Witam.
Moj problem dotyczy tego ze rodzina mojego narrezczonego zachowuje sie dziwnie-przynajmniej dla mnie.
Gdyz maja dosc zazyle stosunki.Jest to dosc liczna rodzina 10.Problem tkwi w tym ze dla mnie jest to dziwne ,gdy siostra mojego chlopaka sie kapie on wchodzi jej do lazienki,klepia sie po tylku, lapia za narzady plciowe np. on ja za piersi ona go za krocze siadanie na kolanie wspolna kapiel miedzy rodzenstwiem czuje sie tym skrepowana gdyz nigdy takiego czegos nie widzialam miedzy rodzenstwem co ja mam sobie myslec gdyz cos takiego dzieje sie na moich oczach pomiedzy doroslym rodzenstwem.Gdy powiedzialam o tym mojemu narzeczonemu zeby tak nie robil ,bo to dla mnie jest dziwne i czuje sie tym skrepowana oznajmil mi ze oni sie tak wychowywali i zebym do tego przywykla i sie do nich dostosowala.Ok rozumiem to ale czy to jest noromalne zachowanie doroslych ludzi.U mnie w domu czegos takiego nigdy nie bylo kazdy mial swoje granice .Wiadomo jako dzieci to chyba noromalne takie zachowanie.Przyznam ze u nas w domu bylo ciezko i jestem ostrozna co do takiego zachowania, gdyz nasz ojciec wykorzystywal swoje dzieci wiec pochodze z patologicznej rodziny.Jest mi ciezko gdyz nie wiem co mam zrobic z tym ,gdyz on nie chce tego zmienic komentujac to ze jak beda mieli rodzine to zmienni sie ich zachowanie.A teraz nie chce robic siostra przykrosci ale czy tlumaczac doroslym kobieta ze mi sie to nie podoba to cos takiego strasznego nie sa juz dziecmi tylko doroslymi ludzmi.Nie chce ich skucac czy cos ale po prosty jest to dla mnie nie zrozumiale.Nie wiem jak mam sie czuc w tej sytulacji.
Podobne tematy
To nie jest normalne! Wręcz szokujące! Zażądała bym od chłopaka, aby zaczął się zachowywać w stosunku do swojej siostry normalnie i zakończył te "zabawy", bo w przeciwnym razie z nim zerwiesz. Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji, to jakieś zboczenie!
Nie wiem czy to prowokacja- autorka nic nie odpisała już- jeżeli to prawdziwa historia to nie jest to normalne i chyba wymaga pomocy specjalisty- ja nie mogłabym czegoś takiego tolerować, to jakieś zaburzone relacje.
To musi być prowo, bo jak nie to brak mi słów... Jak najszybciej wizyta u psychologa/seksuologa z obojgiem. To rodzeństwo ma spaczone relacje.
w zupelnosci jest to dla mnie nie noromalne ale niestety prawdziwe ,tlumaczylam mu ze chce zeby sie noromalnie zachowywal lecz on twierdzi ze tak sie od lat wychowuja i to u nich w rodzinie noromalne.
Mowiac mu o tym chcialam zeby mnie zozumial lecz on stwierdzil ze nie chce robic siostrze przykrosci i sklucic sie z rodzina.Nie wiem jak matka mogla na takie sytulacjie pozwolic tlumaczylac mi tym ze u nich nie ma kazirodztwa.Rozumiem ze jako dzieci roznie to bywa ale teraz?Oni tlumacza sie tym ze zawsze musieli walczyc o lazienke itd. ale to nie tlumaczy dalszego zachowania.Rozmawiajac z nim na ten temat odpowiedzial ze nie bedziemy jezdzic do niego zebym nie musiala tego ogladac ale czy ta takie trudne zmienic troszke i wytlumaczyc pewne zachowanie
to nie jest normalne.Ale to jeszcze nic.Mój kolega,siedemnastoletni wtedy kąpał się z siostrą która miała 10 lat.Dokładniej siostra sama wskakiwała mu do wanny.Nie wiem co tam w łazience robili,ale jak kolega wychodził z łazienki to miał erekcję.