netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

czy stracilam szanse na szczescie i marnuje sobie z nim zycie?

13 odpowiedzi2 767 wyświetleńzałożony przez aylin, 05.07.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » czy stracilam szanse na szczescie i marnuje sobie z nim zycie?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

1

Temat: czy stracilam szanse na szczescie i marnuje sobie z nim zycie?

Zaczne od poczatku z K. Poznalam sie 3 lata temu bylo wspaniale, adorowal mnie, nie odstepowal mnie na krok wszedzie bylismy razem, zaqkceptowal moje dziecko i trakruje co prawdq do dzis jak swoje. Pozniej wszystko zaczelo sie psuc, zaczelan zauwazac jego wady a on moje. Wyjechalam za granice tam pracowalam i poznalam wielu ciekawych ludzi. Dzwonil do mnie po okolo 100 razy dziennie doslownie! I wysylal dziesiatki smsow. Przez jego nadmierna probe kontroli rozstalismy siei nie bede ukrywac ze w ciagu tego czasu gdy nie bylismy razem mialam tam kogos innego, kogos kto stal die dla mnie kims wyjatkowym. Dojrzaly facet ktory wie czego chce od zycia i wie jak zyc. DuO mi pomogl i byl dla amnie caly czas oparciem. Kiedy wrocilam do polski K. Nie odpuscil i caly czas dzwonil nachodzil mnie. Nie wiem jak to sie stalo ale wrocilam do niego.... Myslalam ze jeszcze moze da sie cos uratowac, postanowilismy zamieszkac razem. Wynajelsimy mieszkanie ktore stoi na mnie bo K. Stwierdzil ze tak bedie najlepiej. Jak toczy sie nasze wspolne zycie? On nie pomaga mi w niczym... Wszelkie oplaty ponosze sama, co nie ukrywam zniszczylo mnie juz doszczetnie w sferze finansowej. Kiedy wracam z prac dopiero wstaje w domu jest balagan. Swoj czas spedza z kolegami z ktorymi, swoje pieniadze przepuszcza na swoje wydatki, zdarza mu sie nie wracac na noc. Kiedya nie wpuscil mnie przez pare dni do domu i urzadzal tam dzikie imprezy a kiedy w srodku nocy poszlam  zainterweniowac podniosl na mnie reke. Facet z zagranicy caly czas na mnie czekaco robic? Wszyscy na okolo mowia ze marnuje swoje lata...o

2

Odp: czy stracilam szanse na szczescie i marnuje sobie z nim zycie?

jak co robić? Zostaw chama i wracaj do tego, z którym było Ci dobrze, o ile naprawdę tamtego kochasz, bo może okazać się, że to tylko kontrast dla obecnego i go idealizujesz. No ale tak czy siak panu K. podziękuj. Miał swoje 5min, dałaś mu szanse, facet nic nie zrozumiał więc na co czekasz?

3

Odp: czy stracilam szanse na szczescie i marnuje sobie z nim zycie?

Wygląda z Twojego opisu na to, że ani jeden ani drugi nie jest odpowiedni. Z tubylcem się męczysz, a gościa z zagranicy postrzegasz przez pryzmat hmm... biznesowy. Chyba powinnaś pobyc sama i znaleźć kogoś zupełnie nowego.

4

Odp: czy stracilam szanse na szczescie i marnuje sobie z nim zycie?

Mozliwe ze Pan z zagranicy wydaje mi sie wyidealizowany poniewaz porownuje. Ale czy poszukujac partnera nie porwnujemy przez cale zycie? Wydawalo by sie ze po prostu jest facetem ktory mysli o zyciu powaznie a nie sie traktuje je jako jedna wielka zabawe. Chyba to mnie w nin pociaga. Potrzebuje  zyciowej stabilizacji. Co to tego ,,biznesu" nie podzielam tej opinii poniewaz zostawienie calego swojego dotychczasowego zycia tego co sie osiagnelo do tej pory wlasnymi rekoma i zaczynanie wszystkiego od nowa z dala od rodziny nie wydaje mi sie dobrym bizznesem smile te 3 lata z K. tak zmienily moje zycie ze naprawde nie wiem jak sie zabrac do tego zeby zrobic cos dla siebie, dla wlasnrgo dziecka zeby nam bylo dobrze nie zwazajac na K.

5

Odp: czy stracilam szanse na szczescie i marnuje sobie z nim zycie?

tak, porównujemy, analizujemy, wyciągamy wnioski i jest ok, ale napewno nie wtedy gdy jednym krokiem kończymy jeden związek i zaczynamy nowy. Źle nie życzę ale za chwilę może się okazać, że założysz tu wątek, że masz faceta, który jest dobry, dba o Ciebie i dziecko, zarabia itd., itp. ale Ty go jednak nie kochasz i co zrobić? Tak jak radzi assassin odpocznij, daj sobie chwilę dla samej siebie, no chyba, że jesteś pewna swoich uczyć do nowego pana.

6 Ostatnio edytowany przez assassin (2014-07-05 23:25:16)

Odp: czy stracilam szanse na szczescie i marnuje sobie z nim zycie?

Ale z jakiegoś powodu przecież zostawiłaś tamtego i wróciłaś do K... Biznes - chodziło mi o kalkulacje, z kim lepiej wyjdziesz w przyszłości. Coś sprawia, że K Cię pociąga, czy ten drugi wzbudza u Ciebie takie uczucia?
Bo najbardziej gów... opcją jest bycie z kimś na siłę dla samej wygody. Przykład wątek żony nie kochającej męża od zawsze w dziale Miłość.

7

Odp: czy stracilam szanse na szczescie i marnuje sobie z nim zycie?

Co sprawilo ze wrocilam do K.? No coz... Ten wspolnie spedzony czas, nadzieja ze to tylko chwilowy kryzys. Nie chcialam przekreslac tych lat dla kogos kogo znam krocej. Predzej czy pozniej w obecnej sytuacji bardzo prawdopodobne ze sama doszla bym do tego ze K. Nie jest odpowiednim partnerem i ode8szlabym lizac rany w samotnosci odbudowujac siebie i poczucie wlasnej wartosci ale Pan z zagranicy nie daje o sobie zapomniec a minal juz rok czasu (nie jest nachalny aczykolwiek dzwoni od czasu do czasu, pisze smsy, kontaktujeny sie na fb i wydawaloby sie mimowolnie wspomina o tym ze caly czas czeka...)

8

Odp: czy stracilam szanse na szczescie i marnuje sobie z nim zycie?

Jeszcze raz. Co z uczuciami do faceta z zagranicy? Są czy wydaje Ci się, że są?

9

Odp: czy stracilam szanse na szczescie i marnuje sobie z nim zycie?

Napisze szczerze: nie potrafie o nim zapomniec.

10 Ostatnio edytowany przez assassin (2014-07-06 00:41:46)

Odp: czy stracilam szanse na szczescie i marnuje sobie z nim zycie?

I jeszcze jedno. Co on na to, że masz dziecko? Było ono wówczas z Tobą czy nie?
Poza tym dobrze by było znowu wyjechać na próbę, bo przez ten rok sporo mogło się zmienić.

11

Odp: czy stracilam szanse na szczescie i marnuje sobie z nim zycie?

Moje dziecko przyjechalo do mnie na tydzien, wszystko bylo ok. Pan z zagranicy probowal jak mogl zeby przypodobac sie mojemu synowi ale w pewnych momentach widoczna byla bariera jezykowa miedzy nimi. Chcial zebysmy zostali oboje, chcial zalatwic szkole... Zbliza sie urlop wiec chcialabym pojechac i zobaczyc jak teraz to wszystko wyglada, ale boje sie ze jak K. Sie dowie to wpadnie w szal, znow bedzie mnie meczyl telefonami, smsami, zacznie straszyc ze odbierze soobie zycie jak to juz nie raz bylo. A jak myslisz co mogloby sie zmnienic w ciagu tego roku, na co zwracac uwage?

12

Odp: czy stracilam szanse na szczescie i marnuje sobie z nim zycie?
aylin napisał/a:

Moje dziecko przyjechalo do mnie na tydzien, wszystko bylo ok. Pan z zagranicy probowal jak mogl zeby przypodobac sie mojemu synowi ale w pewnych momentach widoczna byla bariera jezykowa miedzy nimi. Chcial zebysmy zostali oboje, chcial zalatwic szkole... Zbliza sie urlop wiec chcialabym pojechac i zobaczyc jak teraz to wszystko wyglada, ale boje sie ze jak K. Sie dowie to wpadnie w szal, znow bedzie mnie meczyl telefonami, smsami, zacznie straszyc ze odbierze soobie zycie jak to juz nie raz bylo. A jak myslisz co mogloby sie zmnienic w ciagu tego roku, na co zwracac uwage?

Numer telefonu zawsze można zmienić i dać osobom zaufanym z zastrzeżeniem, aby go nikomu więcej nie udostępniać. Poza tym nie należy traktować tego typu szantaży poważnie z ust egoisty.
Co mogło się zmienić... np. uczucia mogły osłabnąć, ale to da się nadrobić, może być ktoś inny, a Ty o tym teraz nie wiesz. Pojedziesz to zrewidujesz swoje wyobrażenia. A z K. nie ważne czy zagranica wypali czy nie, należałoby się rozstać.

13

Odp: czy stracilam szanse na szczescie i marnuje sobie z nim zycie?
aylin napisał/a:

Napisze szczerze: nie potrafie o nim zapomniec.

zostaw K. i spróbuj z tym z zagranicy,

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » czy stracilam szanse na szczescie i marnuje sobie z nim zycie?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026