Odp: Moje żona mnie zdradziła. Nie wiem jak mam sobie z tym poradzić.

Skoro okłamywała Cię przez pół roku to jaką masz pewność, że teraz mówi prawdę iż z nim nie spała? Nie możesz tego stwierdzić.
Powinieneś z nią poważnie porozmawiać, dać sobie i jej trochę czasu, bo teraz oboje się wykończycie tą niefortunną sytuacją.
Jeśli mówi, że Cię kocha i to zakończy... Miej ją na oku, ale też nie do przesady, a przede wszystkim postaw jej jakiś warunek, typu "jeśli jeszcze raz dojdzie do takiej sytuacji, to nasz związek w moich oczach nie będzie miał sensu" itp. Myślę, że miłości powinno się dać drugą szansę, przecież nikt nie jest idealny i każdy popełnia błędy, które mogą nawet później umocnić prawdziwe uczucie.
Życzę by wszystko się ułożyło smile

7

Odp: Moje żona mnie zdradziła. Nie wiem jak mam sobie z tym poradzić.

Mieszkam w Warszawie minęło dwa tygodnie od tego momentu, gdy żonę nakryłem na tych esemesach i naszej rozmowie na temat jej romansu staram się nie wracać do tej rozmowy i nie wypominać jej tego chodź jest mi bardzo ciężko nie myśleć o tym zona o tej sytuacji tez nie wspomina teraz jest między nami naprawdę cudownie często ze sobą rozmawiamy jak tam w pracy i takie tam różne pierdoły, ale cały czas patrzę na nią jak detektyw sprawdzam po kryjomu jej torebkę przeglądam telefon przeszukuje szafki szuflady czy czegoś nie ukrywa wiem zachowuje się jak idiota, ale naprawdę nie mogę Sobie z tym poradzić tez myślałem o tym żeby iść do poradni małżeńskiej, bo naprawdę chce ratować nasz związek, bo jak wcześniej pisałem bardzo swoją żonę kocham, ale nie jestem pewien czy dam rade i czy kiedyś jej wybaczę

8

Odp: Moje żona mnie zdradziła. Nie wiem jak mam sobie z tym poradzić.

PIOTREK masz poczatek konca zwiazku,dlugo tak nie wytrzymasz a i nie zauwasz jej powrotnie ,zawsze bedziesz ja kontrolowal itd a co do jej uscikow w parko czlowieku dorosnij

9

Odp: Moje żona mnie zdradziła. Nie wiem jak mam sobie z tym poradzić.

a zastanawiłeś się nad tym, że to może ty masz w tym trochę udziału? nie mam nic złego na myśli!
może przypadkiem po prostu przestałeś okazywać jej względy, rozmaiwać z nią, przytulać, całować?
czasami gdy kobiecie czegoś brakuje w jej stałym związku próbuje znaleść to u innego mężczyzny... ale nie zawsze wybór jest łatwy.....
przepraszam za taki post ale może jest wnim ziarnko prawdy, nigdy wina nie leży po jednej stronie sad
wem że kontrolownie wynika same z siebie ale nie jest to najlepszy sposób, bo ona w końcu od tego zwariuje!
pozdrawiam serdecznie

10

Odp: Moje żona mnie zdradziła. Nie wiem jak mam sobie z tym poradzić.
klara88 napisał/a:

a zastanawiłeś się nad tym, że to może ty masz w tym trochę udziału? nie mam nic złego na myśli!
może przypadkiem po prostu przestałeś okazywać jej względy, rozmaiwać z nią, przytulać, całować?
czasami gdy kobiecie czegoś brakuje w jej stałym związku próbuje znaleść to u innego mężczyzny... ale nie zawsze wybór jest łatwy.....
przepraszam za taki post ale może jest wnim ziarnko prawdy, nigdy wina nie leży po jednej stronie sad
wem że kontrolownie wynika same z siebie ale nie jest to najlepszy sposób, bo ona w końcu od tego zwariuje!
pozdrawiam serdecznie

Coś w tym jest Klaro88. Wydaje nam się, że niby robimy wszystko dobrze, ale proza życia sprawia, że przyzwyczajamy sie do siebie. Miłośc jest, ale już nie tak bardzo intensywna jak kiedyś, a zdajemy sobie z tego sprawę dopiero jak coś się stanie. Ja Tobie radzę walczyć o żonę, tymbardziej, że ona również wyraża chęć powrotu. Przed wami jednak długa droga.
Never give up!!! - bo to zawsze możesz zrobić.
Powodzenia!!!

11

Odp: Moje żona mnie zdradziła. Nie wiem jak mam sobie z tym poradzić.

Piotrek wydaje mi sie ze pomocy to napewno potrzebujecie. w prawdzie macie to co najwazneijsze, checi do naprawy waszego malznestwa ale musi wam ktos pomoc, ktos kto dotrze do was obojga, a nie rozmawianie na ten temat? mysle ze jest gorsze niz najwieksze krzyki! temat dusi dusi az udusi ktoregos z was-przynajmneij ja tak uwazam.
masz ewidentny problem z zaufaniem do zony, nie ma co sie dziwic, na to napewno trzeba czasu i wtej dobrej woli, wierze ze sie starasz ale daj sobie czas, nie musi byc od razu tak slodko, mysle ze masz prawo do zlosci. nie uwazam aby temat byl przegadany.
takze uwazam ze wina lerzy po polowie, napewno do waszego zwiazku wkradla sie rutyna, codzienne wyjscia do pracy, mijanie sie w drzwiach, okazyjny sex i wszystko takie samo...
a tu nagjle pojawil sie ktos kto twoja zone widzial inaczej, ktory podrywal i mial dla niej czas, na mile slowo i ta adrenaline ktorej za pewne ty juz nie wytwarzasz do niej, bo po porstu za mais tego wolisz obejzec tv lub za mias namietnego smsa napisac "co dzis na obiad" po prostu znalazl sie ktos kto sie nia zainetresowal. czy sie kochala z nim? a co to za roznica, zdradzila cie emocjonalnie, byla zaangazowana w cos tam z innym mezczyzna i nad tym sie zastanow czy to jestes w stanie wybaczyc, napewno jestes wspolwinny, ale i ona nie jest bez winy ze zamias skupic sie na "reanimowaniu" waszego zwiazku skupila sie na innym panu, takie postepowanie to tchurzostawo, to latwosc, ucieczka od staran jakie trzeba wlozyc w swoje malznestwo, a po co jak pan w parku juz czeka....
obawiam sie ze twoje mysli sa skupione tylko na tym "czy sie z nim kochala?" zona powiedziala ze nie, wiec przyznaj ze wiecej nie moze zrobic, stara sie mam nadzieje, to najlepszy przyklad ze jej zalezy, jesli cie kocha to zrozumiala ze nie moze ci wiecej tego zrobic bo serce ci peknie, skup sie na was, moze na wspolnych wyjsciach do kina, na pocalunkach w aucie, na sexie spontanicznym np w lazience...to ze jestescie 15lat po slubie i macie dwoje dzieci nie musi powodowac ze wasza milosc "spruchniala"
pozdrawiam serdecznie i trzymam kciuki

12 Ostatnio edytowany przez dolores123 (2011-06-25 14:04:37)

Odp: Moje żona mnie zdradziła. Nie wiem jak mam sobie z tym poradzić.

mam duzy problem i nie wiem co dale?mam 30 lat i dwojke wspanialych dzieci,dwa lata temu rozwiodlam sie ,a raczej zakonczylam bardzo zle malzenstwo. moja rodzina przezyla szok mam namysli moich rodzicow. rozumiem,ale ja dokladnie wiedzialam co robie i dlaczego,wiec nie poddalam sie myslac ,,co ludzie powiedza,,. po roku rodzice zobaczyli jak sobie radze jak czuja sie dzieci itp. przyznali mi racje. do czas.... po dwoch latach nieoczekiwanie poznalam mojego obecnie drugiego meza. balam sie ,oczywiscie to nie takie proste,ale wszystko bylo dobrze. maz jest nadzwyczaj dobrym czlowiekiem,nigdy nikt tak mnie nie kochal i szanowal. jest w moim typie po prostu taki jak sobie wymarzylam. ale nic nie moze wiecznie trwac widocznie. jest problem nowy dla mojej rodziny co wyszlo po slubie ,poniewaz moj maz pochodzi z tunezji i jak mozna sie domyslic jest muzlumaninem. w polcse zycie nie jest takie proste.dochodzac do sedna mialam mazenie aby skonczyc dom,blizniak, ktory budowalam z rodzicami. w tej chwili jest stan zamkniety pod klucz. rodzice na swojej czesci mieszkaja, a my mielismy konczyc swoja ale po miesiacu mieszkania w sasiedztwie rodzicow moj maz nie widzi naszej przyszlosci,ja z reszta tez czuje sie jak postawiona na wodzie,stracilam grunt pod nogami, i po naszym spokojnym zyciu slad zaginal.

13

Odp: Moje żona mnie zdradziła. Nie wiem jak mam sobie z tym poradzić.

dolores najlepiej załóż sobie osobny wątek wtedy odpowiedzi będą trafiać tylko  do ciebie a nie do Piotra. i będzie porządek.
pozdrawiam serdecznie

14

Odp: Moje żona mnie zdradziła. Nie wiem jak mam sobie z tym poradzić.

Oj, Martyrs, nie wyrokuj tak łatwo. Każdy człowiek jest inny i każdy związek jest inny.

Teoretycznie jeśli się kogoś kocha, nie powinno się go ranić w taki sposób, ale niestety życie nie jest takie czarno-białe. Każdy człowiek ma słabości i jeśli zbiegnie się gorsza sytuacja w domu z takim zauroczeniem, to niestety - nowe zawsze wygra ze starym. Inna sprawa na ile się jest silnym i co się dalej z taką pokusą zrobi.

Oczywiście, nie usprawiedliwiam żony Piotra, ale słyszałam już o podobnych sytuacjach - że ktoś nie chcąc rozbijać rodziny i kochając małżonka, zrobił jakąś głupotę. Z drugiej strony nie ma co "obracać kota ogonem" i obwiniać Piotra za to, co zrobił albo czego nie zrobił, że jego zona zapragnęła nowych wrażeń.

Dlatego że nie jest to takie proste, polecam profesjonalną terapię małżeńską. Żeby dokopać się do motywów, dowiedzieć prawdy i przepracować problem. I zastanowić się, czy jesteście oboje w stanie żyć razem pomimo tego, co się stało, bez codziennego wypominania i myślenia na ten temat.

Zgadzam się też z Ewelinką - powinieneś, Piotrze postawić jakiś warunek na przyszłość, bo taka zbyt łatwo wybaczona zdrada może być zrozumiana jako przyzwolenie - ale na to też znajdzie się miejsce w terapii.

Jeśli jesteś zdecydowany, poszukam dobrego terapeuty w Warszawie.

Pozdrawiam, trzymaj się smile

15

Odp: Moje żona mnie zdradziła. Nie wiem jak mam sobie z tym poradzić.

wiesz też ją zdradź, jakby facet mnie zdradził i niby chciał potem ratować związek to bym mu powiedziała "było Ci ze mną tak źle, ze musiałeś mnie zdradzić? Ok ja sobie teraz wyjdę i wrócę jutro rano, a potem porozmawiamy o ratowaniu naszego związku" Jakby zaczął mnie osądzać obwiniać itp to nie warto z kimś takim rozmawiać. A tak w ogóle to pewnie od razu bym go zostawiła, ZDRADA TO ZDRADA. Kto raz zdradzi będzie zdradzał zawsze.

16

Odp: Moje żona mnie zdradziła. Nie wiem jak mam sobie z tym poradzić.

W 100% zgadzam się z Agullą.

Piotrze..zdrada boli. Z czasem mniej ale zadra pozostanie juz na zawsze. Teraz...dobra terapia. Postawienie żonie sprawy jasno(bo niestety nic jej nie usprawiedliwia). A potem pielęgnowanie związku.

I tylko nie mysl że to co zrobiła żona wynika z twojej winy. Codziennosc, rutyna czesto sprawia ze zapomina sie o dbaniu o uczucie co nie znaczy ze sie nie kocha lub kocha sie mniej. Poprostu...inaczej:)

Ostatnio kieruje sie zasadą ze nic nie dzieje sie bez przyczyny...Znam pare gdzie mąż zdradził zone. I ta zdrada paradoksalnie bardzo zblizyła ich do siebie.Odkryli siebie na nowo.Zmienili sie ale oboje.Zaczeli żyć pełnią życia i próbowac rzeczy których wczesniej nie robili. Są teraz szczesliwi...nie na pozór....ale szczerze.

Oczywiscie wszystko wymaga czasu i pracy obojga ale mysle ze warto włozyc ten trud.

17

Odp: Moje żona mnie zdradziła. Nie wiem jak mam sobie z tym poradzić.

Dla mnie zdrada jest złamaniem zasad . Gdy się kocha, nie robi się skoków w bok. Rozumiem...rutyna , codzienność i  natłok spraw , mogą jak najbardziej osłabić relacje między małżonkami , ale każdy ma rozum i  chyba wie, czym i jak się konczy zdrada .
Będę z Tobą szczera : pół roku znajomości, 2500 sms na miesiąc, do tego ściskanie i całowanie w parku, więc patrząc z boku chyba i sex był .
Jeżeli żona Cię kocha , a wiesz, że będziesz potrafił wybaczyć , to daj szansę.  Postaw jednak warunki .
Kontrolowanie nic nie da.  Jak będzie chciała, zrobi to w waszym domu i nic wiedzieć nie będziesz . ZAUFANIE  to podstawa .
Powinienieś trochę się zmienić. Zrób rzeczy, któyrch wcześniej nie robiłeś , idź do sklepu, kup sobie fajne ciuchy, idź  na basen, z kolegami na piwo, pokaż jej, że ona rónież może Cię stracić, uśmiechaj się  i bądź miły . Niech teraz się postara i zabiega o Ciebie .

18 Ostatnio edytowany przez ella1973 (2011-06-26 22:29:25)

Odp: Moje żona mnie zdradziła. Nie wiem jak mam sobie z tym poradzić.

Witaj Piotrze38
Niestety jezeli bedzie chciala robic nadal to postara sie to ukrywac i kontrolowaniem nic nie zmienisz, popadniesz w paranoje.
Ja tez jestem z Warszawy i pierwsze co mi przyszlo do glowy, ocho pewnie to moj maz.
Mi niestety nie udalo sie uratowac tego zwiazku, wlasciwie to juz nie chcialam.
Walczylam z jego nalogiem przez nascie lat i on nie zmienil sie chociaz zapewnial,
ze tak bardzo kocha, ze tylko ja sie licze (w tym roku mijalaby nasza 16 rocznica).
Mowil, ze byly to tylko sms, i zapewnial ze z zadna sie nie spotkal.
To jest od nich silniejsze.
Mam tylko nadzieje, ze nie jest tak w przypadku Twojej zony.
Ja osobiscie nie wierze, zeby po pol roku znajomosci i takiej ilosci sms jakiemus kolesiowi sie chcialo czekac na sex z Twoja zona.
Panienek chetnych jest bardzo duzo. Wiem to po moim mezu tez znalazlam drugi telefon i zdjecia intymne.
I niestety byly to mezatki, bo on nie chcial sie angazowac.
A ja mialam ciagle nadzieje, ze on sie zmieni, bylam glupia.
Raz nawet poszedl na terapie, trwala tylko ze 2 miesiace, bo stwierdzil, ze nic mu nie jest.
Dla mnie jest to seksoholizm, ale teraz to juz jego sprawa.
Zycze Ci jak najlepiej, bo wiem jak strasznie to boli.

19

Odp: Moje żona mnie zdradziła. Nie wiem jak mam sobie z tym poradzić.

Nie ma usprawiedliwienia dla zdrady i nie mozesz winic za to siebie. Jesli cos psulo sie miedzy wami, uwieralo ja lub Ciebie, powinnisciebyli porozmawiac ze soba, sprobowac rozwiazac problem. Ona zrobila to z pelna swiadomoscia i premadytacja. Wydaje mi  sie, ze byla swiadoma samego czynu, ale nie jego skutkow. Nie zdawala sobie sprawy z tego, jak bardzo moze Cie zranic. Zapewne wszystko wydawalo jej sie tak niewinne, ze o Twoim odejsciu nawet nie pomyslala. A Twoj swiat legl w gruzach. Ale, jesli Cie kocha i zaluje, i walczy o Ciebie, a Ty wciz masz dla niej cieple uczucia i jesli wasze relacje do tej pory byly dobre, to chyba jednak warto zaryzykowac, podjac trud odbudowy zwiazku. Nie bedzie latwo, a Ty sam jeszcze dlugo bedziesz sie czul jak na karuzeli emocjonalniej, ale paradoksalnie to zdarzenie moze zcementowac wasz zwiazek. Czy jej zaufasz? Kiedy jej zaufasz? Nie wiem. Na zaufanie pracuje sie bardzo dlugo. Zapewne przez jeszcze wiele miesiecy bedziesz zyl po prostu z dnia na dzien, cieszac sie, ze jakos udalo Ci sie przezyc i nie zwariowac, ale z czasem pamiec o tym bedzie oddalac sie od Ciebie, az kiedys bedzie taka malutka, ze prawie niedostrzegalna.
Ciesze sie, ze odnajdujesz w sobie milosc do zony, pomoze Ci w trudnych silach, a jesli jest tak, ze Twoja zona kocha Cie, tak jak mowi, to dacie rade.

Posty [ 20 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Moje żona mnie zdradziła. Nie wiem jak mam sobie z tym poradzić.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026