Witam.
Żyłam z ojcem mojego dziecka przez wiele lat w konkubinacie, od początku nie działo się za dobrze ale trwaliśmy dla "dobra dziecka". Było wiele rozstań i powrotów. Przy jednym z nich wniosłam do Sądu o zasądzenie alimentów na syna, które to rozpatrzone zostało pozytywnie. Po 6 latach wzięliśmy ślub, który to trwał 2 lata i kicha.. od 2 lat nie jesteśmy razem no a ja teraz będę składać pozew o rozwód. Pytanko, czy jeśli miałam zasądzone alimenty przed ślubem to czy z chwilą zawarcia związku małżeńskiego z racji, że mieliśmy wspólność ustawową majątkową małżeńską one "ustały", przestały obowiązywać? nie wiem czy w pozwie wnosić o zasądzenie alimentów, które już kiedyś zostały zasądzone ale też nie wiem czy są one aktualne... Może ktoś miał taką sytuację i pomoże?