Witajcie! Chodzi tutaj o pewnego chłopaka, którego znam od bardzo bardzo dawna. Właściwie przyjaciela - choć nie chcę żeby był tylko przyjacielem. Skrzywdziłam go, okłamałam że nie mam faceta. Zrobiłam to dlatego, bo wiedziałam, że jeśli mu o tym powie to przestanie się do mnie odzywać bo nie chce mi być " przeszkodą". I tak się dowiedział i nie odzywa się do mnie a ja tak strasznie za nim tęsknię. Nie zdawałam sobie sprawy, że jak go zabraknie w moim życiu to będzie mi z tym tak źle. Wcześniej mogliśmy rozmawiać ze sobą godzinami, praktycznie całe noce spędzaliśmy na rozmowach.
Początkowo był powściągliwy, ale potem przełamał się i bylismy ze sobą naprawdę blisko ( mimo odległości która nas dzieli) i od dawna już myślę że ten chłopak to ktoś o kim zawsze marzyłam, taki dobry, prosty a jednocześnie wyjątkowy człowiek.
Chciałabym go przeprosić za to kłamstwo, prosić o wybaczenie. Zrobiłabym wszystko żeby tylko powrócił do mojego życia. Codziennie o nim myślę i płaczę z tęsknoty. Jak mam to zrobić, aby przeprosić tak wyjątkowego człowieka? Myślałam już nad tym, aby nagrać na yt filmik ze słowami pewnej piosenki, w której tekst idealnie stapia się z moją obecną sytuacją. Jak myślicie, czy to dobry pomysł? Ja już sama nie wiem co mam robić, jedynie wiem to co czuję do niego - dla mnie to coś więcej niż przyjaciel... ;(