Czy ktoś może zna sposób na przytycie?Wszędzie pisze tylko jak zgubić zbędne kilogramy a ja potrzebuje kilka sobie dodać i w żaden sposób nie mogę.mam 160 cm wzrostu i 46 kg tragedia.Wszystko na mnie wisi nie chce mi się już nawet wychodzić z domu.Jeżeli ktoś zna jakiś skuteczny sposób to proszę niech się nim podzieli.
Podobne tematy
Mam ten sam problem ale na razie nic nie znalazłam na przytycie oprucz zwiększania porcji jedzenia jednak nie bardzo skótkuje.
Może powinnyście udać sie do dietetyczki po poradę. Może Wasz problem wynika np.: z nadczynności tarczycy i przydałyby się jakieś badania?
Majka , mam rowniez tyle wzrostu co Ty , i przed urodzeniem pierwszego dziecka wazylam 45 kg. Wyobraz sobie , ze dalabym wiele , zebym tylko mogla powrocic do tej wagi i figury ![]()
Jeanne przed porodem ważyłam 49 mam 164 i po porodzie 50kg i brak cycków z d na a dramat żebra mi widac zero tyłk jak facet się na mnie kładzie to lipa wcale nie jest fajnie. A co do lekarza to nic z tarczycą prędzej nerwica ale do tego dochodzi tryb życia ciągły ruch więc nie bardzo da sie to wykluczyc.
Ja akurat mam czym pooddychac
Wiec to dla mnie nie problem.Fajnie sie czulam gdy wazylam te 45 kg .Fakt faktem , mnie tez stres zjada kilogramy , nic innego tak nie dziala odchudzajaco jak to , bo wtedy nic nie moge przelknac i nie czuje glodu.
Ja mam 164 cm. wzrostu i ważę 49 kg. Myślę,że to jest kwestia budowy....i przemiany materii. Musisz polubić to jak wyglądasz....Ja nie mam zastrzeżeń...Wręcz jestem dumna...Dużo ludzi mówi mi komplementy że nie wyglądam na swój wiek...A urodziłam dqwoje dzieci... Myślę,że nasze samopoczucie to jest kwestia poczucia własnej wartości...I kilka kg. w tą czy w tą nie ma znaczenia....Pozdrawiam!
Ja mam 170cm i waże 50kg ;D a jeszcze niedawno ważyłam 45kg i wyglądałam okropnie...teraz jestem zadowolona, jem bardzo dużo ale nie tłusto tylko zdrowo (no oprócz mojej słabości, czekolady, hehe)....
wszystko to kwestia przemiany materii-ja mam az za dobrą;D i genetyka
Boję się tylko co będzie po ciąży, ale skoro moja mama nie przytyła po urodzieniu 3 brzdąców-mam nadzieje ze ja tez nie przytyje...
Ja po urodzeniu dwójki dzieci,przy wzroście 160cm ważyłam 47kg,przed ciążami dziesięć kilogramów więcej.Też szukałam sposobu żeby przytyć,bo żebra można mi było liczyć przez koszulkę ![]()
Teraz kiedy młodsza pociecha ma szesnaście lat,szukam sposobu żeby zgubić kilka kilogramów,przytyłam sama nie wiem kiedy,tak stopniowo z wiekiem,a najwięcej po trzydziestce.....:)
A ja przy wzroście 170 cm rok temu ważyłam 51 kg, wyglądałam okropnie, nawet sama się wstydziłam nałożyć dżinsy, ale cóż było zrobić. W końcu chyba jakoś samo tak wyszło, że zaczęłam spędzać wieczory przy kompie, no a przy tym chipsy, cola, słodycze itd. I chyba to, że najadałam się na wieczór spowodowało, że przytyłam te 5 kg, no i teraz jest akurat ![]()
ja mam 167 i ważę obecnie 64kg,10 miesięcy temu miałam 30kg więcej ale jak urodziłam to momentalnie schudłam.Przed ciążą z kolei miałam problem bo przy moim wzroście ważyłam 48kg i wyglądało to koszmarnie,pytałam lekarzy co zrobić żeby przytyć ale powiedziano mi że mam tak dobrą przemianę materii że co bym nie jadła i co bym nie robiła to nie przytyję na długo.Jak widać sprawdza się.Koleżanki wprost nie mogą uwierzyć że te 30kg.nadwagi zniknęło ot tak.Nie ćwiczyłam i nie ograniczałam jedzenia a że jestem nałogowym pochłaniaczem czekolady myślałam że tych kilogramów nie zrzucę
Czy ktoś może zna sposób na przytycie?Wszędzie pisze tylko jak zgubić zbędne kilogramy a ja potrzebuje kilka sobie dodać i w żaden sposób nie mogę.mam 160 cm wzrostu i 46 kg tragedia.Wszystko na mnie wisi nie chce mi się już nawet wychodzić z domu.Jeżeli ktoś zna jakiś skuteczny sposób to proszę niech się nim podzieli.
mam 159 i tez waze ok 46. wcale chuda nie jestem. nie wygladam na wysuszona!! mozesz myslec ze tak gadam ale na prawde!! wrecz wygladam jak wygladac powinnam. moj kochany moze potwierdzic bo tez tu pisze czasem.
Potwierdzam
Co do tematu - jesteś pewnie typem ektomorficzki. Możesz zacząć jeść więcej. 5, 6 lub 7 posiłków dziennie. Pij dużo wody. Dzięki szybkiej przemianie materii będą uchodzić Ci płazem słodycze, pizza lub nawet golonka! Jednak staraj się ograniczać takie żarcie. Między posiłkami zjedz sobie czasem jakiegoś owoca. Pamiętaj tez o tym, że nie do końca ważne jest ile ważysz, ale jak wyglądasz. Często waga myli.
Tyle z mojej strony. Pozdrawiam ![]()
hej ![]()
ja mam pewien sposób na przytycie ale nie wiem jak dany organizm bedzie reagowal na to. moj reagowal tyciem, tzn. stale chcialo mi sie jesc. Są dwa sposoby sprawdzone.
Pierwszy sprawdzony przeze mnie to Witamina B12. ja dostawalam zastzryki z ta witaminą i po niej przytaylam 6 kg od stycznia 2008r. Mi akutar ta witamina byla przepisana przez lekarza, ponieważ mialam anemie. ale po niej naprawde sie tyje, ma apetyt, a zastrzyki sa naprawde bezbolesne.
Drugi sposób sprawdzony nie przeze mnie ale przez bliksich to picie soku z NONI lub branie kapsułek z tego owocu NONI. Podobno tez sie po tym ma apetyt na jedzenie i lepsza koncentracje oraz samopoczucie ![]()
zachecam do sprobowania, ale przed podjeciem decyzji radze sie jeszcze pokonsulotwac z lekarzem bądź z dietetykiem.
napiszcie jak na was to dziala ![]()
pozdrawiam ![]()
To i ja sie dołacze ale ja waże jeszcze mniej bo 42 kg...
16 2008-11-12 18:26:44 Ostatnio edytowany przez Anna (2008-11-12 18:35:27)
a ja obecnie 164 cm i 50 kg wreszcie, bo bywało nawet 42. Wiem jedno, jak się jest zdrowym (nie ma problemów z tarczycą) to przytyć jest bardzo trudno. Mnie lekarz po zrobieniu wszelkich badań polecił jeść więcej - bo stwierdził że z moją przemianą materii to niestety nic innego nie wymyśli. Przytyłam w ciąży, ale potem karmiłam piersią 1,5 roku i byłam na diecie bezmlecznej, więc znów bardzo schudłam. Od jakiegoś czasu na szczęście nie chudnę, wręcz przybrałam kilka kg bo mogę wreszcie jeść wszystko (oczywiście z umiarem, bo fast foodów nie uznaję). Mimo to chciałabym przytyć jeszcze troszkę. Szkoda że we wszystkich pismach tzw. kobiecych nie ma informacji o spodobie odżywiania się dla tych którzy chcą przytyć. Jak widać nie jest nas mało.
A w jaki sposób udało się Tobie osiągnąć ta wagę?
18 2008-11-12 19:32:15 Ostatnio edytowany przez fenix (2008-11-12 19:33:02)
Tu sie nie zgodze tarczyca ma dwa wcielenia przy jednym się chudnie a przy drugim tyje i nie do końca jest tak że zdrowa osoba ma trudniej.
Polecam witaminy dla dzieci apetizer na rozciągnięcie żołądka.
Apetizer nie rozciąga żołądka
Jest to preparat który zawiera zioła i witaminy. Polecany dla dzieci powyżej 3 roku życia jako uzupełnienie diety przy braku apetytu, osłabionej odporności, w okresie wzmożonego zapotrzebowania organizmu na witaminy (np. po antybiotykoterapii) i w osłabieniu wiosennym, w celu zapewnienia prawidłowego procesu trawienia.
miałam na myśli zdwojenie produkcji kwasu żołądkowego co powoduje poprawe trawienia i większe zapotrzebowanie na jedzenie, i żeczywiście dodatkowo jest wzbogacony w witaminy.
Podawałam to małemu a potem sama sprubowałam i działa ![]()
Na mnie jkaoś nie podziałał.. próbowałam już kilka lat temu Go i jakoś nie przyniósł efektów
U mnie po ciąży i 1,5 roku karmienia ważyłam 45 kg. Jakoże mój syn jest alergikiem dużo produktów musiałam sobie odmawiać i jak już przestałam karmić to jadłam to co mi nie wolno było. Sery, słodycz ciastka, smażone wszystko z umiarem ale jakoś się udało. Wciąż się odżywiam podobnie, ale waga stanęła, widać taka już moja uroda
ty nie mozesz przytyc, a wiekszosc spoleczenstwa nie moze schudnac. Prawdopodobnie najlepszym sposobem jest udac sie do lekarza w tej sprawie!
A czy jak jestes za gruba i pójdziesz do lekarza to on coś zmieni?Schudnąć jest nawet prościej niż przytyć:(
Ja mam 174 cm i ważę 50 kg. W ciąży przytylam 15 kg i bylam wtedy bardzo zadowolaona, mialam nadzieje ze juz mi tak zostanie, ale 2 miesiace po porodzie wazylam juz tyle samo co przed ciążą. to dla mnie koszmar bo szczerze mówiąc to mam poważne kompleksy z tego powodu. Wygladam jakbym miała jakąs anoreksję, a przeciez jej nie mam. Często nienawidzę siebie z tego powodu i żygac mi sie chce gdy widze w lustrze te kosci. Aż sie dziwie ze sie swojemu mężowi podobam, bo sobie nigdy sie nie podobalam, Ratunku! Chce przytyc!
ja całe życie próbowałam przytyć i bezskutecznie. Jak miałam 15 lat to jadłam dwa obiady dziennie i nic........ Już się z tym pogodziłam ze zawsze będę szczupła. Ważę 49/50 kg przy 164 cm wzrostu.
Ja mam 174 cm i ważę 50 kg. W ciąży przytylam 15 kg i bylam wtedy bardzo zadowolaona, mialam nadzieje ze juz mi tak zostanie, ale 2 miesiace po porodzie wazylam juz tyle samo co przed ciążą. to dla mnie koszmar bo szczerze mówiąc to mam poważne kompleksy z tego powodu. Wygladam jakbym miała jakąs anoreksję, a przeciez jej nie mam. Często nienawidzę siebie z tego powodu i żygac mi sie chce gdy widze w lustrze te kosci. Aż sie dziwie ze sie swojemu mężowi podobam, bo sobie nigdy sie nie podobalam, Ratunku! Chce przytyc!
ktoś jednak na te kości poleciał skoro byłaś w ciąży, więc nie jest tak źle.
Głowa do góry
:-)
ja tez jestem bardzo chuda, przyzwyczaiłam się juz jednak do tego
są tez plusy, bo człowiek moze sobie pozwolić na wiele pyszności, nie martwiąc się o figurę
łatwiej jest kupić fajną bluzkę
problem mam niestety ze spodniami, bo wszystko w pasie ,,za duże''
szczerze to z moich obserwacji wynika że nie są modne chudzielce.Raczej kobitki przy kości.
ja całe życie próbowałam przytyć i bezskutecznie. Jak miałam 15 lat to jadłam dwa obiady dziennie i nic........ Już się z tym pogodziłam ze zawsze będę szczupła. Ważę 49/50 kg przy 164 cm wzrostu.
Bardzo dobra waga. Muszisz super wygladać.
mniam mniam
szczerze to z moich obserwacji wynika że nie są modne chudzielce.Raczej kobitki przy kości.
No to wszystkie "chudzielce" pocieszyłaś - dzięki
Megi1305 napisał/a:szczerze to z moich obserwacji wynika że nie są modne chudzielce.Raczej kobitki przy kości.
No to wszystkie "chudzielce" pocieszyłaś - dzięki
A kto pocieszy puszyste??? Czy zawsze wieszaki muszą być górą?
Anna napisał/a:Megi1305 napisał/a:szczerze to z moich obserwacji wynika że nie są modne chudzielce.Raczej kobitki przy kości.
No to wszystkie "chudzielce" pocieszyłaś - dzięki
A kto pocieszy puszyste??? Czy zawsze wieszaki muszą być górą?
Ale autorka tego wątku wyraźnie ma problem i (wg mnie) po to na to forum zajrzała i podzieliła się z nami swoimi uczuciami, aby ktoś coś sensownego doradził, podtrzymał na duchu itd. Jak ktoś z puszystych potrzebuje pocieszenia, to niech o tym napisze w innym wątku. A określenie wieszak moim zdaniem jest trochę niemiłe, bo nie wszyscy są szczupli, dlatego tylko że sie głodzą, odchudzają. Tylko dlatego że taka ich uroda. I też mają uczucia. i kompleksy.
Anna dzięki ogromne za takie sformułowanie odpowiedzi, bo ja zrobiłabym to chyba mniej miło, a nie chcę nikogo urazić
może jestem ,,wieszakiem'', ale nie dlatego, że ciągle się odchudzam.nigdy nie stosowałam żadnej diety, jestem aktywna, odżywiam się w miarę dobrze, nawet po ciąży moja figura nie zmieniła się bardzo {schudłam dodatkowo kilka kg}, no i stres mnie zjada
jeśli nie możesz przytyć, to pokochaj siebie taką jaka jesteś
"jeśli nie możesz przytyć, to pokochaj siebie taką jaka jesteś"
tylko niki dlaczego to jest takie trudne?
Ale życzę wszystkim aby to się stało. Ja powoli siebie akceptuję, ale to w dużej mierze też zasługa mojego mężczyzny, który akceptuje i akceptuje i akceptuje ![]()
Przeniesiony post Słoneczka123
Hej...Mam 15 lat i jestem chuda.Chcialabym przytyc zazdrosze moim kolezanka jakie maja figury tez bym chciala taka miec..Nie iwm co zrobic moze macie jakis sposob zeby przytyc moze jakos diete lub cos w tym stylu...
POMOZCIE PROSZE TYLKO NA WAS MOGE LICZYC:()
Przeniesiony post Fragma26
Ja osobiście polecam Ci jeść dużo słodyczy i rzeczy na drożdżach a do tego mało ruchu i jedzenie w nocy , na mnie to kiedyś podziałało i teraz niestety muszę się odchudzać ale nie jest tak zle .Przytyłam w ten sposób prawie 10 kg , a teraz schudłam prawie 5 kg. Życzę powodzenia !!!
Przeniesiony post PESTKA35
Ja jestem przy kosci a Ty chuda ...chetnie bym troche oddała Ci hihihihihi nie znam żadnych diet na przytycie ...ale Ci zazdroszcze ze wszystko mozesz jeść.....
pisze tak z przymrużeniem oka .....ale jestes mlodziutka osoba ....jeszcze mozesz przytyc ..oby nie zadużo....bo bedziemy razem sie odchudzać...uwazaj!!!!!!!!!!
A teraz rada ode mnie - Słoneczko, myślę że w tym wieku to normalne - ja w tym wieku byłam strasznie chuda, a rok później już ważyłam o 10kg więcej
wcale inaczej się nie odżywiałam, zawsze dużo jadłam i nadal jem...wydaje mi się, że albo masz już taką urodę i tego nie zmienisz, albo z czasem to się jakoś samo zmieni ![]()
Póki co jedz co chcesz - niczego sobie nie odmawiaj
Zwłaszcza słodyczy ![]()
JESTEM PRZERAŻONY TYM CO TU WYPISUJECIE!
KOMPLETNIE NIE ROZUMIECIE ISTOTY PROBLEMU!
Nadrabianie braku mięśni tłuszczem jest dobre tylko dla oka. Wydaje się wtedy że dziewczyna jest zdrowa i silna. Ale jak się ją dotknie i tłuszcz przeleci między palcami - to jest obrzydliwe....
Tłuszczu nigdy nie jest za mało! Jeśli czegoś wam brakuje to tylko masy mięśniowej. A sposób na wzrost masy jest prosty - ćwiczenia fizyczne, ruch i siłownia!
wiem że przytyć to większy problem niż to zgubić..(dla niektórych) moja siostra należy do takich osob.. jest chudziutka ale i za wysoka wiec nie wyglada to tak źle. Wazy 49 kg i ma 160pare wzrostu.
Ale mimo tego wszystkiego co piszecie to WAM zazdroszcze... ja byłam prawie zawsze chuda.. do czasu gimnazjum, kiedy to leczyli mnie na nerki jakimis sterydami i mi sie przytyło.. wyglądałam dopiero koszmarnie..chyba z 10 kg wiecej...ale szybko to zgubiłam całe szczęście i znow wyglądałam jak patyk.. miałam 174 wzrostu i 50 - 52 kg. Niestety odkad zaczelam brac tabletki antykoncepcyjne czyli jakies 4 lata temu przytyło mi się i dopiero po zmianie tabletek waga się zmiejszyła. Ale co zrobić ... mam 174 wzrostu i waże ok 59-60kg. I tak od 2 lat się utrzymuje i chocbym chciała to nie moge schudnąc do tych chociaż 55 kg. Czy jem mnóstwo czy normalnie zawsze tyle samo..to też dobre i wiem ze nie wygladam zle ale chciałabym miec te nózki co kiedys
Także dziewczyny głowy do góry! Jestescie chudziutkie ale dzieki temu mozecie chodzic w obcisłych sexownych spodniach do tego jakis super top czy nawet sweterek i wygladacie bosko!
Tryton ty i te twoje posty powoli zaczynają drażnic (przynajmniej mnie)ciagle masz te teorie na schudniecie i na wszystko ale nie umiesz zrozumiec najwazniejszej rzeczy...budowa kobiety i mezczyzny znacznie sie rozni i nie wystarczy jakas silownia by wygladac idealnie.. wiadomo ze sport to bardzo dobry sposob i kazda z nas dobrze o tym wie..ale nam nie chodzi my miec miesnie, jesli chodzi o schudniecie czy przybranie kg to zadna z nas nie mysli zeby wzbogadzic mase miesniowa...a ty ciągle o tych mieśniach...
Aniu chyba widać, że budowa zdrowego mężczyzny i zdrowej kobiety jest zupełnie inna:
http://foty.ifd.pl/sb.asp?w=520&p=1 … 170243.JPG
Facet ma kilka razy więcej masy mięśniowej. Nie wiem czy w tym przypadku nawet nie za dużo, ale nie mnie to oceniać tylko tobie (lepszego zdjęcia nie udało mi się w tej chwili znaleźć). Oboje natomiast mają absolutne minimum tłuszczu.
I podejrzewam też, że żadna z wypowiadających w tym wątku kobiet nie ma takiej sylwetki jak dziewczyna z tego obrazka. Chcą sobie poprawić swoją sylwetkę poprzez sztuczne zwiększenie masy tłuszczowej, co jest absurdalne i strasznie głupie...
A tutaj też kilka zdjęć (niestety już nie w parach):
http://www.missfitness.co.za/photo_mr_a … s_2005.htm
Ale zastanawiałes się czy chcemy tak wyglądać? Ja napewno nie.. facet ok umiesniony przystojny ...ale kobieta nie musi miec wyprofilowanych miesni brzucha czy ud zeby byc atrakcyjną... poza tym dlaczego śmiesz nas tu oceniać... i porównywać do jakiś lasek fitness? jak jakas zainteresuję się fitnesem lub broń boże kulturystyką to będzie podązać za twoimi radami.. poki co wykorzystuj je sobie i dąż do celu jak facet z obrazka... by nie zniżać się do twojego poziomu nie będę oceniać ciebie i twojego ciała -nie należe do takich osob jak ty. Ale moge to wywnioskować skoro byłes na moim profilu na nk a na nim ani jednego zdjęcia.. hmmm wiec co? jak to jest z tobą ![]()
nie jestes zbyt uprzejmy kolego.
46 2009-04-29 13:15:10 Ostatnio edytowany przez Tryton (2009-04-29 13:17:09)
Ale zastanawiałes się czy chcemy tak wyglądać? Ja napewno nie..
Wcale nie mówiłem że chcesz. Moja wypowiedz nie odnosiła się do ciebie tylko do dziewczyn które skarżyły się w tym wątku na swoją zbyt małą masę ciała. Ty chyba na to się nie skarżysz, a wręcz przeciwnie chciałabyś mieć mniejszą.
facet ok umiesniony przystojny
Zgadzam się.
...ale kobieta nie musi miec wyprofilowanych miesni brzucha czy ud zeby byc atrakcyjną...
Jesteś biseksualna żeby to oceniać? Ja jestem hetero i mogę to robić. Podobnie jak ty przed chwilą oceniałaś jak powinien wyglądać facet - "umięśniony przystojny".
poza tym dlaczego śmiesz nas tu oceniać... i porównywać do jakiś lasek fitness?
Nie oceniam. Jedynie sugeruję, że jeśli dziewczyna konicznie CHCE trochę zwiększyć stoją wagę to powinna to robić poprzez zwiększanie masy mięśniowej - co jej nie zaszkodzi, a w dodatku stanie się atrakcyjniejsza, niż jak to chcą uczynić piszące tu dziewczyny poprzez tuczenie się, co może negatywnie wpłynąć na ich zdrowie, a i z atrakcyjnością ma mniej wspólnego.
poki co wykorzystuj je sobie i dąż do celu jak facet z obrazka...
Tak też robiłem, lecz z uwagi na kontuzję obecnie nie mogę w takim stopniu jak bym chciał.
by nie zniżać się do twojego poziomu nie będę oceniać ciebie i twojego ciała -nie należe do takich osob jak ty.
Ja akurat nie narzekam na wygląd swojego ciała, wręcz przeciwnie jestem z niego bardzo zadowolony i nikogo nie proszę o radę, choć tobie i większości dziewczyn na pewno by się ono nie spodobało.
Ale moge to wywnioskować skoro byłes na moim profilu na nk
Odwiedziłem twój profil bo skarżyłaś się w innym wątku że chcesz być szczuplejsza, a twój awatar na to nie wskazywał. I po obejrzeniu twoich zdjęć jedynie utwierdziłem się w przekonaniu, że w/g mnie nie masz powodów aby się odchudzać. Po za tym lubię patrzeć na ładne dziewczyny, więc pewnie i bez tego bym twój profil obejrzał.
A jak nie chcesz, aby na ciebie patrzono to muzułmanie mają do tego odpowiednie stroje
Ale dziewczyny raczej lubią jak się na nie patrzy i podziwia i ubierają się (czy może nie ubierają
) odpowiednio.
a na nim ani jednego zdjęcia.. hmmm wiec co? jak to jest z tobą
nie jestes zbyt uprzejmy kolego.
Nie ma bo dzięki temu pozostaję choć trochę anonimowy i mogę na tym forum pisać prawdę - to co naprawdę myślę, a nie jak przy braku anonimowości to co ludzie chcą usłyszeć - trzeba mieć bardzo silną pozycję w życiu aby móc pozwolić sobie na mówienie tego co się myśli. Po za tym po obejrzeniu filmu "Dług" nie bardzo chcę odświeżać znajomości z niektórymi osobami ze szkoły i dlatego nie założyłem swojego realnego profilu na nk. Dodam, że wyglądam raczej jak ta panienka jeśli już tak bardzo chcesz wiedzieć. No i twarzy też nie mam zbyt fotogenicznej. Wiec nic nie tracisz ![]()
Nieźle się rozpisałeś...Nie chce za bardzo odnosic się do tego co napisałeś... każdy ma swoje zdanie, mnie juz po prostu zdenerwowało to ze ciągle mówisz o miesniach, rzeźbach skoro wogole nie o tym mowa...:)
A jesli chodzi o pisanie prawdy a konto ujawnione na nk...to jak widac wiele z nas netkobietek nie miało z tym problemu i mimo że wiemy jak wygladamy nadal jest ciepła atmosfera i każda pomaga i doradza piszac prawdę...bo niby w czym to przeszkadza:)
No ale w całej tej dziwacznej sytuacji dopatrzyłam się jednego komplementu więc za niego dziękuje
Nie skarżę się jednak że chce być szczuplejsza...jestem jaka jestem , powiedzmy że podobam się sobie ale ponarzekać też mogę
każdy chyba chciałby nieco zmienić swoją figurkę... nie ma całkowicie idealnych kobiet/meżczyzn...chyba że te z twoich fotografii albo laleczki zrobione przez tv.
Trzeba patrzec na to racjonalnie
:) i akceptować siebie taką jaką sie jest ...:)
pozdrawiam ![]()
Tryton - oczywiści masz prawo do własnego zdania i w pewnym stopniu się z Tobą zgadzam, jednak nie zawsze tak jest że jeśli ktoś jest chudy to siłownia załatwi sprawę.
Hobby mojego chłopaka to kulturystyka...również dzięki niemu zaczęłam ćwiczyć na siłowni, aby odpowiednio wymodelować swoją sylwetkę.
Trochę dzięki niemu jestem w temacie.
Wiadomo, że wiele zależy od samej diety - najlepiej bogatej w białko i węglowodany. Same ćwiczenia - ich tempo, obciążenie, długość trwania i częstość - są oczywiście też bardzo ważne....
Jednak niestety genetyki się nie zmieni...są osoby, które pomimo wielu lat treningów mają niewielkie efekty i wiemy czym się to potem kończy (doping). To wszystko jednak tyczy się facetów.
Dziewczyny mające problem z niedowagą raczej unikają tego typu sposobu na przytycie.
Bo jednak podczas ćwiczeń w dużym stopniu spala się wiele kalorii.
Możliwe, że to błędne myślenie, sama nie wiem do końca co jest najlepsze.
Byłam w takiej sytuacji i wiem, że u kobiet problem jest troche inny niż u mężczyzn.
Ja od zawsze jem dużo jak na kobietę i jednocześnie od zawsze prowadzę bardzo aktywny tryb życia. Jednak gdyby nie tabl.antykoncepcyjne nigdy bym nie przytyła.
Niestety nadal mam chude ręce i ramiona - dlatego wybieram takie ćwiczenia, które mam nadzieje je rozbudują ( pomalutku, ale widze efekty po 7 miesiącach katorgi
), jednak zauważyłam, że podczas ćwiczeń o wiele prościej jest wymodelować części, które według nas są za grube ( przykładowo mój brzuch po 7 miesiącach jest super wymodelowany, tak samo pupa czy biodra)...niestety walka z tymi ramionami jest bardzo ciężka...
Dlatego zastanawiam się ile pracy musiała by włożyć osoba, aby rozbudować całe ciało...strasznie dużo!
Maju, ja miałam podobny problem jako dziewczynka w podstawówce. Rodzice jeździli ze mną po lekarzach bo nie moglam przytyc...bylam naprawde bradzo chuda,az ZA bardzo. Ale teraz udalo mi sie osiągnąć wagę,ktora wg nie jest dla mnie idealna. Najlepsze lekarstwo to -ruch na swiezym powietrzu i w ogole ruch. I odpowiednie odzywianie to znaczy duzo mleka i produktow mlecznych (bialko) no i mięsko. Będzie dobrze:)Powodzenia Ci zycze!
Hej jestem tu nowa ale opisany problem z tyciem i mnie dotyczy, choć zapewne jest nas mniej niż otyłych i dlatego tak rzadko czyt. wcale kolorowe pisma nie poruszają ww tematu. Jakiś czas temu od dietetyka dostałam diete-muszę przyznać,że nie stosuję jej ale dziś postanowiłam spróbować-jeśli któraś z Was chce dietę-która jest pozbawiona słodyczy i drożdży-o których niektóre z Was wspominają mogę wysłać e-mailem. Sądzę,że dietetyk ma większe doświadczenie w doborze pokarmów, dieta jest zdrowa:) Pozdrawiam Patyczaki i nieco pulchniejsze Niewiasty również:)
Witajcie. Mam 27 lat i jestem matką 4-letniego synka. Chciałam znać wasze opinie na temat wagi ciała. Mam 161cm wzrostu a warzę 47 kg. Czy to za mało, czy za dużo a może w sam raz? Jedni mówią że jestem za szczupła a drudzy że fajnie wyglądam i zazdroszczą mi. Porobiłam sobie wszystkie badania, głownie na tarczycę i wyniki pokazały się bardzo dobre. Jestem wiec zdrowa jak ryba. Ale niepokoi mnie jednak ta waga. Wcześniej było ponad 50kg a teraz poniżej od jakieś 4lat. Nie odchudzałam sie nigdy i dziś staram sie jeść regularnie. Wieczorem popijam czekoladę colą, albo pizza zdarza się, takie dawki dla niektórych są grożne, muszą uważać co jedzą zeby za dużo nie przytyć. Ja bym jednak chciała trochę przytyć, żeby mieć wieksze piersi i tyłek bardziej okrągły. A może to ze stresu bo jestem bardzo nerwową osobą?! Pozdrawiam wszystkich
jedyny sposob aby przytyc racjonalnie, to sie ruszac, ale nie wykonywac wiekszych wysilkow, codzienne spacery i raz na jakis czas aktywnosc fizyczna pozwoli utrzymac forme. Jesli chcemy przytyc to w tej kwestii, nie mozna stronic od makaronow, ziemniaczkow czy chleba bialego. Najlepiej jesc malo, ale czesto i to wystarczy, do 7 posilkow ( kazdy posilek, to moze byc zjedzona nawet bulka slodka ), np. sniadanie, drugie sniadanie w pracy, lunch, obiad, podwieczorek i kolacja.
Należy stronić od słodyczy, bo nie pozwalają nam zjeść porządnych posiłków. I warto byłoby wybrać sie na siłownie, albo poćwiczyć z trenerem indywidualnym.
Generalnie odradzam obżeranie się tłustymi rzeczami i wcinanie łakoci bo może się to skończyć zwiększonym cholesterolem albo cukrzycą. Ja osobiście trenuję taniec i odkąd się tym pałam nabrałam parę kilogramów mięśni. Jak na chwile przestałam zamieniły się w tłuszcz i kształty się nieco zaokrągliły. Teraz znowu trenuję i znowu są mięśnie. ZATEM DORADZAM NORMALNIE SIĘ ODŻYWIAĆ i ZROBIĆ SOBIE SESJE W SIŁOWNI. Dwa miesiące intensywny trening, żeby zbudować mięśnie i przestać, żeby zamieniły się w tkankę tłuszczową. AHA tylko to musi być duży ciężar mało powtórzeń, a nie mały z duża liczbą powtórzeń bo wtedy będziesz wyrabiać refleks, a nie mieśnie
i jeszcze schudniesz. Chociaż przy Twojej wadze to rzeczywiście chyba nie możliwe
Ja jestem malutka bo mierze 153 cm a waze 45 kg tez bym chciala przytyc kilka kilogramów
niektórzy tyją poprzez regularne posiłki ![]()
JESTEM PRZERAŻONY TYM CO TU WYPISUJECIE!
KOMPLETNIE NIE ROZUMIECIE ISTOTY PROBLEMU!Nadrabianie braku mięśni tłuszczem jest dobre tylko dla oka. Wydaje się wtedy że dziewczyna jest zdrowa i silna. Ale jak się ją dotknie i tłuszcz przeleci między palcami - to jest obrzydliwe....
Tłuszczu nigdy nie jest za mało! Jeśli czegoś wam brakuje to tylko masy mięśniowej. A sposób na wzrost masy jest prosty - ćwiczenia fizyczne, ruch i siłownia!
A ja się zgadzam z Trytonem, choć zapodał temat dość ostro. Tryton bądź jednak pewien, że u chudzielców tłuszcz, nawet jak przytyją nie będzie się przelewał między palcami. Bo....nie jest nam dane aż tak przytyć. Ja sama mam opisany problem i naprawdę jest to dla mnie problem, zamierzam wykonać badania hormonalne. Mogę jeść duuuuużo i przytyć 1 kg, gdy inny/inna by pewnie przytyła 10 kg. Natomiast siłownia jest bardzo wskazana i ćwiczenia nie na "rzeźbę" tylko "masę", ktoś tu napisał, że nie chcemy wyglądać jak mężczyźni - spokojnie, od takich ćwiczeń nie będziemy (kulturystyka rządzi się innymi prawami i kobiety kulturystki to totalnie inny styl życia - taki wygląd nam "przeciętniaczkom" nie grozi). Za to na pewno po siłowni nasza sylwetka i apetyt na tym zyskają. Z ćwiczeń przydatnych polecam również callanetics. A jak już przytyjemy - w ogóle dużo wszelkiego ruchu.
Inną sprawą jest to, że jeżeli niepokoją nas inne objawy np kłopoty z krążeniem, zimne stopy i takie tam warto wykonać badania w kierunku tarczycy.
57 2010-12-19 21:21:08 Ostatnio edytowany przez Bożena (2010-12-19 22:25:10)
co mam zrobić
mam 19 lat i moja waga to 47kg w160cm pomóżcie
Klaudia, nie pisz posta pod postem. Używaj opcji edytuj
Ja mam 178 i waze 56, od zawsze, chcialbym przytyc troche na buzi szczegolnie bo naprawde bardzo szczuplutka jestem. Co bym nie jadla nie moge...tarczyca ok, hormony ide zrobic za tydzien....nie wiem jak mam przytyc
Tylkonachwile, idz do nastepnej edycji Top Model
Serio mowie. Daleko zajdziesz z takimi ''warunkami'', malo osob ma z natury taki wzrost i taka przemiane materii
co mam zrobić
mam 19 lat i moja waga to 47kg w160cm pomóżcie
dziewczyno to nie koniec swiata ! uwierz:) ja napisze wam cos -to wywola szok napewno. mam 20 lat, 156cm wzrostu i waze - 41 kg.... wiem pewnie napiszecie ze anorektyczka ale otoz nie - zaskocze was. jak sie urodzilam bylo ok. ale potem nie moglam przytyc. rodzice chodzili ze mna po lekarzach, robili szereg badan i wyszlo ze jestem w 100 % zdrowa a to jest genetyczne. pamietam lata szkolne , gdy w karcie zawsze napisane bylo- NIEDOWAGA... to bylo dla mnie jak przeklenstwo. czulam sie inna. rodzice probowali mi rozepchac zoladek... zawsze bylo" a teraz za mamusie , za tatusia itd"... jadlam wszystko. ale jak bylam nastolatka zaczelam wybrzydzac ze to nie dobre, tamto zle.cale zycie bylam i jestem okazem zdrowia. teraz jem juz wszystko. rok temu postanowilam przytyc na sile... jadlam szereg lekow ktore zamiast pomagac po pewnym czasie szkodzily. teraz pogodzilam sie z moim wygladem. jestem jaka jestem. lekarze mowia ze to genetyka a przytyc mi sie uda dopiero w ciazy. jest duzo plusow z tego powodu i ja je dostrzegam.
dodam ze moja mama zachodzac w ciaze wazyla 45 kg w wieku 21 lat. po ciazy zostalo jej 15 kg wiecej. a dzisiaj jest z niej" kawal baby"
MALE JEST PIEKNE
Jeśli ktoś jest szczupły naturalnie i zawsze taki był, to nie ma w tym nic niezdrowego. Moja koleżanka przy wzroście 179 waży 50 kilo - i zawsze tyle ważyła, a znam ją od podstawówki. Jeśli organizm nie jest osłabiony i nie ma problemów ze zdrowiem, to nie powinno się przejmować.
Aby przytyć należy ustalic stałe godziny posiłków. W gruncie rzeczy to bardzo pomaga. Zwiększcie kaloryczność posiłków, ale mądrze, nie zajadając frytek, hamburgerów itp. Np robiąc musli możesz dodać więcej rodzynek, owoców, orzechów. Możecie podjadać sobie więcej owoców w ciągu dnia. Nalezy sprawdzić porcję posiłków i dostosować je do waszej aktywności w ciągu dnia, wieku itp. Może kaloryczność posiłków jest za mała.
Dobrym sposobem są także ćwiczenia fizyczne. Nabierając masy mięsniowej mamy wyzszą wagę, jednocześnie mamy większy apetyt i możemy więcej zjesć. Także spróbujcie a gwarantuje że się uda ![]()
a też chcę żeby mi przybyło,ale jedynie w pupie i biuście
niestety idzie mi zawsze tam gdzie nie trzeba...
161 cm i 49 kg, wazyłam 42 i nadal mam za mało, ale... tarczyca jak u trzylatka i blokuje mi przyrost masy ciała a do tego przeboje z zolądkiem, szukajcie przyczyn a je znajdziecie ![]()