netkobietyWszystkie działy
Relacje z przyjaciółmi, relacje w rodzinie

Czuję się fatalnie w rodzinie mojego narzeczonego...

5 odpowiedzi2 776 wyświetleńzałożony przez enigma_f, 22.10.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Czuję się fatalnie w rodzinie mojego narzeczonego...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1

Temat: Czuję się fatalnie w rodzinie mojego narzeczonego...

Jesteśmy razem już 7 lat. Mój narzeczony ma bardzo liczne rodzeństwo, lecz sam nie utrzymuje specjalnie bliskich stosunków z nimi, spotykamy się z nimi w wielkim gronie głównie przy okazji świąt, urodzin itp. Nie wiem, czy coś ze mną jest nie tak, ale nadal czuję się fatalnie w ich towarzystwie, wyobcowana, nie pasująca do towarzystwa, tak jakby to był jakiś inny świat. Strasznie się w ich towarzystwie stresuję, mało mówię, czuję się bardzo sztywno. Nie przepadam za nimi zwyczajnie. Każdy zjazd rodzinny to dla mnie prawdziwa katorga. Przeraża mnie myśl, że po ślubie będę musiała się z tym męczyć. W ich towarzystwie od razu się spinam i zamieniam się w szarą myszkę sad

2

Odp: Czuję się fatalnie w rodzinie mojego narzeczonego...
enigma_f napisał/a:

Jesteśmy razem już 7 lat. Mój narzeczony ma bardzo liczne rodzeństwo, lecz sam nie utrzymuje specjalnie bliskich stosunków z nimi, spotykamy się z nimi w wielkim gronie głównie przy okazji świąt, urodzin itp. Nie wiem, czy coś ze mną jest nie tak, ale nadal czuję się fatalnie w ich towarzystwie, wyobcowana, nie pasująca do towarzystwa, tak jakby to był jakiś inny świat. Strasznie się w ich towarzystwie stresuję, mało mówię, czuję się bardzo sztywno. Nie przepadam za nimi zwyczajnie. Każdy zjazd rodzinny to dla mnie prawdziwa katorga. Przeraża mnie myśl, że po ślubie będę musiała się z tym męczyć. W ich towarzystwie od razu się spinam i zamieniam się w szarą myszkę sad

Wcale nie będziesz musiała tym bardziej, że mąż również nie trzyma się z nimi specjalnie blisko. Chyba, że robicie to tylko dlatego,że tak wypada,a to błąd. I to należy zmienic.
Rodzina mojego męża to nie moje klimaty, po kilku próbach odpuściłam, nie będę się zmuszać, bo nie muszę co i Wam radzę

3

Odp: Czuję się fatalnie w rodzinie mojego narzeczonego...

enigma nie musisz spędzać godzin w towarzystwie całej rodziny; zamiast np. jechać na urodziny czy tp.imprezę, możesz:
a) wysłać kartkę z życzeniami
b) pojechać na 1-2h

Ja mam całkiem podobnie, z tym, że mój mąż uwielbia przesiadywać godzinami ze swoją rodziną:D Nie mam z tym wielkiego problemu- on siedzi, ja wracam do domu(albo wychodzę z ich psem na spacer)  i po kłopocie smile

4 Ostatnio edytowany przez Wątłusz_Pierwszy (2014-11-06 13:56:00)

Odp: Czuję się fatalnie w rodzinie mojego narzeczonego...

Jeśli nie musisz z nimi często przebywać to jakoś dasz radę. Zaciśniesz zęby i będzie w porządku. Ja się nie dogaduję z rodziną żony (z wyjątkiem jej siostry i jej mamy czyli mojej teściowej)  i daję radę. Po prostu przetrzymuję ten czas kiedy muszę z nimi być

5

Odp: Czuję się fatalnie w rodzinie mojego narzeczonego...

Mialem podobnie. Kiedys na sile probowalem cos wiecej a dzisiaj wyglada to tak, ze jezdzimy tam z zona kilka razy do roku na 1-2h.

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Czuję się fatalnie w rodzinie mojego narzeczonego...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026