netkobietyWszystkie działy
Związek na odległość, miłość przez internet

zagubiona

8 odpowiedzi2 966 wyświetleńzałożony przez malutka92, 04.12.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1 Ostatnio edytowany przez malutka92 (2014-12-04 11:52:33)

Temat: zagubiona

Hej dziewczyny  w lipcu minęły 3 lata od ślubu... mąż wyjechał za granicę w kwietniu 2013 roku od tamtej pory widzieliśmy się 5 razy..wiem ze od jakiegoś czasu on utrzymuje dość intymny kontakt przez Internet z pewną dziewczyną. Od ok roku eszystko się wali cały czas walczę samą jestem już tym zmęczona i znudzona. Daje od siebie wszystko a w zamian otrzymuje wyzwiska i obelgi żadnego miłego słowa jestem zmęczona fizycznie i psychicznie. Postanowiłam odejść a w zamian usłyszałam ze to moja wina ze ciągle są problemy ze ja rozwalilam to małżeństwo... W decyzji o odejściu pomógł mi fakt ze poznałam kogoś daje mi uczucie ciepło miłość i zaintresowanie wszystko to czego nie mam od męża. Doradzcie czy dobrze robię odchodząc

2 Ostatnio edytowany przez Mussuka (2014-12-04 11:44:56)

Odp: zagubiona

Poczekaj, mamy rok 2014, grudzien. Czyli na 2 i pol roku (jakies 80+% waszego malzenstwa) maz zjawil sie 5 razy w waszym zyciu. Ty to malzenstwem nazywasz? Podejrzewam, ze nawet KK dalby Ci uniewaznienie takiego zwiazku malzenskiego.

Tak, dobrze robisz. Jestes mloda, uluz sobie zycie z mezczyzna u swojego boku a nie korespondencyjnym.

3

Odp: zagubiona

Dokładnie i te 5 razy to okres Max 14 dni... t esknilam walczyłam a kiedy powiedziałam ze chce odejść bo mam już dość usłyszałam ze jestem K...
I zero starań z jego strony

4

Odp: zagubiona
malutka92 napisał/a:

Dokładnie i te 5 razy to okres Max 14 dni... t esknilam walczyłam a kiedy powiedziałam ze chce odejść bo mam już dość usłyszałam ze jestem K...
I zero starań z jego strony

no to masz czyste sumienie i carde blanche do rozpoczecia swojego wlasciwego zycia. Na wulgaryzmy nie reaguj, bo zejdziesz do jego poziomu. A ten drugi, oby ten wlasciwy, moze mu kiedys ew. morde za obrazanie jego zony obic:)

5

Odp: zagubiona

smile mam nadzieję że to ten właściwy nie spotkaliśmy się kilka razy a ja czuję te motylki wink i widzę staranie z jego strony którego nie było od obecnego męża nigdy... teraz tylko znalesc prace i zaczac nowe zycie mam nadzieje ze w koncu szczesliwe bez lez i przykrosci

6

Odp: zagubiona

Przeciez 50% malzenstw rozpada sie w sytuacji wyjazdu malzonka za granice. Rownie dobrze mozna bylo rzucac moneta przed wyjazdem. Ja was ludzie nie rozumiem? Dla kasy tak postepujecie. Wyjechac mozna razem albo jak sie ma noz na gardle i codziennie dzwonic, opierac na zasadach. 1/2 prawdopodobienstwa wiernosci w takich przypadkach to jednak malo, 1/2 niewiernosci to duzo.

7

Odp: zagubiona

Oj, dobrze to znam. Myślę, ze skoro macie być razem to bedziecie i nic was nie rozdzieli.

8

Odp: zagubiona

Mysle , ze dobrze zrobisz odchodzac bo starania z jednej strony walka to walka z wiatrakami.
A Jak bedziecie mieli byc razem to bedziecie .
Tylko takie zachowanie meza to tez jest tak , ze atakuje Ciebie aby zagłuszyc Siebie

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026