netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Jak wstrząsnąć facetem, by znów starał się i zabiegał jak na początku?

102 odpowiedzi206 150 wyświetleńzałożony przez alexa_84, 07.07.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jak wstrząsnąć facetem, by znów starał się i zabiegał jak na początku?

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 103 ]

1

Temat: Jak wstrząsnąć facetem, by znów starał się i zabiegał jak na początku?

Dziewczyny, naszła mnie myśl czytając liczne posty, gdzie coraz więcej o tym, że naszym facetom nie zależy już tak jak kiedyś, jak na początku, że nie starają się, nie okazują zaangażowania i miłości do nas  - oddanych i cały czas kochających ich kobiet wink

Czy udało Wam się w jakiś skuteczny spsób, wstrząsnąć swoim ukochanym, by w porę się opamiętał, zanim wszytsko zniszczy swoją biernością, zasiedzeniem itd.?

Macie jakieś sprawdzone sztuczki, gierki, po których facet znów jadł z ręki, starał się i zabiegał, bo jego pozycja w związku została zachwiana?
By przestał się czuć pewnie i stabilnie w związku? wink może jest jakieś "czary-mary" na to? big_smile
Oschłością go atakować? Obojętnością?

Podzilcie się swoimi doświadczeniami i uwagami smile

z góry dziękuję smile

2

Odp: Jak wstrząsnąć facetem, by znów starał się i zabiegał jak na początku?

Myślę, że jak świat światem to zawsze tak było, że po latach facetowi przestaje zależeć. Ale też nie każdemu, to zależy od osoby.

Co robić by się tak nie stało? Przede wszystkim on także musi tego chcieć i się starać. My z narzeczonym po prostu wciąż nie ustajemy w tym, by okazywać sobie miłość nawet drobiazgami. Bo jak się przestanie, to potem ciężko do tego wrócić.

3 Ostatnio edytowany przez alexa_84 (2010-07-07 23:30:27)

Odp: Jak wstrząsnąć facetem, by znów starał się i zabiegał jak na początku?

Mój facet nie zdaje sobie chyba sprawy z 3/4 rzeczy o których my kobiety poruszamy np. na tym forum.
Nie domyśla się nawet, że mogą być jakieś szczegóły, które nas martwią, że staramy się pielęgnować związki, by cały czas iskra się tliła, że martwimy się znudzeniem. A faceci, chyba w większośći wcale nie zaprzątaja sobie takimi rzeczami głowy, pewnie nie wszyscy, bywają wyjątki.
Obserwując Go jestem pewna, że nie zdaje sobie nawet sprawy, że powoli, z czasem do naszego związku może wkraść się rutyna, przyzwyczajenie... Nie jest świadomy różnych następstw, etapów związku itd.
Do głowy mu nie przychodzi, żeby w jakiś sposób samemu wziąć sprawe w swoje ręcę i pielęgnowąć to co jest między nami... żeby nie zgasło sad smutne...
Pewnie nawet nigdy nie przyszło mu do głowy, żeby poczytać cos na ten temat... sad

Zazdroszczę Ci, że Twój facet ma tego świadomość i stara się, by utrzymać to co między Wami najpiękniejsze...

Ale może mimo wszystko są jakieś sposoby? smile

4

Odp: Jak wstrząsnąć facetem, by znów starał się i zabiegał jak na początku?

A rozmawiasz ze swoim facetem w ogóle? Mój narzeczony dlatego wie jak dbać o nasz związek, bo cały czas mówię mu czego oczekuję i co czuję. I tak samo on mi mówi jak to wygląda z jego strony.

Faceci nie czytają w kobiecych myślach, więc skąd ma wiedzieć co Cię trapi?

5 Ostatnio edytowany przez alexa_84 (2010-07-07 23:48:23)

Odp: Jak wstrząsnąć facetem, by znów starał się i zabiegał jak na początku?

Często o tym wszytskim na początku mówiłam, bo wtedy jeszcze do mnie nie docierało, że to taki trudny i skryty charakter, ale po pół roku odpuściłam, bo widziałam jego zniecierpliwioną minę gdy zaczynałam te tematy, a i ja sama miałam dość tego drążenia, bo nie widziałam żadnego rezultatu.Od tamtego czasu sporadycznie, jak już coś mi bardzo przeszkadza zaczynam temat. Czasem coś sugeruję, ale chyba naprawde nie domyśla się co mogę mieć na myśli, mimo, że to naprawdę mądry i inteligentny facet wink hehe...

Moja próba rozmowy najczęściej kończy się moim monolgiem, a jego : "yhy...", "no", "przesadzasz"... sad
Z nim nie da się o tym rozmawiać, a to już ponad 2.5 roku sad

przykład z przed chwili, wysłałam mu MMSa z sukienką, która dziś kupiłam, dopiero jak po kilkunastu minutach zapytałam czy doszło odp. "yhy", więc zapytałam "i co?",  odp. "no ładna" ;/
on jakby nie potrfił nic miłego z siebie wycisnąć...

6

Odp: Jak wstrząsnąć facetem, by znów starał się i zabiegał jak na początku?

Wybacz, że napisze szczerze, ale inaczej nie ma sensu. Jesteś z facetem już jakiś czas i chcesz na nim zastosować sprawdzone sztuczki i gierki, by facet znów jadł Tobie z ręki? Powiem Tobie, że gdyby Twój facet przeczytał to co napisałaś, a przede wszystkim zwrócił uwagę na to jak to napisałaś to już by nigdy Tobie z ręki nie jadł. Być może obraziłby się albo nawet zostawił, patrząc na to jak podchodzisz do związku. Facet to nie zwierzę, które się tresuje. W związku panuje równość partnerów, a nie że jeden drugiemu je z ręki. Jeśli tęsknisz za czymś takim kup sobie królika i go tresuj.

Jeśli zaczniesz stosować fantastyczne kobiece sztuczki jak obojętność czy oschłość to licz się, że otrzymasz adekwantną odpowiedź. Za jakiś czas napiszesz na forum z pytaniem, dlaczego Twój facet stał się obojętny lub oschły.

Dlaczego ludzie nie potrafią po prostu porozmawiać? Nie mów, że z nim się nie da. Skoro z nim jesteś już tyle czasu, to widać jakoś się dogadywaliście. Założe się, że jakby z nim porozmawiać to ma zupełnie inne spostrzeżenia niż Ty, ba może nawet nie widzi żadnego problemu. Postaraj się zrozumieć mechanizy sterujące Twoim facetem. Zrozum go, a nie szukaj sposobów dalszej tresury. Niektóre kobiety są dziwne. Szukają faceta uległego, podatnego na tresurę, uzalezniają go od siebie, a później płaczą naokoło, że nie ma własnego zdania, brakuje mu pewności siebie i nie jest zaradny.

Chcesz rady? Proszę bardzo. Subtelnie zwróć mu uwagę, że musicie odświeżyć Wasz związek. Proponuję wspólny wyjazd. Zacznijcie więcej czasu spędzać razem. Chyba, że wolisz tresować to bądź oschła i obojętna. Tylko pamiętaj - nie każdy zwierzaczek jest podatny na tresurę. A ten przykład z MMSem co podałaś, to żaden przykład. Bo nie napisałaś co robił akurat wtedy gdy go dostał. Może był bardzo zajęty czymś w pracy? Może miał problem do rozwiązania? A lepiej po prostu było umówić się na wieczorną kolację i założyć tę sukienkę nową. Na pewno by zauważył na romantycznej randce.

Powodzenia.

7 Ostatnio edytowany przez alexa_84 (2010-07-08 10:57:42)

Odp: Jak wstrząsnąć facetem, by znów starał się i zabiegał jak na początku?

Być może nie wyraziłam się dostatecznie jasno, nie chodzi mi o tresurę, ale o to, żeby mój facet znów zaczął okazywać, że mu na nas zależy, na naszym związku... starać, zabiegać... żeby Go trochę ocucić sad

Przez większą część naszego związku to ja byłam takim zwierzaczkiem wytresowanym przez niego, na każde jego skinienie... Więc dlaczego teraz role nie mogłyby się na troche odwrócic?
Wiem, to mój problem, sama Go tego nauczyłam, bo od samego początku miałam serce na dłoni... spodziewałam się tego samego od Niego, ale niestety trafiłam na skrytego typa, z którym trudno się rozmawia szczerze o nas, o naszym związku. Jesteśmy tyle ze sobą, bo to ja się staram i zaciskam zęby, a On myśli, że tak będzie już zawsze, że tak ma być sad

Każda kobieta chce, żeby jej facet był zawsze taki jak na początku.
My potrafimy utrzymywać ten stan, ale gorzej z facetami, mają z tym problem sad
Jak już zdobędą, czują się panami i nie walczą dalej sad

Gdyby dało się z Nim rozmawiać, nie pisałabym tutaj na ten temat...

Rafix nie masz pojęcia, jak ja bym chciała, żeby to wszystko było tak proste jak piszesz...
Zawsze myślałam,że związek to prosta rzecz, jeśli dwie osoby się kochają i chcą być razem, to wszystko jest proste...
Ale niestety na Jego przykładzie widzę, że tak nie jest sad sad sad

8 Ostatnio edytowany przez zakochana__85 (2010-07-08 12:11:40)

Odp: Jak wstrząsnąć facetem, by znów starał się i zabiegał jak na początku?
Rafix napisał/a:

Jesteś z facetem już jakiś czas i chcesz na nim zastosować sprawdzone sztuczki i gierki, by facet znów jadł Tobie z ręki? Powiem Tobie, że gdyby Twój facet przeczytał to co napisałaś, a przede wszystkim zwrócił uwagę na to jak to napisałaś to już by nigdy Tobie z ręki nie jadł. Być może obraziłby się albo nawet zostawił, patrząc na to jak podchodzisz do związku. Facet to nie zwierzę, które się tresuje. W związku panuje równość partnerów, a nie że jeden drugiemu je z ręki.

Rafix błędnie to interpretujesz. Nie chodzi o to by tresować faceta. Chodzi o szukanie sposobu, który zadziałałby na mężczyznę motywująco, w takim sensie, że zaczął by na nowo nas zdobywać, bardziej się starać. Mój mężczyzna mnie kocha i ja to wiem, ale dla faceta często na tym kończy się udowadnianie, że jesteśmy dla nich ważne. Na początku piszą miłe smsy, kombunują gdzie nas zabrać, chcą zrobić na nas jak najlepsze wrażenie i kiedy my już się im oddamy całkowicie nagle to się kończy. Nie o to chodzi prawda? Jak się miłości nie pielęgnuje to ona umiera. I właśnie oddalenie się od mężczyzny, zajęcie się sobą i pokazanie mu że potrafie cieszyć się życiem bez niego jest sposobem na to by on się obudził i poczuł wewnętrzną potrzeba uczestniczenia w tym. To nie gierka, to metoda odzyskania i obudzenia w nim dawnych uczuć. Nasza ewentualna oschłość którą to ON daje nam na codzień może obudzić w nim obawy, że coś się dzieje, że ona już się może wypaliła tym nieustannym proszeniem o bliskość, i może to spowodować strach przed utratą, tak jak my go mamy każdego dnia kiedy czujemy się odpychane. A mężczyzna to zdobywca więc będzie chciał na nowo zrobić na nas wrażenie i przekonać do siebie byśmy znowy za nim szalały. Są tacy faceci na których tych metod stosować nie trzeba, bo oni zawsze dużo dają, bo sami odczuwają potrzebę bliskości, i są Ci drudzy ktorym owa bliskość jest potrzebna tylko na początku a gdy już są pewni swojej zdobyczy i nie czując już tej potrzeby czułości co na początku znjaomości osiadają na laurach a Ty se dziewczyno lataj za mną, bo ja wiem że będziesz to robić, bo jestem Twoją słabością i uzależnieniem...


Rafix napisał/a:

Dlaczego ludzie nie potrafią po prostu porozmawiać? Nie mów, że z nim się nie da. Skoro z nim jesteś już tyle czasu, to widać jakoś się dogadywaliście.

Rafix uwierz mi/nam, że nie da się rozmwiać z mężczyzną jeśli on tego nie chce. Kiedy ja otwieram się przed swoim, mówie o tym co czuje, czego mi brakuje i nawet gdy wyczuwam odpowiedni moment i robię to w sposób delikatny to zazwyczaj spotykam się z tekstem typu: " z czego robisz problem / nie wiem o co Ci chodzi / stwarzasz / ludzie mają gorsze problemu więc weź się zastanów itp,itd . Jest mi przykro, że nie reaguje na moje potzreby, na moje odzewy. Nie mówiąc już o tym, że jak powstaje między nami spięcie, które ZAWSZE wg niego jest z mojej winy to wtedy już w ogóle jest masakra. Chciałabym wtedy żeby wziął mnie za rękę, wytłumaczył coś, powiedział, że boli go to czy tamto, na koniec przytulił i po sprawie... Tego nie ma, ja podejmując wtedy rozmowę z nim spotykam się z lekceważeniem z jego strony, po czym kiedy nadal gadam on zaczyna się robić nieprzyjemny i nie ma bata na niego. Mówię mu, że jesteśmy dorośli, musimy rozmawiać zwłaszcza w gorszych chwilach to On twierdzi, że to moja sprwa, on nie ma problemu i nie zamierza tracić czasu na takie rozmowy... i koniec gadki. Wtedy najlepiej jakbym wyszła, dała mu z 2 dni, po czym spotkamy się i nie ma sprawy, jest ona ominięta, nie rozwiązna, po czym wraca jak bumerang... MASAKRA. A to takie proste przecież, wysłuchać, powiedzieć swoje, znaleźć kompromis, przytulić się i dalej żyć... Okazuje się, że to tylko moje marzenie...

9

Odp: Jak wstrząsnąć facetem, by znów starał się i zabiegał jak na początku?

No właśnie, masz identycznie jak ja.
Słyszę często podobne teksty, a na dodatek wiele razy prosiłam Go, żeby mówił mi co czuje, co mu się podoba, a co nie, jakie są oczekiwania - w każdej sferze...
I jak grochem o ściane, on nie potrafi o tym rozmawiać, mówić... Chowa to wszystko głęboko pod skórą i nie okazuje żadnych emocji (prawie żadnych), uczuć...
Ciężki orzech... sad

Zakochana_85 u Ciebie też tak było od początku czy z czasem przyszło?

10 Ostatnio edytowany przez zakochana__85 (2010-07-08 12:28:38)

Odp: Jak wstrząsnąć facetem, by znów starał się i zabiegał jak na początku?

Wiesz na samym początku naszej znajomości powiedział do mnie takie słowa Pamiętaj, że jak będzie Cię cokolwiek niepokoić to mi o tym mów Te słowa zrobiły na mnie ogromne wrażenie. Tylko troszę to nadużyłam, bo swego czasu zaproblemiałam się o zbyt wiele rzeczy, miałam nieustanne pretensje o pierdoły i robiłam to w sposob zły, bo się unosiłam, fochowałam i On się zraził. Teraz twierdzi, że czas na romowy, tłumaczenia już minął, bo nie wyciągam wniosków tylko popełniam wciąż te same błędy robiąc mu niepotrzebne wyrzuty. To jest mężczyzna z klasą i wiem, że jakbym nie była taka problemowa i raz na jakiś czas delikatnie coś mu powiedziała co mi nie pasuje byłoby chyba inaczej, a po tym wszystkim co przeszliśmy przestał mnie i moje potrzeby traktować poważnie i nasze rozmowy (jeśli można to tak nazwać) wyglądają tak jak opisałam we wcześniejszym poście. No ale ja się znacznie uspokoiłam więc uważam że i on powinien zmienić podejście. Ogólnie to mój mężczyzna to wyjątkowo trudny przypadek, dobry, wartościowy człowiek, ale tak uparty, zawzięty, niedostępny że czasem już nie ma siły...

P.S. alexa_84  wysłałam do Ciebie meila

11

Odp: Jak wstrząsnąć facetem, by znów starał się i zabiegał jak na początku?

To jest takich więcej niż mój przypadek? Wow, a myślałam, że tylko mój jest taki  wink
Małaś o tyle dobrze, że takie słowa padły na początku, że masz zwracać się z problemem.
U mnie była odwrotna sytuacja. Od początku tak mówiłam "o problemach rozmawiać a nie dusić w sobie". Chciałam, żeby wszystko między nami było ok - jasna sytuacja. Jeśli coś nie pasuje to od razu kawa na ławę. Wydawało mi się to oczywiste i proste, ale tak nie było.

Przez pierwsze pół roku drążyłam różne tematy, próbowałam rozmawiać, a on tylko potrafił z siebie wydobyć "yhy", "tak", "nie przesadzaj", "wymyślasz" i podobne słowa, które wypowiedział Twój facet.
Ręce opadały do samej ziemi, a moja interpretacja jego zachowania była różna, nawet w pewnym momencie zaczęłam się zastanawiać czy on mnie kocha, skoro mnie i moich potrzeb (szczerych rozmów) nie rozumie i nie próbuje tego zmienić...

Aż w końcu stwierdził, że sobie wkręcam niepotrzebnie, że nie mam żadnych powodów do jakichkolwiek obaw itd. Więc już żeby z siebie wariatki nie robić machnęłam na to ręką... I tylko od czasu do czasu przy okazji wążniejszej sprawy zaczynam rozmowy sad

A najgorsze było to, jak pół roku temu po moich wywodach właśnie na temat jego skrytości, oschłości on stwierdził, że może lepiej byłoby się rozstać, bo on nie radzi sobie z tym, a wie, że ja cierpię, bo mi bardzo tego wszystkiego brakuje, a on nie potrafi się zmienić...
Ciężki dzień, płacz itd. Stwierdził, że mnie kocha, ale nie chcę, żebym przez niego cierpiała...
Ale doszliśmy do porozumienia, bo ja obiecałam sobie, że zacisnę zęby i będę z tym zyła...
Więc tym bardziej po tym sama boję się poruszać te tematy, żeby nie było powtórki...

Dlatego chcę poznać jakiś inny sposób na to... sad:(:(

12

Odp: Jak wstrząsnąć facetem, by znów starał się i zabiegał jak na początku?

Oddal się od niego, nie marudź, nie narzekaj tylko zajmij się sobą, ale tak konkretnie. Spędzaj intensywnie czas poza domem, ciesz się tymi chwilami, uśmiechaj się, daj mu do zrozumienia, że nie tylko On jest Ci do szczęścia potrzebny. Nie osaczaj go, daj mu swobodnie oddychać, nie narzucaj się. Nie wysyłaj mmsów ze swoimi zdjęciami, jak sobie coś kupisz nawet mu o tym nie mów, jak to założysz to napewno to zauważy i skomentuje bo zaskoczy go to że sama o tym nie mówiłaś. Faceci kochają kobiety tajemnicze, a nie takie, które wszystko przed nimi same odkrywają. Jak nie będzie chciał gdzieś z Tobą iść to idź tam sama lub z kimś innym i baw się dobrze. Bądź ciepła, miła, życzliwa i zawsze radosna. Spędzaj z nim mniej czasu niż dotychczas. Oto moja rada. Jeśli nic się nie zmieni to albo zaakceptujesz taki stan rzeczy, albo pozostanie Wam się rozstać... Powodzenia. Ja jestem na początku tej drogi i wiem, że będzie ciężko, ale jak nic z tym nie zrobie i nie wezmę tego w swoje ręce to nic się nie zmieni... Wierzę, że mi się uda i Tobie również życzę wiary, siły i wytrwałości... !!!

13

Odp: Jak wstrząsnąć facetem, by znów starał się i zabiegał jak na początku?

Alexa a powiedz mi co sprawia, że zaciskasz zęby i chcesz z nim być? Ja rozumiem, że tęsknisz za tym jaki kiedyś był i czekasz aż się zmieni. Może się doczekasz, ale to wymaga starań z obu stron. Jak przywrócić miłe chwile? Może robić wspólnie to, czego dawno nie robiliście razem? Pomyśl co kiedyś, na początku znajomości Was zbliżało.
Przyczepiłem się, bo napisałaś co zrobić, by on ZNÓW jadł mi z ręki - to sugeruje, że kiedyś tak było. A teraz piszesz, że to on Ciebie raczej na początku wytresował i było jak on chciał. Nie rozumiem tego troszkę, ale nieważne.

Zakochana - dla mnie takie zachowanie jak opisujesz świadczą o niedojrzałości emocjonalnej faceta. Jak chcesz być z kimś to musisz iść na kompromis. Często, nawet bardzo często. Motywacja? Dla mnie wystarczy widzieć uśmiech mojej kobiety - to najlepsza motywacja. Może ja po prostu nie potrafię sobie tego o czym piszesz wyobrazić. Rozmowa też nie powinna być problemem w normalnym związku. Jesli ktoś od rozmów ucieka widać ma jakiś problem. Trzeba dotrzeć do tej osoby jakoś. Nie można w związku dogadywać się jak z kimś obcym. Uważam, że w związku trzeba być wymagającym wobec siebie i wobec partnera. Jeśli jedna osoba daje od siebie znacznie mniej niż druga to czy to może przetrwać? Kilka lat można się męczyć, ale całe życie?

Życzę Wam Panie abyście poradziły sobie ze swoimi problemami. I aby Wasi faceci znowu zaczęli się o Was starać.

14

Odp: Jak wstrząsnąć facetem, by znów starał się i zabiegał jak na początku?

Hejka..:)

15

Odp: Jak wstrząsnąć facetem, by znów starał się i zabiegał jak na początku?
Lidzia napisał/a:

Hejka..:)

Cześć smile

16 Ostatnio edytowany przez alexa_84 (2010-07-08 14:40:07)

Odp: Jak wstrząsnąć facetem, by znów starał się i zabiegał jak na początku?
Rafix napisał/a:

Alexa a powiedz mi co sprawia, że zaciskasz zęby i chcesz z nim być?

To chyba oczywiste, że robię to z miłości i staram się odpychać negatywne emocje i myśli, żeby się tym nie przejmować zbyt często wink

17

Odp: Jak wstrząsnąć facetem, by znów starał się i zabiegał jak na początku?

Witam tak weszła z ciekawosci na to forum i nie mogłam sie oprzec temu aby napisac..Otóz czytałam to i nie dowierzałam w momencie naszła mnie mysl czy nie jestesmy z tym jednym i tym samym facetem..???Normalnie nie moge uwierzyc poniewaz mój facet jest identyczny do waszych..A najgorsze jest to ze nawet gdybym przed nim na głowie stawała to nie ma bata aby wzbudzic w nim te same gorące uczucia jak miał w sobie na początku..Ja jestem z nim 2,5 roku nie mieszkamy razem bo dzieli nas 100km..czy to duzo?hmm..nie wydaje mi sie..Ale spotykamy sie na tyle na ile pozwala nam na to czas..raz nie widzimy sie 3 mies..a bywa i tak ze on przyjezdza raz w miesiącu..Ale dziennie rozmawiamy przez tel.czasami nawet pare godzin..Ale rzecz w tym ze nie potrafię do niego dotrzec,,Gdy próbuję z nim pogadac o nas to on twierdzi ze czas pokaze co bedzie dalej..Na pytanie kochasz mnie jeszcze??słyszę Pewnie albo Taaaa...robi mi sie przykro bo mimo wszystko chciała bym usłyszec od niego słowo Tak kocham cie..a tu lipa.Na poczatku było super chyba w kazdym zwiazku początki sa jak z bajki,faceci potrafią okazywac uczucia,mówic o nich,,rozmawiac z nami o wszystkim i o niczym,,pytanie czemu po jakims czasie to w nich zanika??nie ma tego??Ja gdy chce pogadac z swoim facetem na temat uczuc to on twierdzi ze nie lubi gadac o uczuciach wiec zawsze jest oto spór miedzy nami bo skoro nie lubi gadac o uczuciach a ma do tego prawo to niech je bynajmniej pokaze..Zawsze jest kłótnia,nie porozumienie i wątpliwosci..Dla niego jest zawsze wszystko ok nic sie nie dzieje,zawsze twierdzi ze to Ja szukam czegos czego nie ma,ze sama stwarzam sobie problemy a on nie zamierza mi tłumaczyc sto razy ze nie lubi gadac o uczuciach bo bo to męczy..Są dni kiedy czuje ze cos jest nie tak i pierwsza mysl jaka mnie dobija to taka ze on napewno ma inną ze chce mnie zostawic..Gdy pytam masz inną??on sie wkurza i mi mówi ze jak pozna inną to mi o tym powie i mam sie go głupio nie pytac oto..Stał sie chłodny wobec mnie,nie dostępny i mimo iz Ja staram sie podbudowac ten związek utwierdzam go w przekonaniu ze go kocham ze mi zalezy,,mając nadzieje ze odwzajemni moje słowa to nie dostaje nic w zamian..:(Dlaczego???Gdy Ja staje się wobec niego chłodna obojętna trzymam go na dystans na jakis czas zeby zauwazył róznice pomiędzy tym co było a tym jak jest teraz to on chyba zbytnio sie tym nie przejmuje,,jak zapytam czemu sie tak zachowujesz ??to on mówi ironicznie ze zachowuje sie tak samo jak Ja do niego ze Jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie..Ale mnie sie tozdarza raz na kiedys aby stac sie wobec niego obca ,,jemu sie to zdarza na codzien aby czuc od niego chłód..Więc co robic w takiej sytuacji???Nie ma pojęcia..Nawet jak wychodzie gdzies sama i mu o tym mówie bądz jak napisze mu w smsie ze wychodze tam i tam to on nie odpisuje ale jak wraca z pracy i pisze do mnie to czuc ze jest na mnie zły i najchętniej by mi powiedział swoje ,,niewiem czy to jest zazdrosc z jego strony czy obojetnosc z niego strony..

18 Ostatnio edytowany przez alexa_84 (2010-07-08 15:22:40)

Odp: Jak wstrząsnąć facetem, by znów starał się i zabiegał jak na początku?

Hmmm...

Myślałam kiedyś, że to może kwestia tego, że widujemy się codziennie, wpada do mnie do pracy kilka razy dziennie (z włąsnej inicjatywy), 5 wieczorów w tygodniu spędzamy razem... Myślałam, że może za dużo siebie mamy...
Ale po Twojej opowieści widzę, że nawet większa odległość i sporadyczne spotkania mogą być identyczne w skutkach.

Nie wiem co Ci poradzić... trudna sytuacja.
Czasem sobie myślę, że może nie trafiłam jeszcze na tego swojego księcia...
Może podobnie jest z Tobą smile

Powiedz mi czy poza tym co tu napisałaś jesteś zadowolona z Waszego związku? Szczęśliwa?

19

Odp: Jak wstrząsnąć facetem, by znów starał się i zabiegał jak na początku?
zakochana__85 napisał/a:

Oddal się od niego, nie marudź, nie narzekaj tylko zajmij się sobą, ale tak konkretnie. Spędzaj intensywnie czas poza domem, ciesz się tymi chwilami, uśmiechaj się, daj mu do zrozumienia, że nie tylko On jest Ci do szczęścia potrzebny. Nie osaczaj go, daj mu swobodnie oddychać, nie narzucaj się. Nie wysyłaj mmsów ze swoimi zdjęciami, jak sobie coś kupisz nawet mu o tym nie mów, jak to założysz to napewno to zauważy i skomentuje bo zaskoczy go to że sama o tym nie mówiłaś. Faceci kochają kobiety tajemnicze, a nie takie, które wszystko przed nimi same odkrywają. Jak nie będzie chciał gdzieś z Tobą iść to idź tam sama lub z kimś innym i baw się dobrze. Bądź ciepła, miła, życzliwa i zawsze radosna. Spędzaj z nim mniej czasu niż dotychczas. Oto moja rada. Jeśli nic się nie zmieni to albo zaakceptujesz taki stan rzeczy, albo pozostanie Wam się rozstać... Powodzenia. Ja jestem na początku tej drogi i wiem, że będzie ciężko, ale jak nic z tym nie zrobie i nie wezmę tego w swoje ręce to nic się nie zmieni... Wierzę, że mi się uda i Tobie również życzę wiary, siły i wytrwałości... !!!

Dziękuje za wskazówki, postaram się wprowadzić je w życie smile

20

Odp: Jak wstrząsnąć facetem, by znów starał się i zabiegał jak na początku?

alexa_84 na Twoim miejscu rzedziej spotykałabym się z Twoim facetem i byłabym w tej kwestii konsekwentna, może to by coś zmieniło.

21 Ostatnio edytowany przez alaclaudie (2010-07-08 15:32:57)

Odp: Jak wstrząsnąć facetem, by znów starał się i zabiegał jak na początku?

Lidzia jak zaczyna się liczenie konczy sie miłosc.
Trudno mi uwierzyć ze wystarczy mu spotkać się raz na miesiąc ( a nie ma duzej odległosci miedzy Wami).
Po jakims czasie nastepuje odpływ szaleństwa. Ale ważne czy ono odpłynęło po pól roku czy wczesniej a moze po 5 latach?

co mogę poradzić - porozmawiac powiedziec co się czuje. Jesli on w dalszym ciągu bedzie postępował jak przed rozmową zaproponować przerwę. Albo sie facet nauczy albo niech bedzie sobie z taką która rola sprzątaczko-kochanki zadowala.
Nie polecam gierek poniewaź one pózniej odbją się na Was.

Lidziu proszę zmien atavar bo masz identyczny jak Ansja.

22

Odp: Jak wstrząsnąć facetem, by znów starał się i zabiegał jak na początku?

Wiesz w sumie cięzko mi jest powiedziec czy jestem szczesliwa??W jakims sensie napewno jestem szczęsliwa bo trwam w swiadomosci ze nie jestem sama,,ze mam kogos itd..Ale jednak duzo mi brakuje aby czuc sie szczesliwa...

23

Odp: Jak wstrząsnąć facetem, by znów starał się i zabiegał jak na początku?

alaclaudie....
No niestety na samym początku naszej znajomosci było i tak ze bywał u mnie co tydzien...Kiedys nawet z nim rozmawiałam na ten temat i stwierdził z zalem w głosie ze brak czasu mu nie pozwala bo pracuje na budowie albo nie ma na tyle kasy itp...Ale mimo to ze nie było go zemną fizycznie to był zemną duchowo i dawał mi odczuc ze załuje ze go nie ma przy mnie,,ze bardzo by chciał byc przy mnie,,podnosił mnie na duchu,wspierał mnie gdy było mi zle..A teraz..???gdzie sie to zapodziało..

24

Odp: Jak wstrząsnąć facetem, by znów starał się i zabiegał jak na początku?
Lidzia napisał/a:

Wiesz w sumie cięzko mi jest powiedziec czy jestem szczesliwa??W jakims sensie napewno jestem szczęsliwa bo trwam w swiadomosci ze nie jestem sama,,ze mam kogos itd..Ale jednak duzo mi brakuje aby czuc sie szczesliwa...

Hmmm....

Tak sobie myślę, dlaczego tak jest, że my kobiety martwimy się tymi wszystkimi rzeczami, chłodem, który obezwładnia związek po jakimś czasie itd. Faceci nawet nie zdają sobie z tego sprawy sad
Nie martwi ich to, ważne, że cały czas z nimi jesteśm.
Dopiero w momencie, gdyby nas zabrakło, może dało by im do myślenia.

Twoja sytuacja chyba jest trudniejsza od mojej, mam go na codzień i dobrze mi z tym... Mniej się kontaktujemy przez to, bo często się widzimy, ale też mam świadomość, że jest i mogę na niego liczyć - ciągle tak samo, w tej kwestii nie ma zmiany smile

Planujecie wspólną przyszłość?
Zamiszkac razem?
Może to jest lekarstwo dla Was?

25

Odp: Jak wstrząsnąć facetem, by znów starał się i zabiegał jak na początku?

Planujecie wspólną przyszłość?
Zamiszkac razem?
Może to jest lekarstwo dla Was?
alexa 84..
Kiedys poruszyłam z nim ten temat wspólnej przyszłosci,zamieszkania razem,,itd,..
Ale stwierdził ze nie bedzie niczego zaczynał nie mając gruntu pod nogami,,czyli swojego mieszkania(bo mieszka w wynajętym) Dobrze płatnej pracy i stabilizacji..Ja jako Ja chciała bym z nim zamieszkac dzielic z nim swoje zycie miec go przy boku ale niewiem skoro on nie chce niczego zaczynac nie mając gruntu pod nogami a nic tez nie robi aby go miec i poczuc ten grunt to juz nigdy nie poruszałam tego tematu..

26

Odp: Jak wstrząsnąć facetem, by znów starał się i zabiegał jak na początku?

Grunt można zdobyć wspólnie, stworzyć wspólny świat, czasem we dwójkę raźniej niż osobno.
Może powinnaś porozmawiać o tym raz jeszcze i zacząć temat od innej strony niż wcześniej?

27

Odp: Jak wstrząsnąć facetem, by znów starał się i zabiegał jak na początku?

alexa Ja juz mu nie raz tłumaczyłam ze stowyrzymy ten grunt razem,,ze nie bede stała z boku i patrzyła na to jak on sam sie stara..
Jak zacząc ten temat z innej strony??

28

Odp: Jak wstrząsnąć facetem, by znów starał się i zabiegał jak na początku?

a jak zaczęłaś poprzenim razem?

29

Odp: Jak wstrząsnąć facetem, by znów starał się i zabiegał jak na początku?

podeszłam do tego bardzo delikatnie..
Powiedziałm mu ze fajnie by było gdyby on wracał z pracy i ktos by na niego czekał z obiadem,,ze wracał by ze swiadomoscią ze nie wejdzie do pustego mieszkania i zastanie ciszę..Ze chciała bym go Witac z rana całusem a Witac go po powrocie z pracy..Ze fajnie by tak było..A on mi na to ze fajnie zec kazdy by tak chciał a gdy zapytałam co mu stoji na drodze to wspomniał na temat gruntu pod nogami..

30 Ostatnio edytowany przez alexa_84 (2010-07-08 16:43:14)

Odp: Jak wstrząsnąć facetem, by znów starał się i zabiegał jak na początku?

To może powiedz mu o własnych potrzebach, że nie tyle dla niego, lecz dla siebie chciałabyś to zrobić.
Że Ty czujesz potrzebę taką...
Chciałabyś mieć go na codzień i że poważnie myślisz o waszym związku.
A jeśli to nie pomaga, to może go lekko postrasz, że w takim razie skoro nie śpieszno mu do tego, może lepiej będzie mu bez Ciebie, a Ty znajdziesz drugiego, który będzie oczekiwał tego samego od życia co Ty smile

hehehe, wiem, fajnie się tak mówi...
ja wiele razy tak mówiłam i powiem Ci, że to przynosiło oczekiwany skutek big_smile
skruszało go, zmiękkczało niczym płyn Coccolino smile

Albo zastosuj rady Zakochanej_85 wink

31

Odp: Jak wstrząsnąć facetem, by znów starał się i zabiegał jak na początku?

Nam kobietą chyba Bozia dała za mało rozumu a duzo uczuc..:):):):)
On jest strasznie uparty gorzej jak osioł nie lubi jak mu  ktos narzuca swoją wole i stawia mu warunki...
Kiedys własnie postawiłam mu warunek bo pod wpływem alkoholu zaczął mówic słowa które mnie zabolały,,nawet w pewnym momencie powiedziałam mu ze nie chce mi sie juz zyc ze chce aby Bóg mnie zabrał z tego swiata to odpowiedział mi słowami...TO IDZ DO KOSCIOŁA I POMÓDL SIE O TO..
Zgieło mnie z nóg czułam sie jak by mnie Gołota uderzył w twarz..:((
Rozłączyłam sie bo nie potrafiłam z nim dłuzej sie kłócic,słuchac jego aluzji i pretensji w których i tak nie miał racji..
Oczywiscie przeryczałam pół nocy rano miałam oczy jak po tygodniowym przepiciu...Nie odezwałam sie do niego 1sza czekałam az on to zrobi..
I zrobił w południe sie odezwał potem zadzwonił...I oczywiscie jak gdyby nic sie nie stało zaczął noramalnie zemną gadac smiac sie itp..
Ja tak wsłuchana w niego zastanawiałam sie czy zemną jest cos nie tak czy z nim...Czekałam az powie przepraszam..
Nie chcąc tego dłuzej przeciągac 1sza zaczełam ten temat..powiedziałam mu jak mnie uraził wspomniałam o jego zachowaniu ze zachował sie jak palant jak dupek!!!Na co on mi ze on nic nie pamięta ze człowiek jak za duzo wypije to plecie trzy po trzy i sie nie kontroluje..Myslę sobie ...Jasne najlepiej powiedziec ze sie nic nie pamięta..Więc mu mówie Jakies Przepraszam sie nalezy..a on mi No przepraszam wkurzył mnie tym do łez ..zaczełam wrzeszczec na niego jak opetana nie przebierałam w słowach..W koncu sam powiedział PRZEPRASZAM KOCHANIE..po tym dałam mu ultimatum i tydzien czasu na to aby sie zmienił wobec mnie na lepsze powiedziałam mu ze mam tego dosyc ze daje mu ostatnią szanse i tydzien czasu a  jak on wykorzysta tą szanse to juz od niego zalezy..Ze albo sie zmieni albo Koniec!!!!Ze Ja bede cierpiec z tego powodu ale jego to zaboli jeszcze bardziej..
Tydzien czasu był do rany przyłozyc,,nie wyjezdzał mi z głupimi tekstami,,itd..
Tydzien minął i co robi??odpłaca mi sie tym samym..Mało jest rozmowny,,brak namiętnosci w nim,stał sie chłodny..nie dostępny..nawet nie słucha mnie jak cos do niego gadam bo skoncze cos gadac a on sie mnie po chwili pyta CO MÓWIŁAS???
Dał mi kare??hehe mozliwe..:)
Tak wiec wiem ze gdybym mu powiedziała albo Ja albo koniec to by mi powiedział Twój wybór zrobisz jak chcesz..

32

Odp: Jak wstrząsnąć facetem, by znów starał się i zabiegał jak na początku?

Lidzia, uważam, że po trosze sama jesteś sobie winna tym, że Ci odpłacił "pięknym za nadobne". Z tego, co opisujesz Waszym rozmowom jest blisko do obrzucania się oskarżeniami i błotem, fochów, szantażowania (Albo się zmienisz albo...!), ale bardzo daleko do normalnej rozmowy.

Myślę, że powinnaś się zatrzymać nad tym, co się dzieje i porządnie zastanowić, czego Ty w końcu chcesz od niego. Przeszliście w krótkim czasie od rozmowy o wspólnym mieszkaniu do stawiania sprawy na ostrzu noża i nie jestem przekonana, czy tak lekko byś przyjęła rozstanie, gdyby nie chciał jednak za Tobą latać... Wiele kobiet jeszcze długo nie zrozumie, że facetów się nie zmusi do zaplanowania czegoś poważniejszego na przyszłość, muszą sami chcieć, muszą czuć się gotowi, a już na pewno nie nakłoni ich się kłótniami, pretensjami i szantażem. W ten sposób za to można się zamienić w parę zawodników walczących o zwycięstwo (swoich racji).

I tak jeszcze do Twojej stopki - cierpieć i poświęcać się to wcale nie jest istotą życia kobiety, wręcz przeciwnie, z nastawieniem "walki o przetrwanie" można sobie te życie prędzej zniszczyć. Czasami lepiej jest odpuścić, jak z tym mieszkaniem razem, bądź jakimś facetem, niż się szarpać i nic z tego nie mieć...

33

Odp: Jak wstrząsnąć facetem, by znów starał się i zabiegał jak na początku?

Ale Ja go do niczego nie nakłaniam nie zmuszam ...Mogę zapytac ale tez szanuję jego dezycje ..nie naciskam na niego ze on to ma zrobic i juz bo inaczej koniec czy cos w tym stylu..Skoro on zawinił to trudno abym Ja go pierwsza przepraszała..albo udawała ze jest wszystko ok,,w koncu powinnien tez poczuc sie do odpowiedzialnosci swoich słów czy nawet czynów..Cały czas sie mówi o wzajemnym szacunku Ja wobec niego mam szacunek jezeli cos sie dzieje z mojej winy to potrafie sie przyznac do błedu i przeprosic,,On nie dla niego nie ma problemu nie ma co rozpaczac nad rozlanym mlekiem..
Tak masz racje wina jest moja,,Bo za duzo mu pokazałam swojego zrozumienia-i tolerancji.
To ze sie juz nie widzielismy 4miesiące to nic przeciez jestem wyrozumiała ze nie ma czasu albo kasy zeby przyjechac do mnie,,To nic ze tęsknota mnie zagryza od srodka to nic ze mu o tym mówie ze tęsknie  A on mi mówi To co Ci na to poradze..
Wydaje mi sie ze są inne sformuowania zeby dojsc do porozumienia a nie podchodzic do problemów sceptycznie i obojetnie,,
A on tak własnie robi i mimo ze ciągle darze aby zemną pogadał szczerze i otwarcie to nie przynosi zadnych rezultatów..
Albo zmienia temat albo sie od razu wkurza ..
Ja od niego chce duzo tylko zrozumienia szacunku,,miłosci i oddania..

34

Odp: Jak wstrząsnąć facetem, by znów starał się i zabiegał jak na początku?

Będę brutalna, bo sama mam podobne doświadczenia. Jak jest wielka miłość i pożądanie to facet (kobieta zresztą też) zrobi wszytko żeby być razem. Jak tego nie ma to będą ciągłę pytanie: Co on miał na myśli robiąc to czy tamto i czy kocha czy mnie wykorzystuje?

Przykro mi ale tek uważąm

35

Odp: Jak wstrząsnąć facetem, by znów starał się i zabiegał jak na początku?

Lidzia, ja w pełni rozumiem, czego chcesz.

Ale nie widzisz, że szantażując go odejściem wcale tego nie dostaniesz - a ja się odniosłam tylko do tego stawiania ultimatum. Zrobiłaś to, bo chciałaś nim wstrząsnąć i chciałaś, żeby się zmienił, ale postawieni pod ścianą najczęściej się bronimy i uciekamy od tego, kto nas w takiej sytuacji stawia, a nie biegniemy do niego uszczęśliwieni.

Jeżeli dzieje się źle między Wami, a on to ignoruje i masz wrażenie, że tylko Tobie zależy na tym, żebyście rozmawiali dojrzale jak dorośli, to nie mam dobrej wiadomości: co byś nie zrobiła i tak go nie zmienisz. Jak ktoś jest dojrzały / dąży do osiągnięcia jakiejś dojrzałości, chce rozwijać swój związek to będzie to robił.
Nie mówię, że wobec problemów w związku jest rozwiązaniem spakować się i wynieść, oczywiście, trzeba sporo dać z siebie, żeby wiedzieć, że się zrobiło to wszystko, co możliwe, ale jeżeli to nie działa, trzeba umieć powiedzieć "DOSYĆ".

Jak to ktoś kiedyś powiedział "Takie jest życie, a masz tylko jedno". Więc jeżeli chcesz mężczyznę, któremu zależy na stabilizacji, na rodzinie to nie da Ci tego niedojrzały egoista, choćbyś się nie wiem ile lat karmiła nadzieją. Myśl o sobie, gdy on nie pomyśli, bo inaczej wylądujesz na lodzie... A żadne kobiece poświęcenia nie mają mocy cudotwórczej.

36

Odp: Jak wstrząsnąć facetem, by znów starał się i zabiegał jak na początku?

yvette..
Raz w ciagu tych 2,5 roku zdobyłam sie na odwage i postapiłam jak postąpiłam..zaszantazowałam czego załuję..
Zdaje sobie sprawę z tego nie nalezy wymuszac czegos od osób drugich skoro oni tego nie chcą..
Ale chyba bezslinosc mnie do tego popchneła:(
Chciałam wymusic z niego czułosc i fakt czy mnie jeszcze kocha...
Bezsilnosc mnie przerasta:"(

37

Odp: Jak wstrząsnąć facetem, by znów starał się i zabiegał jak na początku?

Lidzia, a moze powinnaś zrobić mu niespodzianke i przyjechac do niego skoro On nie moze do Ciebie. Wydaje mi się, ze jego reakcja na Twoj przyjazd powie Ci bardzo duzo o jego uczuciu do Ciebie. Ja bym zaryzykowała. Oczywiście NIE poinformowałabym go o tej wizycie.
A co co gierek...hmm, wszystko zależy od faceta. Ja byłam  w podobnej sytuacji, tylko ze chlopak miał ze mną problem. Tzn. czuł ze czuje sie tak pewnie, ze nie mam potrzeby, aby sie starac. Rzeczywiści troche sie rozleniwiłam. Zastosował wobec mnie 'gre', bardzo niefajną, ale zdecydował sie na nią dlatego ze czuł, ze chce go zostawic. Na mnie to podziałało, ale bardzo bolało. Teraz wiem, ze nie mozna spoczac na laurach w zwiazku. Ale wszelkie gry odradzam. Lepiej zaprosic go na rozmowe, powiedziec wszytsko co Ci na sercu leży, ze nie podoba Ci sie to ze lekcewazone sa Twoje potrzeby, ajkie sa Twoje uczucia itd. Gdyby w moim przypadku miała miejsce taka rozmowa w momencie kiedy cos zaczeło sie psuć, z pewnością nie doszłoby do tych 'gierek' i oszczedzo by mi bólu.

38

Odp: Jak wstrząsnąć facetem, by znów starał się i zabiegał jak na początku?

no własnie... jak zmusić go do miłych słów nic nie mówiąc mu o tym, tzn co zrobić, żeby sam na to wpadł? czy facet to taki mechanizm, że sam na to nie wpadnie? (nie obrażając nikogo)

39

Odp: Jak wstrząsnąć facetem, by znów starał się i zabiegał jak na początku?
alexa_84 napisał/a:

A najgorsze było to, jak pół roku temu po moich wywodach właśnie na temat jego skrytości, oschłości on stwierdził, że może lepiej byłoby się rozstać, bo on nie radzi sobie z tym, a wie, że ja cierpię, bo mi bardzo tego wszystkiego brakuje, a on nie potrafi się zmienić...
Ciężki dzień, płacz itd. Stwierdził, że mnie kocha, ale nie chcę, żebym przez niego cierpiała...
Ale doszliśmy do porozumienia, bo ja obiecałam sobie, że zacisnę zęby i będę z tym zyła...
Więc tym bardziej po tym sama boję się poruszać te tematy, żeby nie było powtórki...

Dokładnie jak u mnie! Identico! Kiedy mówimy facetowi, że czujemy się źle w związku a do tego mówimy, że to jego wina, to on myśli "poniosłem porażkę, nie potrafię jej uszczęśliwić, więc chyba pozwolę jej odejść"... Rozmawianie o problemach działa zabójczo na obie strony związku. Facet, który czuje, że nawalił, chce uciec i nie przyznawać się do przegranej. Jeśli widzi, że jego dziewczyna nie jest szczęśliwa, to nie boli go to, że ona cierpi, tylko sam fakt, że w czymś nawalił.

Ja się czuję zaniedbana przez tego samego faceta już nie pierwszy raz... I nadal nie wiem co zrobić. Wróciłam ze studiów do domu... Niby miał tęsknić, ale zajął się czymś innym i ma mnie gdzieś... Nie wiem teraz, czy najlepszym sposobem na to będzie po prostu zajęcie się sobą. Jeśli zamilknę, znając jego, on się pierwszy nie odezwie... A wtedy mnie złapie rozpacz i napiszę do niego, bo nie będę chciała go stracić... I znów wyjdę na idiotkę, bo oboje wiemy, że łatwo jest mną manipulować, bo bardzo go kocham. A tak nie zyskam żadnego szacunku, którego mi bardzo brakuje. Pierwszy rok wyglądał tak, że byliśmy na odległość i wg niego byłam zimniejsza niż przez ostatni rok... Ale uganiał się wtedy za mną, czyli musiało być lepiej... Teraz właściwie nie poznaję samej siebie... Jedynym wyjściem jest wrócić do "starej siebie", ale w taki sposób, żeby nie wyszło to sztucznie. Udawanie, że znów się jest sobą, niezależną, zakochaną w sobie samej obudzi tylko podejrzenia w chłopaku.
Chyba jeszcze gorzej niż ciągle się awanturować, jest udawać przed nim, że się wiedzie szczęśliwe życie. Kłamstwo oznacza słabość.

40

Odp: Jak wstrząsnąć facetem, by znów starał się i zabiegał jak na początku?

Mam podobna sytuacje jak a_normalna, czysta, normalna rozmowa z druga polowka w zwiazku potrafi dzialac cuda.

41

Odp: Jak wstrząsnąć facetem, by znów starał się i zabiegał jak na początku?

Pardon że się wtrące, w tą jak się domyślam niezwykle interesującą rozmowe (bez bicia przyznam że nie czytałem całej).
Mam pytanie do autorki (aczkolwiek jeżeli inne osoby mają coś sensownego do zaoferowania swoją wypowiedzią to jak najbardziej). Po co Ci to, jak to ujełaś w pierwszym poście, żeby Twój facet "jadł Ci z ręki" czy też latał za Tobą? Strasznie mnie ciekawi dlaczego tak bardzo tego chcecie.

42

Odp: Jak wstrząsnąć facetem, by znów starał się i zabiegał jak na początku?

Moim zdaniem autorka źle to ujęła, chodzi o to, że po czasie mężczyźni przestają okazywać zainteresowanie nami, przez co tracimy grunt pod nogami i czujemy się zaniedbane. I ja też tak mam. I setki kobiet tak mają. Kobieta potrzebuje być kochana przez cały czas, a mężczyźni spoczywają na laurach po pierwszej turze. Może dla odmiany, Kamilu, Ty nam wyjaśnisz dlaczego to robicie?

43

Odp: Jak wstrząsnąć facetem, by znów starał się i zabiegał jak na początku?

A moim zdaniem bardzo dobrze to ujeła, tylko Ty jej wymagania co do faceta przerobiłaś na "potrzebuje być kochana". Zwał jak zwał, chodzi o to że facet ma za kobietą latać. Ale odpowiem Ci na Twoje pytanie, to nie jest spoczywanie na laurach, są w zasadzie dwa przypadki do rozważenia. Pierwszy to straszliwie zakochany nieszczęśnik, z czasem chemia mija a razem z nią wizja kobiety idealnej dla której można mógłby zrobić wszystko, efekt tego jest prosty. Drugi przypadek nazwijmy go facet "świadomy" który wie jak postępować z kobietami, a niestety prawda jest taka że nie można Wam dać wszystkiego czego chcecie bo później zaczynacie zachowywać się w sposób identyczny (zmniejszone zainteresowanie itd.).
Ok teraz poprosze o odpowiedź na moje pytanko, dlaczego zależy Wam na tym aby facet o Was zabiegał/starał się/jadł z ręki (nie potrzebne skreślić).

44

Odp: Jak wstrząsnąć facetem, by znów starał się i zabiegał jak na początku?

Ja jej wypowiedź tak zinterpretowałam, ponieważ bardzo się przywiązuje do bliskich osób, autorka może nie jest aż tak uczuciowa, nie wiem, nie oceniam. Mi osobiście bardzo się podoba, kiedy facet wciąż zwraca na mnie uwagę, czy to na poziomie flirtu czy już związku, w moim przypadku po prostu to odwzajemniam, jeśli cenię sobie tę osobę. Wraz z zaangażowaniem w związek rośnie potrzeba DAWANIA, a spada chęć BRANIA, więc kiedy mężczyzna stara się dla nas, wiemy, że jest zaangażowany.

Psychologia społeczna mówi, że zdrowa miłość dwojga ludzi składa się z:
- namiętności
- intymności
- zaangażowania (czytaj wyżej)

Jeśli któregoś elementu nam brakuje ze strony mężczyzny, oznacza to, że niekoniecznie nas kocha, więc cierpimy, albo same wygaszamy swoje uczucia.

To jest tylko mój pogląd, jeśli ktoś myśli inaczej, zapraszam do dyskusji wink

45

Odp: Jak wstrząsnąć facetem, by znów starał się i zabiegał jak na początku?

Przedewszystkim ten Twój wyznacznik zaangażowania poprzez to kto ile daje do związku jest błędny, dlaczego? Bo większość kobiet przez kochanie postrzega rozdawanie kwiatków czy też codzienne dzwonienie co jest bzudrą. Wkład w związek który realnie odzwierciedla zaangażowanie to próby wzbudzenia emocji w drugiej osobie, a niby jakie emocje mogą wzbudzić nasty raz dawne róże? Mnie osobiście przychodzi do głowy obrzydzenie.

Jeśli któregoś elementu nam brakuje ze strony mężczyzny, oznacza to, że niekoniecznie nas kocha

Jestem niemal przekonany że nigdy nikogo nie kochałaś ani nikt Ciebie nie kochał (no może poza mamą i tatą wink ), więc ten wywód jest troche nie na miejscu. Na mój gust ciągle mówisz o ZAKOCHANIU, wtedy to faktycznie, wyznacznikiem tego jak ktoś mocno jest zakochany może być to że nęka telefonami co godzine. Ale w żadnym wypadku nie można powiedzieć o takiej osobie że kocha tą drugą.

46

Odp: Jak wstrząsnąć facetem, by znów starał się i zabiegał jak na początku?

W takim razie wytłumacz nam Kamil co według faceta jest okazywaniem przez niego miłości smile

47

Odp: Jak wstrząsnąć facetem, by znów starał się i zabiegał jak na początku?

Miłości się zasadniczo nie okazuje w sposób celowy, ciągłe mówienie kocham Cie nie jest żadnym wyznacznikiem miłości, osoby które się kochają mają między sobą wieź partnerską która ich łączy. Jako że w przeciwieństwie do zakochania, miłości nie da się tłumaczyć w sposób racjonalny czy też naukowy ciężko ją rozłożyć na czynniki pierwsze. Powiem Ci tak-jeżeli po nastu latach bycia razem, facet będzie nadal gotów za Tobą pójść w ogień to masz niemal pewność że Cie kocha. Niemal, bo zawsze istnieje możliwość posiadania kunsztu manipulacji, którą wiele kobiet opanowała b. dobrze, a i wielu facetów jest na nią bardzo podatnych.
A tak na codzień to jeżeli nie sprawia większych problemów społeczno/wychwawczych to jest dobrym materiałem do powyższego przykładu wink

48

Odp: Jak wstrząsnąć facetem, by znów starał się i zabiegał jak na początku?

Na myśli miała z czasem ulatniające sie starania, zainteresowanie, czułość, wylewność, oddanie (której właściwie od początku nie było - taki typ faceta). Wierzyłam, że zaczniecie sypać złotymi środkami, radami i przykładami jak to wszystko wskrzesić, a tlącą iskrę zamienić w ogień smile Niestety takowych rad nie ma, bo trudno znaleźć na to odpowiedź z teorii jak i z praktyki... Początki są piękne, ale też szybko mijają. Szczerze, zazdroszcze tym paniom, które ze swoimi facetami potrafią, a przede wszystkim mogą szczerze na tematy związków rozmawiać... W moim obecnym związku był to temat od zawsze ciężki i dla mego pana trudny...
Aczkolwiek na początku okazywał to wszystko na tyle ile potrafił i starał się bardziej... Choć muszę przyznać, że przez te 2.5 roku wielkich zawodów mi nie sprawiał wink

KAMIL, nie potrzebuję pieska na smyczy, któego ubezwłasnowolnie, którego dosłownie będę trzymała krótko przy nodze. Nie o to chodzi. Chcę i właściwie w dużym stopniu mam parnerskie związek, bez ograniczeń, dziwnych zasad itd. Zawsze grałam w otwarte karty, mówiłam co mnie boli, co się nie podoba, a co podoba, za co cenię, a co chciałabym naprawić/zmienić... Zawsze podchodziłam do tematu związku bardzo poważnie i otwarcie, do dziś czekam na sugestie jeśli Mojemu coś nie odpowiada, jeśli coś robię nie tak. Ale nie doczekałam się jeszcze tego. Przez czas jaki jesteśmy ze sobą max 2 razy wyciągnęłam z niego, co mu nie odpowiada, bo sam ma trudności z mówieniem o tym sad Brzmi strasznie...
A to, że mnie kocha słyszę wtedy, gdy sama mu to wyznają, a on odpowiada "Ja Ciebie też..." cholera, ale co ja Ciebie też??? Ręce opadają... Spcyfike naszego związku opisałam w różnych postach, dlatego nie chcę tego powtarzać wink
Faktem jest, że Mojemu chyba w jakimś stopniu na mnie zależ i faktycznie mnie kocha... Nie okazuje tego jak napisałeś "różami" na każdym kroku itd. Choć muszę przyznać, że w Walentynki, imieninki, urodzinki, rocznice, Dzień Kobiet, obrona mgr itd. bukiety róź dostaje i jest to cholernie miłe i na jakiś czas pozbawia wątpliwości wink Ale poza tym zawsze jest obok, moge na niego liczyć, mogę poroazmawiać, spędzamy sporo czasu razem - to jest dla mnie najważniejsze!!!
Ale brakuje w tym czułości, miłego słowa - od siebie, drobnych gestów itd. Facet myśli, że skoro jesteśmy razem, kocham Go i on jest tego bardzo pewny (tu popełniłam błąd, zbyt go upewniłam w tym) nie musi się starać, zabiegać, od czasu do czasu okazac to w sposób jaki wymieniłam pod BRAK wink Ja osobiście bardzo świadomie pielęgnuję to uczucie, związek, wymagam szacunku i sama szanuję, staram się, czasem zabiegam, czasem udaję, że mniej zależy... Ale cały czas go kocham i on o tym wie, widzi to, czuje, jest tego pewny... I jest dla mnie najważniejszy...
Niestety największym problemem jest jego skryty charakter i to pewnie z tego to wszystko wynika... Obawiam się, że na to nie ma lekarstwa, taki jest i będzie, a ja chyba muszę się z tym pogodzić, albo odejść...
Kocham Go bardzo i chce z nim spędzić resztę życia, ale nie wiem na ile sił mi starczy, bo czasem jest trudno z takim skrytym człowiekiem żyć...
Nie wiem nawet czy on też myśli o naszej wspólnej przyszłości... Moge go o to zapytać, ale oczywiste, że nie odpowie mi, że NIE. Więc takie wymuszanie jest zbędne, nie dowiem sie prawdy, a sam z siebie tematu nie zacznie.
I się wszystko nakręca...

Oczekiwałam sposobów, pomysłów jak to zrobić, żeby sie trochę poczuł niepewnie i zaczął działać, starać sie i to wszystko co wymieniałam wyżej wink

Mam nadzieję, że przybliżyłam Ci Kamilu, "Co autor miał na myśli" mimo późnej pory, bo moje szare komórki już spią i pisałam tu haotycznie... wink

49

Odp: Jak wstrząsnąć facetem, by znów starał się i zabiegał jak na początku?

Zaznaczam że przeczytałam 2 ostatnie posty.
Chciesz złotego środka a każda para ma inny wink Napisz może co juz zrobiłaś w temacie ożywiania iskry?

50

Odp: Jak wstrząsnąć facetem, by znów starał się i zabiegał jak na początku?

Wiadomo, zawsze są wyjątki potwierdzające regułe, a może to z wiekiem proporcje się zmieniają, to by wyjaśniało dlaczego ciągnie mnie do starszych.
Jako że się rozpisałaś to mam pytanie, w zasadzie retoryczne. Co byś wolała dostać na walentynki ten bukiet kwiatów czy też może jakąś niespodzianke w postaci np. nieplanowanego wypadu podczas którego byście zrobili coś szalonego, co utkwiłoby Ci w pamięci?
Ja osobiście wiem że 90 pare % kobiet bez wachania wybierze opcje 2. I tu wychodzi kwestia romantyczności. Romantycznością nie jest "kocham cie", nie jest też czerwień róż. Facet romantyczny to taki który potrafi kobiecie dostarczyć emocje, wtedy kobieta jest naprawdę szczęśliwa i nie potrzebuje tego Waszego zabiegania/starania się/wyznawania miłości, bo to szczęścia nie daje. Oczywiście należy zapewnić wachlarz uczuć, ale tutaj sprawa jest nieco bardziej skomplikowana i specjalnie nie chce mi się rozpisywać,
ide spać.

51 Ostatnio edytowany przez zakochana__85 (2010-07-19 16:08:04)

Odp: Jak wstrząsnąć facetem, by znów starał się i zabiegał jak na początku?
Kamil napisał/a:

Mam pytanie do autorki (aczkolwiek jeżeli inne osoby mają coś sensownego do zaoferowania swoją wypowiedzią to jak najbardziej). Po co Ci to, jak to ujełaś w pierwszym poście, żeby Twój facet "jadł Ci z ręki" czy też latał za Tobą? Strasznie mnie ciekawi dlaczego tak bardzo tego chcecie.

Kamil odpowiedź na to pytanie jest prosta. Potrzebujemy tego ponieważ jesteśmy KOBIETAMI.

Kamil są mężczyźni, którzy w momencie kiedy czują, że ich kobieta jest w 100% jego, bo kocha go bardzo mocno i jest właściwie od niego uzależniona (a jest dużo takich przypadków) przestają się starać. Oni nas kochają i my o tym wiemy, ale to oni od nas wymagają, żebyśmy nie żądały, aby oni nam to udowadniali. A mózg kobiety w sferze uczuciowej restartuje się jak komputer-ona każdego dnia potrzebuje od nowa czuć i słyszeć, że mężczyzna ją kocha. I nie chodzi tu o jakieś wielkie wyczyny, chodzi o danie nam pewności, że jesteśmy ważne i niezależnie od tego jak długo już jestesmy MY KOBIETY TEGO POTRZEBUJEMY. Wy patrzycie na to z innej (swojej) perspektywy i wydaje się Wam, że skoro Wy tego nie potrzebujecie, to dlaczego my się tego domagamy, dla Was jest to niezrozumiałe, a powinniście pamiętać, że kobiety mają całkiem odmienne oczekiwania, mają do tego prawo i należy to szanować. I ja nie potrafię zrozumieć jak mężczyzna wiedząć, że w tak banalny sposób może uszczęśliwić kobietę nie robi tego. Nam wystarczy, że napisze "Myślę o Tobie i nie mogę się doczekać kiedy Cię zobacze i przytulę", "Tęsknię za Tobą" ...itp i my jesteśmy już szczęśliwe. Wy podchodzicie do tego w taki sposób, że skoro nas kochacie, jesteście z nami to nic więcej nie musicie nam udowadniać. I autorka pyta jak na nowo rozpalić w mężczyźnie chęć zabiegania o kobietę, bo przecież na początku znajomości mężczyźni kombinują, wysilają się żeby przekonać do siebie kobięte i ją zdobyć i nie sprawia im to żadnego problemu.

Jaka jest przyczyna tego, że przestają się starać. Na swoim przykładzie wiem, że wynika to tylko i wyłącznie z tego, że za bardzo pokazujemy im że są całym naszym światem, że kochamy ich bardzo i  przebywanie z nimi jest dla nas największą atrakcją i sprawia nam największą przyjemność. Po co mają  się starać jak wiedzą, że my jesteśmy na każde zawołanie, że chciałabyśmy przebywać z nimi jak najwięcej, czyli pozabawione jesteśmy tajemniczości, nie intrygujemy ich i nie zachęcamy do walki. Nasze zachowanie jest zawsze dla nich przewidywalne, brak im elementu zaskoczenia i osiadają na laurach. Mężczyzna to zdobywca, więc jeśli ma możliwośc zdobywania to robi to, jeśli natomiast nie ma o co walczyć to logicznie rzecz biorąc nie walczy. Głupotą przecież byłoby zdobywać coś co jest podane na tacy. Dlatego aby zachęcić go do walki należy zaskoczyć go, pokazać że radzimy sobie świetnie i bez niego i jest nam z tym dobrze, odsunąć się troszkę. Ja zaczęłam tak działać i widzę efekty. Powiem Ci alexa czym ja zaskoczyłam swojego mężczyzne i zmotywowałam go w ostatnich dniach do działania. Otóż wprowadziłam pewną zmianę w naszym związku. Dotychczas było tak, że zawsze kiedy się widzieliśmy (ok 4 razy w tyg) to ja u niego nocowałam i wcale nie dlatego że mnie namiawiał i prosił tylko po prostu tak było. A ostatnio postanowiłam to zmienić i nie nocuje u niego tylko wracam do domku. Jaki efekt? Był niesamowicie zaskoczony, pytał dlaczego i namawiał żebym została, bo chce się do mnie przytulić, lecz ja byłam nieugięta. Następnego dnia już rano zadzwonił jak się czuje, czy wszystko ok, po południu przyszedł do mnie do pracy i przyniósł mi owoce, po czym napisał mi smsa o treści naprawdę na dużo mnie stać . Także już wiem że niezbędny jest element zaskoczenia i zrobienie czegoś by mężczyzna poczuł się niepewnie. Wymśl coś alexa co dla Waszego związku byłoby zmianą działająco na Twoją korzyść. I pamiętaj (ja też muszę o tym pamietać) jak pisze SHERRY ARGOV

"Kobieta intryguje mężczyznę w takim stopniu, w jakim on czuje, że nie ma jej na sto procent w garści"

52

Odp: Jak wstrząsnąć facetem, by znów starał się i zabiegał jak na początku?

Dziękuje Ci moja droga za tak obszerną wypowiedź. Jednak tutaj wkrada się jeden szkopół. Mianowicie mogę mnożyć przypadki związków gdzie kobieta dostawała to co chciała tzn. zapewnienie o uczuciach i ich stałości w dużych ilościach. I co? I z czasem stawała się obojętna, żeby wkońcu powiedzieć że "potrzebuje chyba trochę czasu" i na końcu dobić "zostańmy tylko przyjaciółmi". W zasadzie zadając swoje pytanie spodziewałem się takiej odpowiedzi jak wyżej co tylko utwierdziło mnie w przekonaniu że tak naprawdę nie wiecie czego chcecie. To co jest istotne to wachlarz uczuć o którym wspomniałem wcześniej. Kobieta POTRZEBUJE zarówno uczuć pozytywnych jak i NEGATYWNYCH, w tym np. niepewności. Tutaj klaruje nam się sytuacja związków patologicznych gdzie dominują uczucia negatywe. Kobieta często kocha swojego bijącego męża tak naprawdę nie wiedząc dlaczego. Oczywiście, to jest przykład skrajny i wynaturzony, jednak doskonale ukazuje sprzeczność którą opisałem powyżej.

53 Ostatnio edytowany przez zakochana__85 (2010-07-19 13:35:37)

Odp: Jak wstrząsnąć facetem, by znów starał się i zabiegał jak na początku?

Jak najbardziej się z Tobą zgadzam. Sama byłam w związku gdzie miałam od faceta tyle uczucia i zaangażowania, że wogóle tego nie doceniałam i nie potrzebowałam. NIe pociągał mnie on i nie intrygował, bo za dużo dał mi z siebie i nie miałam możliwości się wykazać. Efekt był taki jak napisałeś, odeszłam, ponieważ się dusiłam,bo nie umiałam go kochać. Teraz sytuacja się odwróciła, ja daje z siebie bardzo dużo przez co on nie ma potrzeby się starać. Obecnie nad tym pracuje i cel jaki chciałabym osiągnąć to równowaga między jego i moim dawaniem i braniem. Każdy związek jest inny, powielają się jednak pewne schematy, z którymi jeśli w porę się zorientujemy możemy sobie poradzić.

No ale trochę odbiegamy od tematu. Alexa chciała tylko poznać sposby jak wykrzesać z faceta na nowo chęć zabiegania o jego kobietę. Mam nadzieję, że uda jej się znaleźć na to sposób, tak jak mi się udało coś niecoś ruszyć w moim mężczyźnie o czym pisałam w poprzednim poście.

54

Odp: Jak wstrząsnąć facetem, by znów starał się i zabiegał jak na początku?

Dziękuje ZAKOCHANA_85, idealnie to ujęłaś i trafnie smile
O to chodzi!!!
A Kamil ma racje, my baby też dziwne jesteśmy. Też miałam faceta, który dawał mi to wszystko czego teraz mi brakuje, nawet dostawałam więcej niż oczekiwałam.
Miałam tego wszystkiego za dużo, zbyt często i mimo,że uwielbiam czułość, miałam jej dość wink
Nie przejmowałam się, nie analizowałam, nie martwiłam... Miałam faceta mega zaangażowanego, który podchodził do związków tak świadomi jak ja dopiero teraz...
Niestety on dawał więcej, ja byłam nastawiona na branie... Przynaję sie bez bicia, ale z wiekiem człowiek się zmienia...

A teraz jest odwrotnie, ja daję, ja okazuję, ja się staram, a On w mniejszym stopniu...
Nie można między tym wszystkim postawić znaku równości sad A bardzo mi na tym zalęży...


Kamil miał chyba jakieś złe doświadczenia z dziewczynami, co?

55

Odp: Jak wstrząsnąć facetem, by znów starał się i zabiegał jak na początku?

Ja złe? Nie smile Może raz czy dwa zdarzył się zgrzyt nad którym nie mogłem zapanować (choć ostatecznie i tak wyszło na moje) a tak to potrafie sobie ułożyć związek żeby czuć się w nim komfortowo.
Bo chyba nie odbierasz moich wpisów jako próbe ataku na kobiece grono, co?
Powiadasz że chciałabyś zrównoważonego związku? Hmm, mrzonka, ja osobiście się nie spotkałem, choć na zdrowie zwykle wychodzi taka sytuacja jak teraz panuje u Ciebie, bo faceci może i są mniej kochliwi ale dzięki bardziej racjonalnemu i analitycznemu myśleniu potrafią lepiej zapanować nad sytuacją.

56

Odp: Jak wstrząsnąć facetem, by znów starał się i zabiegał jak na początku?

Dobrze, że potrafisz panować nad sytuacją wink Ja się staram wink Ale nad pewnymi TYPAMI się nie da wink
A co Cię sprowadziło na to forum? wink
Dobrze, że faceci się tu wypowiadają smile

57

Odp: Jak wstrząsnąć facetem, by znów starał się i zabiegał jak na początku?

Wypadkowa weekendowej nudy i ciekawości jak to "u Was" wygląda. Momentami mdli mnie od niektórych wypowiedzi ale tak poza tym jest całkiem całkiem.

58

Odp: Jak wstrząsnąć facetem, by znów starał się i zabiegał jak na początku?
paulla napisał/a:

Lidzia, a moze powinnaś zrobić mu niespodzianke i przyjechac do niego skoro On nie moze do Ciebie. Wydaje mi się, ze jego reakcja na Twoj przyjazd powie Ci bardzo duzo o jego uczuciu do Ciebie. Ja bym zaryzykowała. Oczywiście NIE poinformowałabym go o tej wizycie.
A co co gierek...hmm, wszystko zależy od faceta. Ja byłam  w podobnej sytuacji, tylko ze chlopak miał ze mną problem. Tzn. czuł ze czuje sie tak pewnie, ze nie mam potrzeby, aby sie starac. Rzeczywiści troche sie rozleniwiłam. Zastosował wobec mnie 'gre', bardzo niefajną, ale zdecydował sie na nią dlatego ze czuł, ze chce go zostawic. Na mnie to podziałało, ale bardzo bolało. Teraz wiem, ze nie mozna spoczac na laurach w zwiazku. Ale wszelkie gry odradzam. Lepiej zaprosic go na rozmowe, powiedziec wszytsko co Ci na sercu leży, ze nie podoba Ci sie to ze lekcewazone sa Twoje potrzeby, ajkie sa Twoje uczucia itd. Gdyby w moim przypadku miała miejsce taka rozmowa w momencie kiedy cos zaczeło sie psuć, z pewnością nie doszłoby do tych 'gierek' i oszczedzo by mi bólu.

Mam identyczny problem co Wy dziewczyny ;-(
Paulla może zdradzisz co to za gierki zastosował Twoj męźczyzna?Moze ja bym je zastosowała? ;-)

59 Ostatnio edytowany przez women (2010-09-01 23:25:39)

Odp: Jak wstrząsnąć facetem, by znów starał się i zabiegał jak na początku?
alexa_84 napisał/a:

Dziękuje ZAKOCHANA_85, idealnie to ujęłaś i trafnie smile
O to chodzi!!!
A Kamil ma racje, my baby też dziwne jesteśmy. Też miałam faceta, który dawał mi to wszystko czego teraz mi brakuje, nawet dostawałam więcej niż oczekiwałam.
Miałam tego wszystkiego za dużo, zbyt często i mimo,że uwielbiam czułość, miałam jej dość wink
Nie przejmowałam się, nie analizowałam, nie martwiłam... Miałam faceta mega zaangażowanego, który podchodził do związków tak świadomi jak ja dopiero teraz...
Niestety on dawał więcej, ja byłam nastawiona na branie... Przynaję sie bez bicia, ale z wiekiem człowiek się zmienia...

A teraz jest odwrotnie, ja daję, ja okazuję, ja się staram, a On w mniejszym stopniu...
Nie można między tym wszystkim postawić znaku równości sad A bardzo mi na tym zalęży...

Czytając ten post, uświadomiłam sobie coś, byłam w związku podobnym, facet mnie kochał, rozpieszczał, kupował różne rzeczy, spełniał moje zachcianki, był kochany a jednak coś było nie tak. Kochałam go jakiś czas, ale denerwowało mnie że nie miał swojego zdania, nie umiał "tupnąć nogą" . Brakowało mi jego męskości, trochę wredności, rozstaliśmy się, ale nie przez to ze mnie rozpieszczał, to już inny temat. ogólnie tak mnie rozpieścił że zepsuł mnie przez to. Bym teraz chciała ciągle dostawać a to złe.
Niedawno się zakochałam, jest to facet oporny, zamknięty w sobie, nie okazuje uczuć, emocji, nie rozmawia na poważne tematy, unika. To ja się staram o niego, bo on się boi związać. W tym przypadku to ja daję, dużo i ile mogę, bo kocham. Mam nadzieję że doceni i pokocha mnie. Więc tak sobie myślę że może to los tak chciał, żebym zobaczyła jak to jest dawać a nie tylko brać.

60

Odp: Jak wstrząsnąć facetem, by znów starał się i zabiegał jak na początku?
alexa_84 napisał/a:

Być może nie wyraziłam się dostatecznie jasno, nie chodzi mi o tresurę, ale o to, żeby mój facet znów zaczął okazywać, że mu na nas zależy, na naszym związku... starać, zabiegać... żeby Go trochę ocucić sad

Przez większą część naszego związku to ja byłam takim zwierzaczkiem wytresowanym przez niego, na każde jego skinienie... Więc dlaczego teraz role nie mogłyby się na troche odwrócic?
Wiem, to mój problem, sama Go tego nauczyłam, bo od samego początku miałam serce na dłoni... spodziewałam się tego samego od Niego, ale niestety trafiłam na skrytego typa, z którym trudno się rozmawia szczerze o nas, o naszym związku. Jesteśmy tyle ze sobą, bo to ja się staram i zaciskam zęby, a On myśli, że tak będzie już zawsze, że tak ma być sad

Każda kobieta chce, żeby jej facet był zawsze taki jak na początku.
My potrafimy utrzymywać ten stan, ale gorzej z facetami, mają z tym problem sad
Jak już zdobędą, czują się panami i nie walczą dalej sad

Gdyby dało się z Nim rozmawiać, nie pisałabym tutaj na ten temat...

Rafix nie masz pojęcia, jak ja bym chciała, żeby to wszystko było tak proste jak piszesz...
Zawsze myślałam,że związek to prosta rzecz, jeśli dwie osoby się kochają i chcą być razem, to wszystko jest proste...
Ale niestety na Jego przykładzie widzę, że tak nie jest sad sad sad

Rozumiem cie doskonale bo ja byłam w baaardzo podobnej sytuacji którą teraz postaram się przybliżyć.
Poznałam rok temu wspaniałego,dojrzałego, czułego,opiekuńczego,mądrego mężczyznę któremu na mnie zależało i wszystko układało się jak w bajce do czasu aż ja nie zaczęłam wylewać swoich uczuć i zabiegać o to żeby wszystko szło do przodu i równiutko. Wtedy właśnie okazało się ze mój książę nie umie mówić o swoich uczuciach ba nawet nie wie sam co czuje. Przestał o mnie zabiegać bo ja go wyręczyłam i zwyczajnie stracił motywacje gdy zobaczył że ma mnie na tacy. Wszelkie moje próby kulturalnej spokojnej rzeczowej rozmowy o tym problemie kończyły się jego unikami i coraz większym dystansem ode mnie. Wniosek jeden są faceci niezdolni do rozmów o problemach i jak już króliczek zaczyna do nich lgnąc to oni uciekają.To także kwestia tego co wynosi sie z domu Mój pseudoksiąże w domu nauczony był nie interesować się osobistymi sprawami drugich i wygodnego dbania tylko o siebie i to się przełożyło na związek
Tak po prostu jest.
Ja miałam szczęście że zaczęłam być ważna sama dla siebie bez czekania aż stane się ważna dla niego. Odeszłam i dziś widzę że to była najlepsza decyzja w życiu. Mam przy sobie cudownego mężczyznę który rozmawia ze mną o swoich uczuciach otwarcie i z serca,stale okazuje miłość i wciąż powtarza że mogę na niego liczyć w każdej najdrobniejszej kwestii. Pomaga mi w domu bez proszenia o pomoc, kupuje kwiaty bez okazji i dzwoni każdego ranka z pytaniem jak się czuje. Moje dowody uczucia tylko go do mnie zbliżają i jak sam mówi każde moje tęsknie, czekam tylko potęgują jego tęsknotę, ale znowu to dlatego że tak został wychowany przez rodziców którzy dla siebie na co dzień sa czuli i wspierają się na każdym kroku. Więc jeśli chce się dojść co jest z facetem nie tak i czemu mamy problemy to warto przyjrzeć się dokładnie relacjom w domu lubego-tam najczęściej znajdziemy odpowiedź.

POWODZENIA!

61

Odp: Jak wstrząsnąć facetem, by znów starał się i zabiegał jak na początku?

Alexia27 dałaś mi do myślenia, ja pokochałam kogoś kto boi się uczucia i nie wie co czuje, jak na razie mówi że mnie lubi i mam mu dać czas. Jest podobnie jak Ty opisujesz ze swoim byłym. Ja się staram z całych sił ale nie widzę tego z jego strony, Ty odeszłaś, ja czuję że też może powinnam ale za bardzo kocham i liczę że jednak zaiskrzy z jego strony. Ahh Ci faceci, ciągle mamy jakieś zawirowania w głowie przez nich....

62

Odp: Jak wstrząsnąć facetem, by znów starał się i zabiegał jak na początku?

Women...jest takie przysłowie-jak coś kochasz puść wolno,jeśli wróci to jest Twoje a jeśli nie wróci to nigdy Twoje nie było.
Mój M. na początku mówił że kocha potem że uczucie słabnie,potem że zawsze kochał będzie a potem że jego rozum podpowiada mu że to ja jestem kobietą dla niego i idealna na żonę ale serce mówi że to nie na mnie czeka że może być inna z którą będzie szczęśliwszy...tyle słów tak mało prawdy.
Ja posłuchałam rozumu i odeszłam choć serce wołało"czekaj, daj mu czas, Twoja miłośc go przekona,roznieci jego uczucie"posłuchałam rozumu i nie żałuję. To on nam podpowiada co będzie lepsze dla nas co nie pozwoli nam cierpieć. Serce niestety samo na cierpienie się skazuje byle kochać i trwać. Taka jest miłość-ślepa nieracjonalna, szalona, gorąca. ale czasem warto ją zagasić. Mnie pomogło w podjęciu decyzji coś jeszcze...mój starszy brat-stwierdził że facet po pół roku mówienia kocham który nagle zmienia zdanie nie jest wart łez i bólu i że jeśli chce być kiedyś szczęśliwa z kimś kto na moje uczucie zasługuje to muszę to zakończyć bo M.się nie zmieni. Z usta dojrzałego faceta były to słowa nie wymagające dalszych potwierdzeń.
Tylko czas może pokazać czy decyzja która podejmiemy była słuszna, ale jeśli związek nas wypala zamiast uskrzydlać, jeśli zamiast uśmiechu lejemy łzy a zamiast spokoju w sercu wciąż czujemy niepokój to znaczy że TO NIE TEN, NIE TO!

63

Odp: Jak wstrząsnąć facetem, by znów starał się i zabiegał jak na początku?

jak rada??
nigdy dziewczyny nie pokazujcie waszym facetom że zależy wam w 100 % na nich !! smile Ze jestescie od nich uzaleznione i nie potrafiłybyście bez nich życ !!!

64

Odp: Jak wstrząsnąć facetem, by znów starał się i zabiegał jak na początku?

moje drogie Panie mam do was prosbe jestem facetem spotykam sie od jakiegos czasu 3 miesiecy z kobieta dzieli nas co prawda ok 50 km ale staramy sie jak najczesciej widywac, lecz ostatnio zostalem zaproszony na impreze do jej znajomych i od tamtej pory jest na mnie wsciekla bo niby zle sie zachowalem w ramach przeprosin kupilme jej kwiaty w nocy p[rzyjechalem i postawilem je pod bramka nastepnego dnia kupilem bukiet i osobiscie sie zjawilem jest ona kobieta taka ktora chce dominowac z regoly i mowi ze nie robia na niej wrazenia takie gesty wrecz przeciwnie zamiast pomagac to niby pogorszaja moja sytuacje uwaza ze robie to pod publike oczekiwal bym od was drogie panie aby ktoras z was mi w tym pomogla i podpowiedziala co robic moze ktoras z was jest taka dominujaca na ktorej nie robia wrazenia romantyczne rzeczy moze mi jakos  doradzicie z gory pozdrawiam i dziekuje za pomoc

65

Odp: Jak wstrząsnąć facetem, by znów starał się i zabiegał jak na początku?

Po prostu masakra, przeczytałam tylko pierwszą stronę wypowiedzi dziewczyn, lidzi, alexa84, zakochana85 i aż oczom nie wierze. Ja mam identycznie tak samo, słowo w słowo, że aż jestem,w szoku że wiele innych dziewczyn odczuwa i myśli identycznie jak ja. Najgorsze jest to że nic na zachowanie chłopaka nie moge poradzić bo już próbowałam wszystkiego, nawet to bycie obojętnym na niego, nic nie działało. I to,że on nic z tych rzeczy nie rozumie. Brakuje mi  juz słów. naprawde nie wiem co mam robić:( Też bym napisała swoją historię ale nie mam za bardzo czasu na rozpisywanie się poza tym wszystko opisałyście Wy dziewczyny:P i jak tam się Wam układa>??

Posty [ 1 do 65 z 103 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jak wstrząsnąć facetem, by znów starał się i zabiegał jak na początku?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026