netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Jesteśmy razem już 3 raz - czy to ma sens?

11 odpowiedzi3 086 wyświetleńzałożony przez paula1988, 11.09.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Jesteśmy razem już 3 raz - czy to ma sens?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

1 Ostatnio edytowany przez yvette (2009-09-11 09:20:21)

Temat: Jesteśmy razem już 3 raz - czy to ma sens?

Witam, jestem na forum od niedawna, ale bardzo mi się podoba, chciałabym was poprosić o pewną rade, tylko nie mowicie mi prosze zerwij i tyle, mam chlopaka, jestem jzu z nim 3 raz, wiem ze trzy razy do jednej rzeki sie nie wchodzi, ale za kazdym razem u nas jest inaczej, najpierw bylo super, naprawde i on mnie kochał i ja go, potem było troszke gorze, a teraz jest już zle, wiem ze on pracuej i to ciezko ale czy to problem w napsianiu jednego smsa, telefon? czy to takie ciezkie? jak zadzwoni to raz w tygodniu i na 8 minut, kiedy rozmawialismy podnad 1 h, a teraz 8 minut? mowi ze jest zmeczony, póki ja sie nie odezwe on tez nie napisze, nie ma już buziaczków w smsach, całowalismy sie miesiac temu, kiedy nawet mu sie wymskneło ze się mna brzydzi, ale czy to możliwe skoro jest dalej ze mna? glupie to mam 22 lata i takie przywiazanie do niego, ale ja wiem ze go kocham, znam cala jego rodzine wszyscy sa za mna, bardzo mnie lubia, nie jestem tez strasznie brzydka, owszem waze wiecej bo mam 160 wzrostu i waze 60 kg to troszke za duzo ale czy to powod zeby mnie tak traktowac? doradzcie mi, co mam zrobic zeby hmm zachecic go do mnie jakosc zeby pokazac mu ze nie inne wkolo tylko ja, ze jestem ta jedyna i ta dobra dla niego, ja by,m mu nieba jak bym mogla przychylila, a on ciiagle uwaza ze mu cos ucieka, z zycia jak jest ze mna, jest mlodszy fakt, ale nie duzo dwa lata tylko. chcialabym zeby bylo tak jak kiedys zebysmy znow byli szczęsliwi i obuy dwoje się kochali, tylko czy to mozliwe?

2

Odp: Jesteśmy razem już 3 raz - czy to ma sens?

A powiedział Ci chociaż, dlaczego się Tobą brzydzi?

Jedynym wyjściem jest szczera rozmowa, jeśli to nie pomoże - niestety, nie zmusisz nikogo do tego, żeby Cię kochał.

3

Odp: Jesteśmy razem już 3 raz - czy to ma sens?

trudno jest nie napisać żebyś go pogoniła, no, ale wszystkie wiemy jakie to trudne, serce z rozumen nie maja wiele wspólnego, czytając Twój post odniosłam wrażenie, że szukasz przyczyny tej sytuacji w sobie, że winisz się za to, że jest teraz do bani, ale moja droga tutaj nie chodzi ani o Twoja wagę ani o jego ciężka pracę tylko o niego samego, on chyba nie jest dojrzały emocjonalnie i gotowy na związek. Porozmawaij z nim , najlepiej w czasie kiedy będziecie w domu sami, keidy nikt ani nic nie będzie mogło wam przeszkodzić, powiedz, że boli Cię taki stan rzeczy i że nie mozesz tkwić w takim związku gdzie czujesz się mniej warta. Będąc z kimś powinnismy czuć się dla tego kogoś najważniejsi, kochani i rozumiani. Jeśli do niego nic nie dotrze zacznij zachowywac sie jak on, daj mu powody do lekkiej zazdrości, olej troszeczkę. w życiu to jest tak , ze docienia się dopiero jak sie traci
pozdrawiam

4

Odp: Jesteśmy razem już 3 raz - czy to ma sens?
Claudymek napisał/a:

trudno jest nie napisać żebyś go pogoniła, no, ale wszystkie wiemy jakie to trudne, serce z rozumen nie maja wiele wspólnego, czytając Twój post odniosłam wrażenie, że szukasz przyczyny tej sytuacji w sobie, że winisz się za to, że jest teraz do bani, ale moja droga tutaj nie chodzi ani o Twoja wagę ani o jego ciężka pracę tylko o niego samego, on chyba nie jest dojrzały emocjonalnie i gotowy na związek. Porozmawaij z nim , najlepiej w czasie kiedy będziecie w domu sami, keidy nikt ani nic nie będzie mogło wam przeszkodzić, powiedz, że boli Cię taki stan rzeczy i że nie mozesz tkwić w takim związku gdzie czujesz się mniej warta. Będąc z kimś powinnismy czuć się dla tego kogoś najważniejsi, kochani i rozumiani. Jeśli do niego nic nie dotrze zacznij zachowywac sie jak on, daj mu powody do lekkiej zazdrości, olej troszeczkę. w życiu to jest tak , ze docienia się dopiero jak sie traci
pozdrawiam

rozmawiaąłm z nim wiele razy, i duzo osob interwenitowało w to, hccialabym poczekac do paxdzeirnika, kocham go mocno,  wiem ze innym mowi o mnie w samych superlatywach, a mnie rani, tak amsz rację cała wine w tej sutuacji przypisuje sobie a tak byc nie powinno sprobuje z nim pogadac, zoabczymy,

A powiedział Ci chociaż, dlaczego się Tobą brzydzi? tak powiedział, jak lezelismy razem w bielsiznie to mi sie przyjazał i powiedział ze mam brzydką skórę i nie taka jak jego mama i inne dziewczyny, jedrna i seksowna tylko pelno celeulitu, niestety go mam juz od dluigch lat--->dziedziczne walcze z nim jak moge alenie zawsze wygrywam:/,a le ciekawe jest to ze najpier mi to powiedział, a potem próbował sie do mnie dobierac, nie pozwoliłam mu na to bo mnie obraził ,ale nic sobie z teog nie zrobił, poprostu poszedł spac.;/

5

Odp: Jesteśmy razem już 3 raz - czy to ma sens?

Moim zdaniem po razie skończenia potem nie ma co wracać. Skończyło się raz to i skończy następny. Zakończyć związek powinno się raz a dobrze a nie takie wracanie, to jest dziecinne mimo tej miłości. Jest jeszcze rozum i to bardziej nim trzeba się kierować bo miłość jest ślepa.

6

Odp: Jesteśmy razem już 3 raz - czy to ma sens?

To przykre,ze tak powiedział odnośnie Twojego wyglądu...nie rozumiem tego, trudno mi to rozgryźć. Może powiedział tak bo:

a) poprostu jest taki bezpośredni i szczery, az do bolu.
b) zeby zmotywować Cie bardziej, abyś dbała o swój wygląd....choć wiem, ze to walka z wiatrakami i bardzo trudna smile Nie wiem, czy mu juz o tym mowiłaś...ale powiedz (postaw sie!!!), ze to nie Twoja wina jak wyglądasz!!! (uwarunkowania genetyczne), ale ze starasz sie być atrakcyjna, ze walczysz z tym dla niego!!! moze to doceni...jesli nie to bedzie oznaczać tylko jedno....ze jest MEGA GŁUPKIEM.
Bardzo dobrze zrobiłas w momencie kiedy dobierał sie do Ciebie...wtedy trzebabylo mu odpalić: " Mówisz, ze sie mną brzydzisz!, ze mam celulit i brzydką skóre a mimo to chcesz sie mna kochac...o co chodzi?"
Miłośc to akceptacja drugiej osoby taką jaka jest! wraz z jej wadami i defektami...pamiętaj o tym moja droga smile , a jesli on tego nie wiem to mu głosno przypomij smile

7

Odp: Jesteśmy razem już 3 raz - czy to ma sens?

ja też uważam że jak raz zerwaliście to nie potrzebnie do siebie wracaliście, uważam także że jak nie dzwoni i nie pisze przynajmniej raz dziennie to chyba mu na Tobie nie zależy- przykro mi ale chyba tak jest.
Ja również kłóciłam się ze swoim ex, olewał mnie bo też nie pisał, ale zawsze jak tylko się ze mną spotkał słyszałam miłe rzeczy że ładnie wyglądam itd..
Niektórych rzeczy po prostu nie powinno się mówić!

8

Odp: Jesteśmy razem już 3 raz - czy to ma sens?

Obedrę tę całą historię do samych faktów:

Super-coraz gorzej-rozejście albo
wersja nr 2: Dłuugie rozmowy-krótkie rozmowy-żadnych rozmów-rozejście.

I tak 3 razy. Sama więc odpowiedz sobie na pytanie czy to ma sens.

I powiedzcie mi jak to jest, że serce robi takie spustoszenie w mózgu i pogrywa z rozumem w kulki?

A ludowe przysłowia naprawdę są mądre: nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki. Chociaż... Wejść można, ale dno zawsze będzie to samo...

9 Ostatnio edytowany przez Roxana (2009-09-11 13:31:35)

Odp: Jesteśmy razem już 3 raz - czy to ma sens?
paula1988 napisał/a:

Witam, jestem na forum od niedawna, ale bardzo mi się podoba, chciałabym was poprosić o pewną rade, tylko nie mowicie mi prosze zerwij i tyle, mam chlopaka, jestem jzu z nim 3 raz, wiem ze trzy razy do jednej rzeki sie nie wchodzi, ale za kazdym razem u nas jest inaczej, najpierw bylo super, naprawde i on mnie kochał i ja go, potem było troszke gorze, a teraz jest już zle, wiem ze on pracuej i to ciezko ale czy to problem w napsianiu jednego smsa, telefon? czy to takie ciezkie? jak zadzwoni to raz w tygodniu i na 8 minut, kiedy rozmawialismy podnad 1 h, a teraz 8 minut? mowi ze jest zmeczony, póki ja sie nie odezwe on tez nie napisze, nie ma już buziaczków w smsach, całowalismy sie miesiac temu, kiedy nawet mu sie wymskneło ze się mna brzydzi, ale czy to możliwe skoro jest dalej ze mna? glupie to mam 22 lata i takie przywiazanie do niego, ale ja wiem ze go kocham, znam cala jego rodzine wszyscy sa za mna, bardzo mnie lubia, nie jestem tez strasznie brzydka, owszem waze wiecej bo mam 160 wzrostu i waze 60 kg to troszke za duzo ale czy to powod zeby mnie tak traktowac? doradzcie mi, co mam zrobic zeby hmm zachecic go do mnie jakosc zeby pokazac mu ze nie inne wkolo tylko ja, ze jestem ta jedyna i ta dobra dla niego, ja by,m mu nieba jak bym mogla przychylila, a on ciiagle uwaza ze mu cos ucieka, z zycia jak jest ze mna, jest mlodszy fakt, ale nie duzo dwa lata tylko. chcialabym zeby bylo tak jak kiedys zebysmy znow byli szczęsliwi i obuy dwoje się kochali, tylko czy to mozliwe?

Moim zdaniem twój chłopak zachowuje sie jakby wasz związek był dla niego rutyną . Piszesz ,że związałaś się  z  jego rodziną , ale to nie z rodziną będziesz brała ślub .  Jak on taki znudzony i mówi ci takie rzeczy , że sie tobą brzydzi ,to go dziewczyno olej ! Zostaw go , bo to nie ma sensu . Ja już dawno bym go zostawiła , na twoim miejscu .
Miałam podobną sytuację , tyle tylko że to ja się znudziłam ,po drugim razie zrezygnowałam . Nie wszyscy których kochamy są nas warci!

10 Ostatnio edytowany przez pennylane (2009-09-11 15:00:17)

Odp: Jesteśmy razem już 3 raz - czy to ma sens?
paula1988 napisał/a:
Claudymek napisał/a:

trudno jest nie napisać żebyś go pogoniła, no, ale wszystkie wiemy jakie to trudne, serce z rozumen nie maja wiele wspólnego, czytając Twój post odniosłam wrażenie, że szukasz przyczyny tej sytuacji w sobie, że winisz się za to, że jest teraz do bani, ale moja droga tutaj nie chodzi ani o Twoja wagę ani o jego ciężka pracę tylko o niego samego, on chyba nie jest dojrzały emocjonalnie i gotowy na związek. Porozmawaij z nim , najlepiej w czasie kiedy będziecie w domu sami, keidy nikt ani nic nie będzie mogło wam przeszkodzić, powiedz, że boli Cię taki stan rzeczy i że nie mozesz tkwić w takim związku gdzie czujesz się mniej warta. Będąc z kimś powinnismy czuć się dla tego kogoś najważniejsi, kochani i rozumiani. Jeśli do niego nic nie dotrze zacznij zachowywac sie jak on, daj mu powody do lekkiej zazdrości, olej troszeczkę. w życiu to jest tak , ze docienia się dopiero jak sie traci
pozdrawiam

rozmawiaąłm z nim wiele razy, i duzo osob interwenitowało w to, hccialabym poczekac do paxdzeirnika, kocham go mocno,  wiem ze innym mowi o mnie w samych superlatywach, a mnie rani, tak amsz rację cała wine w tej sutuacji przypisuje sobie a tak byc nie powinno sprobuje z nim pogadac, zoabczymy,

A powiedział Ci chociaż, dlaczego się Tobą brzydzi? tak powiedział, jak lezelismy razem w bielsiznie to mi sie przyjazał i powiedział ze mam brzydką skórę i nie taka jak jego mama i inne dziewczyny, jedrna i seksowna tylko pelno celeulitu, niestety go mam juz od dluigch lat--->dziedziczne walcze z nim jak moge alenie zawsze wygrywam:/,a le ciekawe jest to ze najpier mi to powiedział, a potem próbował sie do mnie dobierac, nie pozwoliłam mu na to bo mnie obraził ,ale nic sobie z teog nie zrobił, poprostu poszedł spac.;/

Paula wiem, że to trudna sytuacja bo sama mówisz, że bardzo mocno kochasz swojego chłopaka ale proszę, postaraj się spojrzeć na tą sprawę "z boku". Gdy ja słyszę, że chłopak mówi swojej dziewczynie, że jest nieatrakcyjna, a wręcz, że się nią BRZYDZI to mam ochotę mordować. Niezależnie od tego, czy masz cellulitis czy nie, czy masz wysuszoną skórę, pryszcze, nieogolone nogi - twój mężczyzna może ci zwrócić uwagę ale nie w taki sposób! Wzajemna miłość nie oznacza zawsze pełnej akceptacji - gdyby mój chłopak nie kąpał się przez dwa tygodnie to przecież powiedziałabym mu, że może czas na mały prysznic - ale na pewno nie skomentowałabym tego w taki sposób, że jest paskudny i zajeżdża mu spod pach...
Być może, jak ktoś wspomniał, Twój chłopak jest do bólu szczery - ale chyba każdy dorosły człowiek wie, że pewne słowa mogą zranić. On też prawdopodobnie zdaje sobie z tego sprawę - a jednak wydaje się, że nie obchodzi go jak ty reagujesz na jego komentarze.

Zastanów się szczerze wobec samej siebie - czy przed nim nie miałaś żadnych innych adoratorów? Na pewno miałaś. I na pewno wielu mężczyznom się podobałaś. I chyba żaden inny nie wykluczał Cię z powodu cellulitu nieprawdaż?


Pomijając już zupełnie fakt jakie poważne problemy musi mieć facet, który mówi Ci, że nie jesteś atrakcyjna bo nie masz takiej skóry jak jego matka. To nie brzmi fajnie... A mogłabyś opisać jego relację z matką? Może jego problemem jest to, że nie jesteś taka dobra jak ukochana mamusia? Syndrom maminsynka to niestety przerażająca codzienność...

11

Odp: Jesteśmy razem już 3 raz - czy to ma sens?

Witajcie, sporo mnie na forum nie było, niestety oblany egzamin i mała deprecha bo jakies 800 zł w
plecy jestem;/ ale cóż trzeba sie podnieść i iść do przodu czytałam wasze komentarze i zaraz wszystko tłumacze, powiem tylko ze ostatnio dziewczyny w pracy powiedziały mi ze jestem dziwna, bo z szefem się kłócę z nimi też, a do niego nie umiem podskoczyć, ale nie wiem czy tak zawsze jest, powiem wam tak NIE ODZYWA SIE, JA SIE ODEZWE CZEMU?? BO BOJE SIĘ ZE ON NIGDY JUZ NIE NAPISZE taki miał zwyczaj moja dobra koleżanka to jego była dziewczyna, przyjeżdżał było fajnie, dogadywali się, nagle przestał pisać, ona czekała a on nic, potem wrócił do mnie, dziwny to jest facet naprawdę.... ale jak ja go mocno kocham....... to mnie rozwala najbardziej, ze moja miłość jest taka ślepa.

Jakie ma relacje z mama hmm całkiem całkiem, lepsze niż z tata z którym w ogóle nie rozmawia żeby sie nie denerwować, mamę ma naprawdę fajną i miłą rozumie mnie, wie o nas dużo (nie ode mnie), jest naprawdę ładną, fajną i zgrabną kobietą, i sama mi mówi kobieto kopnij go w dupę tego głupiego dzieciaka, sama mi to powtarza, najpierw myślałam ze to hmm z jej strony złośliwość ze widać jej nie pasuje, ale potem okazało sie ze wręcz przeciwnie, wszyscy widza jak mnie traktuje jak sie ze mną obchodzi, wszyscy mówią ze znajomych żebyśmy skończyli, ale nikt nic nie robi żeby nam pomoc ja wiem łatwo mówić zerwij z nim gorzej to zrobić, a w szczególności kiedy się tak o kocha....

assi myślę ze i jedno i drugie, mówi to bo jest bardzo szczery bo uważa ze lepiej być szczerym niz. kłamać i to jest ok ale tez zbyt mnie zmotywować, ale tak jak już mówiłyście sa delikatniejsze na to określenia i przede wszystkim, niektórych rzeczy sie nie mówi, jak mu to mowie, albo mówię żeby był delikatniejszy to on mówi ze on juz taki jest jak mu sie cos nie podoba to to mówi, ale czy to nie jest takie bezmyślne i nie dorosłe, mówi mi to po co? po to żeby mnie zranić? chyba nie, żeby zmotywować tak, ale to nie motywuje!, no może troszkę, ale nie tak jak powinno.


Don pedro   zgadzam się bardzo mądrze napisałeś, serce nie gra z mózgiem, ale przecież w miłości to jest piękne ze robi sie rzeczy które normalny człowiek nie rozumie, a co do wchodzenia do tej samej rzeki, to czy aby napewno rozważasz to pod tym kontem co trzeba? skoro wracamy do siebie to cos nas do  siebie ciągnie....ale mnie wiem co a go ? nie wie sam....

Roxana masz racje, jest dla niego rutyna, niektórzy juz nam mówią ze zachowujemy sie jak stare naprawdę stare małżeństwo , a on wtedy ze jestem mało przebojowa, ale jak mam być przebojowa skoro mu sie nic nie chce? , ciągle jest zmęczony, głodny lub znudzony?

pennylane i tu się zdziwisz nie było ich... tych wielu adoratorów co powinno....a szkoda, bo on po zerwaniu miał bardzo dużo adoratorek, a u mnie wszyscy wiedzieli, ze go kocham wiec nikt nawet nie próbował....

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Jesteśmy razem już 3 raz - czy to ma sens?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026