netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Zazdrość nic więcej ...

6 odpowiedzi1 816 wyświetleńzałożony przez Singerzarq20, 21.02.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Zazdrość nic więcej ...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1 Ostatnio edytowany przez Singerzarq20 (2015-02-21 04:30:30)

Temat: Zazdrość nic więcej ...

Cześć , jestem tu nowa i szukam kogoś ... kto spojrzy na mój problem z innej perspektywy niż ja czy moja rodzina. Chodzi o to że ma mam problem. Gryzę się z tym już od roku może więcej. Jestem z chłopakiem prawie 4 rok. Na początku wszystko było idealnie, spacery, bliskość on taki słodki i ułożony. Jedyna rzecz jaka mi wtedy przeszkadzała to to, że nigdy nie chciał za mnie płacić przeliczał każdą złotówkę, po mino iż ma o wiele lepszą sytuacje materialną od mojej. Zaraz sobie pewnie pomyslicie że szukam chłopaka o sponsorowania mi ubrań czy coś w tym stylu.Nie. Chodzi o to że czułam się strasznie kiedy często musiałam płacić za siebie i za niego podczas wypadu z naszymi wspólnymi znajomymi. Ale nie o tym chciałam powiedzieć pomimo iż tak jest do dzisiaj.

Przez ten związek czuje sie strasznie "kiepska". Brzydka, nic nie warta - czuje że jestem za gruba i mam za małe piersi. Po prostu nabawiłam się kompleksów, często z tego powodu płaczę. On mnie odrzuca . Mi bardzo zależy na kochaniu się , uważam że bez tego związek nie ma szans- dla mnie jest to oznaka miłości, potwierdzenie swoich uczuć,zaufania. Może żle to nazwałam ale nieważne.
Nie kocham się z moim chłopakiem bardzo długo. Ja chce, cały czas próbuje go do tego przekonać ale on zawsze znajdzie sposób na to aby się wykręcić.Nie zawsze tak było.. Kiedyś to wychodziło z jego perspektywy a nie z mojej. Teraz my prawie się nie całujemy, nie przytulamy. czasami czuje że go nienawidzę. Wtedy nie mogę na niego patrzeć bo jest dla mnie wstrętny, jak coś powie od azu się denerwuje ale próbuje powstrzymać się i nic nie powiedzieć bo nie chce kolejnej awantury. To nie jest tak że nie rozmawiałam z nim o tym- rozmawiałam, nie jeden raz nie dziesięć. Kiedyś zdarzyło mi się przeglądnąć jego historie na facebooku i okazało się że często wchodzi na profil mojej koleżanki która jest dziewczyną jego najlepszego kumpla. Do tej pory wydaje mi się że być może zakochał się w niej ( bo kiedyś często się ze sobą spotykaliśmy, później urwaliśmy kontakty) a ze mną jest dlatego bo sie przyzwyczaił i tak jest mu łatwiej. Nie wiem, może wydać się Wam to żałosne ale nie wiem co robić , rozmowa z nim nic nie daje ...
Proszę o odpowiedź, pozdrawiam .

2

Odp: Zazdrość nic więcej ...

Nie rozumiem... Twój związek Cię niszczy, czujesz się okropnie, jesteś niedowartościowana, nie sypiacie ze sobą, brakuje bliskości etc.to gdzie tu jakieś uczucie??? W jakim celu jesteście"razem", po co?

3

Odp: Zazdrość nic więcej ...

Ja od 4 lat spotykam się dzień w dzień z nim, nie mam koleżanek bo każda moja koleżanka była nie odpowiednia jego zdaniem. O kolegach nie wspomnę, bo by zerwał jak bym tylko się z jakimś umówiła czy z którymś pisała. Ja uwielbiam jego mamę z którą się naprawdę mega zżyłam. Ku*wa no nie wiem, nie potrafie z nim zerwać. Nawet nie mam gdzie pójśc. Ja mam bardzo ciężką sytuacje w domu z moją matką, on wspierał mnie. Nie wiem czuje że mogła bym się z nim spotykać jak z przyjacielem ale nie chłopakiem. Nie wiem czy to przyzwyczajenie ? Jak to jest że raz wydaje mi sie że chce z nim być a zaraz że go nienawidzę ;/

4

Odp: Zazdrość nic więcej ...

No to skoro "nie potrafisz"odejść to żyj nieszczęśliwie.
Co do koleżanek to śmieszne, że zrezygnowałaś z nich bo mu nie odpowiadały... Nie masz swojego rozumu?

5

Odp: Zazdrość nic więcej ...

Na początku byłam w nim tak zakochana że chciałam z nim spędzać każdą wolną chwile ... A teraz to się tak skończyło żę szukam pomocy gdzie się da żeby się w końcu wyzwolić być niezależnym .
Najlepsze jest to że ja nie moge nic zrobić przez jakiś czas bo pożyczyłam mu sporo pieniędzy na naprawę auta , które on wraz z jego mamą mają mi oddać ale do tej pory co miesiąc udaje im się od tego odkręcić . Ja na prawdę potrzebuje tych pieniędzy , nie moge tak po prostu mu ich dać, ciężko na nie pracowałam a pożyczke wymusiła na mnie jego rodzina .

6

Odp: Zazdrość nic więcej ...

Więc dlaczego nie egzekwujesz spłaty tej pożyczki ?

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Zazdrość nic więcej ...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026