Witam
Więc tak. Jest nas w domu pięcioro. Mama, tata, ja ,mój 24 letni brat oraz 22 letnia siostra. Problem jest z moim bratem, już wszyscy z rodziny oraz znajomi, zauważyli że coś z nim jest nie halo.
Od dziecka był typem samotnika, skrajny introwertyk, jakiś taki roztargniony był i jest do tej pory, buja w obłokach,mama opowiadała jak wychowawca skarżył się że np. na fizyce zamiast słuchać nauczycielki i patrzeć na tablicę, rysował na kartce mapę świata albo jakieś wzory abstrakcyjne, nigdy nie miał dziewczyny oraz nie utrzymywał bliższych kontaktów z rówieśnikami, no może miał zawsze 2-3 znajomych i to wszystko, w ogóle nie potrafi nawiązywać bliższych relacji z ludźmi, tylko pojedyncze słowa, odpowiada jak w wojsku. On zawsze był inny, np. jako nastolatek interesował się rzeczami które wg mnie i innych osób nie są zbyt adekwatne do wieku, dlatego że nastolatków interesują głównie przyjaźnie, nawiązywanie relacji, płeć przeciwna, pierwsze związki, spotkania itp. On się interesował strzelectwem, tuningiem wiatrówek, ogólnie bronią i wszystko co jest związane z nią, elektroniką(jakieś głupie schematy, liczenie pradów, napięć, itp.), no i komputerami.
Niepokoiło też nas to że on wolał rozmowy z dorosłymi jak był dzieckiem i do tej pory tak ma(może to jakieś zaburzenia że nie kontaktuje się z rówieśnikami). Podczas spotkań rodzinnych ma częste tendencje żeby sie zawiesić podczas rozmowy(rozmawia i nagle spuszcza wzrok i patrzy w jakiś martwy punkt w ścianie itp.) kilka moich znajomych jak z nim rozmawiało, to miało wrażenie że w jego rozmowie nie było emocji, nagle się zamyślił i nie kontaktował oraz odwracał rozmowę tak aby jego nie dotyczyła, tylko aby sie toczyła na neutralny temat. Rodzice pytali się czemu nie chce mieć dziewczyny, to powiedział że dla niego związek, to planowanie wspólnej przyszłości a nie chodzenie na niby, powiedział że nie żałuje że nie miał dziewczyny bo mógł poświęcić cenny czas na swój rozwój, że musiałby wybierać między nią a swoim hobby, dla niego było ważniejsze jego hobby, gadał też że hobby będzie miał na całe życie a dziewczyna może jednego dnia być a drugiego odejść i z niczym nie zostanie, przyznał też że to że jest prawiczkiem mu nie przeszkadza, że może nawet umrzeć jako prawiczek, moich rodziców trochę zamurowało, powiedział też że intuicja mu podpowiada że go wszyscy obgadują i gadają że jest pewnie gejem oraz dziwakiem, no ale on się nie przejmuje, ma to w dupie, również powiedział że albo go wszyscy zaakceptują takim jakim jest albo nie chce dla nikogo istnieć, ojciec w pewnym momencie wydarł się na niego że takie głupoty wygaduję, on odparł że większość ludzi są poje.... oraz kierują sie głupimi stereotypami.
Ja mam chłopaka już 3 lata, moja młodsza siostra też. Moi znajomi myślą że albo jest gejem albo impotentem bo skoro nigdy dziewczyny nie miał.
Nas martwi to czemu jest takim odludkiem, żyje w swoim świecie z własnym hobby, chodzi i jeździ wszędzie sam, nie rozmawia z ludźmi, wie dużo rzeczy na różne tematy ale i tak nie chce rozmawiać, może jest niedorozwinięty emocjonalnie ?
Jedyne co jest ok. to, to że w szkole zawsze dobrze się uczył, średnia 4,3-4,5(miał głowę do nauki pamięta dużo rzeczy co się uczył do tej pory w szkole), nie stosował i nie stosuje używek. Studiuje zaocznie informatykę, jest na 3 roku na politechnice oraz pracuje, studia sam sobie opłaca, dokłada się do rachunków nie dużo bo rodzice nie chcą, pomaga też w pracach w domu.