Jestem z facetem 3 lata ;/
Nie mam siły być z kimś kto nie ma własnego zdania a własna ( jego) rodzina wchodzi mu na głowę i nim rządzą tymbardziej ,że to my utrzymujemy dom i wszystko.
Tyle się już nacierpiałam i zniosłam upokorzeń ,że wystarczy.
;/ jak z nim rozmawiam to odnosze wrażenie ,że rozmawiam z dzieckiem 24-letnim ja mu coś mówie a on odpowiada pytaniem na pytanie.
Poszłam do pracy uczę się i pracuję przepraszam ,ze się tak wyraże zapierdalam jak "dziki osioł" na produkcji, mozecie się śmiać pracuję dopiero 2 tyg a miałam kryzys już palce całe w pęcherzach od częsci itd mam 19 lat i nie byłam przyzwyczajona do takiej pracy
tzn na lini ale chciałam spróbować i chce dalej pracować wiem jak to jest stać tyle godzin bo pracowałam w sklepie i miałam też praktyki na fryzjerkę .
Nie wiem co mam robić nie ma sensu dłużej być razem ,ale nie wiem co mam robić .
Mam ciężką sytuację w domu mama mieszka z ojczymem i też zapatrzona tylko w niego i wszystko ma gdzieś a jeszcze się obraża jak pieniedzy jej nie pożyczę . Mam rodzeństwo ,ale one też mają ciężko mają kredyty też ledwo co wystarcza im kasy ![]()
Nie wiem co mam kompletnie robić
Nie ma kto mi pomóc mam małą rodzinę i praktycznie od nikogo nie mogę liczyć na pomoc .
Proszę nie piszcie mi ,ze jestem blacharą bo tak nie jest
kocham mojego Faceta ,ale nie da się być w takim związku bo ja sobie nie wyobrażam , takiego życia gdzie wszyscy rządzą a on nic z tego sobie nie robi . ;/
Nie mogę się wyprowadzić do domu do mamy bo nie chce mam dość ojczyma i wszystkiego jak tam pojdę to cały czas będą chcieli pieniadze tylko pożycz i pożycz na wieczne oddanie. ;(
w domu jak mieszkałam z mama też przeszłam piekło on cały czas rządził mną jak nie byłam pełnoletnia , wyzywał od debili i innych , kupował sobie ciastka i chował po szafkach a masakra
a on na dupie siedzi a mama zapiernicza na niego nawet nie chce mi sie o tym pisać . Piszę i płaczę możecie się śmiać . ![]()
Nie chce mi się żyć ! ![]()
Podobne tematy
To czemu z nim jestes? Czym niby Cie przyciągnął, jesli masz dzieciaka "na utrzymaniu"?