netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

mój związek męczy, nie wiem sama już co robić, mam dość

9 odpowiedzi2 378 wyświetleńzałożony przez x1233211, 13.06.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » mój związek męczy, nie wiem sama już co robić, mam dość

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1

Temat: mój związek męczy, nie wiem sama już co robić, mam dość

Witam, piszę tu pierwszy raz, w końcu się odważyłam, mam nadzieje ze ktos sie wpowie, ważne dla mnie, mam nadziej że ktoś chociaż przeczyta. Otóż poznałam obecnego chłopaka w wakacje 3 lata temu. Na poczatku kontakt się urwał na pół roku, później wyszło tak, że po tym pół roku przypadkiem spotkaliśmy się jeszcze raz i zaczął się nasz związek. Na początku jak to wiadomo zawsze, spotykaliśmy się, nie widziałam nic oprócz niego, czekałam aż się odezwie, zaproponuje wspólne wyjście razem, to było takie fajne, do dziś miło to wspominam. Przez te ponad 2 lata, wiadomo zawsze były wzloty i upadki, jak wszędzie, ale przeszło to moje granice. Pierwsza sytuacja miala miejsce po 2 miesiącach, byliśmy u koleżanki, chciałam pójść z nią i kolegą nad jezioro, zobaczyc jaka woda itp, on to usłyszał i zaczęły się  teksty " gdzie ide z nimi, puszczac się itp" - żal wspominać. Poszarpał mnie, ale ok zakochana wybaczyłam, przepraszał,płakał, miało się więcej nie powtórzyć, myślę sobie - ok. Później zajście w klubie, wymyślił sobie że wychodzę z jakimś typem z łazienki i pewnie byłam robić z nim niewiadomo co- prawda jest taka że byłam w tej łazience sama. Wróciłam do stolika, nazwał mnie dziwką więc normalny mój odruch - liść. Co najlepsze - oddał mi, przy tłumie ludzi po prostu uderzył mnie w twarz, wyprowadził z lokalu, zaczął szarpać, ppychać, upadłam na ziemie zapłakana, gdyby nie moi znajomi nie wiem co by się stało- dosłownie za nic dostałam, wybaczyłam. W między czasie wiadomo wyzwiska, czasem lepiej, gorzej, a póżniej.- Kolejna poważniejsza akcja nad jeziorem, pojechalismy z ekipa wyszło tak, że szukaliśmy się nad jeziorem, po prostu rozeszlismy sie Szukalam go z kolezanka a on mnie, spotkałam jego kolege z którym był no i czekałam aż on sie znajdzie. Zobaczył to że stoje z jakimis kolesiami i się zaczęło, a ja po prostu myślałam że on do niego przyjdzie. teksty typu że zamiast go szukac ja sie mizdrze do innych itp, zaczął mną szarpać, wyzywać na cały głos, po prostu taki wstyd, milion ludzi to słyszało, rozwalił mi telefon, miałam fajny dosłownie nowy dotykow, doszło do tego że musiałam uciekac do obcych ludzi zapłakana z prośbą o to żeby go zabrali i wracać taksówką, dzwonic w nocy do mojej mamy bo nie miałam grosza żeby zapłacić, a on został i sie bawił. Niedawno poszłam sama na stacje bo % jak byliśmy ze znajomymi, w nocy znów poszarpal mnie, mam siniaki na ręcach, gorąco na dworze,a ja po prostu nie mogę założyć koszulki bo się wstydzę.. Takich sytuacji było sporo naprawdę, nie mówię że ja zawsze jestem święta, żeby nie robić z siebie ofiary, ale nigdy go nie zdradziłam, nawet o tym nie pomyślałam, wiec za co takie traktowanie? Utrzymywał mnie, jestem mu wdzięczna, ale on zawsze wypomina to co on dla mnie zrobił, ale tego co ja dla niego to już nie widzi. Opisałam tylko trochę z tych akcji, było jeszcze wyzywanie od szmat, rzucanie torebką przed ludźmi, poniżanie, po prostu tak jakby robił to na pokaz, jak to on nie moze mnie traktować. Jezeli on zrobi cos zlego nie ma go po 6 godzin to jest ok, bo załatwia swoje sprawy, ale jak ja przjde zmeczona z pracy, to jest afera, bo nawet pogadac sie ze mna nie da. Ale jak ja mam rozmawiać, skoro on wypomina mi wszystko, że mam nie palić jego fajek, że jestem do niczego, że mam zamknąć ryj, że nie chce na mnie patrzeć. Boli mnie to bardzo, mam tak zanizoną samoocenę, ze nie mogę na siebie po prostu patrzeć. Jak jest dobrze, mówi mi że mamy sie wspierać, że mnie kocha, nie wyobraza zycia beze mnie, ale ja nie wiem, po prostu jestem zagubiona. Jak jest dobrze,jest na prawdę kochany, zabiera mnie gdzieś, spędzamy miło weekend, ale ja sie boje po prostu go. Prosze, doradźcie mi, bo moje przyjaciółki jak to słyszą to nawet juz  nic nie mówią bo nie mają chyba siły, nawet sama przestałąm im o tym mówić... Wstyd że to po prostu piszę.., ale bardzo go kocham i nie wyobrażam sobie zycia bez niego sad

2

Odp: mój związek męczy, nie wiem sama już co robić, mam dość

Zostaw go

3

Odp: mój związek męczy, nie wiem sama już co robić, mam dość

wiem,po prostu ja jestem załamana, Robię po 10 godzin dziennie, dojeżdzam, wiadomo ze jestem zmęczona, a jak zwrócę uwagę że jest nie posprzątane w domu, to jest afera ze się przypier*dalam sad. Po psrtu jestem na wykończeniu psychicznym, tyle co przeszłam w przeszłości i jeszcze to, nie daje już rady. Wiem że łatwo mówić, ze zostawić i w ogole, ale wiadomo, że jest to trudne, nawet bardzo... Nie wspomne o tym że po tej akcji nad jeziorem, potrafił wyjechać nad morze, zero przeprosin i odzewu, po psortu pojechał ze znajomymi i tyle.. czuje sie strasznie..:(

4

Odp: mój związek męczy, nie wiem sama już co robić, mam dość

jak taka idiotka sie tylko wygłupiłam piszac tu... przepaszam, mozna zamnkac...

5

Odp: mój związek męczy, nie wiem sama już co robić, mam dość

Powinnaś odejśc bo to relacja toksyczna i na dodatek z przemocą.

6

Odp: mój związek męczy, nie wiem sama już co robić, mam dość

Popracuj nad własną samooceną. Nie daj się szarpać i wyzywać. Możesz iść na kurs samoobrony dla kobiet. Napisałaś, że go kochasz, ale chyba się go boisz. Takie kobiety jak ty potrzebują pomocnej ręki. Same mogą nie dać sobie rady.
To chyba jakiś zbir?

7

Odp: mój związek męczy, nie wiem sama już co robić, mam dość

Dziewczyno zostaw go bo będzie jeszcze gorzej. Nie ma szans, że taka osoba się zmieni. Jest masa wartościowych ludzi którzy na pewno bardziej zasługują na Ciebie niż ten ćwok łagodnie mówiąc .

8

Odp: mój związek męczy, nie wiem sama już co robić, mam dość

Uciekaj od niego !

9

Odp: mój związek męczy, nie wiem sama już co robić, mam dość

Ja sam też jestem z natury zazdrosny, ale z czymś takim to się jeszcze nie spotkałem. Zostaw go i uciekaj jak najdalej, on się na pewno nie zmieni

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » mój związek męczy, nie wiem sama już co robić, mam dość

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026