netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Poważny problem z mężem

27 odpowiedzi6 671 wyświetleńzałożony przez klara500, 01.10.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Poważny problem z mężem

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 28 ]

1

Temat: Poważny problem z mężem

Witajcie
Mam poważny problem, potrzebuje porady, pomocy. Od 4 lata jestem w małżeństwie mam niespełna 4 letnia córkę i oczywisćie męża, który od jakiegoś czasu jest agresywny, arogancki itp. Polega to na tym że każdego miesiąca po wypłacie staje się agresywny nie daje mi pieniędzy, wyzywa mnie, popycha, ubliża nazywa mnie suką, szmatą, tłukiem bez szkoły, darmozjadem, że na kase lecę, że przyszłam tu na gotowe i takie tam. Ja z kolei przestaje dla niego gotować, nie piorę jego rzeczy i sie nie odzywam później zazwyczaj braknie mu pieniędzy i zaczyna się robić potulny jak baranek i wszystko wraca do normy. I dzisiaj jest znów dzień wypłaty, wczoraj i dzisiaj rano było świetnie, miło i w ogóle a dzisiaj mówi że się przypałentałam i powinien mi kopa w dupe dać i pogonić. Lata z porfelem po domu i mnie wyzywa, ja wiem że powinnam się wyprowadzić ale nie stac mnie na wynajem i nie mam dokąd uciec. Co z tym zrobić czy są jakieś instytucje które mogą mi pomóc bo tak się nie da. Bije mnie pięściami, popych, dziecko płacze, co robić.?

2

Odp: Poważny problem z mężem

Dom Samotnej Matki.

Dzwon na policję za każdym razem jak Cie wyzywa, bije.

Nie masz rodziny gdzie mogłabyś sie wyprowadzić ?

3

Odp: Poważny problem z mężem

A co się stanie z moim dzieckiem, karze mi się wyprowadzać a dziecko i tak mi zabierze. Przeciez jestem na niego skazana, jedyne co mnie trzyma to córka. Czytałam juz o przemocy tyle że chyba wszystko wiem. Rodziny nie mam bynajmniej nie znam.

4

Odp: Poważny problem z mężem
klara500 napisał/a:

A co się stanie z moim dzieckiem, karze mi się wyprowadzać a dziecko i tak mi zabierze. Przeciez jestem na niego skazana, jedyne co mnie trzyma to córka. Czytałam juz o przemocy tyle że chyba wszystko wiem. Rodziny nie mam bynajmniej nie znam.

A skąd wiesz ze Ci dziecko zabierze ?
Pracujesz ?
Nie masz żadnej kolezanki ktora by Ci pomogla ?

5

Odp: Poważny problem z mężem

Skoro jest przemoc, to poczytaj o Niebieskiej Karcie.

6

Odp: Poważny problem z mężem

Biedna jestes, wydaje mi sie ze faceci lubia to wykorzystywac ze w jakims stopniu jestesmy od nich  zalezne. ja tylko nie rozumiem jak ci faceci  moga  tak traktowac kobiety ktore kochali i ktore daly im dzieci.

Dla Ciebie, jak i dla wszystkich osob ktore to przechodza najlepszym wyjsciem jest odejsc.

Ja dalam rade tyle ze ja mialam gdzie pojsc i jest mi tak dobrze.

7

Odp: Poważny problem z mężem

Pracuje ale zarabiam najniższą krajową, żałuje tego wszystkiego. Wydaje mi się że on stres w pracy odreagowuje na mnie. Kolezankę mam, ale ona ma swoją rodzinę i wstydze się trochę. Dla mnie rozwiązanie to odejsć zostawić dziecko jemu albo gdzies znaleść odpowiednią gałąź bo nie mam nikogo oprócz córki.

8

Odp: Poważny problem z mężem

Gdybym byla w twojej sytuacji to bym odeszla od niego jak najdalej zabrała ze soba corke,teraz cie wyzywa, a pozniej moze posunac sie do bicia ;( corka nie moze na to patrzec a to ,ze ma problemy w pracy to nie jest wytlumaczenie jego postepowania

9

Odp: Poważny problem z mężem

myslałam o tym zeby jemu tez zaszkodzic i powiediec o tym wszystkim jego przełozonemu musi miec nie skazitelna opinie zeby pracowac, nie moze byc karany i takie tam i sama nie wiem czy to mi moze pomóc.

10

Odp: Poważny problem z mężem

Czemu nie skorzystasz z propozycji powyżej?
Jeśli skontaktujesz się z którąś z instytucji zajmujących się tą tematyką, zostaniesz "poprowadzona za rączkę" - jeśli sama zaczniesz robić mężowi wbrew, to możesz spotkać się z niewiarą i sama sobie możesz Bardziej zaszkodzić...
Nie lepiej pójść sprawdzonymi ścieżkami?

11 Ostatnio edytowany przez klara500 (2014-10-01 20:40:43)

Odp: Poważny problem z mężem

Z dnia na dzien boje sie coraz bardziej. Boje sie o dziecko, chciałam zeby miała wzystko. albo moze nie dac załagodzic sytuacji on ode mnie tez potzrbuje bo to ciapa on nawet kanapki sam sobie nie zrobi jak jestem w pracy to ały dien nie je.nie ma tak ze cały czas jest taka sytuacja 3 dni w miesiącu poźniej mu przechodzi, ale ja zawsze jestem uległa i dla swietego spokoju również wracam do normy do bic mnie tez nie bije żeby jakoś bolał, popychanie, i takie tam najgorsze wyzywanie, mowienie ze jestem nikim.
sa jeszcze takie rzeczy jak dwa odzielne konta, moje pieniadze i twoje, hasła pozakładane wszedzie gdzie sie da ale to z jego strony bardziej ja czasem robie odwet i postepuje podobnie w stosunku do niego

12

Odp: Poważny problem z mężem

Boisz sie o siebie i o dziecko to po co ty z nim jestes ?gdyby moj maz nazwał mnie suka lub cos w tym stylu to dostał by w morde a potem wywaliłabym go z domu, poprostu on nie ma do ciebie szacunku a bycie razem z nim nadal doprowadzi cie do depresji ;(ratuj siebie i corke

13

Odp: Poważny problem z mężem

zapomniałam dodac ze mialam kiedys znajoma ktora maz wyzywał ublizał a ona go broniła z czasem posuwal sie coraz dalej potrafił uderzyc z taka siła ze wyladowała w szpitalu kilkakrotnie miala reke złamana nic do niej nie docierało tylko mowiła on taki biedny sam sobie nie poradzi ;( odebrali im dzieci poniewaz dzieciaki opowiadały co sie dzieje w domu obecnie wyglada jak cien czlowieka i nadal z nim jest;(

14

Odp: Poważny problem z mężem
klara500 napisał/a:

Dla mnie rozwiązanie to odejsć zostawić dziecko jemu

Taaak, zostawić dziecko agresywnemu dupkowi. Wspaniała z Ciebie matka, nie ma co...
Po prostu przestań się zastanawiać, skonsultuj się z Niebieską Linią albo z Ośrodkiem Interwencji Kryzysowej, zrób cokolwiek.

15

Odp: Poważny problem z mężem
Cynicznahipo napisał/a:
klara500 napisał/a:

Dla mnie rozwiązanie to odejsć zostawić dziecko jemu

Taaak, zostawić dziecko agresywnemu dupkowi. Wspaniała z Ciebie matka, nie ma co...
Po prostu przestań się zastanawiać, skonsultuj się z Niebieską Linią albo z Ośrodkiem Interwencji Kryzysowej, zrób cokolwiek.

jak chcesz mieć
sorry za słownictwo dobrze,
to daj spokój z przełożonym, straci robotę, kasy będzie miał mniej
bijesz w siebie!!!

sugeruję potężny "klapsik" na opamiętanie

brak efektów, działasz dalej w kierunku
jak najdalej od tego Pana

16

Odp: Poważny problem z mężem

Córeczka będzie o wiele szczęśliwsza, jeśli będzie miała zdrową mamę, miłość i poczucie bezpieczeństwa. 
Z tego, co opowiadasz, w domu tego nie ma.

Pakuj manatki. Ludzie Ci pomogą, tylko musisz dać sobie i dziecku szansę.
Jest jeszcze jedno wyjście, gdy np. będziesz zmuszona uciekać późną porą. W każdym zakonie przyjmą Cię z dzieckiem, a potem odpowiednio pokierują.

Odwagi, masz dla kogo walczyć.

17

Odp: Poważny problem z mężem

Przede wszystkim masz pracę, a więc tak całkiem zależna nie jesteś. Pytanie, czy w Twojej okolicy są odpowiednie instytucje do zajmowania się takimi sprawami? Jeśli nie, idź chociażby do MOPS-u. Gdy nie daje Ci pieniędzy, kupuj jedzenie tylko dla siebie i córki. Tak samo z gotowaniem. Nie radziłbym Ci skarżyć na męża do jego szefa. Gdy odejdziesz szef i tak się o wszystkim dowie. Albo Ty możesz zadbać, by się dowiedział smile. W obecnej sytuacji to by tylko wszystko skomplikowalo...

18

Odp: Poważny problem z mężem

Jedynie MOPS jest a w tym mopsie ludzie którzy doskonale znają się z rodziną męża, nie wiemczy ktoś mi może pomóc. wczoraj awantura, dzisiaj od rana tel od niego do mnie, propozycje zakupów, jakies plany na remont dosłownie obłuda, aż mnie mdli.

19

Odp: Poważny problem z mężem
klara500 napisał/a:

Witajcie
Mam poważny problem, potrzebuje porady, pomocy. Od 4 lata jestem w małżeństwie mam niespełna 4 letnia córkę i oczywisćie męża, który od jakiegoś czasu jest agresywny, arogancki itp. Polega to na tym że każdego miesiąca po wypłacie staje się agresywny nie daje mi pieniędzy, wyzywa mnie, popycha, ubliża nazywa mnie suką, szmatą, tłukiem bez szkoły, darmozjadem, że na kase lecę, że przyszłam tu na gotowe i takie tam. Ja z kolei przestaje dla niego gotować, nie piorę jego rzeczy i sie nie odzywam później zazwyczaj braknie mu pieniędzy i zaczyna się robić potulny jak baranek i wszystko wraca do normy. I dzisiaj jest znów dzień wypłaty, wczoraj i dzisiaj rano było świetnie, miło i w ogóle a dzisiaj mówi że się przypałentałam i powinien mi kopa w dupe dać i pogonić. Lata z porfelem po domu i mnie wyzywa, ja wiem że powinnam się wyprowadzić ale nie stac mnie na wynajem i nie mam dokąd uciec. Co z tym zrobić czy są jakieś instytucje które mogą mi pomóc bo tak się nie da. Bije mnie pięściami, popych, dziecko płacze, co robić.?

ja się zastanawiam, czy twój M nie ma czasem problemów finansowych, o których nie wiesz??
jego zachowania są odzwierciedleniem jego emocji, a są emocje na punkcie finansowym
nie ważne czy zdrowych czy nie

moze hazardzik, może alkohol, moze inne używki

cos na czym mu zalezy, i przyslania mu oczy na tyle, że ma problem do Ciebie

trzymaj się

20

Odp: Poważny problem z mężem

Jka my wspólnie mamy ponad 4 tys i za nic nie płacimy jedynie samochód, jedzienie, dziecko, przedszkole, ubrania itp jest mało, dla mnie to chore. wydziela mi wszystko, nic mi nie mozna i to co jego to jego a co moje to nasze. my nigdy nic nie bedziemy mieli bo wydaje mi sie spokojnie moze sostac z takiej kwoty, jak sa pieniadze jest zabawa, a za chwile nie ma i siedzi.

21 Ostatnio edytowany przez Amethis (2014-10-02 12:24:19)

Odp: Poważny problem z mężem
klara500 napisał/a:

Jka my wspólnie mamy ponad 4 tys i za nic nie płacimy jedynie samochód, jedzienie, dziecko, przedszkole, ubrania itp jest mało, dla mnie to chore. wydziela mi wszystko, nic mi nie mozna i to co jego to jego a co moje to nasze. my nigdy nic nie bedziemy mieli bo wydaje mi sie spokojnie moze sostac z takiej kwoty, jak sa pieniadze jest zabawa, a za chwile nie ma i siedzi.

duży chłopczyk, skoncentrowany na sobie

ja przerabiałem 2 dzieci na raz w przedszkolu, samochód, jedzenie, w zasadzie podobna kwota była i też brakowało, a szczególnie jak nie ma się oszczędności, i coś wyskoczy

nie śmiem mówić że mało, ludzie mają wspólnie 2,5 i się cieszą, żyją, kwestia podejścia

być może, tak jak Ci mówię, podlicz sobie ile na co idzie, będziesz mieć ogólny zarys, kosztów stałych, regularnych, nad resztą można popracować

ale nie w taki sposób, to pewne

mi uciekało, ponad 4 stówy z dymem nikotynowym np

i sie zastanawiałem, czemu tej kasy ciągle brakuje
no wypłat mam, cos w miesiącu dorobię, ciągle nie  ma i nie ma

może właśnie trzeba z mężem pogadać, że pewnych spraw musi już nie być,
cena spokoju i normalnego traktowania, na szali czyichś zachcianek osobistych

coś mi tu nie pasuje

22

Odp: Poważny problem z mężem

Z moim mężem nie da sie gadać, on ma zawsze racje. Juz nie raz próboewałam z nim gadać to usłyszałam jaka to ja nie jestem, ale to tez kwestia wychowania jego rodzice tez sa tacy ze dziecku zabiora zeby samemu mieć, mysle że ma ogromne znaczenie. marze o tym zeby sie juz to wszystko skonczyło i zebym nie musiała go ogladac wiecej

23

Odp: Poważny problem z mężem

Chciałam się podzielić wrażeniami z dzisiejszego dnia, znów awantura tym razem wyzwał mnie wczoraj od szmat bo usiadłam na kołdrze wtedy gdy on scielił łózko a kilka dni temu była awantura i dopiero co doszłam do siebie po tych wyizwiskach i zaczeło sie. Pojechałam do pracy i wróciłam zaczełam do niego mówić że jest taki idealny i samochód nie sprawny, poszedł zobaczyć nie było go i wrócił..... wyśmiewał sie ze mnie, wyzywał i takie tam.... pozniej mnie popchnoł ja mu oddałam i biłam sie do spółki z nim teraz nie wiem co robić bo zabrał mi pieniadze i każe sie wyprowadzać, że nie chce ze mna być bo jestem nie normalna i ze mną nic sie nie dazrobić, wychodzac do pracy zagroził że jutro wylece na kopach... co ja mam teraz zrobić?

24 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2014-10-10 19:51:20)

Odp: Poważny problem z mężem
kokoss napisał/a:

Pakuj manatki. Ludzie Ci pomogą, tylko musisz dać sobie i dziecku szansę.
Jest jeszcze jedno wyjście, gdy np. będziesz zmuszona uciekać późną porą. W każdym zakonie przyjmą Cię z dzieckiem, a potem odpowiednio pokierują.

Odwagi, masz dla kogo walczyć.

A może JESZCZE i dziecko widziało tą Waszą akcję?
I Ty TO jeszcze nazywasz wrażeniami?
Mam gratulować beztroski?
To chyba już nie masz wątpliwości CO powinnaś zrobić...

25

Odp: Poważny problem z mężem

Nie, nie było jej w domu była w przedszkolu przy dziecku bym sie nie odwazyła. wiem że każdemu jest łatwo powiedziec i ocenic czy sa to wrazenia ale bezradnosć okropna...

26

Odp: Poważny problem z mężem

Nie jesteś bezradna, kobieto!
Wiej od niego, póki nie doszło do tragedii!!

27 Ostatnio edytowany przez poradydlakobiet (2014-10-14 12:17:41)

Odp: Poważny problem z mężem

Jak najbardziej myślę ze jest tylko jedno rozwiązanie.
Rozstać się z tym mężczyzną jeśli faktycznie nie masz osoby która może w tym ci pomóc zapoznają się z odpowiednimi instytucjami dla kobiet w tym celu może ci pomóc psycholog i inni ludzie.

Tym szybciej rozwiążesz problem tym szybciej staniesz na nogi... Uważam że nie zdajesz sobie sprawy że sam możesz wychowywać córkę jako kobieta na pewno możesz znaleźć prace jeśli znajdziesz prace to powoli będzie stać cię na wynajmie mieszkania plus alimenty na córkę które również pomogą ci wychowywać córkę tu tylko chciałem pokazać że jednak jest metoda na rozwiązanie problemu.

Teraz jeśli dochodzi do przemocy to tu nie polecam od razu wzywać policji raczej po awanturze na twoim miejscu poszedł bym na komisariat policji i złożył zawiadomienie o tej sytuacji potem ważne jest zrobienie obdukcji która będzie odpowiednimi dowodami to również spowoduje że ojciec nie będzie wychowywał córki. Ważne aby robić to za każdym razem tym więcej dowodów tym lepiej dla ciebie gorzej dla niego wiem że będzie to trudne dla ciebie ale wierze że dasz radę. Co do Policji to do domu wzywał bym tylko jeśli faktycznie jego agresywność przejdzie samego siebie ale tu już wolał bym byś uciekał bo jeśli zadzwonisz na Policje to ona przyjedzie on grzecznie się zachowa oni spiszą tylko zeznania i za 5 minut pojadą i tu jest problem że sytuacja do ciebie wróci z większa siła dla tego jeśli pójdziesz na komisariat to raz że jego emocje będą opadać i trochę sytuacją ochłonie w domu a druga rzecz że masz ten sam efekt jak byś bezpośrednio wzywał Policje tylko skuteczniej bo sytuacja nie wraca po interwencji do ciebie.

Mam nadziej że moja opisana pomoc dla ciebie ci się przyda w jakiś sposób. Na pewno musisz sam podjąć decyzję co chcesz zrobić jeśli ją podejmiesz może tu dalej ja opisać jest tu dużo osób które ci pomogą nie jesteś sama pamiętaj o tym każdy problem ma swoje rozwiązanie.

Wierze w ciebie że znajdziesz siłę jeśli nie dla siebie to dla córki...

Posty [ 28 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Poważny problem z mężem

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026