Witam wszystkich, długo zastanawialam sie kogo mogłabym poradzić sie w tej trudnej dla mnie sprawie ponieważ żyje w ukryciu i nie moge nikomu zwierzyć sie z tego co dzieje sie w moim życiu.
Poznałam go ponad rok temu, jest moim szefem. Od razu sie polubilismy, byliśmy przyjaciółmi przez dłuższy czas az w pewnym momencie cos miedzy nami zaiskrzylo. Zaczęły sie flirty, spojrzenia, częstsze zmiany razem. Od poczatku jednak wiedziałam ze on ma żonę i dziecko wiec oboje zawsze wiedzieliśmy ze miedzy nami do niczego nie dojdzie. I nie pozwalalismy na to. Któregoś jednak dnia stało sie, pocalowalismy sie i od tego momentu zaczęliśmy sie spotykać. Spotykamy sie w pracy jednak nikt o niczym nie wie, i spotykamy sie w hotelu po pracy 2-3 razy e tygodniu. Często nawet nie po to zeby uprawiać seks tylko spędzić ze sobą czas.
Od zawsE mi to nie pasowało ze jestem osoba ktora rozwala małżeństwo i zabiera ojca dziecku, jednak oboje nie potrafimy tego zakończyć. On ma 40 lat, ja 28. Ożenił sie z żona po 4 Msc znajomosci, 7 lat temu dla wizy- ona jest amerykanka. Potem zaszła w ciąże, po 2 latach i urodziła im sie córeczka ktora on kocha najbardziej na swiecie. Ich małżeństwo przez 3 lata było na odległość- ona wróciła do USA a on został tutaj i odwiedzał ich bardzo często . Jednak rok temu ona tu sie preprowadzila i mieszka tu na stałe. Jednak nienawidzi tego kraju, tęskni za USA i cały czas go namawia zeby tam soe przeprowadzili. On jednak noe chce bo chce tutaj żyć. Mowil mi na samym początku ze czuje ze ona sie wkoncu wyprowadzi do stanów.
Wariujemy za sobą, jestesmy ze sobą 4 Msc i oboje nie potrafimy przestać o sobie myślec.
Mnie to wykańcza, jednak nigdy nie czułam niczego takiego do nikogo. Jestem w stanie zaakceptować jego krzywdzący dla mnie bagaż, mimo iż nigdy przenigdy w życiu nie sądziłam ze zostanę ta druga.
Sama nie wiem czy moge od niego wymagać jakiś zobowiązań w stosunku do mnie po tak krótkim czasie czy powinnam to zakończyć?
Podobne tematy
Ja bym to zakończyła, ma żone,dziecko. Po co wchodzić z butami w czyjeś życie,krzywdzicie niepotrzebnie i tą kobietę i dziecko.
3 2015-03-12 10:56:45 Ostatnio edytowany przez ryba81 (2015-03-12 11:06:55)
. Ożenił sie z żona po 4 Msc znajomosci, 7 lat temu dla wizy- ona jest amerykanka.
Amelia zwróć uwagę na jedną rzecz.
On jako wydawałoby sie dorosły ( nie mylić z dojrzały ) 33latek - podjął decyzje o ślubie z czysto egoistycznych pobudek - DLA WIZY. Do jego stanowiska " szefa" brakowało mu WIZY aby polepszyć sobie status " mam WIZE " Czy on ją kocha , kochał - nic o tym nie piszesz .
To co wiesz o jego małżeństwie wiesz tylko od niego i znasz tylko jego wersje.On będzie mówił tylko to co chce abyś wiedziała ,to co będzie Ciebie przy nim trzymać.Jak jest naprawdę z ich małżeństwem ?? Tego nie wiesz.
Ty jego wyznania traktujesz jako szczerość w stosunku do Ciebie ale on jednocześnie oszukuje żonę z którą jest 7lat. Dlaczego Ciebie miałby nie oszukiwać ?? Związek z żona był dla wizy , związek z tobą jest bo ...... ??? czy on sie określił ??
.Sama nie wiem czy moge od niego wymagać jakiś zobowiązań w stosunku do mnie po tak krótkim czasie czy powinnam to zakończyć?
Jesteś w tej chwili KOCHANKĄ - na własne życzenie , możesz od siebie wymagać decyzji czy w dalszym ciągu chcesz nią być czy nie.
Masz 28lat- na pewno chcesz sie ustatkować , mieć rodzinę , dzieci .
Czy on jest w stanie Ci to zagwarantować ??
Im dłużnej będziesz w tym układzie tym gorzej będzie z niego wyjść .
Wejdź na dział ROZSTANIE, FILTR , ZDRADA , ROZWÓD - znajdziesz znacznie więcej takich sytuacji jak Twoja . np. 3lata romansu . http://www.netkobiety.pl/t78654.html,
http://www.netkobiety.pl/t66468.html,
Powiem Ci coś z doświadczenia własnego jako kobieta, która związała się z rozwodnikiem (gdy się poznaliśmy, jeszcze miał żonę). Bagaż sam w sobie wcale nie musi być krzywdzący, zależy od Twojego podejścia. Krzywdzące natomiast jest to, że ma Was dwie. Powinien od razu złożyć pozew i zadeklarować się, jeśli mu zależy. Masz pełne prawo tego wymagać. Jesteś pewna, że on z żoną jest całkowicie oddalony emocjonalnie? A co, jeśli z Tobą hotel, a z nią w sypialni? Skoro szalejecie za sobą i tak daleko wszystko zaszło, on powinien podjąć odpowiednie kroki. I nie traktuj tego jako zabieranie ojca dziecku. Ojca dziecku nie zabierzesz, bo miłość do kobiety nie ma żadnego wpływu na miłość do dziecka. Każdy ma prawo być szczęśliwy, jeśli z żoną nie jest, to niech odejdzie, ale nie zwodzi Ciebie. Ta sytuacja nie wróży najlepiej, ale może on po prostu boi się radykalnych kroków. Porozmawiaj, masz prawo.
Jesli naprawdę mu na Tobie zależy, powinien zakończyć swoją relację z żoną. Nie masz pewności z resztą jak ich stosunki wyglądają. Pamiętaj, że ona jest jego oficjalną partnerką a to z Tobą umawia się z hotelu. To rządzi się własnymi prawami. Zakończenie relacji z żoną nie oznacza zepsucia relacji z dzieckiem.
Lecisz na dobre ustawienie się, mało tego włazisz z buciorami w czyjeś małżeństwo.
I jak to nie mówić: Kobiety kobietom robią krzywdę.
Nie mam to zabiorę innej.
Lecisz na dobre ustawienie się, mało tego włazisz z buciorami w czyjeś małżeństwo.
I jak to nie mówić: Kobiety kobietom robią krzywdę.
Nie mam to zabiorę innej.
Oj tam od razu zabierę innej ![]()
Facet przecież nie jest bezwolny i sam decyduje w co się ładuje.
Amelia,
Szanuj się chociaż trochę dziewczyno i postaw swojemu kochasiowi ultimatum. Przy okazji i jego żonie zrobisz przysługę i nie będziesz dla niego tylko odskocznią od rodziny, do której pędzi po Waszych spotkaniach. Skoro pasuje Tobie kłamca i oszust to go zabieraj.
8 2015-03-18 23:45:34 Ostatnio edytowany przez Olinka (2015-03-21 15:33:31)
Post poniżej poziomu naszego forum. Tę uwagę potraktuj jako oficjalne upomnienie, co w przypadku dalszego łamania regulaminu może zakończyć się blokadą konta.
Lecisz na dobre ustawienie się, mało tego włazisz z buciorami w czyjeś małżeństwo.
I jak to nie mówić: Kobiety kobietom robią krzywdę.
Nie mam to zabiorę innej.
Nie wiedzialam ,ze mezczyzna jest jak torebka, ktora mozna ZABRAC ! Komiczne ! Wygodnie uznac ja za jedyna winna, bardzo wygodne!
Ale fakty sa takie, ze zone wciaz ma, Ciebie ma na boku, jesli nie chcesz tego konczyc, to porozmawiaj kiedy sklada papiery rozwodowe (juz tu ktos to sugerowal).
Wyrachowany to on jest - ozenil sie dla wizy...wiec zeby nie bylo ,ze romansuje z Toba dla podniesienia sobie samooceny, wkoncu jestes te 12lat mlodsza ...
Mozesz tez powiedziec, ze to wszystko jest dla Ciebie za trudne i niech zadzwoni jak sie rozwiedzie. Zobaczymy ile zrobi w sprawie i na ile naprawde chce byc z Toba, a nie po prostu wyrwac mloda laske.
Piszesz, ze tak sie kochacie...
Rozumiem, ze ty jego kochasz...
A on ciebie?
Jesli tak- to zamierza z tym zrobic, poza spedzaniem czasu w hotelu?
Zaproponowal cos, czy tylko sie toba zachwyca?
Nie tylko w hotelu można spędzić czas
a co do związku? Zakończyłbym, szkoda dzieciaka i żony. Gość powinien się ogarnąć, jak może patrzeć dziecku prosto w oczy i mówić, że jest ok?
Głupia jesteś autorko wątku:)) On się dla Ciebie nie rozwiedzie nigdy..
13 2016-08-18 19:06:02 Ostatnio edytowany przez feniks35 (2016-08-18 19:06:45)
Głupia jesteś autorko wątku:)) On się dla Ciebie nie rozwiedzie nigdy..
Ty za to jestes mega madra komentujac watek sprzed prawie poltora roku, byc moze juz dawno nieaktualny.
ASeyfried napisał/a:Głupia jesteś autorko wątku:)) On się dla Ciebie nie rozwiedzie nigdy..
Ty za to jestes mega madra komentujac watek sprzed prawie poltora roku, byc moze juz dawno nieaktualny.
A swoją drogą ciekawe co tam u autorki. Stawiam 100 do 1 że kochas dalej zabiera ją do hotelu ![]()
feniks35 napisał/a:ASeyfried napisał/a:Głupia jesteś autorko wątku:)) On się dla Ciebie nie rozwiedzie nigdy..
Ty za to jestes mega madra komentujac watek sprzed prawie poltora roku, byc moze juz dawno nieaktualny.
A swoją drogą ciekawe co tam u autorki. Stawiam 100 do 1 że kochas dalej zabiera ją do hotelu
A tu hotel zamknięty - kryzys w branży...
pannapanna napisał/a:feniks35 napisał/a:Ty za to jestes mega madra komentujac watek sprzed prawie poltora roku, byc moze juz dawno nieaktualny.
A swoją drogą ciekawe co tam u autorki. Stawiam 100 do 1 że kochas dalej zabiera ją do hotelu
A tu hotel zamknięty - kryzys w branży...
nie hotel otwarty. Kryzys u kochasia bo się żona z dziecmi dowiedziała i wywaliła na zbity pysk. Może teraz na hotel już go nie stać, bo mu się stopa życiowa obniżyła w zwiazku z alimentami na dzieci i żonę?
Brainless napisał/a:pannapanna napisał/a:A swoją drogą ciekawe co tam u autorki. Stawiam 100 do 1 że kochas dalej zabiera ją do hotelu
A tu hotel zamknięty - kryzys w branży...
nie hotel otwarty.
A to ciekawe. Jesteś właścicielem?
18 2016-08-19 16:59:59 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2016-08-19 17:15:21)
On ma 40 lat, ja 28. Ożenił sie z żona po 4 Msc znajomosci, 7 lat temu dla wizy- ona jest amerykanka.
Każdy romansujący żonaty mężczyzna przedstawia swoje małżeństwo w krzywym zwierciadle. Zawsze jest "coś nie tak" i są tu setki usprawiedliwień dlaczego trwa w kiepskim małżeństwie.
Wariujemy za sobą, jestesmy ze sobą 4 Msc i oboje nie potrafimy przestać o sobie myślec.
Oczywiście, że wariujecie. Przecież to świeża znajomość.
Sama nie wiem czy moge od niego wymagać jakiś zobowiązań w stosunku do mnie po tak krótkim czasie czy powinnam to zakończyć?
Nie możesz od niego niczego wymagać. Ty wiesz dokładnie, od samego początku, że romansujesz z żonatym. Ironia polega na tym, że on Cię nie oszukuje w najważniejszej kwestii. Jest cudzym mężem i wiesz na czym stoisz.
Sama musisz zadecydować, czego oczekujesz od tej znajomości.
Jesteście ze sobą 4msc?-AHA. Droga Pani nie można być w związku z żonatym/zajętym. Możesz napisać, że uprawiacie seks 4 miesiące.
Jesteś jego kochanka, żona nie dała to musiał ulżyć sobie z inną. Dlatego nie wymagaj od tej znajomości dużo bo się rozczarujesz.
Dla mnie taki typ mężczyzny to zwykły śmieć.
Na takich trzeba uważać, kto wie czy za parę dni nie przypomni sobie jak bardzo kocha żonę i jak żałuję, że zamiast ratować swoje małżeństwo postanowił bzyknac inna. BANG
20 2016-08-19 17:51:24 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2016-08-19 17:51:39)
Naprawdę chce się Wam odpowiadać na post sprzed półtora roku, i w dodatku będący jedynym Autorki?
Naprawdę chce się Wam odpowiadać na post sprzed półtora roku, i w dodatku będący jedynym Autorki?
Mnie interesuje wyłącznie wątek hotelu.
santapietruszka napisał/a:Naprawdę chce się Wam odpowiadać na post sprzed półtora roku, i w dodatku będący jedynym Autorki?
Mnie interesuje wyłącznie wątek hotelu.
Ale akurat nie pisałam do Ciebie ![]()
santapietruszka napisał/a:Naprawdę chce się Wam odpowiadać na post sprzed półtora roku, i w dodatku będący jedynym Autorki?
Mnie interesuje wyłącznie wątek hotelu.
To załóż sobie swój własny wątek o hotelu.
![]()
Brainless napisał/a:santapietruszka napisał/a:Naprawdę chce się Wam odpowiadać na post sprzed półtora roku, i w dodatku będący jedynym Autorki?
Mnie interesuje wyłącznie wątek hotelu.
To załóż sobie swój własny wątek o hotelu.
![]()
![]()
Wtedy pewnie mi go zamkną
Jak wiadomo, biednemu zawsze wiatr w oczy ![]()
Ale akurat nie pisałam do Ciebie smile
No tak podejrzewałem, w końcu wątek hotelu jest ponadczasowy i najważniejszy ![]()
25 2016-08-19 18:35:19 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2016-08-19 18:39:36)
Naprawdę chce się Wam odpowiadać na post sprzed półtora roku, i w dodatku będący jedynym Autorki?
Przyznam, że nie zwróciłam uwagi na datę rozkręcenia wątku i jak ten leming rzuciłam się do pisania...
ale może nasze mądre przymyślenia przydadzą się jakiejś innej równie mocno zakochanej po uszy
W końcu w tym temacie są ponadczasowe.
Jak wiadomo, biednemu zawsze wiatr w oczy
Taki to już los poetów ![]()
santapietruszka napisał/a:Naprawdę chce się Wam odpowiadać na post sprzed półtora roku, i w dodatku będący jedynym Autorki?
Przyznam, że nie zwróciłam uwagi na datę rozkręcenia wątku i jak ten leming rzuciłam się do pisania...
ale może nasze mądre przymyślenia przydadzą się jakiejś innej równie mocno zakochanej po uszy
W końcu w tym temacie są ponadczasowe.
Brainless napisał/a:Jak wiadomo, biednemu zawsze wiatr w oczy
Taki to już los poetów
No tak, inaczej nie mieliby o czym za bardzo pisać ![]()
27 2016-08-19 18:48:52 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2016-08-19 18:49:38)
SonyXperia napisał/a:santapietruszka napisał/a:Naprawdę chce się Wam odpowiadać na post sprzed półtora roku, i w dodatku będący jedynym Autorki?
Przyznam, że nie zwróciłam uwagi na datę rozkręcenia wątku i jak ten leming rzuciłam się do pisania...
ale może nasze mądre przymyślenia przydadzą się jakiejś innej równie mocno zakochanej po uszy
W końcu w tym temacie są ponadczasowe.
Brainless napisał/a:Jak wiadomo, biednemu zawsze wiatr w oczy
Taki to już los poetów
No tak, inaczej nie mieliby o czym za bardzo pisać
Temat nieszczęśliwej miłości jest wieczny. Pewnie tak skończyła Autorka
Chociaż do taniej historii bardziej pasują tanie motele
28 2016-08-19 18:58:35 Ostatnio edytowany przez Brainless (2016-08-19 19:01:02)
Brainless napisał/a:SonyXperia napisał/a:Przyznam, że nie zwróciłam uwagi na datę rozkręcenia wątku i jak ten leming rzuciłam się do pisania...
ale może nasze mądre przymyślenia przydadzą się jakiejś innej równie mocno zakochanej po uszy
W końcu w tym temacie są ponadczasowe.
Taki to już los poetów
No tak, inaczej nie mieliby o czym za bardzo pisać
Temat nieszczęśliwej miłości jest wieczny. Pewnie tak skończyła Autorka
Chociaż do taniej historii bardziej pasują tanie motele
No właśnie, pytanie, czy hotel, w którym się spotykała autorka, nadal prosperuje. Sj miał chyba jakieś informacje na ten temat. Znać adresy dobrych hoteli, gdzie cenią sobie dyskrecję klientów, w dzisiejszych czasach bardzo się przydaje ![]()
SonyXperia napisał/a:Brainless napisał/a:No tak, inaczej nie mieliby o czym za bardzo pisać
Temat nieszczęśliwej miłości jest wieczny. Pewnie tak skończyła Autorka
Chociaż do taniej historii bardziej pasują tanie motele
No właśnie, pytanie, czy hotel, w którym się spotykała autorka, nadal prosperuje. Sj miał chyba jakieś informacje na ten temat. Znać adresy dobrych hoteli, gdzie cenią sobie dyskrecję klientów, w dzisiejszych czasach bardzo się przydaje
O motywy Twojego zaintresowania dyskretnymi hotelami pytać nie będę, chociaż pewnie jakieś niecne ... ![]()
Brainless napisał/a:SonyXperia napisał/a:Temat nieszczęśliwej miłości jest wieczny. Pewnie tak skończyła Autorka
Chociaż do taniej historii bardziej pasują tanie motele
No właśnie, pytanie, czy hotel, w którym się spotykała autorka, nadal prosperuje. Sj miał chyba jakieś informacje na ten temat. Znać adresy dobrych hoteli, gdzie cenią sobie dyskrecję klientów, w dzisiejszych czasach bardzo się przydaje
O motywy Twojego zaintresowania dyskretnymi hotelami pytać nie będę, chociaż pewnie jakieś niecne ...
Miejmy nadzieję, że Brainless nie spotyka się z jakimś żonatym facetem... ![]()
31 2016-08-19 19:18:23 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2016-08-19 19:19:49)
SonyXperia napisał/a:Brainless napisał/a:No właśnie, pytanie, czy hotel, w którym się spotykała autorka, nadal prosperuje. Sj miał chyba jakieś informacje na ten temat. Znać adresy dobrych hoteli, gdzie cenią sobie dyskrecję klientów, w dzisiejszych czasach bardzo się przydaje
O motywy Twojego zaintresowania dyskretnymi hotelami pytać nie będę, chociaż pewnie jakieś niecne ...
Miejmy nadzieję, że Brainless nie spotyka się z jakimś żonatym facetem...
To byłby temat na poemat!
A może dramat romantyczny?
SonyXperia napisał/a:Brainless napisał/a:No właśnie, pytanie, czy hotel, w którym się spotykała autorka, nadal prosperuje. Sj miał chyba jakieś informacje na ten temat. Znać adresy dobrych hoteli, gdzie cenią sobie dyskrecję klientów, w dzisiejszych czasach bardzo się przydaje
O motywy Twojego zaintresowania dyskretnymi hotelami pytać nie będę, chociaż pewnie jakieś niecne ...
Miejmy nadzieję, że Brainless nie spotyka się z jakimś żonatym facetem...
Spotyka się często z żonatymi facetami, ale nie w celach, które santapietruszka sugeruje.
Generalnie żyjąc i funkcjonując w zdrowym społeczeństwie ciężko nie spotykać na swojej drodze żonatych facetów ![]()
Spotyka się często z żonatymi facetami, ale nie w celach, które santapietruszka sugeruje.
Generalnie żyjąc i funkcjonując w zdrowym społeczeństwie ciężko nie spotykać na swojej drodze żonatych facetów
No właśnie, a nieżonatych bardzo ciężko spotkać ![]()
Brainless napisał/a:Spotyka się często z żonatymi facetami, ale nie w celach, które santapietruszka sugeruje.
Generalnie żyjąc i funkcjonując w zdrowym społeczeństwie ciężko nie spotykać na swojej drodze żonatych facetówNo właśnie, a nieżonatych bardzo ciężko spotkać
Cóż, na nieżonatych po prostu bardzo często nie zwraca się zwyczajnie uwagi ![]()
Hint: to może mieć coś wspólnego właśnie z tym, że nie są żonaci ![]()
35 2016-08-19 19:30:06 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2016-08-19 19:31:07)
santapietruszka napisał/a:SonyXperia napisał/a:O motywy Twojego zaintresowania dyskretnymi hotelami pytać nie będę, chociaż pewnie jakieś niecne ...
Miejmy nadzieję, że Brainless nie spotyka się z jakimś żonatym facetem...
Spotyka się często z żonatymi facetami, ale nie w celach, które santapietruszka sugeruje.
Generalnie żyjąc i funkcjonując w zdrowym społeczeństwie ciężko nie spotykać na swojej drodze żonatych facetów
Ale santapietruszka niczego nie sugeruje... Ona tak tylko sobie o spotkaniach
Mam nadzieję, że panowie nie przekładają w pośpiechu obrączki z prawej ręki na lewą ![]()
36 2016-08-19 19:31:40 Ostatnio edytowany przez Brainless (2016-08-19 19:32:38)
Brainless napisał/a:santapietruszka napisał/a:Miejmy nadzieję, że Brainless nie spotyka się z jakimś żonatym facetem...
Spotyka się często z żonatymi facetami, ale nie w celach, które santapietruszka sugeruje.
Generalnie żyjąc i funkcjonując w zdrowym społeczeństwie ciężko nie spotykać na swojej drodze żonatych facetówAle santapietruszka niczego nie sugeruje... Ona tak tylko sobie o spotkaniach
Mam nadzieję, że panowie nie przekładają w pośpiechu obrączki z prawej ręki na lewą
Oni je chowają do kieszeni, bo się boją, że im ukradnę, spieniężę, a pieniądze wydam na jedzenie ![]()
No właśnie, ja nie wiem, o czym Ty właściwie, Brainless, pomyślałeś... ![]()
No właśnie, ja nie wiem, o czym Ty właściwie, Brainless, pomyślałeś...
Brainless nie myśli, bo nie ma mózgu ![]()
39 2016-08-19 19:34:11 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2016-08-19 19:35:03)
santapietruszka napisał/a:No właśnie, ja nie wiem, o czym Ty właściwie, Brainless, pomyślałeś...
Brainless nie myśli, bo nie ma mózgu
Zawsze możesz myśleć czymś innym, jak większość facetów ![]()
Nie, no, dobra, nie będę generalizować. Ale jednak niektórzy myślą czymś innym niż mózg ![]()
Brainless napisał/a:santapietruszka napisał/a:No właśnie, ja nie wiem, o czym Ty właściwie, Brainless, pomyślałeś...
Brainless nie myśli, bo nie ma mózgu
Zawsze możesz myśleć czymś innym, jak większość facetów
Nie, no, dobra, nie będę generalizować. Ale jednak niektórzy myślą czymś innym niż mózg
No, np. grubas pędzący do Maca o szóstej rano myśli żołądkiem ![]()
SonyXperia napisał/a:Brainless napisał/a:Spotyka się często z żonatymi facetami, ale nie w celach, które santapietruszka sugeruje.
Generalnie żyjąc i funkcjonując w zdrowym społeczeństwie ciężko nie spotykać na swojej drodze żonatych facetówAle santapietruszka niczego nie sugeruje... Ona tak tylko sobie o spotkaniach
Mam nadzieję, że panowie nie przekładają w pośpiechu obrączki z prawej ręki na lewą
Oni je chowają do kieszeni, bo się boją, że im ukradnę, spieniężę, a pieniądze wydam na jedzenie
Grzebiesz ludziom po kieszeniach ?
![]()
santapietruszka napisał/a:Brainless napisał/a:Brainless nie myśli, bo nie ma mózgu
Zawsze możesz myśleć czymś innym, jak większość facetów
Nie, no, dobra, nie będę generalizować. Ale jednak niektórzy myślą czymś innym niż mózg
No, np. grubas pędzący do Maca o szóstej rano myśli żołądkiem
To, Ty jesteś tym grubasem?
![]()
43 2016-08-19 19:39:39 Ostatnio edytowany przez Brainless (2016-08-19 19:40:08)
Brainless napisał/a:santapietruszka napisał/a:Zawsze możesz myśleć czymś innym, jak większość facetów
Nie, no, dobra, nie będę generalizować. Ale jednak niektórzy myślą czymś innym niż mózg
No, np. grubas pędzący do Maca o szóstej rano myśli żołądkiem
To, Ty jesteś tym grubasem?
![]()
![]()
176 cm wzrostu i 53 kg wagi, jestem raczej czymś przeciwnym
Ale też często myślę żołądkiem (kiedyś też często bywałem w Macu), zwłaszcza jak siedzę w pracy i zaczyna się gadka o jedzeniu ![]()
Brainless Jeteśmy już 3 na 1 ![]()
Brainless Jeteśmy już 3 na 1
Przyzwyczaiłem się, prawie dwa lata pracowałem w jednym pokoju z czterema niewiastami i jednym kolegą ![]()
46 2016-08-19 19:42:58 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2016-08-19 19:43:16)
SonyXperia napisał/a:Brainless Jeteśmy już 3 na 1
Przyzwyczaiłem się, prawie dwa lata pracowałem w jednym pokoju z czterema niewiastami i jednym kolegą
Mówisz, że jesteś zaprawiony w bojach... ![]()
Brainless napisał/a:SonyXperia napisał/a:Brainless Jeteśmy już 3 na 1
Przyzwyczaiłem się, prawie dwa lata pracowałem w jednym pokoju z czterema niewiastami i jednym kolegą
Mówisz, że jesteś zaprawiony w bojach...
Tak, jak marynarz za burtą ![]()
No, np. grubas pędzący do Maca o szóstej rano myśli żołądkiem
Coś w tym może być, bo jak kiedyś byłam u bardzo dziwnego gastrologa, to on twierdził, że najnowsze badania wykazały, że w układzie trawiennym jest osobny mózg.
Ale ten gastrolog był naprawdę bardzo dziwny, jak mówił, to wywracał oczami tak, że widać było same białka... drugi raz nie poszłam, bałam się ![]()
Brainless napisał/a:No, np. grubas pędzący do Maca o szóstej rano myśli żołądkiem
Coś w tym może być, bo jak kiedyś byłam u bardzo dziwnego gastrologa, to on twierdził, że najnowsze badania wykazały, że w układzie trawiennym jest osobny mózg.
Ale ten gastrolog był naprawdę bardzo dziwny, jak mówił, to wywracał oczami tak, że widać było same białka... drugi raz nie poszłam, bałam się
Być może był to Dr Chichot. W światku filmowym skądinąd znany:
Podobny?
santapietruszka napisał/a:Brainless napisał/a:No, np. grubas pędzący do Maca o szóstej rano myśli żołądkiem
Coś w tym może być, bo jak kiedyś byłam u bardzo dziwnego gastrologa, to on twierdził, że najnowsze badania wykazały, że w układzie trawiennym jest osobny mózg.
Ale ten gastrolog był naprawdę bardzo dziwny, jak mówił, to wywracał oczami tak, że widać było same białka... drugi raz nie poszłam, bałam sięByć może był to Dr Chichot. W światku filmowym skądinąd znany:
Podobny?
Litości! Nie strasz mnie! Właśnie rozłazi mi się ranka po zdjęciu szwów, a Ty przerażasz chirurgiem i piłką do cięcia ![]()
51 2016-08-19 21:49:51 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2016-08-19 21:50:45)
Litości! Nie strasz mnie! Właśnie rozłazi mi się ranka po zdjęciu szwów, a Ty przerażasz chirurgiem i piłką do cięcia
"Mojego" gastrologa wystraszyłabyś się tak, że przez rankę po szwach na stopie zrobiłaby Ci się gastroskopia...
Ja się go autentycznie bałam
a jeszcze było już po godzinach pracy poradni i byliśmy tylko my w gabinecie i rejestratorka gdzieś tam obok ![]()
Ale generalnie jest dobrym gastrologiem, bo ze strachu przed kolejnymi wizytami wszystkie objawy mi ustąpiły ![]()
SonyXperia napisał/a:Litości! Nie strasz mnie! Właśnie rozłazi mi się ranka po zdjęciu szwów, a Ty przerażasz chirurgiem i piłką do cięcia
"Mojego" gastrologa wystraszyłabyś się tak, że przez rankę po szwach na stopie zrobiłaby Ci się gastroskopia...
Ja się go autentycznie bałama jeszcze było już po godzinach pracy poradni i byliśmy tylko my w gabinecie i rejestratorka gdzieś tam obok
Ale generalnie jest dobrym gastrologiem, bo ze strachu przed kolejnymi wizytami wszystkie objawy mi ustąpiły
Miałam gastroskopię. Fakt, średnia przyjemność, ale chirurg był the best ![]()
santapietruszka napisał/a:SonyXperia napisał/a:Litości! Nie strasz mnie! Właśnie rozłazi mi się ranka po zdjęciu szwów, a Ty przerażasz chirurgiem i piłką do cięcia
"Mojego" gastrologa wystraszyłabyś się tak, że przez rankę po szwach na stopie zrobiłaby Ci się gastroskopia...
Ja się go autentycznie bałama jeszcze było już po godzinach pracy poradni i byliśmy tylko my w gabinecie i rejestratorka gdzieś tam obok
Ale generalnie jest dobrym gastrologiem, bo ze strachu przed kolejnymi wizytami wszystkie objawy mi ustąpiłyMiałam gastroskopię. Fakt, średnia przyjemność, ale chirurg był the best
Ale ja nie miałam gastroskopii... zwykłą wizytę... nie chcę wiedzieć, co by było, gdyby mi robił gastroskopię...
54 2016-08-19 21:59:01 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2016-08-19 22:00:05)
SonyXperia napisał/a:santapietruszka napisał/a:"Mojego" gastrologa wystraszyłabyś się tak, że przez rankę po szwach na stopie zrobiłaby Ci się gastroskopia...
Ja się go autentycznie bałama jeszcze było już po godzinach pracy poradni i byliśmy tylko my w gabinecie i rejestratorka gdzieś tam obok
Ale generalnie jest dobrym gastrologiem, bo ze strachu przed kolejnymi wizytami wszystkie objawy mi ustąpiłyMiałam gastroskopię. Fakt, średnia przyjemność, ale chirurg był the best
Ale ja nie miałam gastroskopii... zwykłą wizytę... nie chcę wiedzieć, co by było, gdyby mi robił gastroskopię...
Mogłoby być naprawdę ciekawie w takim układzie
Aczkolwiek rurka to nie piła do cięcia... Zawsze to coś
No patrz zdjęcie wyżej ![]()
No patrz zdjęcie wyżej
Nie wklejaj już żadnych zdjęć. OK? ![]()
No patrz zdjęcie wyżej
Nie te oczy ![]()
Brainless napisał/a:No patrz zdjęcie wyżej
Nie wklejaj już żadnych zdjęć. OK?
Chciałem właśnie wkleić swoje
Dzięki za powstrzymanie ![]()
SonyXperia napisał/a:Brainless napisał/a:No patrz zdjęcie wyżej
Nie wklejaj już żadnych zdjęć. OK?
Chciałem właśnie wkleić swoje
Dzięki za powstrzymanie
OK. Małe sprostowanie. Nie wklejaj już TAKICH zdjęć ![]()
60 2016-08-19 22:09:49 Ostatnio edytowany przez Brainless (2016-08-19 22:10:03)
Brainless napisał/a:No patrz zdjęcie wyżej
Nie te oczy
O, przepraszam, już poprawiam:
Teraz OK?
SonyXperia napisał/a:Brainless napisał/a:No patrz zdjęcie wyżej
Nie wklejaj już żadnych zdjęć. OK?
Chciałem właśnie wkleić swoje
Dzięki za powstrzymanie
Ale ściemniacz!!!
![]()
Nie z nami te numery, Bruno.
![]()
santapietruszka napisał/a:Brainless napisał/a:No patrz zdjęcie wyżej
Nie te oczy
O, przepraszam, już poprawiam:
Teraz OK?
No, znacznie bliżej ideału
to jest, tfu, wróć, gastrologa ![]()
A wklej swoje, porównamy ![]()
santapietruszka napisał/a:Brainless napisał/a:No patrz zdjęcie wyżej
Nie te oczy
O, przepraszam, już poprawiam:
Teraz OK?
NIE! Teraz to już nie zasnę
NIE! Teraz to już nie zasnę
No to się ciesz, że nie byłaś u mojego gastrologa, nie spałabyś ze dwa lata
ten wygląda całkiem sympatycznie, nawet z oczami
![]()
SonyXperia napisał/a:NIE! Teraz to już nie zasnę
No to się ciesz, że nie byłaś u mojego gastrologa, nie spałabyś ze dwa lata
ten wygląda całkiem sympatycznie, nawet z oczami
![]()
![]()
Te mądralo, zrobisz sobie tę gastrologię, to pogadamy
![]()