Witajcie.Jestem w 9 m ciąży,za dwa tyg rozwiązanie a ja czuję pustke...Z jednej strony cieszę się że będę z mała,już nie umiem się doczekać aż ją przytulę...a z drugiej obawiam się że mój partner coraz bardziej będzie się oddalał...Dwa,trzy razy w tyg nie ma go w domu cały dzień,dziś wyszedł o 8 i nie wie kiedy wróci,czy za godz czy dwie...Ma swoją działalność ale bez przesady,żeby nie mógł na obiad wpaść,jak ma 5 min autem.Nie jest cały czas na miejscu bo ma zlecenia transportowe.Gdy pracowałam a jestem na zwolnieniu od 3 mies,był już w domu o 16 ,nawet wcześniej i czasem na godzinę wyjechał zawieźć towar.Nie wiem jak z nim o tym pogadać?Może faktycznie ma braki finansowe i chce nadgonić,trzeba było wyprawkę dladziecka kupić,książki dla jego syna i wiele innych wydatków było w tym mies....No i nie chciał ode mnie żadnego dokładania się do czynszu i itp.Jak pracowałam miałam dobrą wypłatę,więc mieszkając z nim(nie jesteśmy małżeństwem),zaproponowałam że parę stówek,800 zł będe dawać do życia...Teraz mam połowę,gdyż mój wspaniały prezes opłacał mi Zus tylko z umowy o pracę.Nie chciał już nic,powiedział że mam sobie zostawić na swoje potrzeby...Czuję pustkę.Chcę by nasz związek się rozwijał,wspólne wychowanie małej,spacery wieczorem,rozmowy..Obawiam się że ma kogoś a to tylko przykrywka,że pracuje...Zawsze byłam aktywna zawodowo,praca na stanowisku...teraz źle się już czuję i nie zostało dużo do rozwiązania,więc prawie cały czas w domu jestem,czasem spotkam się z koleżankami,ale czuję ciągle zal i pustkę że tak mnie zostawia.Smsujemy w ciągu dnia,zdzwaniamy się,ale mam obawy że będziemy obok...
Podobne tematy
Nie zauważyłam żeby w dni które jest nieosiągalny w domu,jakoś inaczej się ubierał,czy jakiś perfum używał...Przyjeżdża zmęczony,a tel które otrzymuje to ze zleceniami,czy czasem koledzy,bo też z nimi współpracuje.Nie otrzymuje żadnych smsów,dwa czasem trzy w tyg,też koledzy....
Chyba że zmęczony jest seksem;-)z kims innym,bo ze mną go teraz rzadziej uprawia.Wczoraj powiedział że poszło nam 3 tys,i nie wie na co,bez przesady...Moze dziwki,nie wiem..Ale nie podejzewalam by go...
Chyba że zmęczony jest seksem;-)z kims innym,bo ze mną go teraz rzadziej uprawia.Wczoraj powiedział że poszło nam 3 tys,i nie wie na co,bez przesady...Moze dziwki,nie wiem..Ale nie podejzewalam by go...
Niezłe hobby, wkręcanie sobie czarnych scenariuszy...