nie wiem gdzie powinnam umieścić ten wątek więc robię to tu ![]()
myślałam że mój problem z psychopatyczną dziewczyną zazdrosną o mojego chłopaka się zakończył ale się myliłam. ale może zaczne od początku
zanim mój chłopak poznał mnie zakochała się w nim jedna dziewczyna, jest w moim wieku. bardzo chciała przeżyć z nim swój pierwszy raz. robiła się ona tak natarczywa że odpychało go to od niej. aż powiedział jej dość. ta jednak przychodziła do niego do domu. kiedy on wracał z pracy ona siedziała w salonie i piła kawe z jego mama. robiła mu prezenty, nachodziła w pracy masakra. pewnego razu trafili na te samą impreze do kolegi, tam po pijaku stało się to co miało się nie stać. po jej pierwszej razie z moim facetem jeszcze bardziej jej odwaliło na jego punkcie. on potem miał inna już dziewczynę to ona rozbijała każdy związek swoim prześladowaniem go. wtedy poznał mnie ............
jest ze mną rok czasu a ona pisała i dzowniła mi do domu, mimo że jesteśmy z innych miast prześladowała mnie. wmawiała że mój mnie zdradza że on mnie wcale nie kocha że on jest taki i taki że nas zniszczy. pobiłyśmy sie kiedy spotkałam ją na mieście kiedy byłam w odwiedzinach u mojego. od tamtej pory cisza, aż do dziś !!!! napisała znów do mojego że on i tak będzie z nią że musi być z nią że jemu się tylko wydaje że mnie kocha.
mam tego dość dziewcyzna nie reaguje na jego słowa ani na moje. zmieniłam już numer tel mój facet też i nie wiem jak pozbyć się tego natręta !!. boje się jej czasem. boje się też tego że jak się przeprowadzi jedno z nas to ciągle będą kłutnie przez nią ;(( boże co ja mam zrobić ?
Podobne tematy
Szirina,
ciężka sprawa
Tak sobie pomyślałam, że może trzeba ją postraszyć policją ? Może to ją trochę otrzeźwi.
właśnie wiem że ciężka sprawa. straszyłam ją policją nawet kolege policjanta poprosiłam o interwencję w tej sprawie. działa na krótko
dokładnie to samo chciałam zaproponować, możesz udać sie na policję i popytać o informacje lub pościemniać że byłaś , że masz prawo to zgłosić i jeśli to nie pomoże to stanowczo zareaguj
ojj trudna sprawa, ja jak zaczęłam ze swoim kręcić to jego była mnie normalnie "gwałciła" wzrokiem ale dała se siana i tyle
potem sie hajtnęła i mam spokój heh ciesze sie że nic więcej z tego nie wyszło
Straszne.Na policje?Nie ma raczej sensu,przeciez takie chodzenie za osoba nie jest karalne,nie jest niebezpieczne dla otoczenia.
ale wspolczuje,niewiadomo co moze do glowy trafic zakochanej a odrzuconej dziewczynie.
Moze chlopak by porozmawial z dziewczyna?
a co tam straszenie-jak go bedzie nadal nagabywała to zgłoszenie na policję i już. albo zrób jej tak jak ona Tobie-zagadajcie z chłopakiem z jej rodzicami, może nawet nie wiedzą że jest chora na jego punkcie.
Moim zdaniem tej dziewczynie jakiś psycholog jest potrzebny. Rozumiem, ze może byćzakochana, ale bez przesady.Przecież sama widzi, ze mimo jej intryg to i tak jesteście razem. I tak jak napisała noelle, chyba warto porozmawiać z jej rodzicami. Moze rzeczywiście oni nic nie wiedzą o tym a jak się dowiedzą to moze jakoś wpłyną na nią. Przecież z taką osobą nie da się normalnie żyć. Szirina życzę Wam dużo wytrwałości ![]()
Szirina z doświadczenia wiem, iż takie laski łatwo nie odpuszczają. Musi się stać coś naprawdę złego aby się w końcu otrzęsły. Zresztą to nie jest tak jak ty to nazwałaś "miłość" to jest obsesja - i to nie zwykła obsesja (ale to chyba wiedzą wszystkie czytające twój post). Na twoim miejscu sama bym sie zgłosiła do psychologa lub do psychiatry aby mi doradził co z takim "dzieckiem" zrobić. Może coś pomoże.
9 2009-05-05 22:08:12 Ostatnio edytowany przez szirina (2009-05-05 22:08:34)
jej matka już ponad rok temu była o mojego chłopaka w domu i jej matka posądziła go o to że doprowadził jej córcię do szaleństwa bo ciągle płaczę i nie chce wyjść z pokoju nawet do pracy.
ona nawet ma wytatułowane jego imie na ...... boję się że to się nigdy nie zakończy. nie wiem co mam robić
ta cała farsa trwa już dobre 4 lata
to wybierzcie się na spotkanie z matką razem, puście jakąś małą ściemę że niedługo się pobieracie a ona ciagle go napastuje i że jak tak dalej pójdzie to pójdzie z tym na policję a jak to nic nie da to się nie zawacha i sprawa trafi do sądu. nie atakujcie ale wyjaśnijcie że jest źle i że dziewczynie trzeba pomóc bo sobie nie radzi z tą obsesją.
Tej dziewczynie naprawdę potrzebny psycholog bo to już obsesja na jego punkcie. Szirina nie miałam nigdy do czynienia z taką wariatką więc trudno mi jest cokolwiek doradzić to też powodzenia życzę i silnych nerwów przed natrętem.
nic nie działa bardziej niż olewanie
traktujcie ja jak powietrze a wtedy da sobie spokój
powiedz jej ze ma sie odwalic i tyle dac i tobie i jemu swiety spokoj bedzie dobrze nie martw sie...
Miło, że nasłała na niego dwoją mamę. Laska ma bardzo ale to bardzo nasrane w głowie. Radziłabym tak jak ktoś już wyżej napisać spotkać się wszyscy razem- Ty twój luby, ona, jej matka i psycholog a może lepiej psychiatra. To może by coś pomogło. Dlaczego mielibyście się spotkać wszyscy razem bo spotkanie z samą jej mamą nic wam nie da szczerze powiedziawszy - ona jest pewna, że to on jej zrobił krzywdę i na 100% wam nie uwierzy.
Wybaczcie, ale w takim przypadku odstawilabym kulture na bok, i dostala by ode mnie tak, ze nie wiedzialaby kiedy jest dzien a kiedy noc. Jestem niesamowita zazdoscina. Wystarczy jeden sms od bylej, a mnie juz cos trafia. Jakbym miala takie rzeczy jak Ty Szrina, to sprawilabym, aby nie chcialo jej sie wstawac rano z loka ![]()
Ja bym jej chyba "dołożyła" !!! ![]()
Wybaczcie, ale w takim przypadku odstawilabym kulture na bok, i dostala by ode mnie tak, ze nie wiedzialaby kiedy jest dzien a kiedy noc. Jestem niesamowita zazdoscina. Wystarczy jeden sms od bylej, a mnie juz cos trafia. Jakbym miala takie rzeczy jak Ty Szrina, to sprawilabym, aby nie chcialo jej sie wstawac rano z loka
ja juz się z nią kiedyś lałam jak nie wiem co. wyciągnęłam ją z pubu za włosy ciągnąc po ziemi. i co ? i nic to nie dało
malenstwo<3 napisał/a:Wybaczcie, ale w takim przypadku odstawilabym kulture na bok, i dostala by ode mnie tak, ze nie wiedzialaby kiedy jest dzien a kiedy noc. Jestem niesamowita zazdoscina. Wystarczy jeden sms od bylej, a mnie juz cos trafia. Jakbym miala takie rzeczy jak Ty Szrina, to sprawilabym, aby nie chcialo jej sie wstawac rano z loka
ja juz się z nią kiedyś lałam jak nie wiem co. wyciągnęłam ją z pubu za włosy ciągnąc po ziemi. i co ? i nic to nie dało
Szrina, widocznie za slabo ciagnelas ![]()
Szirina widzę, ze na tą dziewczynę naprawdę nic nie działa. A czy takie nękanie nie nadaje się na policję? Tylko żeby znowu policja nie smiała się, że chłopak ma powodzenie i olała sprawę :/Ciężko z nią i naprawdę szczerze Wam współczuję. Ale może jednak wyboerzcie się do jej rodziców i przy niej powiedzcie co ona wyprawia. Moze w końcu poskutkuje.
Mi żal troche tej wariatki, ona kocha Twojego chlopaka, a On kocha Ciebie i to z Tobą jest. Ona probuje wszystkiego, walczy o swoja milosc, szkoda tylko, że za wszelka cene i szkoda, ze nie widzi jakie posmiewisko z siebie robi, bo za kilka lat bedzie jej wstyd, ze tak sie ponizala. Pewnie kazda z nas byla kiedys nieszczesliwie zakochana i wie, jak to boli, ale ta dziewczyna sama sie nakreca. I tu nic nie pomoze targanie za wlosy, musisz byc tą madrzejsza, nie dac sie wciagnac w takie akcje, bo ona widzi w Tobie najwiekszego wroga i kto wie, na jaki pomysl wpadnie! mysle, ze problem sam sie rozwiaze, gdy ona pozna jakiegos chlopaka, ktory sie nia zainteresuje! Może to byc np ten Twoj kolega policjant, nie no żartuje!
Tu nie ma co straszyć, iść z tym na policję, podać ją do sądu za nachodzenie, w ostateczności jak nic nie pomoże pobić ją .
Tu nie ma co straszyć, iść z tym na policję, podać ją do sądu za nachodzenie, w ostateczności jak nic nie pomoże pobić ją .
Nie no niezły tekst pobić ją.
Ale tak na poważnie na psy albo do sądu może jakiś zakaz zblizania sie dostanie albo coś
szrina trudna sytuacja,ale jeżeli twój facet ciebie kocha a ją ma gdzieś to może wystarczy ją zupełnie olać!!!
znów się zaczęło ta wariatka dowiedziała się że za tydzień zamieszkam z moim i wydzwania do mnie do domu robi głuche telefony a kiedy słyszy mój głos zaczyna płakać do słuchawki .....
boje się jej, może mi coś zrobić bo w takim stanie chyba nigdy nie była.
Współczuję i Tobie i jej.. proponuję pójść po radę na policję, bądź do psychologa, przecież to nie może trwać wiecznie. Ona potrzebuje pomocy, ale przecież Ty nie możesz zastąpić jej matki. To właśnie matka powinna pójść z nią do psychologa/psychiatry.
Matko... Ona jest chora. Szirina doskonale Cie rozumiem, że sie jej boisz. Jak przemoc, policja nie pomogla to... Nie wiem co mozna by bylo zrobic w takim przypadku .
OMG! Co za osoba... nie wiem co Ci doradzić
Może naprawdę idź na policję i powiedz że się jej boisz ![]()