netkobietyWszystkie działy
Relacje z przyjaciółmi, relacje w rodzinie

Faworyzowanie jednego dziecka względem drugiego - znacie to?

16 odpowiedzi10 739 wyświetleńzałożony przez martyna8), 22.10.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Faworyzowanie jednego dziecka względem drugiego - znacie to?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

1 Ostatnio edytowany przez martyna8) (2014-10-22 10:42:49)

Temat: Faworyzowanie jednego dziecka względem drugiego - znacie to?

Zastanawiam się, dlaczego niektóre matki porównują do siebie dzieci w ich obecności i na głos wychwalają jedne dzieci, drugim sugerując że są gorsze/nieudane? (wiemy, że można jedno dziecko lubić bardziej a drugie mniej, ale nie wypada ciągle i wprost tego okazywać)Ze smutkiem patrzę na twarz mojego męża, kiedy po raz kolejny matka (a moja teściowa) chwali przy nim jego brata, wychwala go pod niebiosa, mówi o nim w samych superlatywach porównując synów do siebie na zasadzie: Zobacz, Ł. już ma to, to czy to, zrobił to czy to, on mi pomoże wybrać kanapę A TY NIE (bo mój mąż nie miał czasu, ma już ze mną dzieci i siedzi ze mną i synami) a Ty mógłbyś więcej mieć niż masz, lepiej patrz na Ł, ten to sobie umie poradzić", albo podkreśla, jaki to on nie jest kochany (starszy brat) a o moim nigdy tak nie mówi. Mówi też "Ł. ma dużo więcej odłożone na koncie niż Ty..." dla mnie karygodne.

Ja zazdrościć Ł. nie muszę, bo to nie mój brat, ale żal mi patrzeć jak mojemu męzowi całe życie podcina się skrzydła, stawiając go jako gorszego od brata. Wydaje mi się, że właśnie przez to, że zawsze był na tym drugim miejscu i z miejsca gorszy (tylko dlatego chyba, że przypomina matce kogoś innego niż ona sama, a starszy syn ponoć "podał się" do niej bardziej z charakteru) to podświadomie działa to na niego, że rzeczywiście w rezultacie ma gorsze wyniki w pracy czy karierze ogólnie. Czytywałam na ten temat i psychologowie twierdzą, że to działa jak samospełniająca się przepowiednia. Dodam, że rozdźwięk w ich zarobkach może i jest, ale nie jest jakiś kolosalny, to samo jeśli chodzi o wykształcenie, obaj skończyli podobne studia, ale dla matki to zawsze Ł. będzie na świeczniku. Mój mąż przez to widzę, że mniej wierzy w siebie. Całe życie jest "tym gorszym".
Nie wiem zupełnie dlaczego, bo jest dużo bardziej taktowny i przyjacielski wobec ludzi niż jego starszy brat, umie dostosować się do sytuacji, umie żyć z ludźmi, sprawiać im przyjemność, a starszy jest dużo bardziej egoistyczny i skupia się na sobie do wielkiego stopnia, ma to chyba po matce. To właśnie ten mój w większości przypadków był tym, który jej pomagał, poświęcał czas, uwagę, był na wiele zawołań, a i tak jest tym GORSZYM. Dlaczego...

2

Odp: Faworyzowanie jednego dziecka względem drugiego - znacie to?

A Twój mąż ma 8 lat, że się mamusią przejmuje?

Ty go chwal i w Tobie niech ma wsparcie, to mu wystarczy.

3

Odp: Faworyzowanie jednego dziecka względem drugiego - znacie to?

A ja gdzieś słyszałam, że często bardziej kocha się te dzieci "gorsze" - sprawiające więcej problemów na przykład, bo wtedy rodzic czuje się bardziej potrzebny. I że to niezależne od rodzica. Ale nie wiem, tak mi się po prostu przypomniało. tongue Tak czy siak - rodzic nie musiałby tego okazywać.

Co do męża to zgadzam się z Teo - wiadomo, ciężko, bo to jednak matka, ale chyba dorosła osoba wie, że są ważniejsze rzeczy w życiu niż spełnienie wymagań mamusi i wskoczenie na pierwszą lokatę w jej osobistym rankingu synusiów?

4

Odp: Faworyzowanie jednego dziecka względem drugiego - znacie to?

A ja sie zastanawiam nad takim przypadkiem - rodzice maja dwoje dzieci. Jedno bardzo pracowite, 
które przykładało sie do nauki, było bardzo odpowiedzialne, skończyło super studia i teraz godziwie zarabia i drugie, leniwe, i nieodpowiedzialne, któremu się nie chciało.... Rodzice wspomagają to drugie, bo.....gorzej sobie radzi. Nie stać go na mieszkanie, więc rodzice kupią itd. To, które sobie radzi jest zostawione samo sobie, bo przecie jest zaradne. Czy to jest sprawiedliwe?????

5 Ostatnio edytowany przez Wątłusz_Pierwszy (2014-10-24 09:28:12)

Odp: Faworyzowanie jednego dziecka względem drugiego - znacie to?

To nie jest sprawiedliwe ale tak już niestety jest. Znam masę takich przykładów u znajomych czy najbliższej rodziny. Miałem kolegę, który miał brata lenia. Kogo rodzice rozpieszczali? Oczywiście brata leniuszka wink Moja żona ma siostrę, która wymaga wszystkiego na tacy od rodziców sama nie dając nic w zamian i oczywiście dostaje wszystko. Mógłbym mnożyć przykłady. Pojęcia nie mam skąd się to bierze

6

Odp: Faworyzowanie jednego dziecka względem drugiego - znacie to?
Eileen napisał/a:

A ja gdzieś słyszałam, że często bardziej kocha się te dzieci "gorsze" - sprawiające więcej problemów na przykład, bo wtedy rodzic czuje się bardziej potrzebny. I że to niezależne od rodzica. Ale nie wiem, tak mi się po prostu przypomniało

Często słyszę takie teorie, ale ja ich nie potwierdzam.
Moim celem w wychowaniu dzieci była ich samodzielność i niezależność. Żeby nie potrzebowały mnie do życia.
Dlatego tak mnie wkurzają znajomi, którzy nie doceniają swojego mądrego i odpowiedzialnego syna, a pieszczą się z leniem i obibokiem czym wcale mu nie pomagają, a wręcz demoralizują.

7

Odp: Faworyzowanie jednego dziecka względem drugiego - znacie to?
marena7 napisał/a:

A ja sie zastanawiam nad takim przypadkiem - rodzice maja dwoje dzieci. Jedno bardzo pracowite, 
które przykładało sie do nauki, było bardzo odpowiedzialne, skończyło super studia i teraz godziwie zarabia i drugie, leniwe, i nieodpowiedzialne, któremu się nie chciało.... Rodzice wspomagają to drugie, bo.....gorzej sobie radzi. Nie stać go na mieszkanie, więc rodzice kupią itd. To, które sobie radzi jest zostawione samo sobie, bo przecie jest zaradne. Czy to jest sprawiedliwe?????

Częste zachowanie rodziców, a zarazem najgłupsze z możliwych i obracające się przeciw nim. Już widzę jak to leniwe dziecko się odwdzięczy.

8

Odp: Faworyzowanie jednego dziecka względem drugiego - znacie to?

ja zauwazylem ze jest zupelnie odwrotnie, ze  biednemu zawsze wiatr w oczy kole. Madrzejszy ladniejszy zdrowszy jest zawsze bardziej faworyzowany

9

Odp: Faworyzowanie jednego dziecka względem drugiego - znacie to?

ta.. a na starosć i tak przy rodzicach zostaje to "mniej kochane" dziecko.. hmm

Na pewno to boli Twojego męża. Ale chyba czas zrobić krok naprzód. Ograniczyć kontakty z teściową, zając się swoim życiem i nie przejmować się rzeczami, na które nie ma się wpływu. No bo co zrobisz? Nic nie zrobisz.

10

Odp: Faworyzowanie jednego dziecka względem drugiego - znacie to?

Nie ma lepszych psychologów nad dzieci. Każdy kto je ma, ten to wie.
Wiele opisanych tutaj sytuacji jest dla mnie nie tyle przykrych co wkurzających.
Szczególnie właśnie takie, gdzie ktoś, mniej zdolny, mniej zaradny, dostaje więcej, a ten, który sobie radzi, znacznie mniej, bo sobie radzi.
Tacy rodzice nie mają chyba zrozumienia tego faktu, że robią źle.
Ja zawsze będę chciał dać tyle samo. Nie mam zamiaru faworyzować tego zdolniejszego, bo to także nie byłoby fair.
Pozostaje więc dla takich rodziców, lekcja łopatologiczna, czyli faworyzowanie wszystkich dookoła ale nie rodziców.

11

Odp: Faworyzowanie jednego dziecka względem drugiego - znacie to?

Znam to z autopsji - chwalone jest rodzeństwo, krytykowana ja - zawsze i wiecznie. Nawet jak zrobię coś dobrze matka dopatrzy się minimalnych niedoskonałości.
Kiedyś rozmawiałam z nią - powiedziała, że ja mniej wycierpiałam od ojca (furiat) i dlatego nie musze być tak chwalona i nie potrzebuję jej wsparcia, bo miałam łatwiej.
Bardzo współczuję mężowi autorki - bądź jego wsparciem i okazuj ,że dla Ciebie jest wspaniały- mój mąż jest moim i wielokrotnie staje w mojej obronie kiedy matka zaczyna swoje krytyczne wywody, wielokrotnie ociera łzy gdy płaczę jak jesteśmy już sami.

12

Odp: Faworyzowanie jednego dziecka względem drugiego - znacie to?

Skąd ja to znam? Mój mąż zawsze w domu rodzinnym robił co mu kazano, posprzątał, pomył naczynia, czy rozpalił w piecu, ogarnął ogródek, skosił trawę - jak to na wsi zawsze jest coś do roboty. Nie było problemu z dołożeniem się do rachunków i zakupów, gdyż pracował. A jego brat, chociaż młodszy zawsze był faworyzowany: "bo jeszcze młody, jeszcze się narobi w życiu", "bo po operacji (operacja wycięcia wyrostka w dzieciństwie ponad 10 lat wcześniej), "nie dołoży się bo dopiero zaczął pracę" itd. Wymówki, wymówki i jeszcze raz wymówki.
Minęły lata. Mój mąż ożenił się, wyprowadził z domu, no i się zaczęło... Wszystkie obowiązki spadły na szanownych teściów, bo cudowny młodszy synuś nie ruszy nawet palcem. I co? Nie ma już faworyzowania i robić też nie ma komu... Teście zrozumieli, lecz troszkę za późno. Mają problemy z dwudziestoparolatkiem, który zachowuje się jak nastolatek. Zero rozumu, imprezy, koledzy i może co jeszcze gorszego... Żal mi teściów, bo nie są młodymi ludźmi, ale "sami sobie to piwo naważyli".

13

Odp: Faworyzowanie jednego dziecka względem drugiego - znacie to?

Mysle, ze jest pare czynników: tak jak napisałaś, matka ma swojego ulubieńca który jest jej 'odbiciem'. Podswiadomie lubimy ludzi ktorzy sa do nas podobni.
Poza tym w zaleznosci od tonu wypowiedzi komentarze typu ''Ty mógłbyś więcej mieć niż masz, lepiej patrz na Ł, ten to sobie umie poradzić" etc maja syna zmotywować lub zranić. Moja mama miała w zwyczaju mowic 'mamo kogo kochasz bardziej?' 'kocham was oboje tak samo, ale P. [twojego brata] lubie bardziej bo mi pomaga przy sprzątaniu''. Jako dziecko trudno cos takiego przełknąć, bo zwyczajnie nie mogłam zrozumiec intencji mojej matki. Teraz widze ze miało mnie to zmotywowac do sprzatania... nie mniej jednak wybrała najgorszy sposob z mozliwych, podsycajac istniejaca juz rywalizacje miedzy nami (miedzy mna a starszym bratem jest tylko rok roznicy).

14

Odp: Faworyzowanie jednego dziecka względem drugiego - znacie to?

Skąd ja to znam wink Trudna sytuacja, bo obojętnie co się zrobi to i tak będzie źle. Najgorsze jest to, że rodzice tego nie dostrzegają i uważają, że obydwie z siostrą jesteśmy tak samo traktowane. Zwłaszcza mama nie widzi jak bardzo mnie skrzywdziła, ciągle staje za siostrą. I zastanawiam się czy kiedyś się to zmieni. Chyba jednak nie, zawsze byłam ta gorsza, jestem i pewnie będę. Może inaczej by było, gdyby siostra trochę lepiej mnie traktowała, ale ona to też krytykuje i nigdy nie gratuluje sukcesów. Plus tej sytuacji jest taki, że wiem co robić, by tak nie skrzywdzić swojego dziecka smile

15

Odp: Faworyzowanie jednego dziecka względem drugiego - znacie to?
Nulka_88 napisał/a:

Skąd ja to znam? Mój mąż zawsze w domu rodzinnym robił co mu kazano, posprzątał, pomył naczynia, czy rozpalił w piecu, ogarnął ogródek, skosił trawę - jak to na wsi zawsze jest coś do roboty. Nie było problemu z dołożeniem się do rachunków i zakupów, gdyż pracował. A jego brat, chociaż młodszy zawsze był faworyzowany: "bo jeszcze młody, jeszcze się narobi w życiu", "bo po operacji (operacja wycięcia wyrostka w dzieciństwie ponad 10 lat wcześniej), "nie dołoży się bo dopiero zaczął pracę" itd. Wymówki, wymówki i jeszcze raz wymówki.
Minęły lata. Mój mąż ożenił się, wyprowadził z domu, no i się zaczęło... Wszystkie obowiązki spadły na szanownych teściów, bo cudowny młodszy synuś nie ruszy nawet palcem. I co? Nie ma już faworyzowania i robić też nie ma komu... Teście zrozumieli, lecz troszkę za późno. Mają problemy z dwudziestoparolatkiem, który zachowuje się jak nastolatek. Zero rozumu, imprezy, koledzy i może co jeszcze gorszego... Żal mi teściów, bo nie są młodymi ludźmi, ale "sami sobie to piwo naważyli".

A mi takich nie żal. Sorry. U nas w domu mamy dwoje dzieci i są tak samo traktowane.

16

Odp: Faworyzowanie jednego dziecka względem drugiego - znacie to?

Ja mam dwóch synków i chociaż staram się traktować ich na równi często mam wrażenie, że konkurują o moją uwagę..

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Faworyzowanie jednego dziecka względem drugiego - znacie to?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026