Witajcie drogie forumowiczki jest mi tak źle że zwracam się o pomoc do was jak i o poradę. Zacznę więc od początku mam 23 lata, a moja siostra 25, ma dwójkę dzieci oraz męża mieszkają w wynajmowanym mieszkaniu w Krakowie. Od dziecka nie dogadywałam się z siostrą i toczyłam z nią wszelakie boje zazwyczaj przegrane. Tata pracował, a nasza mama wjeżdżała za granicę do pracy. Dlatego z siostrą często byłyśmy same w domu. Moja siostra miała lepsze oceny, była ładniejsza, rodzice też bardziej ją wspierali niż mnie z chłopakami tez się dobrze dogadywała. Miałam pełno kompleksów: na temat mojej tuszy nigdy nie byłam szczupła i zawsze maiłam nadwagę często mnie upokarzała przed moimi znajomymi śmiejąc się z mojej nadwagi a ja miałam wtedy ochotę tylko się rozpłakać i zapaść pod ziemię, nawet nie przejmowała się co ja czuje a przy jej znajomych to już była kompletna porażka zwłaszcza jak czasem jej chłopak mnie bronił kiedy wyśmiewała się ze mnie a wtedy było jeszcze gorzej. Tylko raz nie wytrzymałam kiedy mi do ucha powiedziała że jestem spasiona świnią i nigdy nie schudnę, wtedy się rozpłakałam przy niej i rodzice zaingerowali, a było to jak byłam w zawodówce. Moja siostra doskonale wiedziała gdzie uderzyć by mnie zabolało. Ale nie tylko na temat mojej wagi potrafiła mi dopiec w pewnym momencie chciała mi odebrać nawet moich znajomych próbując się z nimi na siłę zaprzyjaźnić a ja wtedy zostawałam na lodzie trwało to może około dwa miesiące ale było to dla mnie bardzo trudne kiedy nie mogłam wyjść sama ze swoimi koleżankami bez niej, byłam jeszcze bardziej stłamszona. Zawsze była lepsza w nauce niż ja, nigdy nie była zagrożona ja zazwyczaj byłam z przedmiotów ścisłych co mnie bardziej dołowało. Problemem moich kompleksów był jeszcze fakt że moczyłam się w nocy przez bardzo długi czas aż do czasu gdy zaczęłam zawodówkę. Było to bardzo wstydliwe im byłam starsza wiązało się jeszcze z tym że nigdy nie jeździłam na klasowe wycieczki na których się nocowało, zielona szkoła w podstawówce tez przepadła. Brałam różne tabletki i psychologów tez chodziłam co zawsze mówili że przyczyną mojego moczenia się był stres. Cóż możecie sobie wyobrazić siostra mówiła na mnie "leja" a rodzice też nie wytrzymywali i krzyczeli po mnie. Zawsze jak wyjeżdżaliśmy do rodziny modliłam się żeby nie było mojego nocnego problemu przez co w ogóle nie piłam. Poznałam jednego faceta który mi się podobał i bardzo dużo pisaliśmy do siebie moja siostra go nie znała bo był z innego miasta ale nasz kontakt się urwał, jednak jak siostra wyszła z psem zauważyłam że ma jego numer na swoim gg i pisała z nim dość często i nawet miała go w znajomych na portalu społecznościowym do dziś nie wiem dlaczego to robiła i skąd miała jego numer choć domyślam się, ale nigdy z nią o tym nie rozmawiałam. Do lat 19 miałam za sobą dwa toksyczne związki z czego ostatni do tej pory nie daje mi spokoju i on był najgorszy nazwijmy go A, był agresywny, zaborczy nie miałam prawa się mu sprzeciwiać doszło nawet do tego że się go bałam ale zerwałam z nim na swoje szczęście ale z moją siostrą bardzo dobrze się dogaduje. Ja po tym doświadczeniu stałam się silniejszą kobietą i już nigdy nie pozwoliłam sobie na takie traktowanie jak kiedyś, znam swoja wartość i zdecydowanie nauczyłam się nie popełniać tego samego błędu. Moja siostra wyprowadziła się do Krakowa kiedy była w pierwszej ciąży i chyba to był najlepszy okres swobody w moim życiu. Poznałam mojego obecnego chłopaka który jest naprawdę wspaniałym facetem wręcz wymarzonym i tu zaczął być koleiny problem. Moja siostra była zazdrosna o mnie a dlaczego? Chodziło o pieniądze, Rodzice mojego są bogaci mój chłopak bardzo często mnie rozpieszcza: prezenty, kwiaty, biżuteria w tym roku byliśmy na wakacjach w Japonii na miesiąc a rok temu we Włoszech. Jego rodzice i babcia lubią mnie i dogadujemy się ze sobą. Ostatnie pół roku spędziłam mieszkając u niego bo mój chłopak nakłonił mnie do zdania matury ( oj ciężko pracowałam by ją zdać zwłaszcza matematykę) Rzuciłam pracę i zamieszkałam u niego na ten okres, on z stolicy a ja ze śląska ale planujemy w najbliższym czasie iść na swoje. Czasami nękał mnie A a którym wspominałam wyżej ale wczoraj jak z nim rozmawiałam dowiedziałam się bardzo wiele rzeczy, wiedziałam że utrzymuje kontakt z moją siostrą ale jak rozmawiam z nią przez telefon mówiła że nigdy nie rozmawia z nim o mnie co oczywiście okazała się nieprawdą. Zaczął próbować mnie przykupywać od dłuższego czasu mówiąc że ja tylko kocham pieniądze i nic innego się nie liczy a mój obecny nie da mi tego czego zechce i źródełko w końcu wyschnie a on będzie przyjeżdżał raz w miesiącu bawiła z nim w "dominę" i mi będzie za to płacił i wiele różnych podobnych typu wiadomości nawet wie że mam problem znowu z wagą i zdrowiem zanim go zablokowałam złożył mi propozycje 10000 zł. Czuje się tak bardzo upokorzona ale najbardziej mnie boli jak moja siostra może być taka? Myślałam że jako dwie już dorosłe osoby pozostaniemy na neutralnym gruncie ale się myliłam i po wczorajszym wróciły demony z przeszłości. Dlaczego tak bardzo ona mnie nienawidzi?! Do dziś jak o tym myślę chce mi się płakać i jak jestem sam robię to tak bardzo czuje się zawiedziona i wściekła i czuje że ja już nie potrafię jej wybaczyć jak mnie oczernia i opisuje moje życie mojemu byłemu którego z całego serca nienawidzę bo zmienił moje życie w piekło. Rozmaiłam o wczorajszej sprawie tylko z moim chłopakiem z siostrą nie dam rady. Czuje teraz ogromna puste w sobie, bardzo jest mi źle
Dziękuję jeżeli ktoś dotarł do samego końca nie znam was kochane i dlatego liczę na wasze opinie w tej sprawię.