Witam wszystkie Panie!
Potrzebuję porady co zrobić w takiej sytuacji:
Mam chłopaka od 2lat, jest starszy o 9lat narodowość Hiszpan. Spotkaliśmy się 2-go miesiąca jego pobytu w Warszawie. Na początku nie wiązałam z nim żadnej przyszłości, natomiast po 7 miesiącach spotykania się zaczęło mi na nim zależeć. W ubiegłym roku w marcu wyprowadził się do Londynu, gdyż dostał lepszą ofertę pracy i od tam tego czasu raz w miesiącu ja latałam do UK lub on przylatywał do mnie do Polski... w sierpniu postanowiliśmy zamieszkać razem (tzn. ja rzucam wszytko i jadę tam) ....... postanowiliśmy tylko! Błagania i szlochania nie było końca, gdyż "biedny" nie mógł się zdecydować lub jak on twierdzi nie był gotowy.. Jestem cierpliwa tak więc od sierpnia czekałam do stycznia 2015, zmiana planów na luty (pomyślałam że miesiąc dłużej to nie tragedia) tak więc rzuciłam prace i poleciałam do niego na 3tyg., pomóc mu znaleźć owe mieszkanie co wcale tam nie jest takie łatwe. W prezencie dostałam jego stary telefon, gdyż mój ledwo zipie... i tu się zaczyna!
Wczoraj postanowiłam ściągnąć jeden z wielu komunikatorów, okazało się że appka jest już zainstalowana, wpisałam swój nr tel. a tu jakiś błąd, ale za to od cholery wiadomości! Co się okazało to były jego wiadomości więc zaczęłam czytać... kolega był/czuł się tak samotny że się umawiał z innymi laskami na drinka, piwo itp. jak twierdził tylko porozmawiać. Wycisnęłam z niego że przespał się z jedną w ubiegłe wakacje.
Umowa na mieszkanie jest podpisana też prze zemnie, w PL jestem aktualnie bez pracy i od 15 marca bez mieszkania, kasy na koncie może na jedzenie na 2tyg.
Wydzwania do mnie, pisze, przeprasza i ogólnie urwanie dupy! Ja natomiast nie wyobrażam sobie dotknąć tego człowieka ani razu więcej... Kocham go, on obiecuję zmianę ale się nim brzydzę! Cała rodzina i przyjaciele się ze mną żegnają bo przecież 15marca mam samolot, a mi się zbiera na rzyganie.
Zażartowałam z niego że jeśli tak mu zależy to pierścionek teraz a ślub w przyszłym roku, zero imprez no chyba że idziemy razem (trochę okrutne wiem, ale zasłużył!), a jego telefon i komputer nie mają przede mną tajemnic (nie che, ale muszę). Zgodził się. Ale czy jest sens byś z takim czlowiekiem? Pierścionek i małżeństwo glupiemu mądrości nie doda!
Rozmawiałam z przyjaciółką ale chciała bym zasięgnąć więcej opini.
Proszę poradźcie coś ... mam w sumie 4 dni na podjęcie decyzji.
Dzięki i pozdr