netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Groźby w sms'ach. Policja?

10 odpowiedzi4 646 wyświetleńzałożony przez Sky-high-etris, 11.09.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Groźby w sms'ach. Policja?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1 Ostatnio edytowany przez Delicious (2009-09-12 21:27:13)

Temat: Groźby w sms'ach. Policja?

Witajcie. Troszkę zaśmiecę^^ te forum być może dla nie których jest to gupie a dla niektórych wcale nie. I z góry przepraszam za być może nie właściwe umieszczenie tematu ale nie wiedziałem gdzie to zapisać.

Otóż temat tyczy się mojej żony i jej byłego który nie daje jej spokoju.
Może od początku. Gdy jeszcze mnie nie znała była z takim typem ok miesiąca. Ona lekko zauroczona, a on bardzo zakochany. Zostawiła go bo nie miał umiaru w alkoholu gdy wychodzili z towarzystwem. Wtedy ją potrafił wyzwać i wyśmiać. Natomiast gdy byli sam na sam był jak do rany przyłóż. Tak dziwne. Może nie pełny powód do zostawienia takiego człowieka ale na pewno żadna by nie chciała być z kimś z kim nie może wyjść przez jego zachowanie (po prostu się go bać). Wyjechała na sesje za granicę, gdzie ja też tam byłem. na lotnisku się poznaliśmy, wiedziałem że coś zaiskrzyło( te jej spojrzenie itd...). Dostaliśmy wspólne mieszkanie i mieszkaliśmy tak ok pół roku razem. Dowiedziałem się wszystkiego o jej byłym bo wypisywał do niej, wydzwaniał. Ona go ignorowała. Gdy jeszcze nie byliśmy razem postanowiliśmy, że napiszę od siebie z zagranicznego nr by się odwalił od mojej kobiety i takie tam. Odpisał wyzywając mnie. Olaliśmy. Wróciliśmy do PL. Ona do siebie, ja do siebie. Nachodził ją nocami. Na domowy wydzwaniał, budził wszystkich domowników. Dał sobie spokój lecz nie na długo. Ożeniliśmy się. ,W te wakacje pojechaliśmy z Gosią na odpoczynek do jej rodziców. Siedzieliśmy w ogrodzie, wtedy nadszedł on. Był pijany jak bocian! Darł się w niebogłosy że mnie zabije, że Gosia będzie jego, że ma mnie tylko po to by o nim zapomnieć, że jestem ciotą i takie tam. Namawiał ją do rozmowy, ona nie chciała. Mimo jej odmówień nękal ją jeszcze bardziej. Aż ja wstałem po prostu nerwy nie dały wytrzymać i pytam czy ma jakiś problem a on bym się od niej odpier***ł, że jest lepszy i takie tam. Wtedy zacząłem go bić. Ale bić nie tak delikatnie. Był caly zalany krwią, balem się czy żyje... Wiem, że przemoc nic nie da. Tylko co zrobić gdy słowa nie działają? Po tej scenie dał sobie spokój do dziś... Dziś powtórka. Znów eski grożące, że mnie zabije, że Gosia tego pożałuje bo wybrała mnie, a nie jego. Dodam że Gosia jest w ciąży i nie wskazane jej się denerwować. Zamieniliśmy się telefonami dla jej dobra. W razie gdyby coś pisał nie powiem o tym Gosi by się nie stresowała bo to może tylko zaszkodzić. Wiem to nazywa się kłamstwo, ale moim zdaniem w dobrej mierze. Poszedł bym z tym na policję ale...
są 3 ale:
1). Stan Gosi, nie chcę jej denerwować. Latanie po sądach, policji wiąże się z jej stresem
2). Pobiłem go i może to użyć przeciwko mnie
3). Gdy policja nic nie zrobi po zgłoszeniu ? A tylko narobię stresu Gosi. I te 3 ALE tworzą takie kółko.
Co robić?

2

Odp: Groźby w sms'ach. Policja?

Sky, nie wiem czy to pomoże ale zerknij na podobny temat z naszego forum http://www.netkobiety.pl/t4829.html

3

Odp: Groźby w sms'ach. Policja?

Sky, czy możesz dowiedzieć się czy chłopak zrobił obdukcję? Nawet jeśli nie, może znaleźć świadków, potwierdzających skutek Twojego bicia. A to dla Ciebie dobrze nie wróży, bo on na pewno wywlókłby tę sprawę po Twoim zgłoszeniu na policję.

Jeżeli policja rozpocznie dochodzenie, przesłuchają także Twoja żonę. Nie wiem jak znosi ciążę, ale to na pewno nie poprawi jej nastroju, tak jak i nagabywanie byłego chłopaka. W tej sprawie sam musisz podjąć decyzję i wybrać mniejsze zło, niestety.

Bardzo podoba mi się zamiana numerów.

4 Ostatnio edytowany przez Sky-high-etris (2009-09-12 09:02:04)

Odp: Groźby w sms'ach. Policja?

Nie byliśmy razem i napisałem bo o to poprosiła. Nie mogła się uwolnić od niego. Cały czas ją nekał. A przecież jak wyjechała nie byli już razem. Każdy facet co kocha swoją kobietę nie pozwolił by aby jakiś świr był nachalny dla niej i nie patrzył by czy pijany czy nie tylko dołożył ręcznie, porządnie! Emocje! Ojcem zostane i będę dobrym, a Tobie nie oceniać czy to żart czy nie. Nie znasz mnie więc się nie wypowiadaj na takie tematy czy się nadaję na ojca czy nie. A o kasę się nie martw ;] mam jej wystarczająco dużo ;-) i o karierę też się nie martw. :-)

5 Ostatnio edytowany przez zrezygnowanaaa (2009-09-15 11:15:37)

Odp: Groźby w sms'ach. Policja?

Sky zlej te sms'y facet prędzej czy później odpuści.A swoja droga jej rodzice nie mogli zareagować -ojciec go "delikatnie" wyprosić?
Z tego co piszesz to tylko bohater "na mordę" jak mu lżej ,że Cie obraża-niech mu ziemia lekka będzie.

6

Odp: Groźby w sms'ach. Policja?

Witaj .ja uważam ,ze na policje można.Zanim cokolwiek zaczną działac ,zawsze mozna z nimi  pogadać,zeby poszli do gościa i przemówili mu do rozumu czym to grozi.Bo to jest karalne.Kolegi z góry nie słuchaj bo nawet jesli "zwinął byś" mu Gosie z przed nosa nie ma prawa Was  nękać!!!! Tymbardziej zważywszy na jej stan.

7

Odp: Groźby w sms'ach. Policja?
Sky-high-etris napisał/a:

Zostawiła go bo nie miał umiaru w alkoholu gdy wychodzili z towarzystwem. Wtedy ją potrafił wyzwać i wyśmiać. Natomiast gdy byli sam na sam był jak do rany przyłóż. Tak dziwne. Może nie pełny powód do zostawienia takiego człowieka ale na pewno żadna by nie chciała być z kimś z kim nie może wyjść przez jego zachowanie (po prostu się go bać). Wyjechała na sesje za granicę, gdzie ja też tam byłem.

Sądzę,że twoja Gosia wpadła z deszczu pod rynnę czyli z ramion pijaka do ramion bawidamka, który już po kilku dniach bycia na kobiecym forum, epatuje zdjęciem swej facjaty, mizdrzy się do nich i zaprasza je wszystkie na naszą klasę.
:-))
Widzisz bracie, do sytuacji z jaką masz do czynienia dochodzi zwykle wtedy gdy nie ma się oporów przed "położeniem łap" na czyichś żonach , mężach, narzeczonych, dziewczynach. Odbiłeś komuś dziewczynę drogi Apollo, więc teraz staw temu czoło jak mężczyzna i wypij piwo które sam sobie naważyłeś. Stawiam dolary przeciw orzechom, że jeszcze nie raz będziesz w takiej sytuacji, zważywszy , że postępujesz jak postępujesz i nie masz nic przeciwko flirtom z kobietami nawet wówczas gdy jesteś żonaty i oczekujesz dziecka.
:-)

8 Ostatnio edytowany przez Sky-high-etris (2009-09-12 12:17:17)

Odp: Groźby w sms'ach. Policja?
Zbysiu napisał/a:

Sądzę,że twoja Gosia wpadła z deszczu pod rynnę czyli z ramion pijaka do ramion bawidamka, który już po kilku dniach bycia na kobiecym forum, epatuje zdjęciem swej facjaty, mizdrzy się do nich i zaprasza je wszystkie na naszą klasę.
:-))
Widzisz bracie, do sytuacji z jaką masz do czynienia dochodzi zwykle wtedy gdy nie ma się oporów przed "położeniem łap" na czyichś żonach , mężach, narzeczonych, dziewczynach. Odbiłeś komuś dziewczynę drogi Apollo, więc teraz staw temu czoło jak mężczyzna i wypij piwo które sam sobie naważyłeś. Stawiam dolary przeciw orzechom, że jeszcze nie raz będziesz w takiej sytuacji, zważywszy , że postępujesz jak postępujesz i nie masz nic przeciwko flirtom z kobietami nawet wówczas gdy jesteś żonaty i oczekujesz dziecka.
:-)

A co Cię to do ch**ja pana interesuje czy tu siedze czy nie. Jak Ci się coś nie podoba to won stąd i nie zaśmiecaj mi mojego tematu takimi postami. Nie znasz mnie więc się nie wpier***laj i nie wypowiadaj. Bo grasz głupio mądrego wink Gosi nikomu nie odbiłem ;] sama tak wybrała. W przeciwieństwie do Ciebie jstem szczęśliwym mężem a Ty jesteś ku**wa sam jak palec! I nikt tu nie flirtuje. Mylisz pojęcia chłopcze. I czy trafiła pod rynne to chyba nie Tobie oceniać, prawda ? Nic nie wiesz o nas a się wypowiadasz. Tak, Gosia jest szczęśliwa ze mną a Tobie ch** do tego capie.

9

Odp: Groźby w sms'ach. Policja?

Sky, tylko się nie denerwuj zaczepkami kolegi Zbysia, bo to nic nie da.I pewnie moderatorki zwrócą Ci uwagę na niektóre słowa wink
Ale do rzeczy.Przede wszystkim Gosia nie powinna się denerwować, więc zrób wszystko, zeby nie dopuścić do stresujących sytuacji. A Ty pokaz, ze jesteś mądrym, odpowiedzialnym facetem i pokaż klasę nie zaczepiając tamtego faceta. I nie daj się sprowokować. Facet jest ślepo zakochany w Twojej żonie i nie dochodzi do jego głowy fakt, że ona jest Twoją żoną. Jeśli znów się odezwie to grzecznie mu powiedz, że ma dać sobie spokój, bo Gosia do niego nie wróci.Pokaż, ze jesteś mądrzejszy od niego i nie bij go.No, chyba że Twoją żonę w jakiś sposób zaatakuje to wiadomo, ze będziesz jej bronić. A jeśli chodzi o policję to moze być ciężko, bo musisz mieć je wszystkie w komórce i nie wiadomo, jak policja reaguje na coś takiego. A z tym pobiciem to rozumiem Twoje zdenerwowanie, ale troszkę przegiąłeś i mogłeś mu naprawdę zrobić krzywdę. No, ale się stało. Miejmy nadzieję, ze ten chłopak nie był na obdukcji, bo wtedy masz przerąbane.
Wiesz, sama nie wiem, co Ci poradzić. Po prostu nie dopuść, zeby żona się denerwowala i nie daj się sprowokować.

A kolega Zbysiu może zazdrości, ze tak szybko sie zaaklimatyzowałeś na babskim forum wink

10

Odp: Groźby w sms'ach. Policja?

Sky, jeśli się z czymś nie zgadzasz to napisz to ale w inny sposób lub nie wdawaj się w kłótnię.   

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Groźby w sms'ach. Policja?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026