netkobietyWszystkie działy
Nieśmiałość, niska samoocena, kompleksy

Odstające uszy

16 odpowiedzi9 090 wyświetleńzałożony przez Uther, 03.06.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

1

Temat: Odstające uszy

Witam.

Chciałbym poruszyć temat, z którym mam do czynienia od dzieciństwa i nie ukrywam, że w dużym stopniu rzutuje on na moją samoocenę. Jednak zanim przybliżę Wam istotę mojego problemu, chciałbym zadać kilka pytań:

Czy według Was odstające uszy mocno szpecą ogólny wizerunek człowieka ?

Czy tego typu "defekt" urody budzi w was niesmak i ogólną niechęć do danego osobnika (płci dowolnej) ?

Czy Wy/wasi znajomi/rodzina spotkaliście się z tym problemem ? Jak sobie z nim radzicie ?

Przechodząc do meritum...
Już od najmłodszych lat miałem na tym tle duże kompleksy, a ciągłe zaczepki, szykanowanie, drwiny ze strony rówieśników sprawiły, że coraz bardziej zamykałem się w sobie.
W liceum i w czasie studiów było już lepiej, zmężniałem i już nie dałem sobie "w kaszę dmuchać", ale w głębi duszy wciąż zmagałem się z samym sobą.
Po prostu, nie potrafiłem zaakceptować swojej "inności".
Pewnie powiecie, że to głupie, że zamartwiam się z tak błahego powodu, bo przecież inni mają gorsze problemy i jakoś sobie radzą na tym świecie. 
Mimo, że rodzina bardzo mnie wspiera, ja wciąż nie mogę pogodzić się ze swoją "ułomnością".
Dzisiaj po tylu latach w tym aspekcie wiele się nie zmieniło, ale bardzo chciałbym zmienić ten stan rzeczy i w końcu móc pozbyć się mojego największego kompleksu.
Myślę o operacji i pewnie pomyślicie, że jestem próżny, ale w moim przypadku chyba nie ma innego wyjścia.

2 Ostatnio edytowany przez antykobieta (2014-06-04 00:35:14)

Odp: Odstające uszy

Haha, no tak, znam temat z autopsji smile Wiesz, mam odstające uszy, ale gdyby nie twój post,to bym zupełnie o tym zapomniał smile
Pamiętam czasy podstawówki i wczesnego liceum - te docinki rówieśników, prztyczki w ucho od tyłu itd - masakra. Faktycznie wpędziło mnie to w kompleksy i przez długi czas zasłaniałem uszy włosami. A potem rówieśnicy wydorośleli i przestali się przejmować moimi uszami. No i ja też. A potem jeszcze widywałem różne zarąbiste laseczki z odstającymi uszami, co mnie ostatecznie utwierdziło w przekonaniu, że to nie ma żadnego znaczenia. Nosze je odsłonięte i nie wydaje mi się, żeby to wyglądało jakoś źle. Przy bardzo krótkich włosach to może, ale teraz mam takie na 4 cm i w ogóle nie widać, żeby coś odstawało -przynajmniej ja mam takie wrażenie - ale może jest inaczej i doszukuję się w sobie cholera wie czego, to laski uciekają ze względu na te uszy smile W każdym razie jak już dojdzie do zbliżenia, to żadna jeszcze nie narzekała, że mam cokolwiek odstającego, wręcz były zachwycone wink
Więc jak chcesz, to sobie zrób operację, ale moim zdaniem to strata kasy. Wiesz ile za to kupisz prezerwatyw? big_smile

3

Odp: Odstające uszy
Uther napisał/a:

Witam.

Chciałbym poruszyć temat, z którym mam do czynienia od dzieciństwa i nie ukrywam, że w dużym stopniu rzutuje on na moją samoocenę. Jednak zanim przybliżę Wam istotę mojego problemu, chciałbym zadać kilka pytań:

Czy według Was odstające uszy mocno szpecą ogólny wizerunek człowieka ?

Czy tego typu "defekt" urody budzi w was niesmak i ogólną niechęć do danego osobnika (płci dowolnej) ?

Czy Wy/wasi znajomi/rodzina spotkaliście się z tym problemem ? Jak sobie z nim radzicie ?

Przechodząc do meritum...
Już od najmłodszych lat miałem na tym tle duże kompleksy, a ciągłe zaczepki, szykanowanie, drwiny ze strony rówieśników sprawiły, że coraz bardziej zamykałem się w sobie.
W liceum i w czasie studiów było już lepiej, zmężniałem i już nie dałem sobie "w kaszę dmuchać", ale w głębi duszy wciąż zmagałem się z samym sobą.
Po prostu, nie potrafiłem zaakceptować swojej "inności".
Pewnie powiecie, że to głupie, że zamartwiam się z tak błahego powodu, bo przecież inni mają gorsze problemy i jakoś sobie radzą na tym świecie. 
Mimo, że rodzina bardzo mnie wspiera, ja wciąż nie mogę pogodzić się ze swoją "ułomnością".
Dzisiaj po tylu latach w tym aspekcie wiele się nie zmieniło, ale bardzo chciałbym zmienić ten stan rzeczy i w końcu móc pozbyć się mojego największego kompleksu.
Myślę o operacji i pewnie pomyślicie, że jestem próżny, ale w moim przypadku chyba nie ma innego wyjścia.

1. Moim zdaniem nie. Jak chłopak mi się podobał, to nie miało znaczenia czy ma odstające uszy czy coś innego. Nie wpływało to na jego wygląd. To jest tylko jeden element i jak ktoś się podoba, to będzie się podobał wraz z odstającymi uszami i one nie będą miały żadnego znaczenia. To tak samo jak facetowi podoba się dziewczyna, może mieć np większy nos i nie będzie mu to przeszkadzać, cała jest dla niego piękna, wszystko ze sobą współgra. Nie jesteśmy z taśmy, jesteśmy różni.

2. Nie nie budzi, tak samo jak nie budzi większy nos, krzywe nogi czy cokolwiek innego. Nie zwracam na to szczególnej uwagi. Co innego dzieciaki, ja wiem, że potrafią być okrutne, sama byłam wyśmiewana, bo mam mocno krzywy zgryz. U mnie to inna kwestia, aparat drogi na zęby, ale zawsze tańszy niż operacja i jednak zęby lepiej mieć proste, bo łatwiej o higienę. Rodziców nie było stać na aparat na mnie, ale zbieram na niego i na pewno za jakiś czas go założę i ile tam będzie można to wyprostuję zęby i moją przerwę między jedynkami, która jest duża- 5mm, pokaźna szpara, można monetę włożyć tongue Tylko teraz już mniej się przejmuję, zrobię to i ok, ale wiem też, że to dla samej siebie i też dla zdrowia, bo zęby lepiej jak są proste, a moje są bardzo krzywe, więc lepiej aparat założyć. U Ciebie co innego, bo odstające uszy żadnego wpływu na zdrowie nie mają.

3. Z moich znajomych, to odstających uszu może nie ma nikt, ale nie raz widziałam takich chłopaków i niejeden mi się podobał. Jak mi się nie podobał, to nie była już kwestia odstających uszu, ale ogólnie. Generalnie dla mnie nie byłby to żaden problem, dla wielu innych ludzi na pewno też. Dorośli ludzie raczej rozumieją, że jesteśmy różni i nikogo to nie będzie szokować, na pewno będziesz dla nich zwykłym chłopakiem. Ja wręcz często nie zauważam czy ktoś ma krzywy, duży nos czy tam odstające uszy, bo dla mnie naprawdę nie ma to znaczenia. Widzę człowieka jako całość, ale też nie oceniam go tak mocno po wyglądzie, o wiele ważniejsze jest co sobą reprezentuje. Reasumując uważam, że odstające uszy to nie jest nic wielkiego, nie szpeci za bardzo i raczej sensacji nie wzbudzi. Jak z wieloma rzeczami problemem jest w Twojej głowie, a wielu ludzi po prostu na pewno nie zwraca uwagi na Twoje uszy i nie mają dla nich znaczenia. Teraz tylko kwestia jak Ty się czujesz, nie ma żadnych powodów, dla których byś miał robić operację, bo to zdrowiu nic nie szkodzi, najlepiej to zaakceptować, a jeśli nie potrafisz, to wtedy operacja, jeżeli naprawdę uważasz, że jest to dla Ciebie tak ważne, by to zmienić. No, ale to już tylko od Ciebie zależy, bo naprawdę nie ma się czym przejmować.

4 Ostatnio edytowany przez Uther (2014-06-04 23:49:35)

Odp: Odstające uszy
antykobieta napisał/a:

Nosze je odsłonięte i nie wydaje mi się, żeby to wyglądało jakoś źle. Przy bardzo krótkich włosach to może, ale teraz mam takie na 4 cm i w ogóle nie widać, żeby coś odstawało -przynajmniej ja mam takie wrażenie - ale może jest inaczej i doszukuję się w sobie cholera wie czego, to laski uciekają ze względu na te uszy smile W każdym razie jak już dojdzie do zbliżenia, to żadna jeszcze nie narzekała, że mam cokolwiek odstającego, wręcz były zachwycone wink

Pewnie masz lekko odstające uszy i sam bagatelizujesz ten (błahy według Ciebie) problem. Znam kilku kumpli, którzy również mają je lekko odstające, ale w ich przypadku dodają im one charakteru, a także swoistej zadziorności, tym samym odpowiednio współgrają z ich aparycją i pozytywnym odbiorem płci przeciwnej.
Ja natomiast wyglądam jak Dumbo, coś w stylu G. Bale'a przed "liftingiem". Prędzej budzę niesmak i obrzydzenie, niż zachwyt i "kisiel w gaciach".

antykobieta napisał/a:

Więc jak chcesz, to sobie zrób operację, ale moim zdaniem to strata kasy. Wiesz ile za to kupisz prezerwatyw? big_smile

Tak, nakupię całego tira kondomów, będę je napełniał helem i wysyłał w misję badawczą w bezkres kosmosu. Świetny pomysł.

truskaweczka19 napisał/a:

1. Moim zdaniem nie. Jak chłopak mi się podobał, to nie miało znaczenia czy ma odstające uszy czy coś innego. Nie wpływało to na jego wygląd. To jest tylko jeden element i jak ktoś się podoba, to będzie się podobał wraz z odstającymi uszami i one nie będą miały żadnego znaczenia. To tak samo jak facetowi podoba się dziewczyna, może mieć np większy nos i nie będzie mu to przeszkadzać, cała jest dla niego piękna, wszystko ze sobą współgra. Nie jesteśmy z taśmy, jesteśmy różni.

Chciałbym, aby więcej ludzi miało takie podejście jak Ty, ale w środowisku jakim się obracam jest zupełnie inaczej.

truskaweczka19 napisał/a:

2. Nie nie budzi, tak samo jak nie budzi większy nos, krzywe nogi czy cokolwiek innego. Nie zwracam na to szczególnej uwagi. Co innego dzieciaki, ja wiem, że potrafią być okrutne, sama byłam wyśmiewana, bo mam mocno krzywy zgryz. U mnie to inna kwestia, aparat drogi na zęby, ale zawsze tańszy niż operacja i jednak zęby lepiej mieć proste, bo łatwiej o higienę. Rodziców nie było stać na aparat na mnie, ale zbieram na niego i na pewno za jakiś czas go założę i ile tam będzie można to wyprostuję zęby i moją przerwę między jedynkami, która jest duża- 5mm, pokaźna szpara, można monetę włożyć tongue Tylko teraz już mniej się przejmuję, zrobię to i ok, ale wiem też, że to dla samej siebie i też dla zdrowia, bo zęby lepiej jak są proste, a moje są bardzo krzywe, więc lepiej aparat założyć. U Ciebie co innego, bo odstające uszy żadnego wpływu na zdrowie nie mają.

Może nie mają większego wpływu na zdrowie, ale na samoocenę już tak.
Czuję się przez to "trochę" wyobcowany, bo wiem, że aż nazbyt wyróżniam się z tłumu, co tym samym nie jest dla mnie wielkim powodem do dumy.

5

Odp: Odstające uszy

Na Twoim miejscu jednak bym się zdecydowała na zabieg . Widać , że bardzo Ci to przeszkadza i za długo , to trwa . Po co się męczyć . Takie jest Moje zdanie , ale decyzja należy do Ciebie .

6

Odp: Odstające uszy
Uther napisał/a:

dodają im one charakteru, a także swoistej zadziorności, tym samym odpowiednio współgrają z ich aparycją i pozytywnym odbiorem płci przeciwnej.

Łał, dzięki! Przez całe dzieciństwo popłakiwałem z tego powodu, a tu się okazuje, że rówieśnicy robili mi przykrości ze zwykłej zazdrości. "Dodają charakteru, a także swoistej zadziorności" - muszę się tego nauczyć smile

Swoją drogą operacja na uszy nie jest aż tak inwazyjna i pewnie nie kosztuje tak strasznie dużo. Idź na nią, pozbędę się konkurencji wink

7 Ostatnio edytowany przez Uther (2014-06-05 00:24:46)

Odp: Odstające uszy
antykobieta napisał/a:
Uther napisał/a:

dodają im one charakteru, a także swoistej zadziorności, tym samym odpowiednio współgrają z ich aparycją i pozytywnym odbiorem płci przeciwnej.

Łał, dzięki! Przez całe dzieciństwo popłakiwałem z tego powodu, a tu się okazuje, że rówieśnicy robili mi przykrości ze zwykłej zazdrości. "Dodają charakteru, a także swoistej zadziorności" - muszę się tego nauczyć smile

Szkoda, że nie mogę wklejać linków z fotkami, ale porównaj sobie zdjęcia np. Franka Lamparda i wcześniej wspomnianego Bale'a przed operacją.
Chyba widać subtelną różnicę.

8

Odp: Odstające uszy

Frank Lampard bardzo męski z odstającymi uszami .

9

Odp: Odstające uszy

Ok,ja nie kwestionuje, tylko się po tym co napisałeś cieszę, że moje uszy dodają mi charakteru. Teraz już nikt mi nie powie, że kobieta odrzuciła mnie ze względu na charakter big_smile

10 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2014-06-05 04:22:40)

Odp: Odstające uszy

Jak Dumbo wygląda to wiem. Nie mogę jednak znaleźć zdjęć Lamparda i Bale'a przed operacją. Nawet nie wiedziałam, że ją mają. Ogólnie Bale jest dla mnie bardzo przystojny. Lamparda nawet nie znałam, ale też jest. Rozumiem, że dla Ciebie może to być komfortowe. Dla mnie to nie jest żadnym problemem jak ktoś się wyróżnia czy to ma odstające uszy mocno czy coś innego. Ja też wyróżniałam się bardzo krzywi zębami i tą przerwą między jedynkami 5 mm, ja to zrobię, bo to też zdrowotna sprawa tak naprawdę. Tylko widzisz, w podstawówce to właśnie za to, że wyglądam inaczej byłam wyśmiewana, a teraz nie, bo dorośli ludzie jednak rozumieją inność, że są np bardzo krzywe zęby, więc nikt się tak nie zachowuje. Ludzie też wiedzą co dobre a co złe i nikogo tak to nie szokuje. Mnie na pewno byś nie zaszokował, jest wielu facetów, którzy naprawdę są przystojni, mimo bardzo odstających uszu, bo też nie mówię o lekko odstających, ale o mocno. Jeżeli jednak serio bardzo źle się z tym czujesz, nie możesz zaakceptować, to operacja, po prostu dla samego siebie. Faktycznie ta operacja raczej nie jest niczym dużym jeszcze, jest jeszcze z tych lekkich i nie niesie wielkich powikłań. No, ale wtedy jak sam czujesz, że nie potrafisz tego zaakceptować. No bo jak mówię dla innych pewnie teraz nie jest to żadnym problemem.

11

Odp: Odstające uszy

Generalnie to z nich dwóch, tylko Bale miał operację, zresztą Lampardowi i tak nie była ona potrzebna. Podobnie też było z Dani Alvesem, a sam Rooney zafundował sobie przeszczep włosów.
No bo, co począć, gdy ma się tyle kasy. Tym samym należy zauważyć, że w dzisiejszym futbolu sam piłkarz musi się "estetycznie" prezentować na szklanym ekranie.

Co, do Bale'a nie sądzę, by był aż tak zabójczo przystojny, prezentuje typowo wyspiarską urodę, ale o gustach się nie dyskutuje.

12

Odp: Odstające uszy

No widzisz smile A dla mnie Bale bardzo przystojny, kwestia gustu właśnie smile

A tak podobnie jest pewnie z Twoimi uszami. Większość ludzi pewnie nie zwraca na nie uwagi, tylko Ty się przejmujesz. No, ale często tak jest z kompleksami, więc to już sam musisz sobie odpowiedzieć czy pogodzisz się z tym, bo nawet jak bardzo odstające, to uwierz, że dla innych to nie ma takiego znaczenia albo operacja. To już sam Ty musisz wiedzieć.

13

Odp: Odstające uszy

Rooney z włosami, czy bez i tak jest paskudny jak listopadowa noc tongue

Przecież zabieg na odstające uszy nie jest jakiś bardzo inwazyjny, ani trudny. Ja bym uzbierała kasę, poszła na zabieg i przestała płakać po forach.

14

Odp: Odstające uszy

Ja też miałam odstające uszy kiedy poznałam swojego męża. Zaakceptował mnie taką jaką byłam, choć wiedział, że jest to dla mnie ogromny kompleks. Sam zaprowadził mnie (już po ślubie) do Pani doktor Żukowskiej i pomógł przebrnąć przez cały zabieg plastyki uszu. Swoją drogą uważam, że to naprawdę bardzo kompetentna specjalistka. Jestem zadowolona, że podjęłam taką decyzję i dałam się namówić na ten zabieg.

15

Odp: Odstające uszy

Ostające uszy są takie słodkie <3 Ja kocham smile

16 Ostatnio edytowany przez adiafora (2017-08-07 11:52:40)

Odp: Odstające uszy
WitchQueen napisał/a:

Rooney z włosami, czy bez i tak jest paskudny jak listopadowa noc tongue

Przecież zabieg na odstające uszy nie jest jakiś bardzo inwazyjny, ani trudny. Ja bym uzbierała kasę, poszła na zabieg i przestała płakać po forach.

dokładnie. Ludzie zamiast rozwiązywać problemy w możliwie najprostszy sposób, jęczą w sieci jak im źle. Od tego nigdy się lepiej nie robi.

17

Odp: Odstające uszy

Myślę, że jeżeli ten kompleks negatywnie nie wpłynie na nas w nastoletnim życiu to później bez problemu sobie z nim poradzimy, uszy zaakceptujemy i nie będą nam przeszkadzały. Będzie je traktować normalnie, a nie jak jakiś defekt. Dla mnie odstające uszy to żaden problem.

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026