netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Nie kocham go, ale nie umiem bez niego żyć.

22 odpowiedzi9 142 wyświetleniazałożony przez zagubionaOna21, 07.08.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nie kocham go, ale nie umiem bez niego żyć.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 23 ]

1

Temat: Nie kocham go, ale nie umiem bez niego żyć.

Witajcie.


Jestem w kilkuletnim związku, jesteśmy zaręczeni. On wspaniały, przystojny, ze świecą szukać. A ja? Tak po prostu odkochałam się i to już dosyć dawno. Nie odeszłam. Dlaczego? Boję się cholernie się boję..sama nie wiem czego. Ciągle o tym myślę i to już długi czas. To mnie niszczy coraz bardziej i jego też. On bardzo mnie kocha. A ja jestem z nim dlatego bo sobie myślę każdego dnia: mam już 22 lat, jestem stara, nikogo takiego już nie znajdę, nikt nie będzie dla mnie taki dobry, nic dobrego już mnie nie czeka, no cóż będziemy już do końca, nie potrafię bez niego żyć mimo tego że nie kocham. Tylko dlaczego tak jest?

Nie wiem już co robić, czy tworzyć związek bez uczucia?

2

Odp: Nie kocham go, ale nie umiem bez niego żyć.

To jak go nie kochasz po co z nim jestes chlopak by sobie znalazl jakos madra i fajna ktora by go kochala .Moze w wasz zwiazek wkradla sie rutyna nie wiem .Nie umiesz odejsc bo sie boisz jestes tchorzem boiszsie samotności i nie potrafisz nie jestes stara masz przed sobą cale zycie. Jemu wspolczuje ze coraz bardziej chlopak sie zakochuje a ty go nie przykre

3

Odp: Nie kocham go, ale nie umiem bez niego żyć.

Wedlug mnie nie ma sensu tworzyc zwiazku bez uczuc tylko będziesz sie meczyc i on tez bo on cie kocha a ty jego nie

4

Odp: Nie kocham go, ale nie umiem bez niego żyć.
zagubionaOna21 napisał/a:

mam już 22 lat, jestem stara

W takim razie ja przechodzę już na rentę bo na emeryturę jestem za stara skoro 22 lata to już starość

5

Odp: Nie kocham go, ale nie umiem bez niego żyć.
iLoveMyLambs napisał/a:
zagubionaOna21 napisał/a:

mam już 22 lat, jestem stara

W takim razie ja przechodzę już na rentę bo na emeryturę jestem za stara skoro 22 lata to już starość

Matko i córko to cud, że jeszcze żyję,  jestem taka stara smile))))) A tak na serio to zrób jak czujesz. A czujesz, że go nie kochasz. Jak na Twoje 22 lata to trochę za wczesnie na miłosc z rozsądku smile)))

6

Odp: Nie kocham go, ale nie umiem bez niego żyć.
zagubionaOna21 napisał/a:

Witajcie.


Jestem w kilkuletnim związku, jesteśmy zaręczeni. On wspaniały, przystojny, ze świecą szukać. A ja? Tak po prostu odkochałam się i to już dosyć dawno. Nie odeszłam. Dlaczego? Boję się cholernie się boję..sama nie wiem czego. Ciągle o tym myślę i to już długi czas. To mnie niszczy coraz bardziej i jego też. On bardzo mnie kocha. A ja jestem z nim dlatego bo sobie myślę każdego dnia: mam już 22 lat, jestem stara, nikogo takiego już nie znajdę, nikt nie będzie dla mnie taki dobry, nic dobrego już mnie nie czeka, no cóż będziemy już do końca, nie potrafię bez niego żyć mimo tego że nie kocham. Tylko dlaczego tak jest?

Nie wiem już co robić, czy tworzyć związek bez uczucia?

Witam "Zagubiona". Odpowiedz, co to znaczy według Ciebie "odkochałam się". Według mnie, masz po prostu pietra przed ślubem. On jest taki cudowny, zaradny, przystojny...Ale co z tego, skoro to d...a wołowa, a nie macho, który i w pysk potrafi strzelić i wyzwć od szmat? Ciekawe, jaki jest Twój narzeczony w łóżku, bo o tym nie piszesz nic. Chyba do bani, co? Daj mu spokój, bo jak za niego wyjdziesz, to niebawem pojawi się wymarzony drań, a na głowie męża, wiadomo co. Pozdrawiam.

7

Odp: Nie kocham go, ale nie umiem bez niego żyć.

Przeczytałem:"Mam już 22 lat, jestem stara, nikogo takiego już nie znajdę, nikt nie będzie dla mnie taki dobry, nic dobrego już mnie nie czeka"   i poszedlem kupic trumne na wymiar.  Zostaw go w spokoju jesli jestes pewna, ze go nie kochasz. Jeszcze znajdziesz takiego na widok ktorego kolana Ci sie beda uginaly, a obecny znajdzie kogos kto nie bedzie z nim z litosci.

8

Odp: Nie kocham go, ale nie umiem bez niego żyć.
zagubionaOna21 napisał/a:

Witajcie.


Jestem w kilkuletnim związku, jesteśmy zaręczeni. On wspaniały, przystojny, ze świecą szukać. A ja? Tak po prostu odkochałam się i to już dosyć dawno. Nie odeszłam. Dlaczego? Boję się cholernie się boję..sama nie wiem czego. Ciągle o tym myślę i to już długi czas. To mnie niszczy coraz bardziej i jego też. On bardzo mnie kocha. A ja jestem z nim dlatego bo sobie myślę każdego dnia: mam już 22 lat, jestem stara, nikogo takiego już nie znajdę, nikt nie będzie dla mnie taki dobry, nic dobrego już mnie nie czeka, no cóż będziemy już do końca, nie potrafię bez niego żyć mimo tego że nie kocham. Tylko dlaczego tak jest?

Nie wiem już co robić, czy tworzyć związek bez uczucia?

Witam "Zagubiona". Odpowiedz, co to znaczy według Ciebie "odkochałam się". Według mnie, masz po prostu pietra przed ślubem. On jest taki cudowny, zaradny, przystojny...Ale co z tego, skoro to d...a wołowa, a nie macho, który i w pysk potrafi strzelić i wyzwć od szmat? Ciekawe, jaki jest Twój narzeczony w łóżku, bo o tym nie piszesz nic. Chyba do bani, co? Daj mu spokój, bo jak za niego wyjdziesz, to niebawem pojawi się wymarzony drań, a na głowie męża, wiadomo co. Pozdrawiam.

9

Odp: Nie kocham go, ale nie umiem bez niego żyć.

też uważam, że powinnaś odejść, bo w takim układzie, związku nie ma przyszłości. Za pare lat
pewnie i tak się rozstaniecie, albo z jego inicjatywy albo z Twojej. Nikt nie lubi być w związku z osobą, która go nie kocha.

10

Odp: Nie kocham go, ale nie umiem bez niego żyć.
zagubionaOna21 napisał/a:

Witajcie.


Jestem w kilkuletnim związku, jesteśmy zaręczeni. On wspaniały, przystojny, ze świecą szukać. A ja? Tak po prostu odkochałam się i to już dosyć dawno. Nie odeszłam. Dlaczego? Boję się cholernie się boję..sama nie wiem czego. Ciągle o tym myślę i to już długi czas. To mnie niszczy coraz bardziej i jego też. On bardzo mnie kocha. A ja jestem z nim dlatego bo sobie myślę każdego dnia: mam już 22 lat, jestem stara, nikogo takiego już nie znajdę, nikt nie będzie dla mnie taki dobry, nic dobrego już mnie nie czeka, no cóż będziemy już do końca, nie potrafię bez niego żyć mimo tego że nie kocham. Tylko dlaczego tak jest?

Nie wiem już co robić, czy tworzyć związek bez uczucia?

Witam "Zagubiona". Odpowiedz, co to znaczy według Ciebie "odkochałam się". Według mnie, masz po prostu pietra przed ślubem. On jest taki cudowny, zaradny, przystojny...Ale co z tego, skoro to d...a wołowa, a nie macho, który i w pysk potrafi strzelić i wyzwć od szmat? Ciekawe, jaki jest Twój narzeczony w łóżku, bo o tym nie piszesz nic. Chyba do bani, co? Daj mu spokój, bo jak za niego wyjdziesz, to niebawem pojawi się wymarzony drań, a na głowie męża, wiadomo co. Pozdrawiam.

11 Ostatnio edytowany przez Zbyś (2014-08-08 16:36:31)

Odp: Nie kocham go, ale nie umiem bez niego żyć.

Droga zagubionaOna21

Już czas odciąć pępowinę rana się powoli zagoi trochę będzie bolało po tylu wspólnie spędzonych latach

Miłość to nie piesek że nie długo powróci i będzie merdał ogonkiem

Dla ciebie i twojego partnera nadszedł czas

Pozostawienie tematu bez reakcji niczego nie rozwiąże ani nie naprawi 

                      zagubionaOna21 pamiętaj             ( tego kwiata jest pół świata )         ( zostaw Lusiu trafi się jeszcze )


                                                                                                                                                                   

                                                                                                                               Zbyś

12

Odp: Nie kocham go, ale nie umiem bez niego żyć.

Odkochałam się znaczy to samo co:

-nie tęsknie gdy się nie widzimy
-nie mam ochoty na  jakiekolwiek zbliżenia
-wolę spędzać czas z przyjaciółmi
itd.


Ale mimo to jestem z nim, nie potrafię go zostawić, bo wiem że jest dobrym facetem..

13

Odp: Nie kocham go, ale nie umiem bez niego żyć.

Przerwij ta litosc, bo nawet nie wiesz jak go strasznie krzywdzisz zostajac z nim. Przetnij to szybko i radykalnie i daj mu ulozyc sobie zycie w spokoju.

14

Odp: Nie kocham go, ale nie umiem bez niego żyć.

Tytuł powinien brzmieć trochę inaczej: "Nie kocham go, ale brak innej gałęzi obok"...

15

Odp: Nie kocham go, ale nie umiem bez niego żyć.
zagubionaOna21 napisał/a:

mam już 22 lat, jestem stara, nikogo takiego już nie znajdę, nikt nie będzie dla mnie taki dobry, nic dobrego już mnie nie czeka, no cóż będziemy już do końca, nie potrafię bez niego żyć mimo tego że nie kocham. Tylko dlaczego tak jest?

Nie wiem już co robić, czy tworzyć związek bez uczucia?

22 lata i stara, co ty wypisujesz, całe zycie przed tobą,nie wiem czemu jestes z kims kogo nie kochasz,ja np na szczescie nie mam takiego defektu,jak nie kocham to uciekam

16

Odp: Nie kocham go, ale nie umiem bez niego żyć.

Nie kochasz go a potrzebujesz kogoś by być z nim w związku. Nie jesteś szczęśliwa ale wolisz tą sytuację, ponieważ się boisz samotności. Niestety nie jest to uczciwe w stosunku do Twojego chłopaka, nigdy sama nie chciałabym być w jego sytuacji... Najuczciwiej będzie się po prostu kulturalnie rozstać.

17

Odp: Nie kocham go, ale nie umiem bez niego żyć.
zagubionaOna21 napisał/a:

Witajcie.


Jestem w kilkuletnim związku, jesteśmy zaręczeni. On wspaniały, przystojny, ze świecą szukać. A ja? Tak po prostu odkochałam się i to już dosyć dawno. Nie odeszłam. Dlaczego? Boję się cholernie się boję..sama nie wiem czego. Ciągle o tym myślę i to już długi czas. To mnie niszczy coraz bardziej i jego też. On bardzo mnie kocha. A ja jestem z nim dlatego bo sobie myślę każdego dnia: mam już 22 lat, jestem stara, nikogo takiego już nie znajdę, nikt nie będzie dla mnie taki dobry, nic dobrego już mnie nie czeka, no cóż będziemy już do końca, nie potrafię bez niego żyć mimo tego że nie kocham. Tylko dlaczego tak jest?

Nie wiem już co robić, czy tworzyć związek bez uczucia?

to jest błędne myślenie... jestem stara mając zaledwie, na prawdę zaledwie 22 lata.
Nie kochasz- odejdź, nie powinnaś się z nim wiązać na zawsze, bo będzie prędzej czy później rozwód albo będziesz nieszczęśliwa w takim związku...
To że jest dobry, to że cię kocha to nie wystarczy. Miłość MUSI być odwzajemniona bo to ma wtedy sens.
Pożegnaj się ze swoim chłopakiem, oddaj pierścionek zaręczynowy, powiedz prawdę i żyj sobie dalej aż spotkasz prawdziwą miłość swojego życia.

18 Ostatnio edytowany przez ona87 (2014-08-09 11:52:00)

Odp: Nie kocham go, ale nie umiem bez niego żyć.

jesteś najzwyczajniej tchórzem, bo boisz się być sama. myślę, że wolałabyś przejść z jednego związku w drugi, na początku działać na 2 fronty, bo się zakochałaś i tak samo wyszło...
odejdź, będziesz wolna i będziesz robić co będziesz chciała i spotkasz kogoś, kto będzie ci odpowiadał.

19

Odp: Nie kocham go, ale nie umiem bez niego żyć.

Hej. Piszę tu znowu bo właśnie się rozstaliśmy. Razem doszliśmy do tego. Nie wiem czy była to dobra decyzja ale czas pokaże. Dziękuje wam za odpowiedzi.

20

Odp: Nie kocham go, ale nie umiem bez niego żyć.

Razem? Czy czasem nie zasugerowałaś mu rozstania, a on nie miał innego wyjscia? smile Albo to on zerwał mowiac, ze to nie ma sensu, jesli masz go gdzieś...

21

Odp: Nie kocham go, ale nie umiem bez niego żyć.

Hej a ja myśle,że wcale się nie odkochałaś bo gdyby tak bylo to juz dawno odeszłabyś od niego.Napisze Ci w skrócie jak wyglądał moj zwiazek a więc mi w przeciwieństwie do ciebie nie układało sie dobrze codziennie sie kłócilismy i wkońcu mialam tego dość i zerwałam po prawie 5 latach bycia razem po 2 tygodniach on poznał inną i wtedy dotarło do mnie jak bardzo go kocham i ze chce z nim byc,moze wam tez potrzebna jest  taka przerwa nam sie udalo mam nadzieje ze i tobie sie uda powodzenia

22

Odp: Nie kocham go, ale nie umiem bez niego żyć.

Hehehe, raczej to ból z powodu zazdrosci. Kobiety lubią sobie zakochanie tłumaczyc cierpieniem.

Posty [ 23 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nie kocham go, ale nie umiem bez niego żyć.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026