Witam, zgłaszam się z nietypową sprawą. Niestety... Olę poznałam rok temu. Dokładnie rok i miesiąc. Ale krótko i zwięźle. Olę poznałam poprzez swojego wieloletniego przyjaciela. Zaczęli się spotykać. Wydawało mi się że on jest taki zakochany i szczesliwy. Chyba byl ale krotko. Ja i Ola zaprzyjaznilysmy sie, myslalam ze mamy wspolne przezycia, myslenie o zyciu, podobne priorytety. Niestety wszystko co trwalo rok okazalo sie jednym wielkim klamstwem i manipulacja z jej strony. Prawie półtora roku temu zmarła moja przyjaciółka, moja siostra. Nie potrafiłam sobie z tym poradzić. Tylko jej ufałam. Zmarła gdy jej najbardziej potrzebowałam bo akurat zaszłam w ciąze a mój chłopak miał wahania nastroju. Ola wykorzystała sytuacje by się do mnie zbliżyć. A po co ? Żeby kontrolować moja przyjazn z Wiktorem ! Od początku kłamała i mnie i jego. Gdy zorientowała się że ja jestem bardzo pomocna przy jej zwiazku z Wiktorem i w dodatku zawsze jej pomoge, zawsze przy niej bede zaczela odgradzac mnie od wszystkich przyjaciol tak aby ona byla jedyna. To samo zrobila z wiktorem. Na szczescie nie do konca jej sie udalo. Zostalo mi paru przyjaciol. Ostatnio zaczelam z wiktorem rozmawiac o Oli poniewaz ona na mnie najezdzala do niego, a jemu sie to nie spodobalo. Wyszly na jaw potezne klamstwa i manipulacje. Rozmawialam z kilkoma prawie bylymi przyjaciolmi (ludzmi od ktorych ona mnie odsunela) wszystkie rozpady znajmosci byly przez nia. Chcemy się na niej jakoś zemścić. Wiem, że lepiej byłoby odpuścić ale jak mam to zrobić ? Nie potrafie popuścić takich oszustw. I to przez ponad rok ! Proszę pomóżcie. To musi byc spektakularne by już nigdy nikogo nie oszukala. BŁAGAM !
Podobne tematy
Po co sie mścić, prawda juz wyszla na jaw. Przyjaciele ktorzy sie od ciebie odsuneli ewidentnie nimi nie byli, powinnas sie cieszyc ze kolezanka za ciebie zrobila selekcje. O prawdziwa przyjazn nie trzeba walczyc a o falszywa nie warto.
Nie rób ze swojego życia scenariusza do podrzędnego filmu o nastolatkach. Zachowaj się z godnością, a nie szukasz metody na zniżenie się do jej poziomu.
Zemsta jest najgorszym wyjsciem, infantylnym i nie dla doroslych osob na poziomie, nie popieram. Najlepszym wyjsciem jest ignorowanie osoby w kwestii. Powinnas byc ponad nia i nie brac udzialu w jej gierkach. Mozesz ja ewentualnie poinformowac ze jestes swiadoma jej czynow i wytlumaczyc ze dlatego konczysz znajomosc. Jezeli zapyta...jezeli nie to po prostu sie od niej odetnij.
Zmarła gdy jej najbardziej potrzebowałam bo akurat zaszłam w ciąze a mój chłopak miał wahania nastroju.!
Aż mi się ciśnie na usta - no co za draństwo Ci zrobiła!
Szukasz sposobu na zemstę? To odpuść, nie ma chyba nic gorszego niż poczuć się ignorowanym i tak maluczkim że aż nie warto się przejmować.
6 2014-10-18 21:25:01 Ostatnio edytowany przez nokiaaa (2014-10-18 21:26:20)
Spektakularne przyjaznie, siostrzana przyjazn?ile ty masz lat 20? Czy mniej? Bo znajomi chyba nie stanowia az tak wielkiego tla w zyciu 30latki.w koncu pierwsza wkroczylas w doroslosc.no a jak ciaza? Nie masz wiekszych problemow.dziecka, meza, kolek?
Dokonaniem mojego roku jest docenienie towarzystwa osob po 30. Mam dosc tych gowniar. A takie potrafia byc nawet po 30.
Wszystkie siostrzane przyjaznie wygasly gdy poszly za maz. Po prostu nie ma ich.wielkie przyjaznie. Teraz lubie pogadac z ciocia babcia.o swietne kumpele.dupy nie obrobia i tyle
wiedza o zyciu.albo w pracy.te starsze...
Macie rację znajomi nie stanowią takiego dużego tła w moim życiu, jednakże Ola zabawiła się moim kosztem. Mówicie że nie warto się mścić, że lepiej odpuścić. Mam poczekać aż skrzywdzi kolejną osobę ? Ci znajomi których mi odebrała należeli do rodziny. A przyjaciółka, która umarła była jak siostra. Zawsze przy mnie była i mogłam na nią liczyć. Nie szukałam porady odnośnie tego jak mam traktować swoich przyjaciół i czy nie mam gorszych problemów. Otóż nie mam. Moje życie rodzinne i zawodowe jest świetne, mój synek ma 9 miesięcy więc o jakim ulewaniu mówimy ? Radze sobie z domem, synkiem, praca, szkola, rodzina. Natomiast nie radze sobie z takimi osobami jak Ola. I dlatego prosiłam o pomoc. Co mi da że się od niej odetne skoro ona będzie krzywdzić nadal osoby które są dla mnie ważne i były lojalne, nie wiem jak ktoś inny by zrobił ale ja swoich przyjaciół którzy wiele razy mi pomagali bezinteresownie i byli przy mnie nie zostawie. Nie potrafie. Chciałabym by Ola nauczyła się że nie krzywdzi się ludzi w taki perfidny sposób.
Droga k.a.p otóż nie chodziło o to, że ona mnie zawiodła tym, że zmarła. Po prostu było to dla mnie bardzo ciężkie. Przeczytaj dalej dowiesz się co miałam na myśli pisząc to. Nie jestem mściwą osobą, ale Ola zbliżyła się nie tylko do mnie ale do mojego synka, do mojego męża. Jestem za dorosła by się mścić ? Możliwe. Ale nie chce aby Ola postąpiła tak z kimkolwiek innym.
Ale każdy człowiek ma wolną wolę i Ola też. Ma prawo się tak zachowywać, nie mówię, że to co robi jest dobre, bo nie jest, ale ty nie jesteś od wychowywania jej, karania lub publicznego linczu, bo widzę, że na to się zanosi. Nie szkoda ci czasu i energii? Czy ona ci zrobiła jakąś wielką krzywdę? Zabiła ci kogoś, ukradła coś? Po prostu dałaś jej się zmanipulować. Przelałaś na nią uczucia, które żywiłaś do przyjaciółki. Byłaś łatwym kąskiem dla tej toksycznej Oli. Wyciągnij wnioski, naucz się odróżniać prawdziwą przyjaźń od toksycznej, naucz się jak się bronić przed manipulacją, a tę dziewczynę olej. Być może ma jakieś problemy psychiczne. Na twoim miejscu wysłałabym jej namiary na jakiegoś psychiatrę i całkowicie zerwała kontakt.
Lepiej się nie mścić. Będziecie tak walczyć ciągle? Odpuść, nie warto.