Musiałam tutaj napisać bo już mi nerwy puszczają. Wiem, że mój facet mnie bardzo kocha i mnie nie zdradzi ale.. No właśnie "ale". Zrobiłam coś brzydkiego, przeczytałam jego wiadomości jak pisał z bliską koleżanką i pisali coś takiego : Że się za nią stęsknił , a Ona mu napisała, żeby sie w 4 spotkać bo Ona też ma faceta a mój na to "po co" Ona: no w sumie mogłaby nam przeszkadzać, On " o to to" Ona: "ale przecież jesteś wierny swojej dziewczynie" On " no ale dla Ciebie moge zrobić wyjątek" On: "z tym spotkaniem to fajny pomysł, stęskniłem się za tobą" i pisali że spotkanie to taka słodka tajemnica a mój jej później napisał tak " ja świata za magdą nie widzę, no chyba, że z Tobą". I tyle pisania. Strasznie mnie to oburzyło chciałabym mu o tym powiedzieć ale co mu powiem, że czytałam jego wiadomości? jestem strasznie zazdrosna ale tego nie okazuje. Co o tym myślicie? nie chce żeby w ten sposób z koleżankami pisał bo zawsze miałam go za innego faceta-lepszego. Niby pisali, że niektóre to żarty w co wątpie bo znam mojego i wiem kiedy pisze poważnie. I On mi nigdy nie szukał po wiadomościach bo mówił, że mi ufa. A ja to zrobiłam z czystej ciekawości i proszę. Co o tym myślicie i co zrobilibyście na moim miejscu? Z chęcią wydrapałabym jej oczy.!
Podobne tematy
Facet Cię robi w bambuko a Ty w sumie niewinnej dziewczynie (proponowała spotkanie w 4, sugerowała wierność) chcesz oczy wydrapać ![]()
Musiałam tutaj napisać bo już mi nerwy puszczają. Wiem, że mój facet mnie bardzo kocha i mnie nie zdradzi ale.. No właśnie "ale". Zrobiłam coś brzydkiego, przeczytałam jego wiadomości jak pisał z bliską koleżanką i pisali coś takiego : Że się za nią stęsknił , a Ona mu napisała, żeby sie w 4 spotkać bo Ona też ma faceta a mój na to "po co" Ona: no w sumie mogłaby nam przeszkadzać, On " o to to" Ona: "ale przecież jesteś wierny swojej dziewczynie" On " no ale dla Ciebie moge zrobić wyjątek" On: "z tym spotkaniem to fajny pomysł, stęskniłem się za tobą" i pisali że spotkanie to taka słodka tajemnica a mój jej później napisał tak " ja świata za magdą nie widzę, no chyba, że z Tobą". I tyle pisania. Strasznie mnie to oburzyło chciałabym mu o tym powiedzieć ale co mu powiem, że czytałam jego wiadomości? jestem strasznie zazdrosna ale tego nie okazuje. Co o tym myślicie? nie chce żeby w ten sposób z koleżankami pisał bo zawsze miałam go za innego faceta-lepszego. Niby pisali, że niektóre to żarty w co wątpie bo znam mojego i wiem kiedy pisze poważnie. I On mi nigdy nie szukał po wiadomościach bo mówił, że mi ufa. A ja to zrobiłam z czystej ciekawości i proszę. Co o tym myślicie i co zrobilibyście na moim miejscu? Z chęcią wydrapałabym jej oczy.!
Czyzby jakas stara relacja bez zobowiazan sie odzywala? Powiedz mu ze zostawil otwartego laptopa z ta wiadomoscia i przez przypadek to przeczytalas, zeby wyjasnil o co chodzi.
Tylko po co? Ona moglaby przeszkadzac no kto Ty. Ja swiata poza nia nie widze no chyba ze z toba , ladnie leci.
Odpowiedz mi na pytanie wiesz o jego seksualnej przeszlosci?
Nie wypali bo nie wylogował sie ale wiadomości były z kilku miesięcy więc odpada. Macie jakieś propozycje żeby go jakoś zagadać bo to powinien mi wyjaśnić.. Prosze o pomoc
O jego przeszłości wiem tyle, że nie miał nikogo co zreszta dało sie zauważyć.
Nie wypali bo nie wylogował sie ale wiadomości były z kilku miesięcy więc odpada. Macie jakieś propozycje żeby go jakoś zagadać bo to powinien mi wyjaśnić.. Prosze o pomoc
O jego przeszłości wiem tyle, że nie miał nikogo co zreszta dało sie zauważyć.
Nigdy więcej tego nie rób. Łamanie tajemnicy korespondencji to naprawdę obrzydlistwo.
Na Twoim miejscu bym się po prostu przyznała. Nie ma co kręcić i kombinować. Oberwie Ci się, ale przynajmniej szczerze pogadacie i będziesz wiedziała, na czym stoisz.
Według mnie to rzeczywiście były po prostu żarty.Przecież gdyby chciał być z tą koleżanką,to by z nią był.
Porozmawiaj z chłopakiem o relacji z koleżanką,jak to było z nimi,jak się zaczęła ta przyjaźń,czy nigdy nie chcieli być razem?
Czy kiedykolwiek w ogóle o tym rozmawialiście?
Za nic się nie przyznawaj do czytania wiadomości,zresztą skąd wiesz czy chłopak też by Twoich nie przeczytał w takiej sytuacji?
Za nic się nie przyznawaj do czytania wiadomości,zresztą skąd wiesz czy chłopak też by Twoich nie przeczytał w takiej sytuacji?
Świetna rada, niech budują związek na kłamstwie.
Może według Ciebie lepiej żyć w błogiej nieświadomości,a druga strona niech zdradza na prawo i lewo.Kontrola jest dobra,bo można wyeliminować zagrożenie zanim stanie się ono naprawdę realne.Ja tutaj nie widzę kłamstwa,dziewczyna przeczytała wiadomości,jest czujna , może przyjrzeć się relacji faceta z koleżanką i ocenić jak to wygląda.
Może według Ciebie lepiej żyć w błogiej nieświadomości,a druga strona niech zdradza na prawo i lewo.Kontrola jest dobra,bo można wyeliminować zagrożenie zanim stanie się ono naprawdę realne.Ja tutaj nie widzę kłamstwa,dziewczyna przeczytała wiadomości,jest czujna , może przyjrzeć się relacji faceta z koleżanką i ocenić jak to wygląda.
Nie obchodzi mnie druga strona, nie wypowiedział się facet, tylko dziewczyna.
Więc dziewczynie doradzam.
Kłamstwo będzie, jeśli ona nie przyzna mu się do tego, że szperała w jego wiadomościach.
Powinni szczerze pogadać i tyle. Ona niech się przyzna do czytania, a on niech jej wyjaśni o co kaman w tych rozmowach z koleżanką. Proste.
fujitsu napisał/a:Może według Ciebie lepiej żyć w błogiej nieświadomości,a druga strona niech zdradza na prawo i lewo.Kontrola jest dobra,bo można wyeliminować zagrożenie zanim stanie się ono naprawdę realne.Ja tutaj nie widzę kłamstwa,dziewczyna przeczytała wiadomości,jest czujna , może przyjrzeć się relacji faceta z koleżanką i ocenić jak to wygląda.
Nie obchodzi mnie druga strona, nie wypowiedział się facet, tylko dziewczyna.
Więc dziewczynie doradzam.Kłamstwo będzie, jeśli ona nie przyzna mu się do tego, że szperała w jego wiadomościach.
Powinni szczerze pogadać i tyle. Ona niech się przyzna do czytania, a on niech jej wyjaśni o co kaman w tych rozmowach z koleżanką. Proste.
tak własnie powinna zrobic , zgadzam sie chyba z toba poraz pierwszy cyniczna ;]
jak z nim nie pogadasz o tym to zacznię sie psuć cos w tej waszej realcji a dlaczego bo cię będzie gryzło , "po co"
" no ale dla Ciebie moge zrobić wyjątek" On: "z tym spotkaniem to fajny pomysł, stęskniłem się za tobą" i pisali że spotkanie to taka słodka tajemnica a mój jej później napisał tak " ja świata za magdą nie widzę, no chyba, że z Tobą".
cos musi byc na rzeczy
moze "nikogo nie miał w związku ,ale bez zobowiązań moze już był "? moze powiedział Ci ze nie miała miał
Cynicznahipo napisał/a:fujitsu napisał/a:Może według Ciebie lepiej żyć w błogiej nieświadomości,a druga strona niech zdradza na prawo i lewo.Kontrola jest dobra,bo można wyeliminować zagrożenie zanim stanie się ono naprawdę realne.Ja tutaj nie widzę kłamstwa,dziewczyna przeczytała wiadomości,jest czujna , może przyjrzeć się relacji faceta z koleżanką i ocenić jak to wygląda.
Nie obchodzi mnie druga strona, nie wypowiedział się facet, tylko dziewczyna.
Więc dziewczynie doradzam.Kłamstwo będzie, jeśli ona nie przyzna mu się do tego, że szperała w jego wiadomościach.
Powinni szczerze pogadać i tyle. Ona niech się przyzna do czytania, a on niech jej wyjaśni o co kaman w tych rozmowach z koleżanką. Proste.
tak własnie powinna zrobic , zgadzam sie chyba z toba poraz pierwszy cyniczna ;]
jak z nim nie pogadasz o tym to zacznię sie psuć cos w tej waszej realcji a dlaczego bo cię będzie gryzło , "po co"
" no ale dla Ciebie moge zrobić wyjątek" On: "z tym spotkaniem to fajny pomysł, stęskniłem się za tobą" i pisali że spotkanie to taka słodka tajemnica a mój jej później napisał tak " ja świata za magdą nie widzę, no chyba, że z Tobą".
cos musi byc na rzeczy
moze "nikogo nie miał w związku ,ale bez zobowiązań moze już był "? moze powiedział Ci ze nie miała miał
Może coś jest na rzeczy, może nie - dopóki nie zapyta szczerze, to się nie dowie.
Jest jeszcze możliwość, że facet się nie przyzna, ale zdrada, jak większość świństw kiedyś wyjdzie na jaw.
Właśnie gryzie mnie to i chce sie dowiedzieć ale boje się, że się zdenerwuje, że czytałam mu prywatne wiadomości.. Już miałam kilka razy z nim zerwanie i nie chce tego powtarzać.
Ale jak mam o to zapytać? wolałabym jakoś tak delikatnie bo ja jestem wybuchowa więc jak mu coś powiem to szkoda gadać..
Jakby mi ktoś chciał doradzić jak go o to delikatnie podpytać. Bo nie chce aby zaraz było że mu nie ufam, to tylko czysta ciekawość..
Właśnie gryzie mnie to i chce sie dowiedzieć ale boje się, że się zdenerwuje, że czytałam mu prywatne wiadomości.. Już miałam kilka razy z nim zerwanie i nie chce tego powtarzać.
Ale jak mam o to zapytać? wolałabym jakoś tak delikatnie bo ja jestem wybuchowa więc jak mu coś powiem to szkoda gadać..
Jakby mi ktoś chciał doradzić jak go o to delikatnie podpytać. Bo nie chce aby zaraz było że mu nie ufam, to tylko czysta ciekawość..
Na pewno się zdenerwuje, nic w tym dziwnego.
Ciekawość? A ona się właśnie z braku zaufania wzięła.
Ale ja mam bardziej powód do złości niż On.
Mam do niego zaufanie ale poprostu kiedyś zostałam skrzywdzona i jestem uprzedzona do ludzi. A to była czysta ciekawość.
Miałem kiedyś koleżankę, z którą w ten sposób sobie żartowaliśmy. W życiu by mi nawet nie przyszło do głowy, żeby z nią zdradzać moją ówczesną dziewczynę i doprawiać kogi mojemu koledze. Właśnie przez to, że każde z nas miało kogoś, takie żarty sobie robiliśmy nawet publicznie i było to zabawne dla wszystkich.
Gwoli ścisłości - seks bez zobowiązań to jest wtedy,jak się nie ma żadnego stałego partnera i decyduje się na zbliżenie z kimś bez planowania wspólnej przyszłości. Jeśli ma się kogoś, to jest zdrada, a nie seks bez zobowiązań.
Ale ja mam bardziej powód do złości niż On.
Mam do niego zaufanie ale poprostu kiedyś zostałam skrzywdzona i jestem uprzedzona do ludzi. A to była czysta ciekawość.
Nie masz zaufania, skoro sprawdzasz.
Szczerze mówiąc również poczułabym się dziwnie widząc takie wiadomości. Żarty żartami, ale to jest po prostu niesmaczne i dla mnie mówi o braku szacunku do partnerki. Znam związki, gdzie takie żarty są normą i osoby "nie mają nic przeciwko".
Powinnaś porozmawiać z partnerem o tym jak się poczułaś, kiedy zobaczyłaś te wiadomości, co o nich myślisz i że wolałabyś, aby tak z kobietami nie pisał. Zapytaj jak on by się czuł gdyby znalazł takie coś u Ciebie w telefonie i gdzie są granice żartów i flirtów dla Ciebie. Zrób to na spokojnie, przedstaw swoje stanowisko.
Zacznij może od tego, że zrobiłaś coś, co napawa Cię obrzydzeniem i czujesz niesmak do samej siebie i tą kwestię też chcesz omówić, ale dopiero po tym jak porozmawiacie o tym, co znalazłaś i powiedz, w jakich okolicznościach przeczytałaś te wiadomości. Dlatego proponuje tak zacząć, żeby temat naruszenia prywatności nie przysłonił tego, z czym do niego wychodzisz, ale nie został zbagatelizowany. Po prostu poczeka na swój czas.
ja miałam podobnie kilka razy moj tez w miare wierny(w miare hehe) kilka razy zostawił otwartego fejsa i dorwała zrobiłam taka afere mu ze sie nie mogł pozbierac i urwałam to w pore bo nie wiadomo co by mogło wyjsc z tego dalej jako zemste wystroiłam sie wten dzien i wyszłam nie mowiac o ktorej wroce jak wrociła puznym wieczorem to przytulała .przepraszał i prawie płakał ze go zdradze ze złosci ja mu wybaczayłam po warunkiem padania mi aktualnego hasła do face buka a jak zobazce ze zmieni to od razu tez se kogos szukam obiecałam ze nie bede go sprawdzac bo wstydze sie tego (ściema:P) słuchaj jak mu nie zrobisz afery to jutro złapiesz go na rozmowie wspominajace np zajebisty sex i co wtedy...
Powiedziałam mu o tym delikatnie, że z ciekawości weszłam i mi powiedział, że zawsze moge czytać bo On nic nie ma do ukrycia i dla nich to były żarty bo On mnie kocha a nie ją. I że to jest kumpela z lat szkolnych z którą dobrze sie dogaduje i jak ja chce to zerwie z nią kontakt bo dla mnie wszystko. Przeprosił, wyjasnił i jest dobrze. Dzięki wszystkim za pomoc ![]()
Powiedziałam mu o tym delikatnie, że z ciekawości weszłam i mi powiedział, że zawsze moge czytać bo On nic nie ma do ukrycia i dla nich to były żarty bo On mnie kocha a nie ją. I że to jest kumpela z lat szkolnych z którą dobrze sie dogaduje i jak ja chce to zerwie z nią kontakt bo dla mnie wszystko. Przeprosił, wyjasnił i jest dobrze. Dzięki wszystkim za pomoc
Dziwne te żarty ...
Mi też się jakoś takie żarciki nie podobają... Ona jest ok, chciała się w czwórkę spotkac... To z nim jest coś nie tak...