netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

On wiecznie się spóźnia

16 odpowiedzi4 226 wyświetleńzałożony przez gdybymwiedziala, 15.05.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » On wiecznie się spóźnia

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

1

Temat: On wiecznie się spóźnia

Witam po raz kolejny smile Sprawa ma się tak, że jestem z chłopakiem prawie rok, przez ten czas starałam się go jakoś naprostować, ale po prostu ręce mi już opadają. Spóźnia się do tego stopnia, że ostatnio wiózł mnie na busa do domu i co? Bus zdążył odjechać.. na jego zegarku 20 minut to na moim 40 albo nawet ponad godzina. Mówi przez telefon, że już wyjeżdża i ze mam za 4 minuty wyjść po czym stoję na dworze a on przyjeżdża po 20 minutach. Co chwilę jest hałas o to że się spóźnia, ale i tak to nic nie daje. Próbowałam postępować tak jak on, ale po prostu szkoda mi tracić czas na to żeby siedzieć w mieszkaniu podczas gdy on na mnie czeka na parkingu żeby się tylko na nim odegrać, po prostu nie potrafię tak. Teraz też dostałam telefon o 00:21, że mam czekać na fejsbuku za 20 minut, a jest ta godzina i go nie ma... Moja obsesja na punkcie punktualności doprowadza mnie do tego, że zawsze o to jest awantura. Rozumiem spóźnić się raz na jakiścxzas bo coś tam, ale nie dzień w dzień i to po pol godziny albo lepiej.. Macie jakieś sprawdzone sposoby żeby to wytępić?

2

Odp: On wiecznie się spóźnia

Tego się nie da "wytępić". To część natury.

3

Odp: On wiecznie się spóźnia

Nigdy nie czekm na nikogo dłużej niż 5 min.
Wyłączając wypadki losowe rzecz jasna.
Czekasz 5 min, potem bez żadnego gadania i żali się zmywasz i idziesz do swoich zajęć.Próby wszczęcia awantury zbywasz bezgranicznym spokojem,ale już pozostajesz przy swoich zajęciach.
Na kobiety zawsze skutkuje.Na faceta nie wiem.

4

Odp: On wiecznie się spóźnia

A czy na poczatku waszego spotykania sie tez sie spoznial? Faceci na poczatku jak by nie patrzec testuja kobiete, patrza na ile sobie moga pozwolic. Jesli na poczatku pozwolilas mu na cos takiego to teraz sie nie dziw. U mnie tak bylo z moim chlopakiem. Na pierwsze spotkanie spoznil sie 5 min, na drugie z godziny 18 przelozyl spotkanie na 19 - mowie spoko bo powiadomil mnie godzine przed ze sie nie wyrobi.. Z 19 przelozyl na 19.15 z czego wkoncu pojawil sie 19.50. To byly poczatki ale tak sie wtedy wkurzylam, dalam mu popalic ze co to ma byc, ze mnie nie szanuje. Od tamtej pory jest zawsze punktualnie co do minuty a czasami i nawet pare minut przed ustalona godzina spotkania. Nie wiem czy cos takieo da sie wprowadzic juz bedac w zwiazku okolo rok bo takie rzeczy (reguly ktore sie ma i ktorych sie trzyma) ustala sie na poczatku znajomosci. Teraz chlopak poznal ze moze w sumie robic co chce a i tak sie z nim spotkasz. Sadze ze powinnas mu pokazac ze nie moze tak byc. Poczekaj gora 15 min na niego i to tez miecodziennie. Jak pojawi sie nawet po 16 to juz nie masz czasu idziesz do swoich zajec. Chocbys plakala i tesknila za nim to musisz byc twarda i tego dnia sie z nim juz nie spotkac. Z facebookiem to samo mowi ze bedzie zalozmy o 1 w nocy. Ty wchodzisz czekasz 5 min nie ma go to trudno, idziesz spac czy cos. Nie obchodzi Ciebie to ze bedzie pisal no gdzie ty jestes mialas byc itd. Zlewasz to mowiac ze bylas o umowionej godzinie - nie bylo jego - to jego problem. Takimi malymi rzeczami jak pozwalanie mu na spoznianie dajesz mu sobie wchodzic na glowe. I tak, on tym ze sie tak spoznia pokazuje brak szacunku do Ciebie. Bo gdyby Cie szanowal to szanowalby Twoj czas. Jeszcze ja rozumiem co jakis czas 15 no nawet 20 min spoznienia bo naprawde cos wypadlo cos sie stalo itd no ale nie notorycznie.

5

Odp: On wiecznie się spóźnia

Dzisiaj rozmawialiśmy, ma powiedziane że o tej godzinie o której się ze mną umówił nie przyjedzie, nie będę czekać i wracam do domu a on niech robi co chce, raz, drugi nie będziemy się widzieć to może dotrze to do niego że nie będę wiecznie tracić czasu żeby na niego czekać. zobaczymy czy poskutkuje, jeśli nie to będę brała pod uwagę nawet rozstanie, bo tak być nie może, że on mi wytknie ze 5 minut dłużej się szykuje i musi mnie popędzać a on sobie leci w kulki i wtedy jest wszystko okej.

6

Odp: On wiecznie się spóźnia

Dokladnie, trzymam kciuki ze dzisiaj sie nie spozni. Pisz co i jak smile

7

Odp: On wiecznie się spóźnia

dzisiaj ewentualnie telefonicznie, bo widzimy sie albo jutro albo w niedzielę, ale zobaczymy na którą się umówi, że będzie dzwonić ;d

8

Odp: On wiecznie się spóźnia
gdybymwiedziala napisał/a:

dzisiaj ewentualnie telefonicznie, bo widzimy sie albo jutro albo w niedzielę, ale zobaczymy na którą się umówi, że będzie dzwonić ;d

Tylko pamiętaj, że 10 min później nie odbierasz choćby się waliło i paliło, ani nie odpisujesz.

9

Odp: On wiecznie się spóźnia
gdybymwiedziala napisał/a:

Dzisiaj rozmawialiśmy, ma powiedziane że o tej godzinie o której się ze mną umówił nie przyjedzie, nie będę czekać i wracam do domu a on niech robi co chce, raz, drugi nie będziemy się widzieć to może dotrze to do niego że nie będę wiecznie tracić czasu żeby na niego czekać. zobaczymy czy poskutkuje, jeśli nie to będę brała pod uwagę nawet rozstanie, bo tak być nie może, że on mi wytknie ze 5 minut dłużej się szykuje i musi mnie popędzać a on sobie leci w kulki i wtedy jest wszystko okej.

masz rację .. rób tak jak piszesz, to najlepsze rozwiązanie .. jeżeli nie poskutkuje to rozważ możliwość rozstania się .. dla mnie takie spóźnianie notoryczne to jak brak szacunku dla Ciebie z jego strony ..

10

Odp: On wiecznie się spóźnia
gdybymwiedziala napisał/a:

ma powiedziane że o tej godzinie o której się ze mną umówił nie przyjedzie, nie będę czekać i

niepotrzebne to gadanie, bo to zawsze jakaś pogróżka i prowokuje do kontry.Skuteczniejsze jest działanie bez takich wstępów.

11

Odp: On wiecznie się spóźnia

Skąd ja to znam... Mój facet też punktualnością nie grzeszy, a mnie to czasami doprowadza do szewskiej pasji ;]

12

Odp: On wiecznie się spóźnia
LadyAnette napisał/a:

Skąd ja to znam... Mój facet też punktualnością nie grzeszy, a mnie to czasami doprowadza do szewskiej pasji ;]

u nas na ten czas działa wszystko szwajcarskim zegarku, hmm zobaczymy, kiedy zegarek zacznie znowu nawalać, ale wierzę, że jednak uda mi się coś w nim zmienić, bo szczerze powiedziawszy idzie się nerwowo wykończyć, tym bardziej, że on nie widzi że to jego wada, jak z resztą wiele innych które ma, ale innemu to wytknie każde potknięcie.

13

Odp: On wiecznie się spóźnia
gdybymwiedziala napisał/a:
LadyAnette napisał/a:

Skąd ja to znam... Mój facet też punktualnością nie grzeszy, a mnie to czasami doprowadza do szewskiej pasji ;]

u nas na ten czas działa wszystko szwajcarskim zegarku, hmm zobaczymy, kiedy zegarek zacznie znowu nawalać, ale wierzę, że jednak uda mi się coś w nim zmienić, bo szczerze powiedziawszy idzie się nerwowo wykończyć, tym bardziej, że on nie widzi że to jego wada, jak z resztą wiele innych które ma, ale innemu to wytknie każde potknięcie.

Dokładnie, oni nigdy nie widzą, że brak punktualności to wada. Chociaż mój ma taką mamę, że jak on chce wyjść z domu to ona wtedy chce od niego tysiąc rzeczy więc to już pominęłam chociaż drażni mnie to no ale cóż, nie mam wpływu na to. Ale poza tym też się lubi spóźniać. Irytujące jak jesteś gotowa na tą i na tą godzinę, a tu Ci się ktoś spóźnia 30 minut bądź więcej.

14

Odp: On wiecznie się spóźnia

LadyAnette ja na jego mamę nie narzekam, ale na babcie już tak, bo jest kościelna aż do przesady i on ma od niej zakaz spania u mnie, a ja u niego, czasem się zdarza, że po jakieś imprezie u mnie śpi ale wtedy jego mama musi się nasłuchać pretensji o to. To też bardzo mocno wpływa na nasze relacje, bo mamy ponad 20 lat a babcia decyduje o takich sprawach.

15

Odp: On wiecznie się spóźnia

Ja jestem spóźnialska. Okropnie.
Ciężko mi przyjść gdziekolwiek bez 15 minut spóźnienia. Nawet pracę sobie taką wybrałam, że mam godzinę "zapasu".

Jakby facet zaczął stosować do mnie taką zasadę, że czeka 10 minut a potem sobie idzie to długo byśmy ze sobą nie byli tongue

To jest jak z bałaganem/porządkiem na biurku - są pedanci, są bałaganiarze i to jest częścią natury danego człowieka smile

16

Odp: On wiecznie się spóźnia

odnawiam wątek smile z chłopakiem niedawno się rozeszliśmy, nie poszło o spóźnienia bo jakos się oduczył. wybrał kolegów przez których były wieczne spory. gadał ze jestem starsza i zaraz bede chciałą sobie ułożyć życię a on dopiero jak bedize miał 27 lat, chceslub itp. ale już ma nową dizewczynę. ciekawe jak zniesie kolegów i brak spędzania czasu sam na sam. a może ją tak pokocha że odpuści sobie ich..

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » On wiecznie się spóźnia

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026