netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Zdradziłam męża z jego bratem...

193 odpowiedzi95 158 wyświetleńzałożony przez estera22, 24.04.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zdradziłam męża z jego bratem...

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 194 ]

1 Ostatnio edytowany przez estera22 (2012-04-24 21:44:57)

Temat: Zdradziłam męża z jego bratem...

Chciałam zapomnieć ale sie nie dalo. Teraz on wyjechał do Afganistanu i wszystko wróciło.

Pamiętam to jak dziś,był maj 2009roku... wtorek.Akurat wróciłam od fryzjera i sprawdzałam wiadomości na gg.Aż tu nagle napisał ON- brat mojego obecnego męża.Zapytał czy się nie obraże jeśli coś mi zaproponuje... powiedziałam,że nie.Zapytał czy pojade z nim do klubu Energy2000. Dlugo się zastanawiałam, a wkońcu umówiliśmy się na drugi dzień u niego w domu.Nikt nic nie podejrzewał, bo od 2lat byłam dziewczynom jego brata i często byłam w ich mieszkaniu.Rodziców nie było... wszystko zaplanowaliśmy.umówiliśmy się na piątek. To miał być zwykły przyjacielski wyjazd i tak było do czasu.miałam 19lat wtedy bałam się iść do tego klubu dlatego poprosilam go aby udawal  mojego chłopaka.i tak szliśmy ręka w rękę.  On 185cm brunet,przystojny, opalony -żolnierz.A ja szczupła, wysoka studentka Iroku fizjoterapii.Pasowaliśmy do siebie.On kilka dni wcześniej zerwal ze swoją dziewczyną, a moj chłopak byl za granicą.
  Na początku tylko tańczyliśmy, byliśmy tzreźwi, jak przyjaciele.Ale później widziałam i czułam jego oddech na swojej skórze.Nieukrywałam tego,że mi się podobał. Każda go chciała a ja go miałam wtedy tylko dla siebie.Zaczeliśmy się do siebie zbliżać... usta obok ust, patrzył mi prosto w oczy.Widziałam,że się powstrzymuje od pocalunku, zresztą ja również. o 4nad ranem pojechaliśmy do domu...a że droga była długa to zatrzymaliśmy się w lesie.do niczego nie doszło... tylko uśmiechy i spacer po lesie trzymając się za ręce.Odwiózł mnie do domu... pocałowal w policzek i obiecał,że napisze. I tak się stalo... napisał.U nas w mieście akurat był koncert Blue Cafe... poszlśmy na niego.Bylo zimno, zacząl padać deszcz... przytulil mnie,trzymał za rękę to nie wyglądalo już na przyjacielskie uściski.Chwilę później zabrałam go nad rzekę , w miejsce gdzie jeszcze nie był... POCAŁOWAŁ MNIE a ja to odwzajemniłam. Pragnełam tego!!! on też. nikt nigdy mnie tak nie calowal jak on.... nie dotykał, nie pieślił! To było takie cudowne .Niepotrafie opisać jak się czułam wtedy.Cały świat wirował. Na pocałunku się skończylo.W niedzielę również się spotkaliśmy... pojechaliśmy nad jezioro.I tam się to stało. Zdradziliśmy go.On swojego brata a ja chłopaka. i tak prawie codziennie do listopada. spotykaliśmy się jak chlopak z dziewczyną nie jako przyjaciele. zaczęło iskrzyć.to nie był już tylko sex... pojawiło się uczucie. Potrafiliśmy godzinami rozmawiać na różne tematy.Najwspanialsze było i jest to,że mamy takie same poglądy i podejście do świata.Zabieral mnie w różne miejsca.Opiekował się mną, troszczył,traktował jakbym była jadyną taką osobą na świecie.Mam tyle wspomnień z nim związanych:)
W miejscowości obok są piękne wzgórza z których widać panorame naszego miasta.Często tam bywaliśmy.Mogliśmy siedzieć całą noc i patrzeć w gwiazdy.
Najgorsze było to,że on i mój chłopak mieli razem pokój. leżałam razem z moim wybrankiem a on na to patrzył... byl zly, a ja nie umialam pocałować własnego chłopaka ani go przytulić.jednego dnia byłam kochającą dziewczyną a drugiego wredną kochanką.
nie umieliśmy już tak dłużej oboje czuliśmy,że stajemy się nierozłaczni,wyznal mi ,że jestem dla niego ważna i że mu zależy. wkońcu postanowiliśmy,że musimy to zakończyć dla dobra jego rodziny i relacji z nią,i tak sie stalo.3listopada nasz nieformalny związek sie rozpadł. a w maju zostałam żoną jego brata.
teraz 3lata po całym zajściu jestem mamą i żoną... ale jest też on. od tamtego czasu do niczego między nami nie doszło... chociaż byly gorące momenty. mój mąż pracuje, a on jest ojcem chrzestnym mojego dziecka.nikt nie widzi w tym nic dziwnego,że często jest w moim domu jak nie ma męża.nadal patrzy mi w oczy jak kiedyś, nadal świat wiruje jak mnie przytula. często śpi u nas w domu... siedzimy godzinami i patrzymy sobie w oczy. Starałam się wymazać wszystko z pamięci... ale on wyjechał na misję do afganistanu, a wspomnienia wrócily. nie kocham go... ale jest dla mnie kimś ważnym.z tego co wiem to ja też mam miejsce w jego sercu-tak mi powiedzial.
czesto mówie męzowi,że go zdradziłam z własnem bratem. ale on wtedy się zaśmieje i mówi "wy... razem?" uważa,że żartuję. dla dobra rodziny wszystko jest obrócone w żart.
ale boję się o niego, chcę aby już do mnie wrocił. sad

2

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem...

wiesz...........piekna historia........myslisz ze go nie kochasz? mysle ze to byl meszczyzna Twojego zycia! dziwie sie ze wyszlas za jego brata oszukujesz go! Przedwszystkim oszukujesz siebie,zycze ci duzo wytrwalosci nie oceniam bo czasami ,niewiadomo skad wybucha uczucia do nie tych ludzi ,ale mialas wybor bo bylas wolna mialas tylko chlopaka ,a teraz masz rodzine,a to juz odpowiedzialnosc o wiele wieksza.Niewiem jak dasz rade tak zyc,nikt za ciebie nie udzwignie tego ciezaru.Jesli chcesz wymazac wszystko zrob to i nigdy do tego nie wracaj ! Albo rozpocznij zycie z meszczyzna ktorego kochasz naprawde

3

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem...

Nie tak łatwo jest wymazać wspomnienia jak widuje się kogoś tak często. jak podejdzie i przytuli, tak bez powodu. oboje chcieliśmy zapomnieć... nie wyszło.rozstaliśmy się bo tak wydawało się, że będzie najlepiej.on przynajmniej ma nadal brata, który nie jest niczego świadomy.a ja męża i przesliczną córeczke. jak widzę jak ON bierze ją na ręce , przytula, opiekuje się nią to nie potrafie opisać co wtedy czuje... tak miło robi się na sercu.eh... jest dla mnie naprawde wazny.czesto o nim mysle i śnię. nawet dzisiejszej nocy. wiem jedno...  ta historia nadawala by się na romans.nie opisałam wszystkiego ale przeżyłam z nim najcudowniejsze chwile swojego zycia i tego nie żałuje.

4

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem...

Skoro Twój mąż słowa o zdradzie bierze za żart to przestań raz na zawsze mu o tym mówić.
Sumienie w tej kwestii masz trochę oczyszczone a dalsze powtarzanie tego co nie dociera nie ma sensu.
Możesz tylko spowodować olbrzymią wojnę rodzinną.
Taką rozmowę powinnaś była przeprowadzić przed ślubem......a teraz to robi wrażenie jakiegoś odgrywania się na osobie,która nie jest świadoma prawdy.
Musisz sama ze sobą "porozmawiać" co właściwie jest dla Ciebie najważniejsze.....czy hmmm...miłość do męża czy chęć poznania "dalszego ciągu....".To nie jest prosty wybór ale takie życie kiedy rzeczywistość budujesz na wspomnieniach nie ma sensu.Wykańczasz psychicznie siebie a to będzie miało wpływ na Twoje zachowanie i postępowanie wobec męża i córki.

5

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem...

Chciałabym tylko dodać do całej tej historii,że nie opisałabym tych wspomnień gdyby nie to,że On wyjechał.Strasznie mi z tym ciężko a nie mam z kim porozmawiać.Wiem,że wróci. musi wrócić... ale samo to,że wyjechał na misję .każdy przeżywa to inaczej. jego mama, tata, bracia... ale kto zrozumie co ja czuję? nie da się tego opisać. człowiek siedzi i tęskni.mnie nikt nie pocieszy. bo kim ja dla niego jestem? tylko bratową.razem z moim męzem pojechaliśmy się z nim pożegnać przed odlotem, bo oficjalnego pożgnania dla rodzin MON nie zrobil:/  i tak mocno mnie wtedy przytulił, chcialam go pocałować... powiedzieć żeby został.:( czasem tak sobie myślę,że jak już przyleci to wszystko może wrocić. on od czasu kiedy "byliśmy razem" jeszcze nie mial żadnej dziewczyny.a ja ... nawet jak jestem ze swoim męzem to myśle o nim.eh... tylko,że ja nie chcę rozbijać rodziny ani jego ani swojej.i co znów wszystko ukrywać ? jak długo tak można? gdyby oni nie byli braćmi to wszystko byłoby inaczej.  sad

6

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem...

jestes w trudenj sytuacji........raz na zawsze dla siebie samej przestan o nim myslec i nie przytulaj nie caluj.Teraz jest dobrze ,ale niewiesz co bedzie jutro,moze kiedys Twoj maz zacznie sie bardziej przygladac tobie i jemu .Przeciez niechcialas narazac ich stosunkow przed slubem to po co to robic teraz.Zapomnij i ciesz sie rodzina

7

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem...

teraz to on wyjechal na 7miesięcy do afganistanu. i tak sie nie bedziemy widywać. ale co bedzie jak wróci? normalnie to mieszka w innym mieście, tam gdzie ma jednostke wojskową. ale jego rodzice mieszkaja tylko kilka km od mojego domu. a on jak przyjedzie to bedzie miał 2miesiące wolnego i tego się boję.bo nawet jakbym nie chciała sie z nim spotykać to co.... nie pojade do tesciowej na obiad,bo on tam bedzie? i co wtedy wymyśle??? nie pozwole mu przyjechac do domu mojego i mojego mężą - niby jaki mam powód? zabronie mu widywać chrześnice? mam wychodzic z domu jak bedzie w nim on- niby co ja powiem mężowi, ze dlaczego tak bardzo zmieniło sie moje nastawienie do jego brata?? ja się mogę powstrzymać ale on sam do mnie ciągnie.ciężko...eh.najgorsze jest to,że on często przyjeżdża do mnie jak męża nie ma w domu i to się nie zmieni.

8

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem...

Uważam, że popełniłaś w życiu poważny błąd. Nie chodzi mi tutaj o zdradę, ale o to, że nie potrafiłaś wyciągnąć z tej sytuacji żadnych wniosków. Nie zrobiłabyś tego gdybyś go kochała !!! Wiem co to znaczy...

9

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem...

Jak to wszystko przeczytałam, to łzy mi sie zebraly do oczu. Nie mam pojęcia czemu nie potrafie zapytać sie czemu zdradzilaś powiem szczeże ze nawet mi to nie przeszkadza pomimo ze potępiam takie zachowanie. Twoja historia którą przeżylaś nie zdaża sie każdemu to co przeżyłaś było przepięne. Uważam że to co do niego czujesz to nie jest uczucie jak do szwagra czy przyjaciela. Wydaje mi sie że obydwoje dażycie sie większym uczuciem. 7 Miesięcy to dość długo ale nigdy o sobie nie zapomnicie. Powodzenia Ci życze:)

10 Ostatnio edytowany przez Vuk (2012-04-25 15:00:08)

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem...
Asia21011989 napisał/a:

Twoja historia którą przeżylaś nie zdaża sie każdemu to co przeżyłaś było przepięne.

Jasne, przepiękne ku...stwo i zakłamanie. Aż się chce rzec: zabijcie to zanim zniesie jajo.

I kolejny "piękny" pokaz kobiecej hipokryzji. Gdy mężczyzna tu opisał taką historyjkę, to byście go w łyżce wody utopiły.

11

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem...
Vuk napisał/a:
Asia21011989 napisał/a:

Twoja historia którą przeżylaś nie zdaża sie każdemu to co przeżyłaś było przepięne.

Jasne, przepiękne ku...stwo i zakłamanie. Aż się chce rzec: zabijcie to zanim zniesie jajo.

I kolejny "piękny" pokaz kobiecej hipokryzji. Gdy mężczyzna tu opisał taką historyjkę, to byście go w łyżce wody utopiły.

No niestety masz rację!
Przyznaję, choć jestem kobietą!
łajdactwo zawsze będzie łajdactwem! Płeć tu się nie liczy!

12

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem...
Asia21011989 napisał/a:

Jak to wszystko przeczytałam, to łzy mi sie zebraly do oczu. Nie mam pojęcia czemu nie potrafie zapytać sie czemu zdradzilaś powiem szczeże ze nawet mi to nie przeszkadza pomimo ze potępiam takie zachowanie. Twoja historia którą przeżylaś nie zdaża sie każdemu to co przeżyłaś było przepięne. Uważam że to co do niego czujesz to nie jest uczucie jak do szwagra czy przyjaciela. Wydaje mi sie że obydwoje dażycie sie większym uczuciem. 7 Miesięcy to dość długo ale nigdy o sobie nie zapomnicie. Powodzenia Ci życze:)

Taa...przepiękna zdrada, małżeństwo budowane na oszustwie. I co to znaczy "większe uczucie"? Chemia, zauroczenie, motyle w brzuchu, to wszystko. Nie wiadomo jak by wyglądało życie codzienne z kochankiem. Jeżeli dla autorki ta chemia jest ważniejsza niż dojrzałe uczucie, szacunek do partnera budowane latami, to można przecież żyć zgodnie z takimi wartościami. Ale tak, żeby nikogo nie krzywdzić.

13 Ostatnio edytowany przez End_aluzja (2012-04-25 16:21:27)

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem...
smutnamonia napisał/a:
Vuk napisał/a:
Asia21011989 napisał/a:

Twoja historia którą przeżylaś nie zdaża sie każdemu to co przeżyłaś było przepięne.

Jasne, przepiękne ku...stwo i zakłamanie. Aż się chce rzec: zabijcie to zanim zniesie jajo.

I kolejny "piękny" pokaz kobiecej hipokryzji. Gdy mężczyzna tu opisał taką historyjkę, to byście go w łyżce wody utopiły.

No niestety masz rację!
Przyznaję, choć jestem kobietą!
łajdactwo zawsze będzie łajdactwem! Płeć tu się nie liczy!

Ja tez nie rozumiem co w tym wyjątkowego. Zdradzałas swojego chłopaka i zamiast dać mu święty spokój to za niego wyszlas. Największe świństwo jakie można popełnić. A teraz przezywasz motylki i Swiat widuje jak ojciec chrzestny twojego dziecka i brat męża cie przYtula??? I co z tego ze wyjeżdża do Afganistanu?? Jest dokładnie takim samym sku...synem jakby został w Polsce! I co z tego ze się z nim na szczyty wspinalas??? Jesteś tak czy siak fałszywa zaklamana małpa...

Uwierz nie ma w tym nic wyjątkowego i pięknego. Gdybysie podjęli decyzje o poniesie oi konsekwencji swoich czynów i mimo wszystko postanowili być razem to był uznała ze chociaż troche  uczciwości w was jest.
A tak i ty i on to ostatnie łajzy. Sory. Ale nie będę tego ubierać w delikatne słowa.

14

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem...

Wiem,że źle zrobiłam. Drrugi raz nie zachowałabym się tak samo. Ale czasem tak bywa, że coś dzieje się wbrew naszej woli i że jest silniejsze od nas.Nie potrafie wytlumaczyć dlaczego .... .Najpierw to była chwila zapomnienia i najlepiej by było gdyby się tylko na pocałunku skończylo.Ale później... nie ukrywam , mój szwagier jest naprawde uroczą osobą. łatwo przyciąga do siebie ludzi nie tylko wizualnie ale również intelektualnie.sposób jego bycia i to w jaki sposób traktuje kobiety - gdyby ktoraś z was była na moim miejscu również bylaby nim zauroczona.  Może dlatego tak mnie pociągal,że różni sie od swojego brata .Nie miałam w związku tego, co On mi oferował.
Nie odważyliśmy się powiedzieć o tym nikomu żeby nie rozbijać rodziny.ja mogłabym iść swoją drogą dalej, moglabym się od nich odciąć ... ale oni są braćmi.

15

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem...

"I ślubuję Ci mi miłość, wierność i uczciwość małżeńską..."
Nie wiem jak mogłaś tą przysięgę składać mężowi, patrząc jemu prosto w oczy. Chyba, że nie miałaś odwagi żeby spojrzeć w oczy. Kilka miesięcy wcześniej zrobiłaś coś tak okropnego.
Nie powinno dojść do tego ślubu. To będzie się ciągnęło w nieskończoność, bo widujecie się. Na dodatek okoliczności są sprzyjające, mąż wyjechał. Ojciec chrzestny odwiedza swojego chrześniaka. Niby nic w tym dziwnego, a jednak...

16

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem...

Takie rzeczy nie dzieją się wbrew naszej woli, to tylko Twoje usprawiedliwienie, Estera.

17

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem...
estera22 napisał/a:

Wiem,że źle zrobiłam. Drrugi raz nie zachowałabym się tak samo. Ale czasem tak bywa, że coś dzieje się wbrew naszej woli i że jest silniejsze od nas.Nie potrafie wytlumaczyć dlaczego .... .Najpierw to była chwila zapomnienia i najlepiej by było gdyby się tylko na pocałunku skończylo.Ale później... nie ukrywam , mój szwagier jest naprawde uroczą osobą. łatwo przyciąga do siebie ludzi nie tylko wizualnie ale również intelektualnie.sposób jego bycia i to w jaki sposób traktuje kobiety - gdyby ktoraś z was była na moim miejscu również bylaby nim zauroczona.  Może dlatego tak mnie pociągal,że różni sie od swojego brata .Nie miałam w związku tego, co On mi oferował.
Nie odważyliśmy się powiedzieć o tym nikomu żeby nie rozbijać rodziny.ja mogłabym iść swoją drogą dalej, moglabym się od nich odciąć ... ale oni są braćmi.

Już wiem!! On jest ten młodszy rozpieszczany a on twOjego męża starszego brata wymagano odpowiedzialności.
Wiec uroczy młodszy to fałszywa egoistyczna małpa która bierze na co ma ochotę i fajnie było udowodnić sobie ze można bratu odebrać ukochana. Wygrałem!! Wygrałem wygrałem!!! 
Cudowny i uroczy. Kobiety szaleją...
Tiaaaa. Takie jak ty. Tak się stało. Nie miałam wpływu. Mialas.
Nie upiekszaj tego. Nie ma w tym romantyzmu i uczuć. Jest:
Zwykle je...anie...
Oszostwo
Kłamstwo
Kurestwo
Zdrada
Upodlenie
Fałsz
Ranienie innych
Brak Odpowiedzialności
Głupota
Cierpienie twojego męża
Cierpienie Twojej córeczki
Egoizm
Narcyzm
Glupota

18

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem...

tylko,ze on jest starszy od mojego męża. no niestety nie masz racji.

19

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem...

NO patrz... Ale w pozostałych twierdzeniach racje mam??

20

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem...

oj ostre opinie. w sumie to nie pochwalam zdrady. piszesz bardzo fajnie o swoim szwagrze, ale ani razu nie napisałaś o jakimkolwiek uczuciu do męża. to mnie zastanawia.....

może jest tak, że myslisz o romansie więcej bo on wyjechał? a może wybrałaś nie tego z braci? tak czy tak lipa.........

21

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem...

Nie.bo to,że jest przeciwieństwem mojego męza nie znaczy,że jest niedojrzały i bierze co chce. jest inteligentną osobą . nie jest egoistą ani też cynikiem.cokolwiek bym o nim nie napisala i tak zostanie źle odebrane. jeśli zaczne go bronić to będze,że ja jestem wyrachowana i nie potrafie nikogo uszanować. a jeśli zaczne go oczerniać to też wyjdzie na to że nie mam szacunku dla nikogo. Nie znasz mnie... ani też jego. nie wiesz jakimi osobami jesteśmy na co dzień. to,że ktoś zgrzeszył "nie pożądaj żony bliźniego swego" nie znaczy,że grzeszy cały czas.
takie jest moje zdanie na twoje twierdzenie.
ja widze  to zupełnie inaczej. i napisalam tego posta aby sie wygadać.... wkońcu. tyle lat to ukrywalam,że jest to naprawde ciężkie. i ktoś... kto nie znalazl się w podobnej sytuacji pewnie tego nie zrozumie.
Nie szukam tutaj pocieszenia , nikt też nie musi mnie oczerniać... bo wiem ,że źle zrobiłam (patrz wyżej).poprostu chciałam się wygadać!
Nie wiem, czy to jest romantyczne czy też nie.Nikogo przy tym nie było...wiem,że dla kogoś obcego wydaje się to toche nierealne... ale cóż.
Przez te 3lata udawało mi się jakoś o tym nie pamiętać... wymazać z pamięci, jemu też chociaż czasem naprawde bylo ciężko.
Bo jeśli raz się do kogoś coś poczuło.... takiego mocnego, taką więź emocjonalną i nie tylko i jeśli łączy cie coś z tą drugą osobą... to trudno zapomnieć.
Teraz wszystko wróciło ponieważ on wyjechal. gdyby polecial do innego kraju i gdybym wiedziała, że nic mu nie grozi pewnie nadal bym chciala nie pamiętać.  Ale on jest zołnierzem zawodowym, wyleciał na misję do afganistanu... to co mówią w tv czy w radio , to co jest w internecie napisane na ten temat to nic w porównaniu do tego co wiedzą rodziny.
Nie widziałeś oświadczenia "W razie mojej śmierci.... ." . Jeśli komuś sie wydaje,że oni z własnej woli podejmują decyzję o wyjeździe to się mylą. Są postawieni pod ścianą i mają wybór... albo lecisz albo wylatujesz. ... zostajesz na lodzie.
to,że w tv pokazują piękne obrazki i,że żołnierzom nic sie nie dzieje to fikcja. przecież nie powiedzą,że w ciągu 30dni baza byla oszczeliwana 37razy... łatwo policzyć. Ze często zostaja ranni a nikt o tym nic nie mówi.
Ja po prostu sie o niego boję ... boję się,że coś mu sie stanie  i dlatego te wspomnienia i cała reszta wróciły.

22

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem...

dla zainteresowanych... wyjechał szwagier nie mąż. mąż zostal w domu. czemu o nim nie pisze.... nie wiem. ostatnio coś się wypalilo między nami. jest małe dziecko... ono zajmuje teraz cały mój czas... a mąż zajmuje sie sobą. może i nie myslałabym o szwagrze gdyby nie widziała tego ,że zajmuje się lepiej moją córką niż mój mąż. czasami musze się prosic żeby się nią zająl choć kilka minut żebym odpoczeła.(kto ma niemowlaka w domu ten wie jak jest.) no niestety on twierdzi ,że skoro pracuje i zarabia to nie musi już nic robić. (sama nie wiem czy to jest jego zdanie czy też jego mamusi ,która mnie nie lubi... bo zabrałam jej syna z domu). może źle zrobiłam,że od razu nie dodałam jaka jest sytuacja w moim domu.
od 2lat jestem po ślubie i co... kilka dni temu miala urodziny a mąż nawet o nich nie pamiętał . dodam również, że jesteśmy ze sobą 5lat.
pewnie ktoś stwierdzi,że powinnam znaleść czasem troche czasu dla męża ... owszem... jak dziecko śpi i chciałabym się do niego przytulić , porozmawiać to on wtedy akurat jest zajęty (sprzata samochód, albo odkurza go). a jak ja ide spać bo juz padam ze zmęczenia i nie wiem jak się nazywam - to wtedy dopiero w moim mężu odzywa się potrzeba bycia razem. nie mam też za dużej możliwości podrzeucenia córki do rodziców czy tez teściów - wszyscy pracują.

23

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem...

A uczucie do męża ... kiedyś sama sie nad tym zastanawiałam. napewno go szanuje i jestem do niego przywiązana . czy to miłość aż po grób - nie wiem. bardzo się zmienil po ślubie... nie jest ta samą osobą. traktuje mnie bardzo obojętnie, czasem nawet doda coś od siebie aż się przykro robi.to już nawet nie chodzi o mnie tylko o nasza córke , widze ze czasem ma dość wszystkiego. Wiem.... wiem... chcialam dziecka , to ma mam, i wiem na co pisalam. ale on też jest dorosly i powinien pewne sprawy zrozumieć... a tym czasem on zachowuje się jakby był stanu wolnego . dam taki pzyklad... w ubiegły piątek byliśmy z maleństwem na szczczepieniu... w sobote mąż pojechal na impreze SAM do swojej mamusi (grill ze znajomymi),zabral samochód ... a dziecko miało gorączke. wrócil w niedziele wieczorem. nawet ie zadzwonił i nie zapytal co z dzieckiem. czemu ja nie zadzwonilam? - ze złości. bardziej interesuje go samochód niż dziecko. Od 2 lat rozmawialiśmy tak szczerze od serca co nas boli może z 10razy. on nigdy nie ma czasu.
Zanim pojawila się ONA:* pracowalam jako rehabilitantka 30km od miejsca mojego zamieszkania, same dojazdy zajmowaly ok2h .wracalam ok20 do domu a wychodziłam o 6 rano. mąż też pracował od 6 do 14. wtedy wszystko przygasło.
Czemu jest dziecko skoro była taka sytuacja między nami.? - o ciąży dowiedziałam się ddoiero w 9tyg. to był szok - ale wiedziałam,ze ktoś teraz bedzie mnie kochal tak naprawdę.
Pewnie jak każdy facet tak i moj ukochany twierdzil,że będzie mi pomagal po porodzie itp. .... eh. złudne marzenia. teraz zostalam ze wszystkim sama. on jest buntowany przez swoja mamusie a ja.... .

Czemu sądze ,że ON - mój szwagier, były kochanek, brat mojego mężą i ojciec chrzestny maluszka - zajmuje sie lepiej dzieckiem niz mąż. bo to widać . jak jest u nas w domu nawet nie musze mówić a już idzie i robi małej mleko, weźmie ją na ręce , bawi się z nią , troszczy się , zabiera na spacery, ubiera , przebiera, zmienia pieluszki, potrafi wstać w nocy jak mala placze.
A mąż .... potrafi iść spać do drugiego pokoju, bo ona placze.

Troche dziwna sytuacja i skąplikowana ... taki chory trójkąt.
Oni są tacy do siebie nie podobni.... .

Dlaczego zainteresowalam sie szwagrem skoro 3lata bylam w związku... pewnie dlatego,żę nie czułam takiego wsparcia jakie dawał mi ON.Potrzebowałam się wygadać, a ON potrafi słuchać. To,że godzinami siedzielismy i rozmawialiśmy o wszystkim i o niczym to bylo nam obojgu potrzebne.Dawal mi tyle czułości w ciągu minuty co mój mąż daje mi w ciągu calego tygodnia. Ale nie takiej czulości ,że były pocałunki itp... tylko samo to,że mnie przytulił... to JA  czułam jak bije od niego taka chęć dania mi jak najwięcej. Nie potrafie tego tak opisać ,nie da się tego ubrać w słowa. Nie musiał się ze mna kochać ... wystarczylo,że JEST.Bo tu nie chodzilo o sex... tylko o taką potrzebę bycia z kimś. Obiecal mi,że zawsze przy mnie będzie  i jest. Obiecał,że będzie sie opiekował i tak jest. Obiecał,że będzie się troszcyl i też tak jest.
Jak trzymał mnie za rękę to tak jakby cały świat byl mój. Taka czułam się wtedy ważna i potrzebna.
Jak patrzył mi prosto w oczy to nic innego nie bylo warte poświęcenia uwagi.
Nawet to,że jak przeszedł obok i dał buziaka w policzek to czułam taką bliskość.
Nie umiem tego tak opisać jak się przy nim czułam... bo nie da się tego tak normalnie wytłumaczyć. Nie ma takich słow na świecie, które by to określaly.

....................... .

24

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem...

nie krytykuje Cię. zdradziłaś raz przed ślubem póżniej była cisza. w tym czasie ślub dziecko, mąż się zmienił. ale pewnie zmieniłaś się też Ty. jestes zmęczona, sytuacja z teściową cię dobija. zwróciłam uwagę na jedną rzecz.popraw mnie jeśli coś pomieszałam. pisałaś wcześniej że teściowa mieszka niedaleko, więc po co mężowi był samochód jak jechał na grilla? poza tym nie rozumiem imprezki rodzinnej bez zaproszenia synowej skoro syn jest obecny. wydaje mi się że albo rozmijacie się zmężem i nie bardzo walczycie o poprawę waszych relacji albo faktycznie wybrałaś nie tego brata.

25 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2012-04-25 20:46:56)

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem...
estera22 napisał/a:

(...)Dlaczego zainteresowalam sie szwagrem skoro 3lata bylam w związku... (...)

Odpowiedź na to pytanie jest dla mnie zrozumiała.

Nie rozumiem tylko jednego.
Czemu, mając taki dobry kontakt i emocjonalny, i erotyczny, i intelektualny z mężczyzną będącym bratem Twego chłopaka/narzeczonego oraz taki kiepski kontakt z owym chłopakiem/narzeczonym, podjęłaś decyzję o poślubieniu tego "gorszego"?
Masochizm?

26

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem...

Tesciowa mieszka jakieś 8-10km od nas. po co byl samochód - bo mój mąż nie zna innego środka do podróżowania. dla niego nie istnieje autobus itp. poza tym nie ma bezposredniej linii od nas do niej, są dwie przesiadki a to już za dużo jak dla niego.on sie z tym samochodem nie rozstaje.
dlaczego mnie nie zaprosiła - bo mnie nie lubi. wtrąca sie we wszystko, robi mi na złość. choćbym nie wiem jak sie starała i tak zawsze bedzie źle. w niedziele przyjechała moja mama i do niej zadzwoniła z pytaniem "dlaczego nie dala mojemu męzowi jechac do domu wieczorem i czemu mnie nie zaprosiła" , na co moja kochana teściowa odp. :"przecież mogła pzyjechać autobusem jakby chciała".  szok! dziecko ma 10tyg na dodatek ma gorączke a ona mi każe autobusem jeździć.

Hm, w pewnym sensie masz racje z tym rozmijaniem. wiesz... gdyby on bardziej wczuwał sie w role ojca i męża pewnie też byłoby inaczej.
A czy walczymy o poprawe... ja bym chciała aby bylo dobrze. szykuje mu kanapki do pracy (takie to banalne ), chce z nim rozmawiac... tylko,że on tak jakby mial swoj swiat.

27

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem...

Do Wielokropek:

sama si e nad tym teraz zastanawiam.
to nie była tylko moja decyzja ale też brata mojego chłopaka. naprawde bardzo sie do siebie zbliżyliśmy.
A tu ślub zaplanowany, goście zaproszeni.... . 
Po za tym to są bracia, rodzina. ja to ja , jak juz wczesniej napisalam moglabym pojsc swoją drogą... ale oni. podzieliłabym rodzine.
tego nie chcieliśmy.

28

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem...
estera22 napisał/a:

Do Wielokropek:

sama si e nad tym teraz zastanawiam.
to nie była tylko moja decyzja ale też brata mojego chłopaka. naprawde bardzo sie do siebie zbliżyliśmy.
A tu ślub zaplanowany, goście zaproszeni.... . 
Po za tym to są bracia, rodzina. ja to ja , jak juz wczesniej napisalam moglabym pojsc swoją drogą... ale oni. podzieliłabym rodzine.
tego nie chcieliśmy.

Kogo oszukujesz?
Mnie? Inne osoby tutaj na forum?

Nie podzieliłaś rodziny swą zdradą?
Myślisz, że zachowanie Twego męża względem Ciebie nie jest skutkiem waszej zdrady?

Oprzytomnij!

29 Ostatnio edytowany przez ioioio (2012-04-25 23:03:37)

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem...

Historia szalona i zdecydowanie nadawałaby się na jakąś telenowelę. Powiem Ci jednak, że jak dla mnie zakończenie, czyli obecny moment w którym się znajdujesz, nie jest szczęśliwe.
Dostałaś szansę od losu jeszcze przed ślubem - sygnał, że Twój związek z narzeczonym nie jest wystarczająco szczęśliwy i wytrzymały do wytrwania w wierności. Jeśli już wtedy byłaś tak bardzo spragniona towarzystwa i bliskości innego mężczyzny to znaczy, że nie kochałaś prawdziwie swojego obecnego męża.
Nie przejmuj się krytycznymi opiniami na tym forum. Nikt kto nie znalazł się w takiej sytuacji jak ty i nie wgłębił się w temat nie wie jakie figle potrafi płatać życie.

Po przeczytaniu wszystkich postów mam ochotę walnąć Cię kilka razy wałkiem do ciasta. Rozumiem, że Twojego Wojaka przerażała wizja rozłamu rodziny gdybyście zdecydowali się być razem. Zapewne brakowało Ci jego wsparcia aby zdecydować się na jakiś inny ruch bądź potwierdzenia, że chciałby stworzyć z Tobą oficjalny związek. Mimo wszystko ślub był według mnie najgorszym rozwiązaniem.

I w tym miejscu zacytuję wielokropka:

Wielokropek napisał/a:

Myślisz, że zachowanie Twego męża względem Ciebie nie jest skutkiem waszej zdrady?

Oprzytomnij!

Każdy człowiek wyczuwa emocje drugiej osoby i na tej podstawie wnioskuję, że zła sytuacja w Twoim małżeństwie wynika z uczuć jakimi darzysz brata swojego małżonka. Czy ty chciałabyś siedzieć z mężem, który wzdycha do Twojej siostry czy poleciałabyś do mamusi gdzie nikt Cię nie skrzywdzi? Czy chciałabyś zajmować się dzieckiem, które czujesz, że nie jest owocem szczerej i czystej miłości? Jeśli niektórzy ludzie nie potrafią niektórych rzeczy nazwać to nie znaczy, że ich nie czują.

Powiedz co czułaś kiedy brałaś ślub - byłaś szczęśliwa czy zrozpaczona?

Każdy człowiek popełnia błędy... szkoda tylko, że trzeba za nie kiedyś zapłacić.
Życzę Ci aby w Twoim małżeństwie pojawiły się promienie słońca.

30

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem...

a męża kochałaś kiedy składałaś mu przysięgę? czy zrobiłaś to tylko dlatego, że goście zaproszeni i wszystko gotowe?
wszystko można odwołać... a nie robić czegokolwiek na siłę...
do tego zdrada... obrzydliwe

31

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem...

Estera, Nie jesteś EMOCJONALNIE ze swoim mężem od dawna. Jesteś z jego bratem.
Kamieniem węgielnym Twojego małżeństwa nie jest miłość, tylko zdrada i oszustwo! Na tym nie da się zbudować bliskości. A ponieważ Twój mąż nie jest Ci bliski, to widzisz w nim same wady. Tego bliskiego (szwagra) natomiast idealizujesz. Opowiadasz o nim jak o księciu z bajki. A prawda jest taka, że zachował się haniebnie. Narzeczona i żona brata powinna być TABU! Tymczasem zdradził swojego brata, uwodząc mu narzeczoną, gdy ślub już zaplanowany, goście zaproszeni. A potem się wycofał, bo podzielilibyście rodzinę. Ta rodzina już jest podzielona. Aż w niej gęsto od fałszu!
Czy Ty wogóle kiedykolwiek kochałaś swojego męża? Wątpię. Tak łatwo uległaś.....Zdradziłaś, pozwoliłaś sobie na zaangażowanie, a potem wyszłaś za zdradzonego. Mam wrażenie, że wogóle nie czujesz się winna, a raczej masz poczucie, że uczyniłaś wielką i szlachetną ofiarę biorąc ślub z kimś, kogo zdradziłaś. I teraz masz do niego pretensje, że nie jest swoim bratem. I dlatego to małżeństwo sie nie układa. To Ty jestes winna, choć usiłujesz przerzucić winę na męża.

Nie mam pojęcia jak się z tego wyplączesz.
To wszystko co się stało nie jest piękne, wręcz przeciwnie.

32

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem...
estera22 napisał/a:

Ale czasem tak bywa, że coś dzieje się wbrew naszej woli i że jest silniejsze od nas.

Tak, sa takie rzeczy - powodzie, huragany, oberwania chmury, lawiny, wybuchy wulkanow... Nie mamy na to wplywu, przychodzi i  czesto zabiera najblizszych, dorobek zycia i zostawia czlowieka z niczym poza bezdenna rozpacza. Na cala reszte, niezalezna od zywiolow mamy wplyw i sami ksztaltujemy swoja rzeczywistosc.

Ogarnij sie kobieto! Wszystko, wszystko co zrobilas jest konsekwencja Twojej decyzji! Skutkiem nieszczesliwego zbiegu okoliczosci to mozna noge zlamac, czy zgubic pieniadze, a nie zdradzic! No litosci! Przestan sie usprawiedliwiac i tonac w marzeniach rodem z taniego romansu. Musisz wybrac - albo idziesz za glosem tej pozal sie boze "wielkiej milosci" i odchodzisz od meza, aby zyc z jego bratem, albo dalej zyjesz z mezem i zapominasz o tych bzdurach, ktore sobie wymyslilas. Popelnionych bledow nie da sie odwrocic, grunt to nie trwac w tym co jest bledem i pomylka. Do Ciebie nalezy teraz decyzja czy bledem byla ta zdrada i romans, czy malzenstwo.

33

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem...

Musisz wziąć jeszcze jedną rzecz pod uwagę.....teściowa.....i tak Ciebie nie lubi a jak wyjdzie na jaw Twój związek ze szwagrem to.....nie chciałabym być w Waszej skórze.

34

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem...

Tylko dlaczego każdy, no może prawie każdy, dopatruje się w tym wszystkim mojej winy?

35

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem...

To nie całkiem tak jest...ale niestety musisz być przygotowana na to,że ludzie będą Ciebie napiętnować za takie zachowanie.
Nie ma w tym całkowicie Twojej winy...jest was dwoje...problem jest w tym,że Ty kochając się z jednym bratem wyszłaś za mąż za drugiego i to jest powodem takiej awantury.
Pewnie gdybyś zaryzykowała i zerwała zaręczyny to już byś miała spokój i mogła wreszcie sprawdzić swoje prawdziwe uczucie.
Już Ci pisałam musisz sobie jak najszybciej odpowiedzieć jak sobie wyobrażasz swoje małżeństwo za....hmm...10 lat (na przykład).
Głowa do góry....nie ma rzeczy niemożliwych ...zawsze jest jakieś wyjście i zawsze ktoś w takich sytuacjach cierpi...na to musisz się przygotować.:)

36

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem...

Człowiek jest jednak głupią istotą . czasami naprawde "chwila" decyduje o jego losie.czasami zrobi coś, co chodzi za nim latami.
Ja pewnie do takich wniosków dojde później niż osoby nie związane z tą sytuacją.Ale dobrze,że chociaż widze jak patrzą na to inne osoby. Może to pozwli mi szybciej się "określić" - czego tak naprawde chcę. a raczej -kogo.

37

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem...
estera22 napisał/a:

Tylko dlaczego każdy, no może prawie każdy, dopatruje się w tym wszystkim mojej winy?

bo zdradziłaś?
Twój szwagier był wolny, Ty nie.
więc kto winny?
obie strony, fakt, ale Ty powinnaś do tego nie dopuścić, skoro byłaś w związku

38

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem...

Wiem... nie powinnam się w ten sposób tłumaczyć
Ale On też zdradzil... swojego brata.
To on do mnie napisał i zaprosił do klubu.
Wprawdzie podobał mi się jako mężczyzna ... eh.

39

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem...

ale Ty się na to wszystko godziłaś. a jak dla mnie nie powinnaś.
siłą Cię nie wziął

40

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem...

Racja... sama tego chciałam.
On dawał mi to czego nie miałam.... .
Może gdyby był odrzucający chociaż pod względem charakteru to byłoby inaczej- no ale on jest wręcz zbyt doskonały.
(napewno go tutaj nie idealizuje , ale kto by go poznał też by tak stwierdził).

41

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem...

jednak swój rozum miałaś...
kobieta, która kocha nie zgodzi się na nieplanowaną zdradę nawet z najpiękniejszym i najlepszym facetem świata, bo dla niej, jej partner taki powinien być

42

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem...

Z perspektywy czasu wydaje mi się głupie to co zrobiłam.
Wiem,że teraz bym tak nie postąpiła.po pierwsze jestem starsza, a po drugie gdybym wiedziała ile nerwów będzie mnie to kosztować.
Nie wiem czy ktoś może sobie wyobrazić jak się czuję z tym wszystkim.
Gdyby On był kimś obcym dla mnie , gdybym nie miala styczności z nim na codzień pewnie bym dała sobie spokój.
Ale my siedzimy w święta przy jednym stole.  Nawet gdybym chciała się uwolnić od niego to nie dam rady. On nie pozwala mi zapomnieć. Gdyby był tylko osobą, która jest -było by inaczej. Ale on jest kimś więcej - daje mi to do zrozumienia prawie cały czas.
Próbowałam poszukać jakiegoś powodu dzięki, któremu mogłabym się z nim chociaż pokłócić - no ale nie ma takiej rzeczy.
Może gdyby znalazł sobie dziewczyne to widzialabym ,że na kimś mu zależy. No ale nie... przez te 3lata on nie byl  w stalym związku. Miał "koleżanki" ale tylko na chwile.

43

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem...
estera22 napisał/a:

Racja... sama tego chciałam.
On dawał mi to czego nie miałam.... .
Może gdyby był odrzucający chociaż pod względem charakteru to byłoby inaczej- no ale on jest wręcz zbyt doskonały.
(napewno go tutaj nie idealizuje , ale kto by go poznał też by tak stwierdził).

EsterA.
Ja jestem kobieta pO przejściach. Mój mąż mnie zdradził. Nie wierze już w rRomantyczna miłośc i nie ufam nikomu oprócz siebie. Jestem pewna tylko siebie. Jestem pewna tylko tego co ja chce co ja czuje co ja robię.
Już nigdy nikogo nie dopuszcza do siebie tak blisko aby mógł mnie tak zranic jak zranil mnie mój mąż.
Ale czasami. W takich chwilach jak ta. Mam dola. Tęsknię do miłości i ufnosci. Nie chce korzystać z życia. Chce dawać. Bezwarunkowo. Czuje bezsens każdego kolejnego dnia n
Wiesz ze nie mam planów za 10 lat? Takich prawdziwych życiowych. Nie wiem czy będę z moim mężem czy nie.. Wiec nie planuje. Moze być różnie n

Ale w takich chwilach jak ta... Tęsknię do takiego uczucia za które gotowa będę  oddać swoje życie. Marże o tym by kochać tak aby się zatracac.

A jestem fajna kobieta i fajnym człowiekiem. Jestem pozytywnie nastawiona do ludzi jestem empatyczna. Jestem otwarta spontaniczna i kiedyś potrafiłem być szczera i szczerze oddana...

A jak piszesz o swoim bratowym to ja ci powiem sZczerze.
Marże o takim facecie. Nie takim co wykorzystuje naiwność młodej dziewczyny swojego brata- ale o takim jaki jest tEraz. Czuły wrażliwy odpwowiedzialny i odważny..

A czy on nie potrzEbuje kObiety? Ja bym sIe nim zajęła i cie uratowała od niego. A potrafiłabym być dla niego dobra...

44

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem...

A czy on nie potrzEbuje kObiety? Ja bym sIe nim zajęła i cie uratowała od niego. A potrafiłabym być dla niego dobra...




Nie wiem czy potrzebuje czy nie. Nigdy go o to nie zapytalam .Sama nie wiem dlaczego... może boję się jego odpowiedzi(?).
Tak jak już wcześniej pisałam od 3lat nie miał nikogo na stałe.

45

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem...

Ale ja nie sądzę,że on wykorzystał moją naiwność. Bo przecież pojechaliśmy tam jako przyjaciele i tak mialo zostać. ...niestety nie wyszło. Bo gdyby chciał mi zamydlić oczy to móglby zrobić to znacznie wcześniej... .
Sama nie wiem , co mam o tym wszystkim myśleć.
Jak narazie to siedzę i myślę jak mu tam jest na tej "pustyni" .:(

46

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem...

patologia kto was wychowuje?
chcialabym widziec Twoj dom rodzinny masakra jakas ? emocjonalne dno i zero duchowosci:)) pozdrawiam

47

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem...

Powiedz mezowi wkoncu prawde nawet nie o Tobie? ale o jego rodzonym bracie,zal i brak slow

48

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem...

brat kawal s........a chcial sobie pobyzkac bardzo latwa dziewczyne brata ,ja tak to widze ,ani z niego brat,ani przyjaciel ,ani czlowiek a Ty skoncz z marzeniami widocznie nie na tyle Cie chce zeby tracic dla Ciebie wszystko
Obudz sie ,obudz sie
Jestes latwym sexem
Szkoda Twojej corci

49

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem...
estera22 napisał/a:

Tylko dlaczego każdy, no może prawie każdy, dopatruje się w tym wszystkim mojej winy?

Oboje jesteście winni. On zdradził brata, ty męża. Ale jego wina w niczym nie umniejsza twojej.

50

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem...

Nie było mnie na forum 6 miesiecy.
W tym czasie uporządkowałam po części swoje życie. Doszłam do porozumienia z mężem; po tym jak pewnego pieknego majowego dnia spakowalam jego rzeczy i wystawilam przed drzwi. Doszłam do wniosku,że jeśli mu na Nas zależy to będzie probowal się zmienić. I tak... przyjechał z mamusią! Wygarnelam im wszystko co mi na sercu leżalo. Nie zabrał rzeczy ,nadal stały przed domem, ale tydzień spędził u swojej "kochanej" mamy. Wrócił ... przeprosił... i zmienił się na lepsze smile  Pomaga mi,a nawet czasem wyręcza, zajmuje się córką.  Z teściową też się pogodziłam, nie wtrąca się tak jak kiedyś.

Szwagier... nie wybiłam go sobie z glowy. To nie jest tak,że nie kocham męża. Bo zależy mi na nim. Ale w moim sercu jest miejsce jeszcze dla kogoś jeszcze...  dla mojego szwagra.
Przestałam o nim myśleć notorycznie. Ale wieczorami... wspomnienia wracają.
Przez te 6 miesiecy gdy go nie było tak blisko jak wcześniej... nadal jest dla mnie ważny.
Myślałam,że rozłąka i czas wszystko naprawią, pozwola zapomnieć, niestety nie wyszlo.
Rozmawiłam z nim przez komunikatory internetowe kilka razy od jego wyjazdu. o zwykłych glupotach i realiach zycia " na wojnie". Jedną rozmowe zapamietalam szczególnie- nie napisal w prost,że o mnie pamięta i tęskni ,ale ujął to tak ladnie,że siedzialam i płakałam.  Wiem, glupia jestem sad
Teraz gdy do jego powrotu zostały 3 tygodnie znowu zaczynam o nim myśleć z wikszym natężeniem.
3 tygodnie... dla jednych to tak malo czasu, a dla mnie cała wieczność. Nie mogę sie doczekać aż go zobaczę. Dobrze,że rodziny nie mogą być na lotnisku jak wrócą, bo pewnie rzuciłabym mu się na szyję jak jakaś zakochana małolata.
Zobaczymy co będzie jak już wróci...

51

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem...

Wsio przeczytałem i:

Żałosne. Nie chce już żyć na tej planecie

52 Ostatnio edytowany przez Karolina1004 (2012-10-24 12:36:47)

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem...
CapitanWaffles napisał/a:

Wsio przeczytałem i:

Żałosne. Nie chce już żyć na tej planecie

http://www.youtube.com/watch?v=qLezXLuvNgc

53

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem...

Qrde... ja to chyba z innej planety jestem...

54

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem...

A ja jestem ciekawa baaardzo co dalej sie wydarzy z estera... Zaraz bede obrzucana blotem przez tych,ktorzy znaja moja historie,ale zycie...
Estera,ja dokladnie Cie rozumiem,jestem a raczej bylam w podobnej sytuacji tyle ze z sasiadem! Pisz co sie wydarzy,jestem ciekawa...

55

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem...
ulcia853 napisał/a:

Estera,ja dokladnie Cie rozumiem,jestem a raczej bylam w podobnej sytuacji tyle ze z sasiadem!

Na cześć tego zdania zmieniłem swój awatar na aktualny

56

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem...

A ja nie mogę uwierzyć w to, co piszecie dziewczyny...
Na pewno dziewczyny... młode... szalone... egoistyczne.

Smutne to tak naprawdę jest.

57

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem...

Estera, ulcia -- niezłą jazdę sobie zafundowałyście. Zakochałyście się w osobie, z którą nie jesteście na co dzień. Zdarza się... Jest i miłość i cierpienie. Takie życie. Trzeba z tym żyć.

58

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem...

Hm... nie jestem osobą samolubną,egoistyczną. Mam małe dziecko i przede wszystkim myslę o Niej. wybieram to,co podpowiada mi zdrowy rozsądek a nie serce. Może i jestem mloda ale nie szalona. Mieszkam sama z męzem i dzieckiem w domu. Nie mam nikogo ,kto mógłby mi w ciągu tygodnia pomóc.A mimo to jakos funkcjonuje. sprzatam,gotuje,piorę,prasuje i wychowuje.A w weekend się uczę. Nie mam chwili dla siebie samej,poza ta gdy dziecko śpi.
Nie uważam się też za osobę głupią i nie trzeba mnie wyzywać,bo wiem co zrobiłam!
Nie wiecie jaka jestem na co dzień,a mimo to sądzicie,że jestem postrzelona i mam nie równo pod sufitem ,że zakochalam się we wlasnym szwagrze.
A co było,gdyby którejkolwiek osobie piszącej o mnie w złym świetle przytrafiła się taka historia.... ?  Czy też byłaby tego samego zdania... ?

Zanim pojechaliśmy na tą dyskotekę,nic między nami nie było. znaliśmy sie dlugo, niejednokrotnie byliśmy razem na wakacjach; widzieliśmy się prawie nago,żartowaliśmy i śmialismy się z niczego śpiąc na dmuchanym materacu w zalanym namiocie.
I co... NIC. Do niczego nie doszło. Nic nie iskrzyło.
Nawet zapraszajac mnie na tą dyskotekę zapytał mnie "czy to wypada abyśmy jechali razem", odpowiedziałam mu,że nie... ale i tak dzień później razem się bawiliśmy. Odwiózł mnie do domu,pocałował w policzek i powiedzial,że zadzwoni.

Dopiero nazajutrz wszystko zaczeło dziać się tak szybko. Poszlismy na koncert,zaczął padać deszcz ,było zimno - przytulił mnie.A ja poczułam się przy nim tak bezpiecznie. Jakoś w tym momencie nie przejmowałam się co powiedzą ludzie-znajomi, ktorzy to widzieli. Czas dla mnie sie wtedy zatrzymał. Było mi tak dobrze czując jak jego serce bije. ...
Zabrałam go nad rzeke,było po 23. Woda płyneła, trawa szumiała...a jemu drżały ręce jak mnie pocałował pierwszy raz.
Takich chwil się nie zapomina... .

Dzień 3 : zanim zrobilismy "to" pierwszy raz zapytał czy napewno tego chcę i czy się go nie boję.
            Ja miałam wtedy 19lat ,a on jest o kilka lat odemnie starszy.
            Jak już wcześniej pisałam nie liczylo się dla mnie to,co seksualne. Ale to,co łączyło nas emocjonalnie.
Jednym uściskiem rozkochał mnie w sobie...


Jak można nie myśleć o człowieku,który siedzi w Tobie tak głęboko... ?

59 Ostatnio edytowany przez _Nina_ (2012-10-25 12:08:21)

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem...

Wszystko pięknie.... tylko brak tu miejsca na zwykłą uczciwość.
Wyszłaś za mąż za nie tego faceta, po prostu.
Żyjesz w ciągłym kłamstwie.

Tak jest, i to jest przykre. Nikt nie chce być okłamywany. Ty byś chciała być na miejscu męża?
Ślubowałaś mu myśląc o jego bracie!!! (gdyby sytuacja była odwrotna, to kobiety by dawno ukrzyżowały faceta).

Ja tego nie rozumiem.
I nie chcodzi o to, że  nie rozumiem co to namiętność i miłość... tylko nie rozumiem, że można tak postępować.
I nie chcę zrozumieć.

Nie chcę Cię oceniać i nie próbuję - tylko nie chciałabym być na miejscu Twojego męża...

60

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem...

zbanujecie mnie?? jak napiszę.,. ale zaraz to wyjmie...

61

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem...

OK historia jak z marzeń...Ja mam podobnie. Wziełam ślub nie całe pół roku temu. Mój mąż mieszka zagranicą ja nie mogę wyjechać ze względów prawnych. a że jest męża brat którego naprawde kocham to sypiamy ze sobą i jak dwa gołąbki wszędzie razem...dziś sie dowiedzialam ze bedziemy miec dziecko. Nie wiem co zrobic...powiedzialam ze jestem w ciazy i ze co na to wszystko moj maz a jego brat a on poprostu jak tchorz chce sie zabic... Mam corke z pierwszego malżenstwa i nie chce miec wiecej dzieci. ahhh sad:(:(

62

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem...

eeee.. niemozliwe... moderatorki -mamy albo trola albo prowokację...

63

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem...
estera22 napisał/a:

Hm... nie jestem osobą samolubną,egoistyczną. Mam małe dziecko i przede wszystkim myslę o Niej. wybieram to,co podpowiada mi zdrowy rozsądek a nie serce. Może i jestem mloda ale nie szalona. Mieszkam sama z męzem i dzieckiem w domu. Nie mam nikogo ,kto mógłby mi w ciągu tygodnia pomóc.A mimo to jakos funkcjonuje. sprzatam,gotuje,piorę,prasuje i wychowuje.A w weekend się uczę. Nie mam chwili dla siebie samej,poza ta gdy dziecko śpi.
Nie uważam się też za osobę głupią i nie trzeba mnie wyzywać,bo wiem co zrobiłam!
Nie wiecie jaka jestem na co dzień,a mimo to sądzicie,że jestem postrzelona i mam nie równo pod sufitem ,że zakochalam się we wlasnym szwagrze.
A co było,gdyby którejkolwiek osobie piszącej o mnie w złym świetle przytrafiła się taka historia.... ?  Czy też byłaby tego samego zdania... ?

Zanim pojechaliśmy na tą dyskotekę,nic między nami nie było. znaliśmy sie dlugo, niejednokrotnie byliśmy razem na wakacjach; widzieliśmy się prawie nago,żartowaliśmy i śmialismy się z niczego śpiąc na dmuchanym materacu w zalanym namiocie.
I co... NIC. Do niczego nie doszło. Nic nie iskrzyło.
Nawet zapraszajac mnie na tą dyskotekę zapytał mnie "czy to wypada abyśmy jechali razem", odpowiedziałam mu,że nie... ale i tak dzień później razem się bawiliśmy. Odwiózł mnie do domu,pocałował w policzek i powiedzial,że zadzwoni.

Dopiero nazajutrz wszystko zaczeło dziać się tak szybko. Poszlismy na koncert,zaczął padać deszcz ,było zimno - przytulił mnie.A ja poczułam się przy nim tak bezpiecznie. Jakoś w tym momencie nie przejmowałam się co powiedzą ludzie-znajomi, ktorzy to widzieli. Czas dla mnie sie wtedy zatrzymał. Było mi tak dobrze czując jak jego serce bije. ...
Zabrałam go nad rzeke,było po 23. Woda płyneła, trawa szumiała...a jemu drżały ręce jak mnie pocałował pierwszy raz.
Takich chwil się nie zapomina... .

Dzień 3 : zanim zrobilismy "to" pierwszy raz zapytał czy napewno tego chcę i czy się go nie boję.
            Ja miałam wtedy 19lat ,a on jest o kilka lat odemnie starszy.
            Jak już wcześniej pisałam nie liczylo się dla mnie to,co seksualne. Ale to,co łączyło nas emocjonalnie.
Jednym uściskiem rozkochał mnie w sobie...


Jak można nie myśleć o człowieku,który siedzi w Tobie tak głęboko... ?

Witaj Elstera ja tylko tyle:

Rób w życiu to, na co masz ochotę,
ale tak, żeby nikt przez Ciebie nie płakał

Rozumiesz o co mi chodzi, prawda?

64

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem...
End_aluzja napisał/a:

eeee.. niemozliwe... moderatorki -mamy albo trola albo prowokację...

Witaj Endi, zapraszamy do nas

65 Ostatnio edytowany przez CapitanWaffles (2012-10-25 15:36:23)

Odp: Zdradziłam męża z jego bratem...
estera22 napisał/a:

Hm... nie jestem osobą samolubną,egoistyczną. Mam małe dziecko i przede wszystkim myslę o Niej. wybieram to,co podpowiada mi zdrowy rozsądek a nie serce. Może i jestem mloda ale nie szalona. Mieszkam sama z męzem i dzieckiem w domu. Nie mam nikogo ,kto mógłby mi w ciągu tygodnia pomóc.A mimo to jakos funkcjonuje. sprzatam,gotuje,piorę,prasuje i wychowuje.A w weekend się uczę. Nie mam chwili dla siebie samej,poza ta gdy dziecko śpi.
Nie uważam się też za osobę głupią i nie trzeba mnie wyzywać,bo wiem co zrobiłam!
Nie wiecie jaka jestem na co dzień,a mimo to sądzicie,że jestem postrzelona i mam nie równo pod sufitem ,że zakochalam się we wlasnym szwagrze.
A co było,gdyby którejkolwiek osobie piszącej o mnie w złym świetle przytrafiła się taka historia.... ?  Czy też byłaby tego samego zdania... ?

Zanim pojechaliśmy na tą dyskotekę,nic między nami nie było. znaliśmy sie dlugo, niejednokrotnie byliśmy razem na wakacjach; widzieliśmy się prawie nago,żartowaliśmy i śmialismy się z niczego śpiąc na dmuchanym materacu w zalanym namiocie.
I co... NIC. Do niczego nie doszło. Nic nie iskrzyło.
Nawet zapraszajac mnie na tą dyskotekę zapytał mnie "czy to wypada abyśmy jechali razem", odpowiedziałam mu,że nie... ale i tak dzień później razem się bawiliśmy. Odwiózł mnie do domu,pocałował w policzek i powiedzial,że zadzwoni.

Dopiero nazajutrz wszystko zaczeło dziać się tak szybko. Poszlismy na koncert,zaczął padać deszcz ,było zimno - przytulił mnie.A ja poczułam się przy nim tak bezpiecznie. Jakoś w tym momencie nie przejmowałam się co powiedzą ludzie-znajomi, ktorzy to widzieli. Czas dla mnie sie wtedy zatrzymał. Było mi tak dobrze czując jak jego serce bije. ...
Zabrałam go nad rzeke,było po 23. Woda płyneła, trawa szumiała...a jemu drżały ręce jak mnie pocałował pierwszy raz.
Takich chwil się nie zapomina... .

Dzień 3 : zanim zrobilismy "to" pierwszy raz zapytał czy napewno tego chcę i czy się go nie boję.
            Ja miałam wtedy 19lat ,a on jest o kilka lat odemnie starszy.
            Jak już wcześniej pisałam nie liczylo się dla mnie to,co seksualne. Ale to,co łączyło nas emocjonalnie.
Jednym uściskiem rozkochał mnie w sobie...


Jak można nie myśleć o człowieku,który siedzi w Tobie tak głęboko... ?

Dziwna riposta, na zarzut o egoizmie i samolubstwie, w której 95% zawartości jest na Twój temat, Twoich przeżyć, Twoich uczuć i Twoich doświadczeń.

...ja, mnie, dla mnie, moje...

Posty [ 1 do 65 z 194 ]

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zdradziłam męża z jego bratem...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026