Mam dosc samotnosci - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Mam dosc samotnosci

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

Temat: Mam dosc samotnosci

Jak w temacie, dziś jest ten kryzysowy dzień, gdzie muszę się wyżalić bo już nie mogę. Mam 24 lata, w tym roku 25 i nigdy nie byłam w związku. Przytłacza mnie to już. Mam konto na portalach randkowych i tak poznaje facetow, bo nie mam zbyt dużo znajomych i nie mam z kim wyjsc. Studiuje, nie pracuje jeszcze ale w tym roku kończę studia. Nie stać mnie na wynajęcie mieszkania wiec mieszkam w wynajętym pokoju(wiem żałosne). Ja wiem, co mi powiecie: młoda jesteś i jeszcze kogoś znajdziesz. Nie, ja tez tak wiele lat myślałam. Od 17 roku życia randkuje i nic. Facet albo się rozmysla albo ma kogoś na boku albo okazuje się jakiś niezrownowazony. Nie szukam niewiadomo jakiego przystojniaka żeby było jasne. Mój wymarzony mężczyzna: dobry, spokojny, lubiący podróże człowiek. Empatyczny i nie traktujący kobiety jak kury domowej. Coś o mnie? Kocham poezje, przyrodę, sztukę, zwierzęta. Bardzo interesuje mnie historia, szczególnie druga wojna światowa, kocham tez kraje słowiańskie i języki tych krajów(jeden z nich studiuje). Biorę anttdepresanty i to tez pewnie będzie przeszkadzało potencjalnemu kandydatowi, już jeden mnie odrzucił jak mu powiedziałam. Miałam milion randek z portali. Ostatnio usłyszałam tekst, ze mój termin przydatności jako kobiety się kończy bo kobiety są atrakcyjne tylko do 25 rz a potem ich wartosc na rynku matrymonialnym spada. Jakim rynku?? Tego właśnie nienawidzę, traktowania uczuć jako rynku. Dla mnie uczucia to uczucia a nie wymiana towarów. Nie odnajduje się w tym dziwnym świecie. Uwazam, ze jestem sobą. Zawsze stawiam granice i znam swoją wartosc, nie ma miejscu w moim życiu dla toksycznych typów. Chce kogoś kto mnie będzie kochał i szanował. Ubieram się kobieco, szpilki, sukienki, figura całkiem ok. Zawsze zrobione paznokcie.  Tak, mam pasje ale ileż można się oszukiwać ze mam pasje skoro nawet nie mam z kim wyjsc ani do kogo się przytulic? Chodzę na śluby znajomych sama, na wesela nie chodzę bo nie mam z kim. Lubię starszych facetow, ale rówieśnik tez ok, tylko ze rówieśnicy wola młodsze. Naprawdę wiem, ze jestem wartościowa kobieta, mam w sobie mnóstwo ciepła, empatii, ale tez potrafię się postawić gdy trzeba. Czy ja oczekuje tak wiele? Dlaczego ktoś postrzega mnie jako towar który niedługo się zepsuje a nie jako kobietę? Co mam zrobić żeby ta samotność przestała dokuczać?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Mam dosc samotnosci

Zacznij od przyjaźni  potrale randkowe to nic dobrego

3

Odp: Mam dosc samotnosci

Po pierwsze, czemu uważasz, że wynajmowanie pokoju jest żałosne? Jak w takim razie nazwiesz mnie, który w wieku 29 lat mieszka z mamą i bratem?
Zamierzam się przeprowadzić i też na razie wynająć jakiś pokój, bo przy dzisiejszych cenach na rynku nieruchomości też mnie nie stać na wynajecie mieszkania.
Poza tym jaki sens skoro jest się samemu, pokój w zupełności wystarczy aby się przespać. Ciesz się, przynajmniej chodzisz na ranki, próbujesz a nuż z którejś coś w końcu wyjdzie.
Skoro masz tyle randek tzn że pewnie jesteś atrakcyjna i fajną dziewczyną, więc nie przejmuj się tekstami typu "termin przydatności".
Mimo, że jestem facetem nie bardzo rozumiem to określenie, sam miałem młodsze i starsze dziewczyny. Jak ktoś Ci rzuca taki tekst to tym lepiej dla Ciebie, że nic z takiej randki nie wyszło więcej.
Myślę, ze wcale nie wymagasz tak wiele, ale z tego co zauważam ciężko dziś znaleźć kogoś kto chciałby się zaangażować w normalną trwałą relację.
Co poradzić na samotność? Tu niestety Ci nie doradzę, bo sam się zmagam z podobnym problemem. Nie umiem się ogarnąć w dzisiejszym świecie singli, gdzie większość znajomych ma już swoje rodziny i sprawy.
Też próbuję na portalach, ale z marnym powodzeniem. Poza tym nie wiele widzę możliwości. Kazdy mówi "wyjdź do ludzi" bywam w kinie, ostatnio na lodowisku i w innych miejscach gdzie przebywają ludzie i teoretycznie można kogoś poznać.
Ale wydaje mi się, ze ludzie zamykają się teraz na nowe znajomości, a poza tym i tak przewaznie przychodzą z paczką znajomych. W każdym razie trzymaj się, gorsze dni przejdą i będzie chociaż trochę lepiej.
Też mam górki i dołki więc domyślam się jak się czujesz, ale przeczekaj gorszy moment a jutro wstanie słońce smile

Odp: Mam dosc samotnosci
abecede2 napisał/a:

Mam konto na portalach randkowych i tak poznaje facetow, bo nie mam zbyt dużo znajomych i nie mam z kim wyjsc.

Większym problemem jest brak znajomych i zainteresowań. Nawet jak znajdziesz faceta to będziesz wisieć na jego szyi i on się w końcu tobą znudzi, albo będzie czuł się osaczony. Jeśli masz problemy z nawiązywaniem relacji to udaj się do psychologa, bo z każdym rokiem coraz ciężej o nowe znajomości. Ostatni taki dzwonek to studia właśnie. Najpierw znajomi, potem faceci smile

Studiuje, nie pracuje jeszcze ale w tym roku kończę studia. Nie stać mnie na wynajęcie mieszkania wiec mieszkam w wynajętym pokoju(wiem żałosne).

Ale co jest żałosne? Że mieszkasz w pokoju mając 24 lata? Wiesz ile teraz kosztują mieszkania w dużych miastach? Od 2000 do 3000 złotych miesięcznie. Nawet jakbyś zarabiała 4000 czy 5000 miesięcznie i miała mieszkać sama w mieszkaniu to moim zdaniem głupota. Nie wiem skąd ten pośpiech u kobiet, żeby szybko wynajmować kawalerki lub mieszkania, a potem płacz bo nie stać na kredyt. Najpierw znajdź faceta albo koleżanki i wynajmij/kup mieszkanie.

Mimo wszystko zastanawia mnie skoro nie pracujesz to jakim cudem wynajmujesz pokój? Rodzice przez 5 lat cię utrzymywali? Nie chcę cię straszyć, ale jakbym była facetem to bym się przestraszyła trochę. Co innego jakbyś sobie dorabiała w weekendy, a co innego nie pracować przez 5 lat. Zwłaszcza, że doświadczenie zawodowe, praktyki, staże to najlepsze co możesz wynieść ze studiów, a nie papierek z dyplomem.


Miałam milion randek z portali. Ostatnio usłyszałam tekst, ze mój termin przydatności jako kobiety się kończy bo kobiety są atrakcyjne tylko do 25 rz a potem ich wartosc na rynku matrumonialnym spada.

Milion randek i nie potrafiłaś kogoś znaleźć. Chciałabym ci powiedzieć, że to w porządku, ale to byłoby kłamstwo. Musisz coś robić źle. Albo umawiasz się z niewłaściwymi facetami, albo celujesz w podrywaczy szukających na portalach łatwego seksu, bo w większości tacy faceci tam są. Ci co szukają związku to rzadkość na portalach. Czasami też tak to wygląda, że umawiasz się z setkami facetów i dopiero za 101 razem trafisz. Ale to rok, maks 2 lata i na pewno ktoś wartościowy się trafi, często nawet częściej. A jak ty piszesz, że od 17 do 24 roku się nie udało to naprawdę wygląda to niepokojąco.

O żaden rynek się nie martw. Kobieta zawsze znajdzie faceta, nawet mając 35 lat i dwójkę dzieci. To faceci mają gorzej, bo statystycznie na 1 kobietę przypada 1.05 faceta w młodym wieku. Coś w ten deseń. Wynika z tego, że co 21 facet nie będzie mógł znaleźć dziewczyny w tym kraju.

Jakim rynku?? Tego właśnie nienawidzę, traktowania uczuć jako rynku. Dla mnie uczucia to uczucia a nie wymiana towarów. Nie odnajduje się w tym dziwnym świecie. Uwazam, ze jestem sobą. Zawsze stawiam granice i znam swoją wartosc, nie ma miejscu w moim życiu dla toksycznych typów.

Ale tak wyglądają portale randkowe, bo 80% kobiet i 80% facetów szuka tam tylko jednego, seksu z ładnie wyglądającym partnerem. Co sprawia, że w takich portalach jesteś traktowana jak towar i faceci też są traktowani jak towar. Ta mniejszość szukająca związku obrywa rykoszetem.

Co mam zrobić żeby ta samotność przestała dokuczać?

Pozbądź się desperacji. Bo weźmiesz sobie w końcu 1 lepszego i będziesz nieszczęśliwa. Wywal te portale - tam da się kogoś znaleźć, ale no właśnie większość potraktuje cię jak towar bo szuka seksu. Poznawaj znajomych na żywo - nie ma innego wyjścia. A partnera na wesela możesz szukać na spotted i wybierać w facetach do woli, wielu samotnych i beznadziejnych tam się zgłasza, ale na pewno da się w tym gronie kogoś wartościowego.

Odp: Mam dosc samotnosci

Oczywiście że można coś zrobić z samotnością - polubić ją. Dobrym pomysłem na znalezienie satysfakcjonując relacji jest aktywizowanie się pod postacią uczestnictwa w różnych grupach zrzeszających i podzielających Twoje pasje. Internet jest dość ryzykownym miejscem na szukanie partnera, można stworzyć każdą kreację z nie do końca czystymi intencjami. Jeżeli stworzysz odpowiednią relację z samym sobą myślę że samotność przestanie być tak uciążliwa. Trzeba by było poznać Twoją historię z wczesnego dzieciństwa oraz jakie miałaś relacje z rodzicami. Jaki jest powód brania antydepresantów?
Nie widzę nic żałosnego w wynajmowaniu pokoju na studiach. Ktoś kto Ci powiedział że termin przydatności dla kobiety to 25 lat zdecydowanie nie jest dobrym materiałem na męża. Warto by było przyjrzeć się temu, czemu dotychczas Twoje relacje intymne nie układały się i być może znaleźć ich wspólny mianownik.

6

Odp: Mam dosc samotnosci

Pracowałam na studiach, odbywałam tez staże smile w tym roku po prostu zrobiłam sobie przerwę po miałam problemy ze zdrowiem-lekka depresja i problemy hormonalne, chciałam się skupic na leczeniu i rodzice tez tego chcieli. Co do znajomych-kiedys co rusz wychodziłam na imprezy, ale koleżanki powychodziły za mąż/pozarevzaly się i pomimo moich propozycji zawsze słyszę jakieś wymówki, ze nie mogą. Mi tez to przeszkadza, tak naprawdę nawet nie sam brak faceta ale brak znajomych w ogole

Odp: Mam dosc samotnosci

Z tego co pamiętam, studia to wylęgarnia nowych znajomości. Każdy na jakimś etapie życia doświadcza samotności. Myślę że sama musisz zlokalizować problem odnośnie relacji z innymi.

8

Odp: Mam dosc samotnosci
Psycholog Na Niby napisał/a:

Z tego co pamiętam, studia to wylęgarnia nowych znajomości. Każdy na jakimś etapie życia doświadcza samotności. Myślę że sama musisz zlokalizować problem odnośnie relacji z innymi.

Ja mam na roku(łącznie ze mną) 7 osób, które w dodatku maja już swoich znajomych, wiec nie mogę powiedzieć ze poznałam wiele nowych osob

9

Odp: Mam dosc samotnosci

Ja mam 28 lat ,mieszkam z rodzicami w małym gospodarstwie i tez nie mam dziewczyny i jest mi czasem cholernie przykro szczególnie na różnych imprezach rodzinnych że siedzę sam jak kołek i czuję się jak jakiś  odpad społeczny a jeszcze jak mi ktoś gada żebym znalazł sobie kogoś, wyszedł do ludzi ( rodzice rownież)  to aż mnie krew zalewa bo co mam powiedzieć że nikt mnie nie chce?  Probuje na portalach randkowych ale nic z tego nie wychodzi  znajomi znajomych się pokończyli a co do klubow mam chodzić sam? Zresztą kluby to nie moja bajka a najgorsze jest to jak ktoś mnie zapyta czemu taki fajny chłopak nie ma dziewczyny  to nie wiem co mam odpowiedzieć bo wstyd mi przyznać się że nikt mnie nie chce ,po prostu czasem mam już wszystkiego dosyć a zegar tyka nieubłaganie więc autorko świetnie Cię rozumiem

10

Odp: Mam dosc samotnosci

A moze jakaś praca weekendowa? W pracy zawsze można kogoś poznać. Wtedy sie można umowić na miasto, jakies piwko. Mysle ze to dobra okazja do poznawania nowych osob

11

Odp: Mam dosc samotnosci

Witam smile

Samotność nie jest spowodowana warunkami zewnętrznymi. Samotny człowiek to nie taki który nie ma znajomych czy męża czy partnera tylko taki, który jest pusty w środku. Taki który sam dla siebie nie jest wartością, taki który sam siebie nie potrafi zaciekawić, sam siebie zająć. I lekarstwem na samotność nie jest znalezienie sobie kogoś, tylko znalezienie siebie. Niestety wiele osób uważa że jak spotkają tą osobę to nie będą samotni. Ale to tak nie działa. Musisz najpierw zbudować siebie, swoje życie, mieć plany, realizować je, twoje życie musi być jakaś misją. Wtedy nie będziesz samotna i dopiero wtedy masz szansę poznać kogoś wartościowego.

12

Odp: Mam dosc samotnosci

Posiadanie mężczyzny nie zawsze wiąże się z wyeliminowaniem samotności. Tu na forum wiele jest osób w związkach, które są samotne.
Piszesz, że masz problemy depresyjne , co oczywiście przekłada się na Twoje postrzeganie świata w tym momencie. Chodzisz na terapię? nie mówię o psychiatrze i lekach , tylko o terapeucie.
Spotykasz się od wielu lat z mężczyznami, może za bardzo wybrzydzasz lub idealizujesz? Może na terapii warto byłoby poruszyć ten temat.
Masz konkretne zainteresowania, rozejrzyj się na forach tematycznych , czasem ludzie z całej Polski organizują sobie różne spotkania tematyczne i jest wtedy okazja do poznania ludzi.
A ten co Ci powiedział, że kończy się Twój termin przydatności to całe szczęście, że poszedł szukać dalej wrażeń, głupi człowiek po prostu.

13

Odp: Mam dosc samotnosci

Ja mam 27, prawie 28 lat i mam tak samo jak Ty. Coraz bardziej tracę nadzieję. Mam masę znajomych, liczba związków: zero. Nie mam jakiś zaburzeń psychicznych, jestem zrównoważona. Nie wiem, co robić. Nie jestem księżniczką z wymaganiami, ale to widać nie wystarcza.

14 Ostatnio edytowany przez abecede2 (2020-01-13 16:07:36)

Odp: Mam dosc samotnosci

smile

Odp: Mam dosc samotnosci
K27 napisał/a:

Ja mam 27, prawie 28 lat i mam tak samo jak Ty. Coraz bardziej tracę nadzieję. Mam masę znajomych, liczba związków: zero. Nie mam jakiś zaburzeń psychicznych, jestem zrównoważona. Nie wiem, co robić. Nie jestem księżniczką z wymaganiami, ale to widać nie wystarcza.


Mam pytanie. Czy nigdy żaden facet do ciebie nie zagadał?? jeżeli nie to spoko. Jeżeli jednak zagadał, to dlaczego go spławiłaś? Co ci nie pasowało?

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Mam dosc samotnosci

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024