Cześć, chciałam was zapytać w jaki sposób mogę przytyć?
Mam 21 lat i ważę bardzo mało, pomimo mojego niskiego wzrostu chciałabym przytyć co najmniej 5kg, macie jakieś dobre rady?
Obecnie ważę 40 kg..
Podobne tematy
Hej! Sama miałam z tym ogromny problem, wciąż mam...
U mnie najlepiej podziałało gdy zaczęłam się wręcz napychać - na śniadanie 2 bułki, kawa, batonik. Około 2 godzin po śniadaniu kolejna bułka, następnie znów batonik. Obiad złożony z dwóch dań, po obiedzie deser. Około 18-20 znowu posiłek (kanapka, fastfood, na co tylko miałam ochotę) i potem kolacja. Nie chodzę spać z pustym żołądkiem.
Posiłki są regularne, śniadanie w okolicach 8, drugie śniadanie w okolicach 10, obiad o 13, lunch koło 18, kolacja około 22.
Do tego sporo spaceruję, ćwiczę regularnie.
Udało mi się przytyć teraz do 52kg, przy wzroście 165cm.
3 2014-07-31 18:02:26 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-07-31 18:03:16)
A wg mnie to bardzo niezdrowo. Jak ktos chce przytyć w taki sposób i pozniej nabawic sie komplikacji to prosze bardzo. Jedzenie pozno, śmieciowe dania, słodycze, tłuszcz. Niezbyt ciekawa perspektywa, choc na pewno efekt wizualny będzie.
Najpierw wypadałoby dowiedzieć sie czemu chcesz przytyc i czemu nie mozesz tego osiagnac. Napisac jakie diety probowalas, czy cwiczysz, jaki masz styl zycia, moze choroby (takze psychiczne).
A wg mnie to bardzo niezdrowo. Jak ktos chce przytyć w taki sposób i pozniej nabawic sie komplikacji to prosze bardzo. Jedzenie pozno, śmieciowe dania, słodycze, tłuszcz. Niezbyt ciekawa perspektywa, choc na pewno efekt wizualny będzie.
Najpierw wypadałoby dowiedzieć sie czemu chcesz przytyc i czemu nie mozesz tego osiagnac. Napisac jakie diety probowalas, czy cwiczysz, jaki masz styl zycia, moze choroby (takze psychiczne).
Czemu, bo po prostu wiem że powinnam ważyć więcej, mam 21 lat a jestem postrzegana jako 15-latka, a nie mogę przytyć bo pochodzę z rodziny osób szczupłych, nikt nigdy nie był otyły a wręcz bym nazwała że to rodzina "chudzielców". Próbuje jeść regularnie ale nie zawsze mi to wychodzi (natłok obowiązków), nie miałam ani nie mam diety, jem to na co mam ochotę. Jeśli spacery można nazwać ćwiczeniami to tak, czasami robię przysiady i jeżdżę na rowerze. Obecnie na nic nie choruję, bynajmniej nic mi o tym nie wiadomo.
thepass napisał/a:A wg mnie to bardzo niezdrowo. Jak ktos chce przytyć w taki sposób i pozniej nabawic sie komplikacji to prosze bardzo. Jedzenie pozno, śmieciowe dania, słodycze, tłuszcz. Niezbyt ciekawa perspektywa, choc na pewno efekt wizualny będzie.
Najpierw wypadałoby dowiedzieć sie czemu chcesz przytyc i czemu nie mozesz tego osiagnac. Napisac jakie diety probowalas, czy cwiczysz, jaki masz styl zycia, moze choroby (takze psychiczne).Czemu, bo po prostu wiem że powinnam ważyć więcej, mam 21 lat a jestem postrzegana jako 15-latka, a nie mogę przytyć bo pochodzę z rodziny osób szczupłych, nikt nigdy nie był otyły a wręcz bym nazwała że to rodzina "chudzielców". Próbuje jeść regularnie ale nie zawsze mi to wychodzi (natłok obowiązków), nie miałam ani nie mam diety, jem to na co mam ochotę. Jeśli spacery można nazwać ćwiczeniami to tak, czasami robię przysiady i jeżdżę na rowerze. Obecnie na nic nie choruję, bynajmniej nic mi o tym nie wiadomo.
oddam nadmiar, chce schudnąć ![]()
poczta czy kurier ![]()
6 2014-07-31 19:54:08 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-07-31 19:57:40)
Czemu, bo po prostu wiem że powinnam ważyć więcej, mam 21 lat a jestem postrzegana jako 15-latka, a nie mogę przytyć bo pochodzę z rodziny osób szczupłych, nikt nigdy nie był otyły a wręcz bym nazwała że to rodzina "chudzielców". Próbuje jeść regularnie ale nie zawsze mi to wychodzi (natłok obowiązków), nie miałam ani nie mam diety, jem to na co mam ochotę. Jeśli spacery można nazwać ćwiczeniami to tak, czasami robię przysiady i jeżdżę na rowerze. Obecnie na nic nie choruję, bynajmniej nic mi o tym nie wiadomo.
Jednym słowem nie dbasz o siebie ![]()
Jak biora Cie za 15 latke, to gdy przytyjesz to beda Cie brali za pulchniejszą 16 latke.
Zderzysz sie ze sciana jak przytyjesz te 10kg i nic sie nie zmieni, bo jaki to wzrost? Pewnie kolo 160-165, bo o anoreksji nie piszesz. Ja znam dwie 40kgowe dziewczyny o tym wzroscie i one potrafia wygladac na 30 lat majac 20.
No ale na pewno trzeba wprowadzic diete, prawdziwą. Bez tłumaczen o natłoku obowiazkow. Woz albo przewoz. Skonczy sie na gadaniu jak wiekszosci kobiet, ktore sie odchudzają, a zaraz nie mogą sie opanowac przed kolejną czekoladą.
Grunt bys nie była wyniszczona, no ale diety sprobowac mozesz.
Stres tez przyspiesza metabolizm.
Znam osoby, które chciały przytyć i przerzuciły się na dietę składającą się z głównie z chipsów, pączków i fast food'ów. Produkty te mają dużo wartości energetycznych, ale są ubogie w inne składniki odżywcze. Nie dość, że tym osobom nie udało się przytyć, to doprowadziły się do cukrzycy i cholesterolemii. Dodatkowo, zdrowe tycie powinno być oparte na zasadzie 5 posiłków dziennie i na piramidzie zdrowego żywienia, zgodnie z którą w naszej diecie powinny się znaleźć produkty zbożowe, warzywa, owoce, mięso, nabiał, oleje. Należy też pamiętać, że zarówno zdrowo przytyć jak i zdrowo schudnąć można do kilograma w ciągu jednego tygodnia. Zazwyczaj jest to 0,5 - 0,7 kilograma na tydzień.
diamond1993 napisał/a:Czemu, bo po prostu wiem że powinnam ważyć więcej, mam 21 lat a jestem postrzegana jako 15-latka, a nie mogę przytyć bo pochodzę z rodziny osób szczupłych, nikt nigdy nie był otyły a wręcz bym nazwała że to rodzina "chudzielców". Próbuje jeść regularnie ale nie zawsze mi to wychodzi (natłok obowiązków), nie miałam ani nie mam diety, jem to na co mam ochotę. Jeśli spacery można nazwać ćwiczeniami to tak, czasami robię przysiady i jeżdżę na rowerze. Obecnie na nic nie choruję, bynajmniej nic mi o tym nie wiadomo.
Jednym słowem nie dbasz o siebie
Jak biora Cie za 15 latke, to gdy przytyjesz to beda Cie brali za pulchniejszą 16 latke.
Zderzysz sie ze sciana jak przytyjesz te 10kg i nic sie nie zmieni, bo jaki to wzrost? Pewnie kolo 160-165, bo o anoreksji nie piszesz. Ja znam dwie 40kgowe dziewczyny o tym wzroscie i one potrafia wygladac na 30 lat majac 20.
No ale na pewno trzeba wprowadzic diete, prawdziwą. Bez tłumaczen o natłoku obowiazkow. Woz albo przewoz. Skonczy sie na gadaniu jak wiekszosci kobiet, ktore sie odchudzają, a zaraz nie mogą sie opanowac przed kolejną czekoladą.
Grunt bys nie była wyniszczona, no ale diety sprobowac mozesz.
Stres tez przyspiesza metabolizm.Znam osoby, które chciały przytyć i przerzuciły się na dietę składającą się z głównie z chipsów, pączków i fast food'ów. Produkty te mają dużo wartości energetycznych, ale są ubogie w inne składniki odżywcze. Nie dość, że tym osobom nie udało się przytyć, to doprowadziły się do cukrzycy i cholesterolemii. Dodatkowo, zdrowe tycie powinno być oparte na zasadzie 5 posiłków dziennie i na piramidzie zdrowego żywienia, zgodnie z którą w naszej diecie powinny się znaleźć produkty zbożowe, warzywa, owoce, mięso, nabiał, oleje. Należy też pamiętać, że zarówno zdrowo przytyć jak i zdrowo schudnąć można do kilograma w ciągu jednego tygodnia. Zazwyczaj jest to 0,5 - 0,7 kilograma na tydzień.
Mam 154cm. Nie mam anoreksji i nie miałam z tym nigdy problemu. Nie mówie tutaj o diametralnym przybyciu na wadze tylko mniej więcej 5kg.. Mam nadzieje że taka dieta zadziała;) Dzięki
diamond1993 napisał/a:thepass napisał/a:A wg mnie to bardzo niezdrowo. Jak ktos chce przytyć w taki sposób i pozniej nabawic sie komplikacji to prosze bardzo. Jedzenie pozno, śmieciowe dania, słodycze, tłuszcz. Niezbyt ciekawa perspektywa, choc na pewno efekt wizualny będzie.
Najpierw wypadałoby dowiedzieć sie czemu chcesz przytyc i czemu nie mozesz tego osiagnac. Napisac jakie diety probowalas, czy cwiczysz, jaki masz styl zycia, moze choroby (takze psychiczne).Czemu, bo po prostu wiem że powinnam ważyć więcej, mam 21 lat a jestem postrzegana jako 15-latka, a nie mogę przytyć bo pochodzę z rodziny osób szczupłych, nikt nigdy nie był otyły a wręcz bym nazwała że to rodzina "chudzielców". Próbuje jeść regularnie ale nie zawsze mi to wychodzi (natłok obowiązków), nie miałam ani nie mam diety, jem to na co mam ochotę. Jeśli spacery można nazwać ćwiczeniami to tak, czasami robię przysiady i jeżdżę na rowerze. Obecnie na nic nie choruję, bynajmniej nic mi o tym nie wiadomo.
oddam nadmiar, chce schudnąć
poczta czy kurier
Obojętne ;D
Ale mi niedowaga
Jak dla mnie idealnie ważysz (ale ja to lubie szczupłe, wiec moze i te 5kg doda Ci ten 1cm w bicepsie
).
Poszukaj w necie, linków tu nie moge dać. Jak sie nie uda (bo to trzeba zmienic duzo nawyków) w przeciagu 2-3 miesięcy, to mozesz sie dietetyczki poradzić. Byleby nie rzucać się na śmieci, nawciskać i czekać aż odłoży się na brzuchu...
Ale mi niedowaga
Jak dla mnie idealnie ważysz (ale ja to lubie szczupłe, wiec moze i te 5kg doda Ci ten 1cm w bicepsie
).
Poszukaj w necie, linków tu nie moge dać. Jak sie nie uda (bo to trzeba zmienic duzo nawyków) w przeciagu 2-3 miesięcy, to mozesz sie dietetyczki poradzić. Byleby nie rzucać się na śmieci, nawciskać i czekać aż odłoży się na brzuchu...
Niby nie, ale przytyć nie zaszkodzi ![]()
A wg mnie to bardzo niezdrowo. Jak ktos chce przytyć w taki sposób i pozniej nabawic sie komplikacji to prosze bardzo. Jedzenie pozno, śmieciowe dania, słodycze, tłuszcz. Niezbyt ciekawa perspektywa, choc na pewno efekt wizualny będzie.
Najpierw wypadałoby dowiedzieć sie czemu chcesz przytyc i czemu nie mozesz tego osiagnac. Napisac jakie diety probowalas, czy cwiczysz, jaki masz styl zycia, moze choroby (takze psychiczne).
Według Ciebie niezdrowo, ja z tym walczę od dawna.
Próbowałam diet, odwiedzałam lekarzy dietetyków, ich cuda-dietki nic mi nie dawały. Poza tym czuję się szczęśliwiej jedząc na co mam ochotę, nie odmawiając sobie. Problemów ze zdrowiem nie mam żadnych, choć nie wiem jak takie coś mogłoby wpłynąć na inny organizm.
Jedzenie późno to nic złego
po prostu nie umiem zasnąć głodna, a jeśli nawet, to w nocy się obudzę i muszę coś zjeść. Poza tym śmieciowym tu można nazwać tylko fastfood, którym przecież nie żywię się na okrągło. Natomiast słodycze uwielbiam ![]()
No i pierwszy raz ważę powyżej 50kg, czuję się dobrze.
Jedno co mnie dziwi to to, że Autorka nie była jeszcze u dietetyka. Według mnie w momencie, kiedy pojawia się problem z wagą, pierwsze co powinniśmy skierować się do specjalisty
Uważam, że najważniejsze, to to, byś zadbała o regularność posiłków.
Poza tym jak z Twoim metabolizmem Autorko?
U mnie działa szybko, już próbowano na mnie diet, które miały spowolnić metabolizm, ale nic nie dały... Taka natura.
Cześć, chciałam was zapytać w jaki sposób mogę przytyć?
Mam 21 lat i ważę bardzo mało, pomimo mojego niskiego wzrostu chciałabym przytyć co najmniej 5kg, macie jakieś dobre rady?
Obecnie ważę 40 kg..
ile ja bym dala zeby oddac Ci kilka moich kilogramow....
moze jedz wszystko nie odmawiaj sobie niczego
13 2014-07-31 21:45:57 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-07-31 21:48:52)
JA_skółka nie wg mnie tylko wg ustalonych norm. Miej nadzieje, że taki tryb zycia/jedzenia nie zaszkodzi Ci w przyszlosci, bo to tez takie gadanie, ze teraz np pale, pije, a nic mi nie jest. Wszystko wyjdzie po latach. Jesli chodzi o chodzenie spac na głodnego to nie mozna, bo organizm w czasie snu pobiera energię i trawi i jesli nie zjesz nic, to orgnizm bedzie mocno wycienczony (i znowu na poczatku mozna chudnac przez to, ale przez długotrwale nie jedzenie organizm przystosowuje sie tak, by magazynowac energie jako tłuszcz, by na dluzej starczyło). Jesli je sie produkty wysokoenergetyczne, wysokokaloryczne (węglowodany) to odkłada się na tłuszcz - i przez to człowiek moze chorować (wyzej wspomniane), moze sie budzic niewyspany, moze byc bardziej podatny na stres, hustawki nastrojow, stany depresyjne. Mozna jesc białko, które trawi się wolno, bez skutkow ubocznych i jest spozytkowane tylko jako energia. Polecane dla trenujacych silowo, kiedy w nocy zwalnia metabolizm i dla odchudzających sie, gdzie człowiek nie czuje głodu, a mimo to nie tyje.
A juz słodkie na noc to kompletna porażka dla organizmu.
Im predzej zjesz przed snem, tym wiecej sie odlozy jako toksyny. No to nie jest wg mnie, tylko tak jest...
Godzine przed snem to jest minimum i nie duza ilosc, byle moc zasnac, najlepiej cos zdrowego i najlepiej wlasnie białka + weglowodany zlozone.
Tak czy siak najlepiej pytac dietetyka. Na własną ręke mozna sobie ładnie zaszkodzić.
diamond1993 napisał/a:thepass napisał/a:A wg mnie to bardzo niezdrowo. Jak ktos chce przytyć w taki sposób i pozniej nabawic sie komplikacji to prosze bardzo. Jedzenie pozno, śmieciowe dania, słodycze, tłuszcz. Niezbyt ciekawa perspektywa, choc na pewno efekt wizualny będzie.
Najpierw wypadałoby dowiedzieć sie czemu chcesz przytyc i czemu nie mozesz tego osiagnac. Napisac jakie diety probowalas, czy cwiczysz, jaki masz styl zycia, moze choroby (takze psychiczne).Czemu, bo po prostu wiem że powinnam ważyć więcej, mam 21 lat a jestem postrzegana jako 15-latka, a nie mogę przytyć bo pochodzę z rodziny osób szczupłych, nikt nigdy nie był otyły a wręcz bym nazwała że to rodzina "chudzielców". Próbuje jeść regularnie ale nie zawsze mi to wychodzi (natłok obowiązków), nie miałam ani nie mam diety, jem to na co mam ochotę. Jeśli spacery można nazwać ćwiczeniami to tak, czasami robię przysiady i jeżdżę na rowerze. Obecnie na nic nie choruję, bynajmniej nic mi o tym nie wiadomo.
oddam nadmiar, chce schudnąć
poczta czy kurier
a mówiłeś że 10 kg w dół, jeszcze chcesz oddać? to znikniesz, facet musi być facetem a nie chuchrem ![]()
15 2014-08-01 14:41:02 Ostatnio edytowany przez Amethis (2014-08-01 14:43:16)
tenniedobry2 napisał/a:diamond1993 napisał/a:Czemu, bo po prostu wiem że powinnam ważyć więcej, mam 21 lat a jestem postrzegana jako 15-latka, a nie mogę przytyć bo pochodzę z rodziny osób szczupłych, nikt nigdy nie był otyły a wręcz bym nazwała że to rodzina "chudzielców". Próbuje jeść regularnie ale nie zawsze mi to wychodzi (natłok obowiązków), nie miałam ani nie mam diety, jem to na co mam ochotę. Jeśli spacery można nazwać ćwiczeniami to tak, czasami robię przysiady i jeżdżę na rowerze. Obecnie na nic nie choruję, bynajmniej nic mi o tym nie wiadomo.
oddam nadmiar, chce schudnąć
poczta czy kuriera mówiłeś że 10 kg w dół, jeszcze chcesz oddać? to znikniesz, facet musi być facetem a nie chuchrem
jeszcze kilka samego tluszczyku musza zniknac, miesnie juz wrocily,
34 latek z forma 25 latka ![]()
bedzie dobrze, zona sie moze zmobilizuje dzieki mnie,
80 kilo to nie facet ??, jakos nie lubie gosci co kurde 30 lat maja i bebech , wisi, jak u starego dziada, w sumie to jzu chyba nie oznaka dobrobytu ![]()
mam prace siedzącą biurową, wiec brzuch osłabiony
był, chodz od wysiłku fizyczneog nigdy nei stroniłem, każde ćwiczenia dobre ![]()
wiórka.ck napisał/a:tenniedobry2 napisał/a:oddam nadmiar, chce schudnąć
poczta czy kuriera mówiłeś że 10 kg w dół, jeszcze chcesz oddać? to znikniesz, facet musi być facetem a nie chuchrem
jeszcze kilka samego tluszczyku musza zniknac, miesnie juz wrocily,
34 latek z forma 25 latka
bedzie dobrze, zona sie moze zmobilizuje dzieki mnie,80 kilo to nie facet ??, jakos nie lubie gosci co kurde 30 lat maja i bebech , wisi, jak u starego dziada, w sumie to jzu chyba nie oznaka dobrobytu
mam prace siedzącą biurową, wiec brzuch osłabionybył, chodz od wysiłku fizyczneog nigdy nei stroniłem, każde ćwiczenia dobre
nie no bebechów wiszących to ja też nie lubię, ale i przesadnie chudych też nie, nie ma się do czego przytulić
takie średniaczki są ok, jak mój mąż.
O ile mnie pamięć nie myli niski nie jesteś, wręcz przeciwnie(chyba 195cm pisałeś) no to już daj spokój z tym odchudzaniem, 80 kilo to gdzie tam masz tłuszczyk, na ten tłuszczyk to wystarczą Ci te "każde ćwiczenia dobre " co pisałeś ![]()
no ale forma 25 latka no to tak, do pozazdroszczenia ![]()
thepass napisał/a:A wg mnie to bardzo niezdrowo. Jak ktos chce przytyć w taki sposób i pozniej nabawic sie komplikacji to prosze bardzo. Jedzenie pozno, śmieciowe dania, słodycze, tłuszcz. Niezbyt ciekawa perspektywa, choc na pewno efekt wizualny będzie.
Najpierw wypadałoby dowiedzieć sie czemu chcesz przytyc i czemu nie mozesz tego osiagnac. Napisac jakie diety probowalas, czy cwiczysz, jaki masz styl zycia, moze choroby (takze psychiczne).Według Ciebie niezdrowo, ja z tym walczę od dawna.
Próbowałam diet, odwiedzałam lekarzy dietetyków, ich cuda-dietki nic mi nie dawały. Poza tym czuję się szczęśliwiej jedząc na co mam ochotę, nie odmawiając sobie. Problemów ze zdrowiem nie mam żadnych, choć nie wiem jak takie coś mogłoby wpłynąć na inny organizm.
Jedzenie późno to nic złegopo prostu nie umiem zasnąć głodna, a jeśli nawet, to w nocy się obudzę i muszę coś zjeść. Poza tym śmieciowym tu można nazwać tylko fastfood, którym przecież nie żywię się na okrągło. Natomiast słodycze uwielbiam
No i pierwszy raz ważę powyżej 50kg, czuję się dobrze.Jedno co mnie dziwi to to, że Autorka nie była jeszcze u dietetyka. Według mnie w momencie, kiedy pojawia się problem z wagą, pierwsze co powinniśmy skierować się do specjalisty
Uważam, że najważniejsze, to to, byś zadbała o regularność posiłków.
Poza tym jak z Twoim metabolizmem Autorko?
U mnie działa szybko, już próbowano na mnie diet, które miały spowolnić metabolizm, ale nic nie dały... Taka natura.
Nie byłam u dietetyka bo chce spróbować czegoś na własną ręke;) a metabolizm też mam bardzo szybki..
18 2014-08-04 11:30:56 Ostatnio edytowany przez JA_skółka (2014-08-04 11:31:29)
Uważam, że pierwsze kroki powinnaś skierować jednak do dietetyka ![]()
Niekoniecznie musi być to droga porada, bo są przychodnie, w których dietetyk przyjmuje i radzi za darmo i wcale nie są to kiepskie rady. U mnie w mieście jest taki punkt, tam byłam ważona, mierzona, był ze mną przeprowadzany wywiad na temat mojego odżywiania, stylu życia itp. Warto spróbować, bo po prostu masz układaną dietę pod siebie, to jest fajne ![]()
A jak u Ciebie z jedzeniem warzyw, owoców, sałatek? Lubisz, chętnie jesz?
A tak na własną rękę to zacznij rzeczywiście od regularnych posiłków i regularnych ćwiczeń. Pamiętaj, że nawet będąc szczupłą możesz mieć obwisłą, brzydką skórę. Ćwiczenia pomogą Ci utrzymać ciało w doskonałej kondycji, na dodatek dają fajnego kopa!
Spacery są dobre, lepsze to, niż ślęczenie przed kompem, dobrze jest nałykać się świeżego powietrza. Rower też spoko, zawsze dziwiło mnie jak ludzie jechali na siłkę samochodem, by potem 40minut przesiedzieć na rowerkach
Odżywiasz się zwyczajnie, tak jak ja, po prostu na co masz ochotę, to zjadasz. Uważam, że spoko. Jestem przeciwna odmawianiu sobie w imię 'czegoś'.
Ten szybki metabolizm... Wszyscy powtarzają mi, że nie długo się tym nacieszę, że po 30stce zwolni... Zobaczymy
czytałaś o typach przemiany materii? Typ ektomorficzny?
Uważam, że pierwsze kroki powinnaś skierować jednak do dietetyka
Niekoniecznie musi być to droga porada, bo są przychodnie, w których dietetyk przyjmuje i radzi za darmo i wcale nie są to kiepskie rady. U mnie w mieście jest taki punkt, tam byłam ważona, mierzona, był ze mną przeprowadzany wywiad na temat mojego odżywiania, stylu życia itp. Warto spróbować, bo po prostu masz układaną dietę pod siebie, to jest fajne
A jak u Ciebie z jedzeniem warzyw, owoców, sałatek? Lubisz, chętnie jesz?
A tak na własną rękę to zacznij rzeczywiście od regularnych posiłków i regularnych ćwiczeń. Pamiętaj, że nawet będąc szczupłą możesz mieć obwisłą, brzydką skórę. Ćwiczenia pomogą Ci utrzymać ciało w doskonałej kondycji, na dodatek dają fajnego kopa!
Spacery są dobre, lepsze to, niż ślęczenie przed kompem, dobrze jest nałykać się świeżego powietrza. Rower też spoko, zawsze dziwiło mnie jak ludzie jechali na siłkę samochodem, by potem 40minut przesiedzieć na rowerkachOdżywiasz się zwyczajnie, tak jak ja, po prostu na co masz ochotę, to zjadasz. Uważam, że spoko. Jestem przeciwna odmawianiu sobie w imię 'czegoś'.
Ten szybki metabolizm... Wszyscy powtarzają mi, że nie długo się tym nacieszę, że po 30stce zwolni... Zobaczymyczytałaś o typach przemiany materii? Typ ektomorficzny?
No szczerze powiedziawszy to nie jadam codziennie warzyw i owoców. Nie że nie lubie ale jakoś tak po prostu. Mam właśnie zamiar zacząć codziennie je jadać. No wydaje mi się że z ruchem u mnie jest wszystko ok;)
Nie, nie czytałam ale poczytam;) Dziękuje za dobre rady;)
Koniecznie wprowadź do swojej codziennej diety jakiegoś owocka
też mam z tym problem, bo warzywa mi w ogóle nie smakują, a owoce jadam tylko niektóre. Ale znalazłam taki sposób, że codziennie zjadam jednego banana, czasami zrobię sałatkę owocową. Do bułki zawsze wrzucę plasterki ogórka, czasem jakieś kiełki. Wiem, że to niewiele, porównując do tego, że moja dieta się składa głównie z mięsa i słodyczy, ale zawsze jest to trochę zdrowych elementów.
Z własnego doświadczenia powiem, że regularne spożywanie posiłków, ćwiczenia, a nawet ten jeden banan dziennie, to kwestia wyrobienia w sobie nawyku
Mam kontrolę nad swoim organizmem, bo ze względu na moją chorobę mam pełen komplet badań wykonywany raz na 3 miesiące i od tej strony jest w porządku ![]()
Ah i nie ma za co dziękować! Mam nadzieję, że troszkę pomogłam i że znajdziesz swój typ, a także swój sposób ![]()
Koniecznie wprowadź do swojej codziennej diety jakiegoś owocka
też mam z tym problem, bo warzywa mi w ogóle nie smakują, a owoce jadam tylko niektóre. Ale znalazłam taki sposób, że codziennie zjadam jednego banana, czasami zrobię sałatkę owocową. Do bułki zawsze wrzucę plasterki ogórka, czasem jakieś kiełki. Wiem, że to niewiele, porównując do tego, że moja dieta się składa głównie z mięsa i słodyczy, ale zawsze jest to trochę zdrowych elementów.
Z własnego doświadczenia powiem, że regularne spożywanie posiłków, ćwiczenia, a nawet ten jeden banan dziennie, to kwestia wyrobienia w sobie nawykuMam kontrolę nad swoim organizmem, bo ze względu na moją chorobę mam pełen komplet badań wykonywany raz na 3 miesiące i od tej strony jest w porządku
Ah i nie ma za co dziękować! Mam nadzieję, że troszkę pomogłam i że znajdziesz swój typ, a także swój sposób
Zaczęłam jadać regularnie, a do tego wprowadziłam warzywa owoce. Mam nadzieję że coś to pomoże;) O efektach na pewno poinformuję! Pozdrawiam ![]()
Gratuluję!
Czekam na posty i efekty ![]()
Trzymaj się dzielnie i powodzenia!
Objadanie się fast foodami i ogólnie jedzenie co popadnie (,,bo nie muszę sobie odmawiać''), najpewniej poskutkuje przytyciem, ale w tłuszcz. Czyli fakt, będziesz większa, ale co z tego skoro będziesz miała duże, obwisłe pośladki i brzuch przypominający w dotyku łóżko wodne, a chyba nie o to chodzi
A taki ruch jak rower czy spacery, to są dobre dla ludzi chcących zrzucić parę kg (ew. wyrobić kondycję), a nie nabyć. Musisz sobie znaleźć sport, ale z obciążeniem. Chodzi o to, aby przytyć raczej w mięśnie, a tłuszcz to swoją drogą i tak się odłoży.
Ja w rok przytyłam prawie 10 kg. Tak, nie jest to super wyczyn jak na taki czas, ale te 10 kg to prawie tylko mięśnie, a na zdrowej diecie i uprawianiu sportów tyje się wolniej, ale przede wszystkim zdrowiej i ładniej.
Masz 154 cm wzrostu i 40 kg - wg mnie masz spoko wagę, ale.. to tylko waga. Stań przed lustrem, spójrz na swoją figurę, czy nie wystają ci żebra, czy ogólnie nie wystają ci kości, czy masz w miarę kobiece kształty. Może tak naprawdę potrzeba tylko co nieco wyrzeźbić.