netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Zakochana po uszy w żonatym

144 odpowiedzi12 980 wyświetleńzałożony przez Amelia19872015, 12.03.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Zakochana po uszy w żonatym

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 145 ]

1

Temat: Zakochana po uszy w żonatym

Witam wszystkich, długo zastanawialam sie kogo mogłabym poradzić sie w tej trudnej dla mnie sprawie ponieważ żyje w ukryciu i nie moge nikomu zwierzyć sie z tego co dzieje sie w moim życiu.
Poznałam go ponad rok temu, jest moim szefem. Od razu sie polubilismy, byliśmy przyjaciółmi przez dłuższy czas az w pewnym momencie cos miedzy nami zaiskrzylo. Zaczęły sie flirty, spojrzenia, częstsze zmiany razem. Od poczatku jednak wiedziałam ze on ma żonę i dziecko wiec oboje zawsze wiedzieliśmy ze miedzy nami do niczego nie dojdzie. I nie pozwalalismy na to. Któregoś jednak dnia stało sie, pocalowalismy sie i od tego momentu zaczęliśmy sie spotykać. Spotykamy sie w pracy jednak nikt o niczym nie wie, i spotykamy sie w hotelu po pracy 2-3 razy e tygodniu. Często nawet nie po to zeby uprawiać seks tylko spędzić ze sobą czas.
Od zawsE mi to nie pasowało ze jestem osoba ktora rozwala małżeństwo i zabiera ojca dziecku, jednak oboje nie potrafimy tego zakończyć. On ma 40 lat, ja 28. Ożenił sie z żona po 4 Msc znajomosci, 7 lat temu dla wizy- ona jest amerykanka. Potem zaszła w ciąże, po 2 latach i urodziła im sie córeczka ktora on kocha najbardziej na swiecie. Ich małżeństwo przez 3 lata było na odległość- ona wróciła do USA a on został tutaj i odwiedzał ich bardzo często . Jednak rok temu ona tu sie preprowadzila i mieszka tu na stałe. Jednak nienawidzi tego kraju, tęskni za USA i cały czas go namawia zeby tam soe przeprowadzili. On jednak noe chce bo chce tutaj żyć. Mowil mi na samym początku ze czuje ze ona sie wkoncu wyprowadzi do stanów.
Wariujemy za sobą, jestesmy ze sobą 4 Msc i oboje nie potrafimy przestać o sobie myślec.
Mnie to wykańcza, jednak nigdy nie czułam niczego takiego do nikogo. Jestem w stanie zaakceptować jego krzywdzący dla mnie bagaż, mimo iż nigdy przenigdy w życiu nie sądziłam ze zostanę ta druga.
Sama nie wiem czy moge od niego wymagać jakiś zobowiązań w stosunku do mnie po tak krótkim czasie czy powinnam to zakończyć?

2

Odp: Zakochana po uszy w żonatym

Ja bym to zakończyła, ma żone,dziecko. Po co wchodzić z butami w czyjeś życie,krzywdzicie niepotrzebnie i tą kobietę i dziecko.

3 Ostatnio edytowany przez ryba81 (2015-03-12 11:06:55)

Odp: Zakochana po uszy w żonatym
Amelia19872015 napisał/a:

. Ożenił sie z żona po 4 Msc znajomosci, 7 lat temu dla wizy- ona jest amerykanka.

Amelia zwróć uwagę na jedną rzecz.

On jako wydawałoby sie dorosły ( nie mylić z dojrzały ) 33latek - podjął decyzje o ślubie z czysto egoistycznych  pobudek - DLA WIZY. Do jego stanowiska " szefa" brakowało mu WIZY aby polepszyć sobie status " mam WIZE "  Czy on ją kocha , kochał - nic o tym nie piszesz .

To co wiesz o jego małżeństwie wiesz tylko od niego i znasz tylko jego wersje.On będzie mówił  tylko to co chce abyś wiedziała ,to co będzie Ciebie przy nim trzymać.Jak jest naprawdę z ich małżeństwem ?? Tego nie wiesz.

Ty jego wyznania traktujesz jako szczerość w stosunku do Ciebie ale on jednocześnie oszukuje żonę z którą jest 7lat. Dlaczego Ciebie miałby nie oszukiwać ?? Związek z żona był dla wizy , związek z tobą jest bo ...... ??? czy on sie określił ??



Amelia19872015 napisał/a:

.Sama nie wiem czy moge od niego wymagać jakiś zobowiązań w stosunku do mnie po tak krótkim czasie czy powinnam to zakończyć?

Jesteś w tej chwili KOCHANKĄ - na własne życzenie , możesz od siebie wymagać decyzji czy w dalszym ciągu chcesz nią być czy nie.
Masz 28lat- na pewno chcesz sie ustatkować , mieć rodzinę , dzieci .
Czy on jest w stanie Ci to zagwarantować ??

Im dłużnej będziesz w tym układzie tym gorzej będzie z niego wyjść .
Wejdź na dział ROZSTANIE, FILTR , ZDRADA , ROZWÓD - znajdziesz znacznie więcej takich sytuacji jak Twoja . np. 3lata romansu . http://www.netkobiety.pl/t78654.html,
http://www.netkobiety.pl/t66468.html,

4

Odp: Zakochana po uszy w żonatym

Powiem Ci coś z doświadczenia własnego jako kobieta, która związała się z rozwodnikiem (gdy się poznaliśmy, jeszcze miał żonę). Bagaż sam w sobie wcale nie musi być krzywdzący, zależy od Twojego podejścia. Krzywdzące natomiast jest to, że ma Was dwie. Powinien od razu złożyć pozew i zadeklarować się, jeśli mu zależy. Masz pełne prawo tego wymagać. Jesteś pewna, że on z żoną jest całkowicie oddalony emocjonalnie? A co, jeśli z Tobą hotel, a z nią w sypialni? Skoro szalejecie za sobą i tak daleko wszystko zaszło, on powinien podjąć odpowiednie kroki. I nie traktuj tego jako zabieranie ojca dziecku. Ojca dziecku nie zabierzesz, bo miłość do kobiety nie ma żadnego wpływu na miłość do dziecka. Każdy ma prawo być szczęśliwy, jeśli z żoną nie jest, to niech odejdzie, ale nie zwodzi Ciebie. Ta sytuacja nie wróży najlepiej, ale może on po prostu boi się radykalnych kroków. Porozmawiaj, masz prawo.

5

Odp: Zakochana po uszy w żonatym

Jesli naprawdę mu na Tobie zależy, powinien zakończyć swoją relację z żoną. Nie masz pewności z resztą jak ich stosunki wyglądają. Pamiętaj, że ona jest jego oficjalną partnerką a to z Tobą umawia się z hotelu. To rządzi się własnymi prawami. Zakończenie relacji z żoną nie oznacza zepsucia relacji z dzieckiem.

6

Odp: Zakochana po uszy w żonatym

Lecisz na dobre ustawienie się, mało tego włazisz z buciorami w czyjeś małżeństwo.
I jak to nie mówić: Kobiety kobietom robią krzywdę.
Nie mam to zabiorę innej.

7

Odp: Zakochana po uszy w żonatym
paulo71 napisał/a:

Lecisz na dobre ustawienie się, mało tego włazisz z buciorami w czyjeś małżeństwo.
I jak to nie mówić: Kobiety kobietom robią krzywdę.
Nie mam to zabiorę innej.

Oj tam od razu zabierę innej big_smile
Facet przecież nie jest bezwolny i sam decyduje w co się ładuje.

Amelia,
Szanuj się chociaż trochę dziewczyno i postaw swojemu kochasiowi ultimatum. Przy okazji i jego żonie zrobisz przysługę i nie będziesz dla niego tylko odskocznią od rodziny, do której pędzi po Waszych spotkaniach. Skoro pasuje Tobie kłamca i oszust to go zabieraj.

8 Ostatnio edytowany przez Olinka (2015-03-21 15:33:31)

Odp: Zakochana po uszy w żonatym

Post poniżej poziomu naszego forum. Tę uwagę potraktuj jako oficjalne upomnienie, co w przypadku dalszego łamania regulaminu może zakończyć się blokadą konta.

9

Odp: Zakochana po uszy w żonatym
paulo71 napisał/a:

Lecisz na dobre ustawienie się, mało tego włazisz z buciorami w czyjeś małżeństwo.
I jak to nie mówić: Kobiety kobietom robią krzywdę.
Nie mam to zabiorę innej.

Nie wiedzialam ,ze mezczyzna jest jak torebka, ktora mozna ZABRAC ! Komiczne !  Wygodnie uznac ja za jedyna winna, bardzo wygodne!

Ale fakty sa takie, ze zone wciaz ma, Ciebie ma na boku, jesli nie chcesz tego konczyc, to porozmawiaj kiedy sklada papiery rozwodowe (juz tu ktos to sugerowal).
Wyrachowany to on jest - ozenil sie dla wizy...wiec zeby nie bylo ,ze romansuje z Toba dla podniesienia sobie samooceny, wkoncu jestes te 12lat mlodsza ...
Mozesz tez powiedziec, ze to wszystko jest dla Ciebie za trudne i niech zadzwoni jak sie rozwiedzie. Zobaczymy ile zrobi w sprawie i na ile naprawde chce byc z Toba, a nie po prostu wyrwac mloda laske.

10

Odp: Zakochana po uszy w żonatym

Piszesz, ze tak sie kochacie...
Rozumiem, ze ty jego kochasz...
A on ciebie?

Jesli tak- to zamierza z tym zrobic, poza spedzaniem czasu w hotelu?
Zaproponowal cos, czy tylko sie toba zachwyca?

11

Odp: Zakochana po uszy w żonatym

Nie tylko w hotelu można spędzić czas smile a co do związku? Zakończyłbym, szkoda dzieciaka i żony. Gość powinien się ogarnąć, jak może patrzeć dziecku prosto w oczy i mówić, że jest ok?

12

Odp: Zakochana po uszy w żonatym

Głupia jesteś autorko wątku:)) On się dla Ciebie nie rozwiedzie nigdy..

13 Ostatnio edytowany przez feniks35 (2016-08-18 19:06:45)

Odp: Zakochana po uszy w żonatym
ASeyfried napisał/a:

Głupia jesteś autorko wątku:)) On się dla Ciebie nie rozwiedzie nigdy..

Ty za to jestes mega madra komentujac watek sprzed prawie poltora roku, byc moze juz dawno nieaktualny.

14

Odp: Zakochana po uszy w żonatym
feniks35 napisał/a:
ASeyfried napisał/a:

Głupia jesteś autorko wątku:)) On się dla Ciebie nie rozwiedzie nigdy..

Ty za to jestes mega madra komentujac watek sprzed prawie poltora roku, byc moze juz dawno nieaktualny.

A swoją drogą ciekawe co tam u autorki. Stawiam 100 do 1 że kochas dalej zabiera ją do hotelu wink

15

Odp: Zakochana po uszy w żonatym
pannapanna napisał/a:
feniks35 napisał/a:
ASeyfried napisał/a:

Głupia jesteś autorko wątku:)) On się dla Ciebie nie rozwiedzie nigdy..

Ty za to jestes mega madra komentujac watek sprzed prawie poltora roku, byc moze juz dawno nieaktualny.

A swoją drogą ciekawe co tam u autorki. Stawiam 100 do 1 że kochas dalej zabiera ją do hotelu wink

A tu hotel zamknięty - kryzys w branży...

16

Odp: Zakochana po uszy w żonatym
Brainless napisał/a:
pannapanna napisał/a:
feniks35 napisał/a:

Ty za to jestes mega madra komentujac watek sprzed prawie poltora roku, byc moze juz dawno nieaktualny.

A swoją drogą ciekawe co tam u autorki. Stawiam 100 do 1 że kochas dalej zabiera ją do hotelu wink

A tu hotel zamknięty - kryzys w branży...

nie hotel otwarty. Kryzys u kochasia bo się żona z dziecmi dowiedziała i wywaliła na zbity pysk. Może teraz na hotel już go nie stać, bo mu się stopa życiowa obniżyła w zwiazku z alimentami na dzieci i żonę?

17

Odp: Zakochana po uszy w żonatym
sj napisał/a:
Brainless napisał/a:
pannapanna napisał/a:

A swoją drogą ciekawe co tam u autorki. Stawiam 100 do 1 że kochas dalej zabiera ją do hotelu wink

A tu hotel zamknięty - kryzys w branży...

nie hotel otwarty.

A to ciekawe. Jesteś właścicielem?

18 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2016-08-19 17:15:21)

Odp: Zakochana po uszy w żonatym
Amelia19872015 napisał/a:

On ma 40 lat, ja 28. Ożenił sie z żona po 4 Msc znajomosci, 7 lat temu dla wizy- ona jest amerykanka.

Każdy romansujący żonaty mężczyzna przedstawia swoje małżeństwo w krzywym zwierciadle. Zawsze jest "coś nie tak" i są tu setki usprawiedliwień dlaczego trwa w kiepskim małżeństwie.

Amelia19872015 napisał/a:

Wariujemy za sobą, jestesmy ze sobą 4 Msc i oboje nie potrafimy przestać o sobie myślec.

Oczywiście, że wariujecie. Przecież to świeża znajomość.


Amelia19872015 napisał/a:

Sama nie wiem czy moge od niego wymagać jakiś zobowiązań w stosunku do mnie po tak krótkim czasie czy powinnam to zakończyć?

Nie możesz od niego niczego wymagać. Ty wiesz dokładnie, od samego początku, że romansujesz z żonatym. Ironia polega na tym, że on Cię nie oszukuje w najważniejszej kwestii. Jest cudzym mężem i wiesz na czym stoisz.

Sama musisz zadecydować, czego oczekujesz od tej znajomości.

19

Odp: Zakochana po uszy w żonatym

Jesteście ze sobą 4msc?-AHA. Droga Pani nie można być w związku z żonatym/zajętym. Możesz napisać, że uprawiacie seks 4 miesiące.
Jesteś jego kochanka, żona nie dała to musiał ulżyć sobie z inną. Dlatego nie wymagaj od tej znajomości dużo bo się rozczarujesz.
Dla mnie taki typ mężczyzny to zwykły śmieć.
Na takich trzeba uważać, kto wie czy za parę dni nie przypomni sobie jak bardzo kocha żonę i jak żałuję, że zamiast ratować swoje małżeństwo postanowił bzyknac inna. BANG

20 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2016-08-19 17:51:39)

Odp: Zakochana po uszy w żonatym

Naprawdę chce się Wam odpowiadać na post sprzed półtora roku, i w dodatku będący jedynym Autorki?

21

Odp: Zakochana po uszy w żonatym
santapietruszka napisał/a:

Naprawdę chce się Wam odpowiadać na post sprzed półtora roku, i w dodatku będący jedynym Autorki?

Mnie interesuje wyłącznie wątek hotelu.

22

Odp: Zakochana po uszy w żonatym
Brainless napisał/a:
santapietruszka napisał/a:

Naprawdę chce się Wam odpowiadać na post sprzed półtora roku, i w dodatku będący jedynym Autorki?

Mnie interesuje wyłącznie wątek hotelu.

Ale akurat nie pisałam do Ciebie smile

23

Odp: Zakochana po uszy w żonatym
Brainless napisał/a:
santapietruszka napisał/a:

Naprawdę chce się Wam odpowiadać na post sprzed półtora roku, i w dodatku będący jedynym Autorki?

Mnie interesuje wyłącznie wątek hotelu.

To załóż sobie swój własny wątek o hotelu. big_smile tongue big_smile

24

Odp: Zakochana po uszy w żonatym
Krejzolka82 napisał/a:
Brainless napisał/a:
santapietruszka napisał/a:

Naprawdę chce się Wam odpowiadać na post sprzed półtora roku, i w dodatku będący jedynym Autorki?

Mnie interesuje wyłącznie wątek hotelu.

To załóż sobie swój własny wątek o hotelu. big_smile tongue big_smile

Wtedy pewnie mi go zamkną smile Jak wiadomo, biednemu zawsze wiatr w oczy smile

santapietruszka napisał/a:

Ale akurat nie pisałam do Ciebie smile

No tak podejrzewałem, w końcu wątek hotelu jest ponadczasowy i najważniejszy smile

25 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2016-08-19 18:39:36)

Odp: Zakochana po uszy w żonatym
santapietruszka napisał/a:

Naprawdę chce się Wam odpowiadać na post sprzed półtora roku, i w dodatku będący jedynym Autorki?

Przyznam, że nie zwróciłam uwagi na  datę rozkręcenia wątku i jak ten leming rzuciłam się do pisania... big_smile  ale może nasze mądre przymyślenia przydadzą się jakiejś innej równie mocno zakochanej po uszy smile W końcu w tym temacie są ponadczasowe.

Brainless napisał/a:

Jak wiadomo, biednemu zawsze wiatr w oczy

Taki to już los poetów wink

26

Odp: Zakochana po uszy w żonatym
SonyXperia napisał/a:
santapietruszka napisał/a:

Naprawdę chce się Wam odpowiadać na post sprzed półtora roku, i w dodatku będący jedynym Autorki?

Przyznam, że nie zwróciłam uwagi na  datę rozkręcenia wątku i jak ten leming rzuciłam się do pisania... big_smile  ale może nasze mądre przymyślenia przydadzą się jakiejś innej równie mocno zakochanej po uszy smile W końcu w tym temacie są ponadczasowe.

Brainless napisał/a:

Jak wiadomo, biednemu zawsze wiatr w oczy

Taki to już los poetów wink

No tak, inaczej nie mieliby o czym za bardzo pisać wink

27 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2016-08-19 18:49:38)

Odp: Zakochana po uszy w żonatym
Brainless napisał/a:
SonyXperia napisał/a:
santapietruszka napisał/a:

Naprawdę chce się Wam odpowiadać na post sprzed półtora roku, i w dodatku będący jedynym Autorki?

Przyznam, że nie zwróciłam uwagi na  datę rozkręcenia wątku i jak ten leming rzuciłam się do pisania... big_smile  ale może nasze mądre przymyślenia przydadzą się jakiejś innej równie mocno zakochanej po uszy smile W końcu w tym temacie są ponadczasowe.

Brainless napisał/a:

Jak wiadomo, biednemu zawsze wiatr w oczy

Taki to już los poetów wink

No tak, inaczej nie mieliby o czym za bardzo pisać wink

Temat nieszczęśliwej miłości jest wieczny. Pewnie tak skończyła Autorka sad Chociaż do taniej historii bardziej pasują tanie motele

28 Ostatnio edytowany przez Brainless (2016-08-19 19:01:02)

Odp: Zakochana po uszy w żonatym
SonyXperia napisał/a:
Brainless napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

Przyznam, że nie zwróciłam uwagi na  datę rozkręcenia wątku i jak ten leming rzuciłam się do pisania... big_smile  ale może nasze mądre przymyślenia przydadzą się jakiejś innej równie mocno zakochanej po uszy smile W końcu w tym temacie są ponadczasowe.



Taki to już los poetów wink

No tak, inaczej nie mieliby o czym za bardzo pisać wink

Temat nieszczęśliwej miłości jest wieczny. Pewnie tak skończyła Autorka sad Chociaż do taniej historii bardziej pasują tanie motele

No właśnie, pytanie, czy hotel, w którym się spotykała autorka, nadal prosperuje. Sj miał chyba jakieś informacje na ten temat. Znać adresy dobrych hoteli, gdzie cenią sobie dyskrecję klientów, w dzisiejszych czasach bardzo się przydaje wink

29

Odp: Zakochana po uszy w żonatym
Brainless napisał/a:
SonyXperia napisał/a:
Brainless napisał/a:

No tak, inaczej nie mieliby o czym za bardzo pisać wink

Temat nieszczęśliwej miłości jest wieczny. Pewnie tak skończyła Autorka sad Chociaż do taniej historii bardziej pasują tanie motele

No właśnie, pytanie, czy hotel, w którym się spotykała autorka, nadal prosperuje. Sj miał chyba jakieś informacje na ten temat. Znać adresy dobrych hoteli, gdzie cenią sobie dyskrecję klientów, w dzisiejszych czasach bardzo się przydaje wink

O motywy Twojego zaintresowania dyskretnymi hotelami pytać nie będę, chociaż pewnie jakieś niecne ... wink

30

Odp: Zakochana po uszy w żonatym
SonyXperia napisał/a:
Brainless napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

Temat nieszczęśliwej miłości jest wieczny. Pewnie tak skończyła Autorka sad Chociaż do taniej historii bardziej pasują tanie motele

No właśnie, pytanie, czy hotel, w którym się spotykała autorka, nadal prosperuje. Sj miał chyba jakieś informacje na ten temat. Znać adresy dobrych hoteli, gdzie cenią sobie dyskrecję klientów, w dzisiejszych czasach bardzo się przydaje wink

O motywy Twojego zaintresowania dyskretnymi hotelami pytać nie będę, chociaż pewnie jakieś niecne ... wink

Miejmy nadzieję, że Brainless nie spotyka się z jakimś żonatym facetem... wink

31 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2016-08-19 19:19:49)

Odp: Zakochana po uszy w żonatym
santapietruszka napisał/a:
SonyXperia napisał/a:
Brainless napisał/a:

No właśnie, pytanie, czy hotel, w którym się spotykała autorka, nadal prosperuje. Sj miał chyba jakieś informacje na ten temat. Znać adresy dobrych hoteli, gdzie cenią sobie dyskrecję klientów, w dzisiejszych czasach bardzo się przydaje wink

O motywy Twojego zaintresowania dyskretnymi hotelami pytać nie będę, chociaż pewnie jakieś niecne ... wink

Miejmy nadzieję, że Brainless nie spotyka się z jakimś żonatym facetem... wink

To byłby temat na poemat! big_smile wink A może dramat romantyczny?

32

Odp: Zakochana po uszy w żonatym
santapietruszka napisał/a:
SonyXperia napisał/a:
Brainless napisał/a:

No właśnie, pytanie, czy hotel, w którym się spotykała autorka, nadal prosperuje. Sj miał chyba jakieś informacje na ten temat. Znać adresy dobrych hoteli, gdzie cenią sobie dyskrecję klientów, w dzisiejszych czasach bardzo się przydaje wink

O motywy Twojego zaintresowania dyskretnymi hotelami pytać nie będę, chociaż pewnie jakieś niecne ... wink

Miejmy nadzieję, że Brainless nie spotyka się z jakimś żonatym facetem... wink

Spotyka się często z żonatymi facetami, ale nie w celach, które santapietruszka sugeruje.
Generalnie żyjąc i funkcjonując w zdrowym społeczeństwie ciężko nie spotykać na swojej drodze żonatych facetów tongue

33

Odp: Zakochana po uszy w żonatym
Brainless napisał/a:

Spotyka się często z żonatymi facetami, ale nie w celach, które santapietruszka sugeruje.
Generalnie żyjąc i funkcjonując w zdrowym społeczeństwie ciężko nie spotykać na swojej drodze żonatych facetów tongue

No właśnie, a nieżonatych bardzo ciężko spotkać big_smile

34

Odp: Zakochana po uszy w żonatym
santapietruszka napisał/a:
Brainless napisał/a:

Spotyka się często z żonatymi facetami, ale nie w celach, które santapietruszka sugeruje.
Generalnie żyjąc i funkcjonując w zdrowym społeczeństwie ciężko nie spotykać na swojej drodze żonatych facetów tongue

No właśnie, a nieżonatych bardzo ciężko spotkać big_smile

Cóż, na nieżonatych po prostu bardzo często nie zwraca się zwyczajnie uwagi smile
Hint: to może mieć coś wspólnego właśnie z tym, że nie są żonaci wink

35 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2016-08-19 19:31:07)

Odp: Zakochana po uszy w żonatym
Brainless napisał/a:
santapietruszka napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

O motywy Twojego zaintresowania dyskretnymi hotelami pytać nie będę, chociaż pewnie jakieś niecne ... wink

Miejmy nadzieję, że Brainless nie spotyka się z jakimś żonatym facetem... wink

Spotyka się często z żonatymi facetami, ale nie w celach, które santapietruszka sugeruje.
Generalnie żyjąc i funkcjonując w zdrowym społeczeństwie ciężko nie spotykać na swojej drodze żonatych facetów tongue

Ale santapietruszka  niczego nie sugeruje... Ona tak tylko sobie o spotkaniach wink  Mam nadzieję, że panowie nie przekładają w pośpiechu obrączki z prawej ręki na lewą big_smile

36 Ostatnio edytowany przez Brainless (2016-08-19 19:32:38)

Odp: Zakochana po uszy w żonatym
SonyXperia napisał/a:
Brainless napisał/a:
santapietruszka napisał/a:

Miejmy nadzieję, że Brainless nie spotyka się z jakimś żonatym facetem... wink

Spotyka się często z żonatymi facetami, ale nie w celach, które santapietruszka sugeruje.
Generalnie żyjąc i funkcjonując w zdrowym społeczeństwie ciężko nie spotykać na swojej drodze żonatych facetów tongue

Ale santapietruszka  niczego nie sugeruje... Ona tak tylko sobie o spotkaniach wink  Mam nadzieję, że panowie nie przekładają w pośpiechu obrączki z prawej ręki na lewą big_smile

Oni je chowają do kieszeni, bo się boją, że im ukradnę, spieniężę, a pieniądze wydam na jedzenie wink

37

Odp: Zakochana po uszy w żonatym

No właśnie, ja nie wiem, o czym Ty właściwie, Brainless, pomyślałeś... cool

38

Odp: Zakochana po uszy w żonatym
santapietruszka napisał/a:

No właśnie, ja nie wiem, o czym Ty właściwie, Brainless, pomyślałeś... cool

Brainless nie myśli, bo nie ma mózgu wink

39 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2016-08-19 19:35:03)

Odp: Zakochana po uszy w żonatym
Brainless napisał/a:
santapietruszka napisał/a:

No właśnie, ja nie wiem, o czym Ty właściwie, Brainless, pomyślałeś... cool

Brainless nie myśli, bo nie ma mózgu wink

Zawsze możesz myśleć czymś innym, jak większość facetów big_smile

Nie, no, dobra, nie będę generalizować. Ale jednak niektórzy myślą czymś innym niż mózg wink

40

Odp: Zakochana po uszy w żonatym
santapietruszka napisał/a:
Brainless napisał/a:
santapietruszka napisał/a:

No właśnie, ja nie wiem, o czym Ty właściwie, Brainless, pomyślałeś... cool

Brainless nie myśli, bo nie ma mózgu wink

Zawsze możesz myśleć czymś innym, jak większość facetów big_smile

Nie, no, dobra, nie będę generalizować. Ale jednak niektórzy myślą czymś innym niż mózg wink

No, np. grubas pędzący do Maca o szóstej rano myśli żołądkiem wink

41

Odp: Zakochana po uszy w żonatym
Brainless napisał/a:
SonyXperia napisał/a:
Brainless napisał/a:

Spotyka się często z żonatymi facetami, ale nie w celach, które santapietruszka sugeruje.
Generalnie żyjąc i funkcjonując w zdrowym społeczeństwie ciężko nie spotykać na swojej drodze żonatych facetów tongue

Ale santapietruszka  niczego nie sugeruje... Ona tak tylko sobie o spotkaniach wink  Mam nadzieję, że panowie nie przekładają w pośpiechu obrączki z prawej ręki na lewą big_smile

Oni je chowają do kieszeni, bo się boją, że im ukradnę, spieniężę, a pieniądze wydam na jedzenie wink

Grzebiesz ludziom po kieszeniach ? yikes tongue

42

Odp: Zakochana po uszy w żonatym
Brainless napisał/a:
santapietruszka napisał/a:
Brainless napisał/a:

Brainless nie myśli, bo nie ma mózgu wink

Zawsze możesz myśleć czymś innym, jak większość facetów big_smile

Nie, no, dobra, nie będę generalizować. Ale jednak niektórzy myślą czymś innym niż mózg wink

No, np. grubas pędzący do Maca o szóstej rano myśli żołądkiem wink

To, Ty jesteś tym grubasem? big_smile big_smile big_smile

43 Ostatnio edytowany przez Brainless (2016-08-19 19:40:08)

Odp: Zakochana po uszy w żonatym
Krejzolka82 napisał/a:
Brainless napisał/a:
santapietruszka napisał/a:

Zawsze możesz myśleć czymś innym, jak większość facetów big_smile

Nie, no, dobra, nie będę generalizować. Ale jednak niektórzy myślą czymś innym niż mózg wink

No, np. grubas pędzący do Maca o szóstej rano myśli żołądkiem wink

To, Ty jesteś tym grubasem? big_smile big_smile big_smile

176 cm wzrostu i 53 kg wagi, jestem raczej czymś przeciwnym smile Ale też często myślę żołądkiem (kiedyś też często bywałem w Macu), zwłaszcza jak siedzę w pracy i zaczyna się gadka o jedzeniu wink

44

Odp: Zakochana po uszy w żonatym

Brainless Jeteśmy już 3 na 1 wink

45

Odp: Zakochana po uszy w żonatym
SonyXperia napisał/a:

Brainless Jeteśmy już 3 na 1 wink

Przyzwyczaiłem się, prawie dwa lata pracowałem w jednym pokoju z czterema niewiastami i jednym kolegą wink

46 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2016-08-19 19:43:16)

Odp: Zakochana po uszy w żonatym
Brainless napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

Brainless Jeteśmy już 3 na 1 wink

Przyzwyczaiłem się, prawie dwa lata pracowałem w jednym pokoju z czterema niewiastami i jednym kolegą wink

Mówisz, że jesteś zaprawiony w bojach... wink

47

Odp: Zakochana po uszy w żonatym
SonyXperia napisał/a:
Brainless napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

Brainless Jeteśmy już 3 na 1 wink

Przyzwyczaiłem się, prawie dwa lata pracowałem w jednym pokoju z czterema niewiastami i jednym kolegą wink

Mówisz, że jesteś zaprawiony w bojach... wink

Tak, jak marynarz za burtą wink

48

Odp: Zakochana po uszy w żonatym
Brainless napisał/a:

No, np. grubas pędzący do Maca o szóstej rano myśli żołądkiem wink

Coś w tym może być, bo jak kiedyś byłam u bardzo dziwnego gastrologa, to on twierdził, że najnowsze badania wykazały, że w układzie trawiennym jest osobny mózg.
Ale ten gastrolog był naprawdę bardzo dziwny, jak mówił, to wywracał oczami tak, że widać było same białka... drugi raz nie poszłam, bałam się big_smile

49

Odp: Zakochana po uszy w żonatym
santapietruszka napisał/a:
Brainless napisał/a:

No, np. grubas pędzący do Maca o szóstej rano myśli żołądkiem wink

Coś w tym może być, bo jak kiedyś byłam u bardzo dziwnego gastrologa, to on twierdził, że najnowsze badania wykazały, że w układzie trawiennym jest osobny mózg.
Ale ten gastrolog był naprawdę bardzo dziwny, jak mówił, to wywracał oczami tak, że widać było same białka... drugi raz nie poszłam, bałam się big_smile

Być może był to Dr Chichot. W światku filmowym skądinąd znany:
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Podobny?

50

Odp: Zakochana po uszy w żonatym
Brainless napisał/a:
santapietruszka napisał/a:
Brainless napisał/a:

No, np. grubas pędzący do Maca o szóstej rano myśli żołądkiem wink

Coś w tym może być, bo jak kiedyś byłam u bardzo dziwnego gastrologa, to on twierdził, że najnowsze badania wykazały, że w układzie trawiennym jest osobny mózg.
Ale ten gastrolog był naprawdę bardzo dziwny, jak mówił, to wywracał oczami tak, że widać było same białka... drugi raz nie poszłam, bałam się big_smile

Być może był to Dr Chichot. W światku filmowym skądinąd znany:
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Podobny?

Litości! Nie strasz mnie! Właśnie rozłazi mi się ranka po zdjęciu szwów, a Ty przerażasz chirurgiem i piłką do cięcia yikes

51 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2016-08-19 21:50:45)

Odp: Zakochana po uszy w żonatym
SonyXperia napisał/a:

Litości! Nie strasz mnie! Właśnie rozłazi mi się ranka po zdjęciu szwów, a Ty przerażasz chirurgiem i piłką do cięcia yikes

"Mojego" gastrologa wystraszyłabyś się tak, że przez rankę po szwach na stopie zrobiłaby Ci się gastroskopia...
Ja się go autentycznie bałam big_smile a jeszcze było już po godzinach pracy poradni i byliśmy tylko my w gabinecie i rejestratorka gdzieś tam obok big_smile
Ale generalnie jest dobrym gastrologiem, bo ze strachu przed kolejnymi wizytami wszystkie objawy mi ustąpiły big_smile

52

Odp: Zakochana po uszy w żonatym
santapietruszka napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

Litości! Nie strasz mnie! Właśnie rozłazi mi się ranka po zdjęciu szwów, a Ty przerażasz chirurgiem i piłką do cięcia yikes

"Mojego" gastrologa wystraszyłabyś się tak, że przez rankę po szwach na stopie zrobiłaby Ci się gastroskopia...
Ja się go autentycznie bałam big_smile a jeszcze było już po godzinach pracy poradni i byliśmy tylko my w gabinecie i rejestratorka gdzieś tam obok big_smile
Ale generalnie jest dobrym gastrologiem, bo ze strachu przed kolejnymi wizytami wszystkie objawy mi ustąpiły big_smile

Miałam gastroskopię. Fakt, średnia przyjemność, ale chirurg był the best big_smile

53

Odp: Zakochana po uszy w żonatym
SonyXperia napisał/a:
santapietruszka napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

Litości! Nie strasz mnie! Właśnie rozłazi mi się ranka po zdjęciu szwów, a Ty przerażasz chirurgiem i piłką do cięcia yikes

"Mojego" gastrologa wystraszyłabyś się tak, że przez rankę po szwach na stopie zrobiłaby Ci się gastroskopia...
Ja się go autentycznie bałam big_smile a jeszcze było już po godzinach pracy poradni i byliśmy tylko my w gabinecie i rejestratorka gdzieś tam obok big_smile
Ale generalnie jest dobrym gastrologiem, bo ze strachu przed kolejnymi wizytami wszystkie objawy mi ustąpiły big_smile

Miałam gastroskopię. Fakt, średnia przyjemność, ale chirurg był the best big_smile

Ale ja nie miałam gastroskopii... zwykłą wizytę... nie chcę wiedzieć, co by było, gdyby mi robił gastroskopię...

54 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2016-08-19 22:00:05)

Odp: Zakochana po uszy w żonatym
santapietruszka napisał/a:
SonyXperia napisał/a:
santapietruszka napisał/a:

"Mojego" gastrologa wystraszyłabyś się tak, że przez rankę po szwach na stopie zrobiłaby Ci się gastroskopia...
Ja się go autentycznie bałam big_smile a jeszcze było już po godzinach pracy poradni i byliśmy tylko my w gabinecie i rejestratorka gdzieś tam obok big_smile
Ale generalnie jest dobrym gastrologiem, bo ze strachu przed kolejnymi wizytami wszystkie objawy mi ustąpiły big_smile

Miałam gastroskopię. Fakt, średnia przyjemność, ale chirurg był the best big_smile

Ale ja nie miałam gastroskopii... zwykłą wizytę... nie chcę wiedzieć, co by było, gdyby mi robił gastroskopię...

Mogłoby być naprawdę ciekawie w takim układzie big_smile Aczkolwiek rurka to nie piła do cięcia... Zawsze to coś

55

Odp: Zakochana po uszy w żonatym

No patrz zdjęcie wyżej wink

56

Odp: Zakochana po uszy w żonatym
Brainless napisał/a:

No patrz zdjęcie wyżej wink


Nie wklejaj już żadnych zdjęć. OK? smile

57

Odp: Zakochana po uszy w żonatym
Brainless napisał/a:

No patrz zdjęcie wyżej wink

Nie te oczy tongue

58

Odp: Zakochana po uszy w żonatym
SonyXperia napisał/a:
Brainless napisał/a:

No patrz zdjęcie wyżej wink


Nie wklejaj już żadnych zdjęć. OK? smile

Chciałem właśnie wkleić swoje tongue Dzięki za powstrzymanie smile

59

Odp: Zakochana po uszy w żonatym
Brainless napisał/a:
SonyXperia napisał/a:
Brainless napisał/a:

No patrz zdjęcie wyżej wink


Nie wklejaj już żadnych zdjęć. OK? smile

Chciałem właśnie wkleić swoje tongue Dzięki za powstrzymanie smile


OK. Małe sprostowanie. Nie wklejaj już TAKICH zdjęć smile

60 Ostatnio edytowany przez Brainless (2016-08-19 22:10:03)

Odp: Zakochana po uszy w żonatym
santapietruszka napisał/a:
Brainless napisał/a:

No patrz zdjęcie wyżej wink

Nie te oczy tongue

O, przepraszam, już poprawiam:
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Teraz OK?

61

Odp: Zakochana po uszy w żonatym
Brainless napisał/a:
SonyXperia napisał/a:
Brainless napisał/a:

No patrz zdjęcie wyżej wink


Nie wklejaj już żadnych zdjęć. OK? smile

Chciałem właśnie wkleić swoje tongue Dzięki za powstrzymanie smile

Ale ściemniacz!!! big_smile big_smile big_smile
Nie  z nami te numery, Bruno. tongue tongue tongue

62

Odp: Zakochana po uszy w żonatym
Brainless napisał/a:
santapietruszka napisał/a:
Brainless napisał/a:

No patrz zdjęcie wyżej wink

Nie te oczy tongue

O, przepraszam, już poprawiam:

Teraz OK?

No, znacznie bliżej ideału big_smile to jest, tfu, wróć, gastrologa big_smile

A wklej swoje, porównamy big_smile

63

Odp: Zakochana po uszy w żonatym
Brainless napisał/a:
santapietruszka napisał/a:
Brainless napisał/a:

No patrz zdjęcie wyżej wink

Nie te oczy tongue

O, przepraszam, już poprawiam:
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Teraz OK?

NIE! Teraz to już nie zasnę

64

Odp: Zakochana po uszy w żonatym
SonyXperia napisał/a:

NIE! Teraz to już nie zasnę

No to się ciesz, że nie byłaś u mojego gastrologa, nie spałabyś ze dwa lata big_smile ten wygląda całkiem sympatycznie, nawet z oczami big_smile big_smile big_smile

65

Odp: Zakochana po uszy w żonatym
santapietruszka napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

NIE! Teraz to już nie zasnę

No to się ciesz, że nie byłaś u mojego gastrologa, nie spałabyś ze dwa lata big_smile ten wygląda całkiem sympatycznie, nawet z oczami big_smile big_smile big_smile

Te mądralo, zrobisz sobie tę gastrologię, to pogadamy smile wink

Posty [ 1 do 65 z 145 ]

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Zakochana po uszy w żonatym

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026