netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Jak rozmawiać z fałszywymi teściami?

40 odpowiedzi10 257 wyświetleńzałożony przez korneliaa27, 28.09.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Jak rozmawiać z fałszywymi teściami?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 41 ]

1

Temat: Jak rozmawiać z fałszywymi teściami?

Witam Was!
Pisze o moim problemie bo nie znam osoby z którą mogłabym o tym porozmawiać. Mam ogromny problem z rodziną mojego męża, mieszkam u nich od 3 lat i jest coraz gorzej, czasami już nie wytrzymuje psychicznie z nimi. Moj problem polega na tym że są bardzo fałszywi włącznie z siostrą męża która udaje moją kumpele, az mnie mdli od tego jak przychodzi do mnie narzuca mi jakieś tematy, wychodząc ode mnie idzie do nich i im powtarza.
Teściowie maja działalność w której trzeba pomagać (raczej kobiece zajęcia)siostra męża śpi, imprezuje, wyjeżdza ja tyram jak głupi osioł sama .teściowa moja ma np. spotkanie z kolezanką w tym momencie ja robie, zrobiłam co miałam zrobić tylko po to żeby uniknąć nie potrzebnych spięć i zachwile słysze jak tesciowa na mnie nadaje że nic nie robię. Jest tak że czasem gotuje coś tam i nas woła na obiad. Zjem u nich i pozniej długo pamietam że jadłam. Wszystkie nasze sukcesy jakie osiągamy przypisują sobie że bez nich by sie nie obyło a jak sie coś nie uda jest zaraz gadanie jacy my to nie jesteśmy .... i wogóle. Siostra męża ma chlopaka jak sie pojawia u nas córeczka z chlopakiem my jesteśmy idiotami, mąż pracuje ja również,mamy 3letniacórkę, oni pija, grilują itp. posiedzę z nimi chwile ale musze wykompac dziecko, dać jeść, ugotować bo mąż z pracy wraca itd. i zaczyna sie gadanie że mi towarzystwo nie pasuje. Przez cały czas pomagam im w każdej czynności jaką robią, pojawia sie przyszły zięć następuje wykreowanie poczucia obowiązku córki po to zeby pokazac jaka jest pracowita a ja staje sie obiektem pomiatania ze nie pomagam i nic nie robie, wyjezdza i wraca wszystko do normy, każdy zapomina ale nie ja. Mam wrażenie że mojego męża to nie interesuje za bardzo i mi nie wierzy bo jak pojawia sie w domu wszystko odwraca sie o 180stopni, jest hasło ze brak mi zajecia i wymyslam. nie wiem co mam robic a mam juz dosc.

2

Odp: Jak rozmawiać z fałszywymi teściami?

Wyprowadzić się z mężem i córką

3

Odp: Jak rozmawiać z fałszywymi teściami?

Chyba z córką bo mąż nie widzi w tym problemu cytuje mam to w dupie co gadaja.i o

4

Odp: Jak rozmawiać z fałszywymi teściami?

No to masz problem z mężem a nie z teściami. Gdyby mąż Cię wspierał, to nie pozwoliłby Ciebie tak traktować.

5

Odp: Jak rozmawiać z fałszywymi teściami?

Przy nim nie ma takich sytuacji, jak cos mowie on idzie do nich rozwiazac problem i slyszy ze brak mi zajecia i wymyslam, mozna sie szarpac bez konca.

6

Odp: Jak rozmawiać z fałszywymi teściami?

Masz problem z teściami. Porozmawiaj z nimi na ten temat, wyjaśnij sytuację. Jest to lepsza metoda niż skarżenie mężowi i wysyłanie go na rozmowę.

7

Odp: Jak rozmawiać z fałszywymi teściami?

Dlaczego nie mieszkasz ze swoją rodziną ( mężem i córką ) we własnym mieszkaniu, tylko u teściów (obcych ludzi)? Jak Ty to możesz wytrzymywać? Przecież jesteście dwójką dorosłych ludzi i macie dziecko - i nie potraficie wziąć odpowiedzialności za swoją rodzinę?

8

Odp: Jak rozmawiać z fałszywymi teściami?

Budujemy dom ale jeszcze dluga droga do przeprowadzki. Rozmowy z nimi nic nie daja, takie to wszystko obłudne ze szok. dziewczyna 23 letnia spedza 3/4 dnia pod kocem i laptpem na kolanach i woła mamo zrób mi kanpke i to jest ok. a ja co bym nie zrobiła z której strony bym nie zaszła to i tak źle. a gdyby ta przeprowadzka taka była prosta to problemu bym nie miła

9

Odp: Jak rozmawiać z fałszywymi teściami?

Ale my nie pomożemy inaczej. Wyprowadzka jest w stanie Tobie, Wam pomoc.

10

Odp: Jak rozmawiać z fałszywymi teściami?

Jak skonczy sie budowa to nawet scenariusz juz znam beda gadac ze nam go zbudowali a my sie wprowadzilismy tak samo jak bylo jak szukalismy pracy ja znalazlam prace przez wysłanie CV a maż żyły sobie prawie wypruł zanim dostał ta prace a oni rozgadują ze nam załatwili porostu żal.

11

Odp: Jak rozmawiać z fałszywymi teściami?

Wyprowadzka chyba w kosmos i to pokryjomu zeby nie wiedzieli gdzie jesteśmy, wtedy nie wiedzieli by co załatwili poprzez te swoje pseudoznajomośći i wtedy spokój

12

Odp: Jak rozmawiać z fałszywymi teściami?

Twoi teściowe rozpowiadają dokoła o własnych, podobno niezasłużonych, zasługach. Skoro prawda jest inna i Ty ją znasz, skoro mówią o tym i mówić będą do osób, których nie lubisz i z którymi nie utrzymujesz kontaktów towarzyskich, to... w czym problem?

Podjęliście decyzję o wspólnym z nimi mieszkaniu po to, by obniżyć swe koszty i tym samym szybciej wybudować dom. Może ta decyzja była błędna? Może lepiej, by budowa domu dłużej trwała?




Przeczytaj zdania z mej sygnatury.
Którym się kierujesz i czemu właśnie tym? To pytania retoryczne. smile

13 Ostatnio edytowany przez Summerka (2014-09-28 11:32:26)

Odp: Jak rozmawiać z fałszywymi teściami?

Witam! Uważam, że powinnaś podkreślać w rozmowach,  co zrobiłaś i ile. Na twoim miejscu sama  nie pozwoliłabym na to, żeby w mojej obecności teściowie źle  o mnie  się wyrażali. Na słowa, że nic nie robię, wyliczyłabym, co zrobiłam dziś, a co wczoraj i przedwczoraj.  A ponadto po każdej skończonej pracy pochwaliłabym się teściom, ile zrobiłam. Ale doceniłabym też ich pracę.
 
Odniosłam wrażenie, że teściowie wyczuwają, że za nimi nie przepadasz.

14

Odp: Jak rozmawiać z fałszywymi teściami?
korneliaa27 napisał/a:

Budujemy dom ale jeszcze dluga droga do przeprowadzki. Rozmowy z nimi nic nie daja, takie to wszystko obłudne ze szok. dziewczyna 23 letnia spedza 3/4 dnia pod kocem i laptpem na kolanach i woła mamo zrób mi kanpke i to jest ok. a ja co bym nie zrobiła z której strony bym nie zaszła to i tak źle. a gdyby ta przeprowadzka taka była prosta to problemu bym nie miła

A niech 'gnije' nawet i cały dzień, co Ciebie to obchodzi.

Dlaczego na okres budowy nie wynajmiecie sobie lokum?
Rozumiem, że nie pracujesz, więc jesteś 'pod ręką' cały dzień. Teściowie pracują?
Zastanów się, z czego wynika takie traktowanie Ciebie, przez rodzinę męża.
Mało asertywna jesteś, tak myślę.

Czy jesteście od teściów uzależnieni finansowo?
Jak wygląda podział opłat za utrzymanie domu: prąd, opał..... itd. między rodzinami?
Kuchnia i łazienka wspólna?
Jaki macie podział bieżących porządków w domu?
Weź wszystko pod uwagę i opracuj sobie strategię działania, aby w domu nie traktowano Cię na zasadzie 'wynieś, przynieś, pozamiataj', bo na męża nie masz co liczyć.

15 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2014-09-28 11:34:51)

Odp: Jak rozmawiać z fałszywymi teściami?

Oni stwarzają takie banalne problemy ze aż głowa puchnie ale wydaje mi się że siostra męża tam dokłada, mój mąż nie jest osobą wylewną która się żali mówi o swoich problemach zawsze rozwiązujemy to miedzy sobą a z kolei jego siostra opowiada o wszystkim kiedyś im awanturę zrobiła o to że teść idąc do sklepu kupił mi kubusia bo urodziłam dziecko i karmiłam a jej nie kupił. zaczeła sie wydzierać że synowa, wszystko synowa a ona sie juz nie liczy na drugi dzień miała dwie zgrzewki kubusia, kupiliśmy działkę fakt oni nam do niej dołożyli z pół roku się wydzierała że jej nic nie dają tylko wszstko nam poprostu osłabia mnie to. a zta pomocą im to uważałam że oni nam pomogli to i ja powinnam pomóc im. ale sie nie da chyba.


Ja pracuje, oni pracują i nie jestem od nich uzależniona porostu chciałabym żeby mój mąż też miał matkę i ojca a nie wieczne konflikty z niczego


W suie to mnie nie obchodzi to że siedzi cały dzień w pierzach przykre jest to ze ja czasem nie śpie i 3 noce bo dziecko chore do pracy musze pojść wrócić i takie tam i nie mam prawa być zmeczona a ta gówniara wiecznie spiąca.i jest ok zamiecione pod dywan


Mamy kredyt na budowę dołożyć jeszcze opłaty za stancje to nie wiem czy na życie by wystarczyło. zaczynam żałować tej budowy, slubu i wszystkiego

16

Odp: Jak rozmawiać z fałszywymi teściami?

Kornelia, nie odpowiedziałaś na moje KONKRETNE pytania!!!
Tylko wciąż wylewasz żale na siostrę męża.
Stanowicie z mężem i dzieckiem osobną rodzinę, skup się na tym - siostra jest stanu wolnego.

Kto opiekuje się dzieckiem, w godzinach Waszej pracy?

17

Odp: Jak rozmawiać z fałszywymi teściami?

W tym momencie chodzi do przedszkola, zaprowadzamy ja z meżem na zmiany w zależności od tego jak pracujemy a wczesnicej opłacałam opiekunkę

18

Odp: Jak rozmawiać z fałszywymi teściami?

Mój mąż też mi to powtarza żebym zajeła sie nami ale oni na mnie taką presję wywierają ze nie umiem sobie z tym poradzić, che dobrze ide pomogę zrobie a pozniej jest takie podziekowanie a jak nie zrobie to sa obrażeni

19

Odp: Jak rozmawiać z fałszywymi teściami?

Współczuję... Ale dziewczyny mają rację...jedynym wyjściem z tej sytuacji jest wyprowadzka... Jestem może nie w takiej samej ale trochę zbliżonej sytuacji... Teściowie chcieli wybudować nam dom ( mają swoją firmę) I wybudowali... Do dziś pluję sobie w brodę że się na to zgodziliśmy...I nie chodzi o to że narzekam, że jestem niewdzięczna... Problem w tym że ich tok myślenia jest taki że wybudowaliśmy- możemy wszystko...I tak np zaczęło się przyjeżdzanie pod naszą nieobecność, grzebanie po szafkach, zabieranie naszego sprzętu-chodzi i aparat cyfrowy...Podjeżdzanie pod dom o 5 rano...Podjeżdzanie o 20.00 i dzwonienie dzwonkiem mimo że wie że o tej porze dziecko już śpi...Gonienie kretów po działce... koszenie trawy z wyrzutem bo trawa na prawie 4 cm to za wysoka trawa( kto normalny mierzy wys trawy miarką ?!)Eskalacja była przy moim porodzie gdzie teściowa bez mojej wiedzy umówiła z lekarzem(ordynatorem) cesarskie cięcie i gdyby nie moja mama która jest pielęgniarką i była wtedy przy mnie zorietowałabym się dopiero jakby mnie wywiezli na salę operacyjną.... Jedynym naszym wyjściem jest wyprowadzka z tego "pałacu" i od czasu porodu intensywnie zbieramy na własne M. Właśnie wczoraj mąż do nich pojechał i poprosił o zwrot kluczy do domu. Niby oddali ale ciekawe czy nie mają zapasowych..wyjdzie w praniu...

20

Odp: Jak rozmawiać z fałszywymi teściami?

korneliaa27
Wielokropek napisała:"Podjęliście decyzję o wspólnym z nimi mieszkaniu po to, by obniżyć swe koszty i tym samym szybciej wybudować dom. Może ta decyzja była błędna? Może lepiej, by budowa domu dłużej trwała?"
Uważam podobnie,to wasz problem.Jeżeli tobie jest zle z teściami to dlaczego nie wynajmiecie sobie mieszkania? Założenie rodziny wiąże się z odpowiedzialnością.Lepiej jest żyć skromnie i u siebie (nawet na wynajętym) niż u kogoś i nie wazne czy to są rodzice czy teściowie.Zamieszkując u kogoś trzeba brać pod uwagę zasady gospodarzy domu, i ich charaktery. Dlatatego ja po ślubie tylko przez kilka miesięcy mieszkałam u swoich rodziców.  W twoim przypadku to ty jesteś gościem u teściow więc powinnas sie liczyć z "niedogodnościami".
Swoją drogą to teściowie są nie w porządku skoro "wypominają" pomoc finansową synowi, ba to toksyczni rodzice którzy stosują przemoc. Lepiej żeby nic synowi nie dali i musielibyście radzic sobie sami...

21

Odp: Jak rozmawiać z fałszywymi teściami?

Moi teścioie nawet wypominaja mu to że finasowali jego studia dosłownie wszystko, nawet była taka sytuacja żekiedyś tam kupili mu spodnie narciarskie które mu zabrali bo on za nie nie zapłacił dali jego siostrze żeby sobie przerobiła na mniejsze. porostu szok. uważacie że powinnam się odciąć od nich? tylko że jak się wyprowadzę to na 100% moja noga tu nie postanie, szkoda tego co do tej pory osiągneliśmy.żeby się od nich odciąć to musilibyśmy się wyprowadzić pod ich nie obecność zmienić nr telefonów i wogole. pewnie i tak by syna szukali przez kto kolwiek widział kto kolwiek wie, porostu masakra. jeszcze teść jak cię mogę z nim sie wykrzyczy wypomni chwila ciszy i spokój ale ta pożal się Boże matka to juz porostu fałsz że aż serce boli, szkoda mi jest mojego męża bo wiem że jest mu BAAARDZO przykro z tego powodu, bo chciał by ze mną dobrze i z nimi. tylko wiem że przy nic niczego się nie dorobi oni nie zniosą myśli że my moglibyśmy mieć lepiej niż oni. Do rodziców też spokojnie nigdy jeszcze nie pojechałam, bo jak wracam to dopiero jest akcja.

22

Odp: Jak rozmawiać z fałszywymi teściami?

U nas grzebanie po szafkach i wchodzenie pod nasza nie obecność było na gminne, ja wychodziłam z domu a teściowa mi sprzątała, kiedyś koleżanka mi poradziła żeby coś podłożyć takiego co ich speszy i zrobiłam to zostawiłam zużytą prezerwatywę i narysowałam uśmiechniętą buźkę od tamtej pory z grzebaniem niby spokój.

23

Odp: Jak rozmawiać z fałszywymi teściami?

Mieliśmy tez taką sytuacje ze męża zwolnil z pracy z powodu braku miejsc na dłuższe zatrudnienie a wnet znalaz inna prace taką na czas przetrwania gdzie pracował fizycznie i jako jedyny w tej pracy mił wyzsze wykształcenie a jego rodzice zamiast go wspierać i dopingować że daje sobie rade powiedzieli że wstydza się tej jego pracy, tyle pieniedzy poszło na to żeby skończył szkołę a on teraz pracuje jako parobek.znalazł inną kosztowało go to wiele wysiłku pracy i nerwów oni terz mowią ze mu załatwili.

24

Odp: Jak rozmawiać z fałszywymi teściami?

korneliaa27, nie pisz, proszę, postów jeden pod drugim, jeżeli chcesz coś dopisać użyj opcji "edytuj", o czym mówi 12 punkt Regulaminu Forum.

25

Odp: Jak rozmawiać z fałszywymi teściami?

Ja również nie lubię swoich teściów, ale jak to czytam, to aż jadem od ciebie bije. Z tego co mi wiadomo, to jesteście dorośli, więc macie prawo się wyprowadzić. Niech ciebie nie interesuje czy będą go szukać czy nie. Chore dla mbie jest to co piszesz. Syn oznajmia matce, że się wyprowadzacie i tyle. Jakie zerwane kontakty? Będą chcieli was odwiedzić to przyjdą, nie to nie. Zmiena numeru telefonu? Szukanie przez kto kolwiek widział... jak ciebie czytam, to jakbym czytała 5latkę.

26 Ostatnio edytowany przez korneliaa27 (2014-09-28 18:02:45)

Odp: Jak rozmawiać z fałszywymi teściami?

chciałabym zeby tak było o czym piszesz samotna.Zależy mi na poprawie relacji z teściami a nie na wyprowadzce, ponieważ wyprowadze się ale nie daleko. A czy jad ode mnie bije możliwe od Ciebie też by bił gdyby Cie tak ktoś traktował.

27

Odp: Jak rozmawiać z fałszywymi teściami?

Kornelio. Ja mam takich teściów i współczuję.
Ja jednak to zauważyłem zanim się pobraliśmy i zwyczajnie zaproponowałem partnerce wyprowadzkę. Z biegiem czasu, wtedy narzeczona a dzisiaj żona sama się odizolowała od rodziny, bo widziała jak działają fałszywie i podstępnie.
Skończyło się na tym, że postawiła im ultimatum, albo kończą swoje podchody, albo nie musimy się widywać. Ja z nimi od samego początku rozmawiałem służbowo. Nie byłem w ich typie.
Dzisiaj mamy spokój.

28

Odp: Jak rozmawiać z fałszywymi teściami?

Ja Cię z jednej strony rozumiem, a raczej to, że ich zachowanie Cię denerwuje, bo rzeczywiście jest nie w porządku. Natomiast uważam, że przesadzasz z tym - jak to określono wyżej - pluciem jadem. Czepiasz się nawet tego, co robi siostra męża i jakie ma relacje z rodzicami - że awantura o kubusia, że dostała zgrzewkę, że siedzi i nic nie robi, że chodzi śpiąca, a "Tobie nie wolno" itd. Okej, masz więcej na głowie niż ona, ale jej życie to w ogóle nie jest Twoja sprawa. Liczyłaś, że jej rodzice będą Was traktować tak samo? To jest ich córka, jeśli już im się utarły jakieś zachowania, to tak zostanie. To, co o niej piszesz, to wygląda tak, jakbyś była po prostu zazdrosna - że jej wolno, a Tobie nie.

Co do samego tematu - trochę histeryzujesz. Nie odpowiada Ci mieszkanie z teściami, to się wyprowadzasz. Nie ma innej opcji, nikt Ci nic nie doradzi. Ty byś chciała mieszkać w cudzym mieszkaniu, żeby zaoszczędzić, a jednocześnie móc tam "rządzić". Jesteś tam gościem, obcą osobą, Twoje zdanie nie będzie najważniejsze. Skoro masz męża, dziecko, to jesteś, zakładam, osobą dorosłą. Wyprowadźcie się z mężem, będzie spokój. Nie chce? To wyprowadź się sama, masz takie prawo, powinnaś myśleć przede wszystkim o swoim dobru, bo nikt inny za Ciebie tego nie zrobi, a chyba na to czekasz.

29

Odp: Jak rozmawiać z fałszywymi teściami?
Eileen napisał/a:

Ja Cię z jednej strony rozumiem, a raczej to, że ich zachowanie Cię denerwuje, bo rzeczywiście jest nie w porządku. Natomiast uważam, że przesadzasz z tym - jak to określono wyżej - pluciem jadem. Czepiasz się nawet tego, co robi siostra męża i jakie ma relacje z rodzicami - że awantura o kubusia, że dostała zgrzewkę, że siedzi i nic nie robi, że chodzi śpiąca, a "Tobie nie wolno" itd. Okej, masz więcej na głowie niż ona, ale jej życie to w ogóle nie jest Twoja sprawa. Liczyłaś, że jej rodzice będą Was traktować tak samo? To jest ich córka, jeśli już im się utarły jakieś zachowania, to tak zostanie. To, co o niej piszesz, to wygląda tak, jakbyś była po prostu zazdrosna - że jej wolno, a Tobie nie.

Co do samego tematu - trochę histeryzujesz. Nie odpowiada Ci mieszkanie z teściami, to się wyprowadzasz. Nie ma innej opcji, nikt Ci nic nie doradzi. Ty byś chciała mieszkać w cudzym mieszkaniu, żeby zaoszczędzić, a jednocześnie móc tam "rządzić". Jesteś tam gościem, obcą osobą, Twoje zdanie nie będzie najważniejsze. Skoro masz męża, dziecko, to jesteś, zakładam, osobą dorosłą. Wyprowadźcie się z mężem, będzie spokój. Nie chce? To wyprowadź się sama, masz takie prawo, powinnaś myśleć przede wszystkim o swoim dobru, bo nikt inny za Ciebie tego nie zrobi, a chyba na to czekasz.

Zgadzam się w 100%! Ja również mieszkam z teściową. Może nie jest taka, jak Twoja, ale pare razy słyszałam, jak obgaduje mnie za plecami. Ja się już przestałam przejmować. Robię swoje i już. Najlepszym wyjściem jest olewanie takiego zachowania. W końcu teściowa zrozumie, że nie ma prawa ustawiać Ci dnia pod swoje widzimisię. Tak jak nie ma idealnych synowych, tak nie ma idealnych tesciowych. Dziwi mnie jednak czasem zachowanie zazdrosnych matek, bo bardzo często jest tak, że na starość są one uzależnione właśnie od tych znienawidzonych synowych. Bo jakoś rzadkością są synowie, którzy opiekują się swoimi zchorowanymi rodzicami. Przeważnie zrzucają ten obowiązek na żony. Więc naprawdę czasem matki powinny się zastanowić, czy opłaca się rzucać kłody pod nogi żonie swego syna. Choćby we własnym domu. Szacunek powinien być po obu stronach...

30

Odp: Jak rozmawiać z fałszywymi teściami?
korneliaa27 napisał/a:

chciałabym zeby tak było o czym piszesz samotna.Zależy mi na poprawie relacji z teściami a nie na wyprowadzce, ponieważ wyprowadze się ale nie daleko. A czy jad ode mnie bije możliwe od Ciebie też by bił gdyby Cie tak ktoś traktował.

Co z tego, że wyprowadzisz się niedleko? Ale będziesz u siebie. Ja szczerze nienawidzę swojej teściowej, mieszkamy na jednym osiedu i nie utrzymuję już z nią kontaktów, bo szkoda moich nerwów. Da się? Owszem, ale trzeba chcieć a nie siedzieć i marudzić będąc pod dachem "mamusi".

31

Odp: Jak rozmawiać z fałszywymi teściami?

Moi teściowie to poprostu źli ludzie, przekonuje się o tym z dnia na dzień coraz bardziej.zastanawia się nad tym dlaczego to wszystko robią, chyba z własnych kompleksów bo teściowej rodzice kiedyś z nimi postepowali tak samo.najsmieszniejsze jest to że nas przktycznie sciagneli tu na siłę, byliśmy bardzo młodzi jak się pobraliśmy nie pracowaliśmy, uczyliśmy się mąż znalazł tu prace i dlatego tu przyszliśmy a teraz odwrót o 180 stopni kłody pod nogi każdego dnia.poprostu żałosne ale macie racje nikt mi nie pomoże, najprawdopodobniej zdecyduje się na to żeby zabrać dziecko i się wyprowadzić, mąż ma dobra prace to pewnie tego nie zostawi bo...kredyt itp

32

Odp: Jak rozmawiać z fałszywymi teściami?

Byłam w podobnej sytuacji co Ty, mieszkałam z teściami i z mamą teściowej, moja teściowa też lała jadem. Skłócona była ze swoją córką i synem. Dom w którym mieszkaliśmy był przepisany na męża z dożywociem teściów. W tym domu wytrzymałam pięć lat, dłużej nie dałam, wzięłam córkę czteroletnią i wyprowadziłam się do rodziców. Po miesiacu mąż stwierdził że nie może bez nas żyć i zaczeliśmy wynajmować mieszkanie a po roku wynajmowania kupiliśmy sobie mieszkanie na kredyt. Teraz z teściową mam dobry kontakt, dzwoni co u mnie słychać a jak ją odwiedzam z dziećmi grzecznie ze sobą rozmawiamy. Więc wyprowadź się jak nie odpowiada Ci mieszkanie z tesciami, dziewczyny dobrze Ci radzą.

33

Odp: Jak rozmawiać z fałszywymi teściami?

Chciałaś być dorosła no to masz. Teściowie w swoim domu mają prawo się zachowywać jak im się podoba ( nie mówię tu o byciu wrednym). Co do siostry męża, nie utrzymujesz jej, więc sorry ale to nie twoja sprawa co robi. Może sobie spać i po 18 godzin na dobę. Ty masz swoją rodzinę oni swoją.

34

Odp: Jak rozmawiać z fałszywymi teściami?

Nie zgadzam się z tą opinią, mój mąż jest tak samo dzieckiem tesciów jak jego siostra wiec nie upowaznia to ich do tego abym była u nich parobkiem i tyle.

35

Odp: Jak rozmawiać z fałszywymi teściami?

To rób swoja oni swoje, albo najlepiej się wyprowadźcie. I będziecie sobie na swoim... Tyle.

36

Odp: Jak rozmawiać z fałszywymi teściami?

I tak tez dzisiaj zrobiłam skorzystałam z porad i odmówiłam dzisiejszych obowiązków,zajmowałam się sobą i dzieckiem póki co są chyba w szoku:) jasno im sprecyzowałam że nie mieszkam tu sama i nie czerpie żadnych korzyści z ich działalności a jak im nie odpowiada to mogę smiało zabrać dziecko i się wyprowadzić. już nie pamietam kiedy miałam tyle wolnego czasu.nic nie musiłam robić w biegu i aż boję się czy nie zaśpie do pracy z tego dobrobytu:)doszłam do wniosku że nie zaprzepaszcze tego co już mamy a co ma być to będzie.

37 Ostatnio edytowany przez piesek17x (2014-10-13 22:38:09)

Odp: Jak rozmawiać z fałszywymi teściami?

Korneliaa27 świetnie Cię rozumiem i nie zgadzam się z niektórymi tu osobami ze jestes tylko gosciem w domu tesciów, w związku z tym masz się podporządkowac, a im mozna z Tobą robic wszystko. Jestes żoną ich syna więc stanowisz rodzinę, nie będziesz na równi z ich córką ale szacunek Ci się nalezy i sprawiedliwe traktowanie.

Moja tesciowa tez jest wredna. Zrobila się taka od czasu gdy mąz porzucil jej wspaniałą córeczkę. Knują przeciwko mnie, do mojego dziecka wygadują rzeczy ze wlos na glowie się jeży. Ze moje dziecko ma glupią matkę, ze wygląda jak dziwka, ze ktos z infantylnym mozgiem nie powinien w ogóle miec dzieci. Mąz moj wyjechal do pracy za granicę, rozpowiada brednie ze ja go tam wygnalam bo go nienawidzę, ze strasznie jej go brak a przed męza wyjazdem nawet raz na pol roku nie zadzwonila. Moją córkę chciala zmanipulowac ze jestem potworem i by moja córka zamieszkala z nią i jej córką! Po pobycie w jej domu moje dziecko bało się do mnie wracac bo tak zostalam bezcźelnie ocźerniona.

Ja na szczęscie mieszkam daleko.
Dobrze Ci tu radzą, uciekaj od ních!

38 Ostatnio edytowany przez korneliaa27 (2014-10-14 21:16:45)

Odp: Jak rozmawiać z fałszywymi teściami?

Wiem że powinnam odejść właśnie od kilku dni sie z tym nosze, nie wiem jak to zrobić bo moja siostra miała identyczna sytuacje co ja i wróciła do rodziców ja sie zasanawiamżeby sie wyprowadzić ale nie mam dokąd :(moj mąż twierdzi że się nie wyprowadzi. nie wiem co mam robić, moje relacje z mężem też są już na skraju wytrzymałości. :(za to z sistrą mam chyba slna więź bo bardzo podobne sytuacje w życu nas łączą,naprawde nie wiem co robić. szkoda mi jest bardzo dziecka bo podjełam już próbę wyprowadzki i bardzo płkała że tatuś zostaje ale życie tu jest naprawdę ciężkie.
W tym momencie mamy konflikt bo obiadu teściowi nie ugotowałam. Ugotowałam dla dziecka adla męża miałam ugotować jak wróci z pracy, a on chciał zjeśc kotleta

39 Ostatnio edytowany przez piesek17x (2014-10-15 09:14:50)

Odp: Jak rozmawiać z fałszywymi teściami?

Kornelia, naszym wsparciem powinni być nasi męzowie, jednak róznie z tym bywa. Gadaj z nim cały czas, przekonuj, że w tym domu sie wykończysz a masz dziecko, dla którego musisz zyć. Zapytaj męza, czy chciałby zyć w domu Twoich rodziców, czy byłby tam szczęsliwy i niech postawi się w Twojej sytuacji.

Rozumiem, że warunki mieszkaniowe nie pozwalają Ci wrócić do rodziców. Jakie maja mieszkanie/dom? Naprawdę nie znajdzie się dla was dwóch kącik?

Pisałas, że budujecie dom. Nie da się zrobić choćby jednego pokoju + łazienka (chocby prowizoryczna) + kuchnia byscie mogli się tam przenieść?

Problemem jest Twój mąz, który jak widzę idzie na łatwiznę, nie wczuwa się w Ciebie, u rodziców jest mu wygodnie, w dodatku chyba jeszcze nie przeciąl pępowiny...

W ogole mieszkajac z nimi, powinnaś zajmowac się swoją rodziną, a nie jeszcze gotować dla teścia, robić dla nich. Możesz, oczywiście, ale to nie Twój obowiązek ale uprzejmość.

Wspólczuje Ci, bo wiem jak zycie może zniszczyć teściowa, sama na taką trafiłam chociaż mieszka daleko. Uwierz, że na odległość też można synowej nieźle nabrudzić.

40

Odp: Jak rozmawiać z fałszywymi teściami?
korneliaa27 napisał/a:

Witam Was!
Pisze o moim problemie bo nie znam osoby z którą mogłabym o tym porozmawiać. Mam ogromny problem z rodziną mojego męża, mieszkam u nich od 3 lat i jest coraz gorzej, czasami już nie wytrzymuje psychicznie z nimi. Moj problem polega na tym że są bardzo fałszywi włącznie z siostrą męża która udaje moją kumpele, az mnie mdli od tego jak przychodzi do mnie narzuca mi jakieś tematy, wychodząc ode mnie idzie do nich i im powtarza.
Teściowie maja działalność w której trzeba pomagać (raczej kobiece zajęcia)siostra męża śpi, imprezuje, wyjeżdza ja tyram jak głupi osioł sama .teściowa moja ma np. spotkanie z kolezanką w tym momencie ja robie, zrobiłam co miałam zrobić tylko po to żeby uniknąć nie potrzebnych spięć i zachwile słysze jak tesciowa na mnie nadaje że nic nie robię. Jest tak że czasem gotuje coś tam i nas woła na obiad. Zjem u nich i pozniej długo pamietam że jadłam. Wszystkie nasze sukcesy jakie osiągamy przypisują sobie że bez nich by sie nie obyło a jak sie coś nie uda jest zaraz gadanie jacy my to nie jesteśmy .... i wogóle. Siostra męża ma chlopaka jak sie pojawia u nas córeczka z chlopakiem my jesteśmy idiotami, mąż pracuje ja również,mamy 3letniacórkę, oni pija, grilują itp. posiedzę z nimi chwile ale musze wykompac dziecko, dać jeść, ugotować bo mąż z pracy wraca itd. i zaczyna sie gadanie że mi towarzystwo nie pasuje. Przez cały czas pomagam im w każdej czynności jaką robią, pojawia sie przyszły zięć następuje wykreowanie poczucia obowiązku córki po to zeby pokazac jaka jest pracowita a ja staje sie obiektem pomiatania ze nie pomagam i nic nie robie, wyjezdza i wraca wszystko do normy, każdy zapomina ale nie ja. Mam wrażenie że mojego męża to nie interesuje za bardzo i mi nie wierzy bo jak pojawia sie w domu wszystko odwraca sie o 180stopni, jest hasło ze brak mi zajecia i wymyslam. nie wiem co mam robic a mam juz dosc.

Napisz mu list, opisz co czujesz, czasem łatwiej zastanowić się nad sensem tematu w słowie pisanym, niż wypowiadanym

Posty [ 41 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Jak rozmawiać z fałszywymi teściami?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026