Najlepiej zacznę od początku.
Mam 19 lat, w wieku 6 lat zaczęłam być molestowana przez starszego o 10 lat brata mojego kolegi. To ciągnęło się przez około 3 lata. Wiem, że już sporo czasu minęło ale nie umiem sobie z tym poradzić. To ciągle do mnie wraca. To jak mnie dotykał jak kazał siebie dotykać, nawet kiedyś sprowadził swoich kumpli i kazał każdemu zrobić"loda" a jak odmawiałam to byłam przez niego poniżana, bita.
Nie mam dobrych ralacji z chłopakami, a nawet jeżeli pozanje kogoś na kim myślę, ze mi zależy przy każdym jakimś posunięciu z drugiej strony ja po prostu zaczynam wracac myślami do tego co było, do tego jak mnie wykorzystywał. I w rezultacie każda znajomość się rozpada. Pewnie dlatego, że nie mam odwagi o tym powiedzieć, ale nawet nie wiem jak. Nie daję sobie z tym rady nie wiem z kim mam porozmawiać to wszystko kłębi się ciągle w mojej głowie. Chciałabym żeby kiedyś było normalnie ale nie wiem czy jest to możliwe. Ja nawet sama siebie nie akceptuje. Przez tyle lat miałam różne myśli ale jakoś się ich wyzbyłam choć nieraz wracają. Chciałabym komuś o tym powiedzieć ale się boję. Boję się że będą mówili że nie trzeba było się na to godzić, ze sama jestem sobie winna. Dlatego piszę tutaj bo mogę być anonimowa nikt nie będzie wiedział, ze to właśnie ja
Podobne tematy
Zostałaś bardzo skrzywdzona, nie jesteś winowajcą ale ofiarą. Najlepiej by było gdybyś mogła porozmawiać z kimś bliskim, na przykład z mamą, czy bliską koleżanką do której masz zaufanie. O psychologu też warto pomyśleć. Nie masz powodu do poczucia winy, jako dziecko nie byłaś w stanie się obronić i nie rozumiałaś co się dzieje.
To nie jeste takie prostę nie potrafię nikomu o tym powiedzieć strasznie mnie to przytłacza czuję wielki wstyd przed tym.
Pomysl o skozystaniu porady psychologa .
Nie jestes winna , jestes ofiara
Czy masz dobre relacje z rodzicami? Jeśli wiesz, że Cię kochają to nie powinnaś się wstydzić. Chyba tylko tego, że dopiero teraz o tym mówisz. Dobrze, że odważyłaś się tu o tym pisać, to już jest krok do przodu. Jednak pomyśl o psychologu, bo inaczej całe życie będziesz się tym dręczyć.
Z rodzicami nie mam dobrego kontaktu. A o psychologu myślałam ale jak zobaczyłam jakie stawki sobie życzą to zrezygnowałam
Moim zdaniem masz dwie drogi. Pierwsza to wyrzucić to z siebie. Zgłoś się do poradni zdrowia psychicznego- tam psycholog jest za darmo, nie trzeba skierowania.Wykrzyczeć rodzicom, bratu i wszystkim,którzy powinni byli zareagować.Powiedzieć Im ,że się nie zgadzasz z tym co sie działo i żądasz pomocy.A druga to zamknąć to w sobie, zapieczętować i nigdy nie wracać. Wyjechać do innego miasta i zerwać kontakt z nimi wszystkimi. Stworzyć sobie własne, życie. Jesteś jeszcze taka młodziutka- moze sie udać. Znajdź sobie przyjazną duszę, która pokaże Ci ,że Zycie jest piękne. Zaczęłaś dobrze. Znalazłaś nas ![]()
Chciałabym w to uwierzyć ale z każdym dniem myślę że jest to nie możliwe. Osoba, którą kocham całkowicie się odemnie odwróciła nie chce mnie znać a ja bardzo tęsknie wszystko się wali tak na prawdę
Przypuszczam, że odwróciła się dlatego, że nie rozumiała Twojego zachowania. Przed bliską osobą warto się otworzyć. Jeśli żyjesz w ciągłym lęku przed innymi ludźmi to z zewnątrz może to wyglądać że na przykład jesteś osobą zimną. Dlatego warto z tym walczyć, choćby nawet płacąc psychologowi, aby to zmienić.
Czy myślicie że kiedyś uda mi się o tym zapomnieć przestać to ciągle rozpamiętywac. Bo dla mnie każde spotkanie z chłopakiem wiąże się z lękiem i nie umiem tego zmienić
Chyba nie da się o tym zapomnieć, ale na pewno z czasem można nabrać do tego dystansu, tak aby tego nie przeżywać ciągle na nowo. A przede wszystkim nie czuć się kimś gorszym. Warto walczyć o to, o lepsze życie.
Napewno a w gminach poradnie psychologiczne i to na ubezpieczenie . Poszukaj takiej w swej okolicy i zapisz sie . U nas nawet w gminie mozna skozystac z darmowej wizyty u psychologa po uprzednim zapisaniu sie
Idz do psychologa(tylko poszukaj ktory jest najlepszy z tych darmowych), i po dluzszej znajomosci z chlopakiem jak z nim wiazesz jakies dluzsze plany to mu powiedz co sie stalo tylko nie mow kto ci to zrobil bo moga byc z tego problemy(bo moze mi cos odbic i bedzie chcial sie zemscic-a jak dlamnie to sprawa dla policji);)
Glowa do gory dasz rade;)
ą bezpłatne linie tel/nr gdzie można pomoc psychologa otrzymac - spróbuj w ten sposób.
warto sie otworzyc na ludzi ale tych prawdziwych- nie wirtualnych