od paru lat jestem z Pawłem. niby jest między nami dobrze. niby tzn jemu jest dobrze, mi natomiast zaczyna przeszkadzac jego obojętność. ostatnio po mojej wizycie u lekarza nawet nie spytał co się stało.. ale do rzeczy z Krzyśkiem znamy się dwa lata. poznaliśmy się przypadkiem na ulicy i od razu nawiązała się między nami nić porozumienia.zawsze wtedy kiedy potrzebujemy wsparcia czy pomocy zwracamy się właśnie do siebie. od jakiegoś czasu z Krzyśkiem spotykamy się częściej niż kiedykolwiek. chodzimy na spacery, dużo rozmawiamy. przy nim czuje się swobodnie. czuje że nie muszę nikogo udawać. on rozumie mnie jak nikt inny. Krzysiek jakiś czas temu wyznał mi miłość lecz ja uznałam że lepiej będzie jeżeli nadal będziemy przyjaciółmi. po tej sytuacji poważnie się pokłóciliśmy i chcieliśmy zakończyć znajomość lecz wtedy zrozumiałam że nie mogę bez niego żyć. boję się angażować w coś poważnego z Krzyśkiem, bo nie wiem czy to prawdziwa miłość ale raczej dłużej nie mgę być z Pawłem. co o tym myślicie? pomóżcie
Podobne tematy
Myślę, że przede wszystkim najpierw powinnaś sie określić co do obecnego związku z Pawłem, potem trochę po nim ochłonąć i się określić ewentualnie z uczuciami do Krzyśka na spokojnie i dopiero wtedy zdecydować.
Krzyśkowi zresztą bym to powiedziała. On też zachował się trochę nie fair. Póki się wszystko układało z Twoim facetem to się hamował, ale jak tylko wyczuł okazję to chce łapać byka za rogi i ciśnie. Nieładnie.