Witajcie ! Piszę tu bo jestem już naprawdę zdesperowany i liczę na Wasze cenne porady. Sytuacja w skrócie wygląda tak:
Pokłóciłem się z swoją koleżanką i to tak można powiedzieć bardzo ostro. Nieświadomie powiedziałem coś, co bardzo obraziło jej najlepszą koleżankę. Nie wiem, co mam robić, napisałem jej że ją przepraszam, że nie chciałem aby tak to wyszło, że jest mi przykro itp. itd., telefonów nie odbiera, na uczelni mnie unika, nie odpowiada na moje "cześć", a gdy się próbuje przysiąść i pogadać, to ucieka. Myślałem, że jej z czasem przejdzie.. ale to już trwa drugi tydzień. Nie wiem co mam robić, naprawdę jest bardzo miło koleżanką i nie chcę aby tak to się skończyło..
Ratujcie !