netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

moja historia ..

40 odpowiedzi4 227 wyświetleńzałożony przez butterfly_may, 14.05.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 41 ]

1 Ostatnio edytowany przez assassin (2014-05-14 19:12:51)

Odp: moja historia ..

Czy przypadkiem Twoje pierwsze małżeństwo nie rozpadło się z powodu drugiego męża...? Bo jeśli tak to może on się obawia, że po prostu scenariusz się powtórzy (zazdrość itp.)... ot taka hipoteza przyszła mi do głowy.

2

Odp: moja historia ..
butterfly_may napisał/a:

No właśnie nie .. mój obecny mąż wie przez co przeszłam przez tego pierwszego .. ten pierwszy też był zazdrosny .. też podobnie mnie traktował .. i dziwi mnie fakt że tak samo traktuje mnie mój obecny .. tym bardziej że znamy się dosyć długo .. za gówniarza w sumie .. kontakt nam się odnowił jak się dowiedział że się rozwiodłam ..

A więc obiektywnie czy przypadkiem nie jesteś bardzo atrakcyjną kobietą, wzbudzającą męskie zainteresowanie i jednocześnie górującą nad mężem pod względem hmmm... mentalnym (wykształcenie, inteligencja)...? Może czuć się bardzo niepewnie z tych wymienionych powodów...
albo
Ten wybrany przez Ciebie typ po prostu tak ma...
lub
Najmniej prawdopodobna możliwość, że ma coś na sumieniu i skoro jemu uszło płazem, to obawia się, żebyś Ty nie wywinęła mu żadnego numeru, ewentualnie dostał taki instruktaż od kolegów, że ma Cię krótko trzymać - wiem jak to brzmi, ale jest to możliwe.

3

Odp: moja historia ..

Spróbuj tak powiedz mu że od kogoś wiesz że coś przeskrobał więc niech lepiej się przyzna może to podziała przynajmniej będziesz mogła przynajmniej częściowo wykluczyć ta możliwość zobaczymy jak się wtedy zachowa. Tak u zdradzaczy jest że jak sami zdradzą to potem podejrzewają oto innych ludzi.

4 Ostatnio edytowany przez assassin (2014-05-14 23:28:07)

Odp: moja historia ..
butterfly_may napisał/a:

assassin .. rozbawiłeś mnie tym pierwszym stwierdzeniem .. no nie jestem brzydka ..ale jakoś tam specjalnie piękna też nie .. wink wszystko jakoś zmienia się po ślubie .. facet czuje się jakiś super pewny siebie, myśli, że wszystko mu wolno .. że kobieta jest jego własnością ..  krótko to ja go powinnam trzymać .. czasami się zastanawiam właśnie, że to on może mieć coś na sumieniu .. i dlatego tak się zachowuje .. albo mam po prostu pecha .. ech ..

Rozbawiłem hmm... dobre i tyle... Jeśli coś się nie zmieni między wami to wkrótce nie będzie czego zbierać z Waszego małżeństwa.
EDIT A jak się ma do Twojej historii wątek w dziale zdrady?

5

Odp: moja historia ..
butterfly_may napisał/a:

assassin, wiem, że nie jestem w porządku .. doskonale wiem .. wiem też, że tłumaczenie, że gdyby tak się nie zachowywał i mnie tak nie traktował też jest banalne .. po prostu przestałam już walczyć o ten związek ..

A więc nasuwa się pytanie czy zaczęłaś się dowartościowywać flirtem zanim włączył mu się tryb zazdrośnika czy wcześniej, a on to zauważył...?
Poza tym kryzys po upływie takiego czasu od ślubu to praktycznie standard i tylko co da się z tym zrobić... próbować walczyć czy zabrać zabawki do innej piaskownicy, oto jest pytanie...

6

Odp: moja historia ..
butterfly_may napisał/a:

assassin, przez 3 lata nie spojrzałam na innego faceta .. nie pomyślałam nawet o małym flircie .. dopiero po pół roku jak przestało nam się układać .. szukałam choćby małego flirtu .. najpierw walczyłam o ten związek .. ale z czasem przestałam .. po paru miesiącach się poddałam .. teraz kiedy on się niby stara (ale co z tego stara się tylko na chwilę, a potem znów jest taki jak zawsze) mi już jakoś przestało zależeć .. nigdy nie dawałam mu powodów do zazdrości .. teraz kiedy chcę wyjść z domu do ludzi, wrócić do pracy, spotykać się z koleżankami raz na jakiś czas, jemu wszystko przeszkadza ... gdyby mógł to zamknął by mnie w domu .. nawet na spacer nie mogę nigdzie wyjść sama .. sama pojechać na zakupy ..  więc w końcu nie wytrzymałam .. i zaczęłam szukać choćby jakiegoś flirtu na boku ..

No to mogę Ci podać swoje GG na prva to poflirtujemy Obrazek dodany przez użytkowniczkę

7

Odp: moja historia ..

Autorko z powodu błędów na serwerze Twoje konto zostało skasowane tak jak wiele innych, posty też diabli wzięli... chyba że Lexpar Cię z forum wypłoszył... wink

8

Odp: moja historia ..

assassin .. domyśliłam się że coś jest nie tak .. drugi dzień na forum i taki cios w serce .. trudno .. nawet jeżeli ktoś mnie stąd wypłoszył .. wink

9

Odp: moja historia ..
butterfly_may napisał/a:

assassin .. domyśliłam się że coś jest nie tak .. drugi dzień na forum i taki cios w serce .. trudno .. nawet jeżeli ktoś mnie stąd wypłoszył .. wink

Miałam podobnie. Jeszcze moje wpisy podpięte są pod mamazdzisia - na pewno kogoś innego.

10

Odp: moja historia ..

ASOS .. boję się cokolwiek napisać żeby znowu mnie nie wywalili wink ale jestem uparta i raz jeszcze się zarejestrowałam .. wierzę że teraz wszystko będzie na swoim miejscu big_smile

11

Odp: moja historia ..
butterfly_may napisał/a:

ASOS .. boję się cokolwiek napisać żeby znowu mnie nie wywalili wink ale jestem uparta i raz jeszcze się zarejestrowałam .. wierzę że teraz wszystko będzie na swoim miejscu big_smile

Zrobiłam to samo, bo jak czytam te różne hisotrie to powoli zaczynam sobie układać i może nie tyle rozumieć, ale jakoś akceptować swoją.

12

Odp: moja historia ..

zgodzę się Tobą bo mam podobnie wink

13 Ostatnio edytowany przez assassin (2014-05-16 12:21:56)

Odp: moja historia ..
butterfly_may napisał/a:

ASOS .. boję się cokolwiek napisać żeby znowu mnie nie wywalili wink ale jestem uparta i raz jeszcze się zarejestrowałam .. wierzę że teraz wszystko będzie na swoim miejscu big_smile

Nie wywalili a serwer wywalił, ot złośliwość rzeczy martwych... wink 
Jeśli nie łamiesz regulaminu forum to niby czemu ktoś miałby Cię stąd usuwać...
Poza tym najpierw pewnie byłoby ostrzeżenie od moderatorek...

14

Odp: moja historia ..

no niby tak .. Ty jak zawsze wiesz jak podnieść na duchu wink

15

Odp: moja historia ..

Coś wspominałaś o tym, że upiera się Twój m przy 2 dziecku, żeby Cię przykuć do 4 ścian... pomyśl o tabletkach anty...

16

Odp: moja historia ..
assassin napisał/a:

Coś wspominałaś o tym, że upiera się Twój m przy 2 dziecku, żeby Cię przykuć do 4 ścian... pomyśl o tabletkach anty...

Lepsze są wkładki domaciczne.

17

Odp: moja historia ..

brałam długi czas tabletki anty .. teraz muszę od nich trochę odpocząć .. jak na razie sobie radzę .. po prostu muszę na Niego uważać .. myślę że siłą nie weźmie big_smile

18

Odp: moja historia ..
butterfly_may napisał/a:

brałam długi czas tabletki anty .. teraz muszę od nich trochę odpocząć .. jak na razie sobie radzę .. po prostu muszę na Niego uważać .. myślę że siłą nie weźmie big_smile

Wykończysz faceta tym postem i kto wtedy będzie Ciebie pilnował... wink Myślałaś nad zaciągnięciem go na jakąś terapię dla par??

19

Odp: moja historia ..
assassin napisał/a:

Wykończysz faceta tym postem i kto wtedy będzie Ciebie pilnował... wink Myślałaś nad zaciągnięciem go na jakąś terapię dla par??

myślałam i proponowałam .. ale on mnie wyśmiał .. i kazał mi samej się leczyć .. mnie nikt nie musi pilnować .. jestem już dużą dziewczynką .. przynajmniej tak myślę .. wink może mam swoje odchyły .. ale zaliczam je raczej do pozytywnych odchyłów wink przykro mi że on tak bardzo się ze mną męczy .. wink

20

Odp: moja historia ..
butterfly_may napisał/a:
assassin napisał/a:

Wykończysz faceta tym postem i kto wtedy będzie Ciebie pilnował... wink Myślałaś nad zaciągnięciem go na jakąś terapię dla par??

myślałam i proponowałam .. ale on mnie wyśmiał .. i kazał mi samej się leczyć .. mnie nikt nie musi pilnować .. jestem już dużą dziewczynką .. przynajmniej tak myślę .. wink może mam swoje odchyły .. ale zaliczam je raczej do pozytywnych odchyłów wink przykro mi że on tak bardzo się ze mną męczy .. wink

Jak chłop głodny to zły, a jak wyposzczony to wręcz wściekły... wink Mówisz, że nikt Cię pilnować nie musi, a jednak to już drugi w Twoim życiu przypadek, gdy Twój wybranek twierdzi zupełnie inaczej... a może wcześniejszy rozrywkowy tryb Twojego życia sprawił, że panowie obawiali/ją się, że im czmychniesz przy pierwszej sposobności...?

21

Odp: moja historia ..

nie prowadziłam rozrywkowego trybu życia bo gdy poznałam pierwszego miałam 17 lat, byłam z nim 5 lat, po 4 latach wzięliśmy ślub, i dopiero po ślubie zaczął mnie traktować mnie jak swoją własność .. podnosił na mnie rękę .. dwa razy przez niego byłabym już na tamtym świecie .. dlatego od niego odeszłam .. na koniec się dowiedziałam że mnie zdradzał .. to ja się starałam mimo że on mnie krzywdził .. przy obecnym .. nie chce mnie wypuścić z domu .. nie chce mnie puścić do pracy .. nie wiem czemu chce mnie tak odcinać od świata i ludzi ..

22

Odp: moja historia ..

Ten typ tak ma.

23

Odp: moja historia ..
thepass napisał/a:

Ten typ tak ma.

Tak też bywa...

Motylku mógłbym napisać, że do trzech razy sztuka, ale to chyba marny tekst, biorąc pod uwagę Twoją sytuację... Zakochanie/zauroczenie przeszło i wszystkie minusy "wylazły" na wierzch, a jak się okazuje te minusy są nie byle jakie... sad

24

Odp: moja historia ..
assassin napisał/a:
thepass napisał/a:

Ten typ tak ma.

Tak też bywa...

Motylku mógłbym napisać, że do trzech razy sztuka, ale to chyba marny tekst, biorąc pod uwagę Twoją sytuację... Zakochanie/zauroczenie przeszło i wszystkie minusy "wylazły" na wierzch, a jak się okazuje te minusy są nie byle jakie... sad

słyszę to cały czas .. do trzech razy sztuka .. ale trzeciego z całą pewnością nie będzie .. nawet jeżeli zakończę obecne małżeństwo .. to z nikim nie będę chciała się już związać na poważnie .. będę żyć sama .. z wyboru ..

25

Odp: moja historia ..

Mozna i tak. Ale zatęsknisz za byciem z kims, by choć przytulił.

26

Odp: moja historia ..
butterfly_may napisał/a:
assassin napisał/a:
thepass napisał/a:

Ten typ tak ma.

Tak też bywa...

Motylku mógłbym napisać, że do trzech razy sztuka, ale to chyba marny tekst, biorąc pod uwagę Twoją sytuację... Zakochanie/zauroczenie przeszło i wszystkie minusy "wylazły" na wierzch, a jak się okazuje te minusy są nie byle jakie... sad

słyszę to cały czas .. do trzech razy sztuka .. ale trzeciego z całą pewnością nie będzie .. nawet jeżeli zakończę obecne małżeństwo .. to z nikim nie będę chciała się już związać na poważnie .. będę żyć sama .. z wyboru ..

Mawiają nigdy nie mów nigdy... Ale najpierw zajmij się reanimacją tego trupa, czyli Twojego małżeństwa, żeby dziecko kiedyś nie powiedziało, że nie próbowałaś wszelkich możliwych sposobów. Kubeł lodowatej wody może wystarczy, żeby facetowi otworzyć oczy... tylko jeśli postawisz jakieś ultimatum to je musisz wyegzekwować nie pozwalając na przesunięcie granicy/złagodzenie warunków...

27 Ostatnio edytowany przez butterfly_may (2014-05-16 19:50:16)

Odp: moja historia ..
thepass napisał/a:

Mozna i tak. Ale zatęsknisz za byciem z kims, by choć przytulił.

nie wiem czy zatęsknię .. nie mam ochoty żeby mój mąż mnie dotykał .. całował .. przytulał .. zmuszam się do tego bo on chce .. do seksu też powinnam się zmusić  .. bo on chce .. zastanawiam się czy jestem normalna .. czy po prostu jego traktowanie mnie doprowadziło że taka jestem ..

assassin .. w tym momencie ja się staram tylko dla dziecka .. i tylko ze względu na niego .. nie myślę o sobie .. tylko o dziecku ..

28

Odp: moja historia ..

Nie czujesz z nim więzi emocjonalnej, więc nie chcesz by Cie dotykał. To normalne. Ale kiedys przyjdzie czas w którym będziesz chciała czułości i ktoś może sie pojawi.

29

Odp: moja historia ..
butterfly_may napisał/a:
thepass napisał/a:

Mozna i tak. Ale zatęsknisz za byciem z kims, by choć przytulił.

nie wiem czy zatęsknię .. nie mam ochoty żeby mój mąż mnie dotykał .. całował .. przytulał .. zmuszam się do tego bo on chce .. do seksu też powinnam się zmusić  .. bo on chce .. zastanawiam się czy jestem normalna .. czy po prostu jego traktowanie mnie doprowadziło że taka jestem ..

assassin .. w tym momencie ja się staram tylko dla dziecka .. i tylko ze względu na niego .. nie myślę o sobie .. tylko o dziecku ..

Ok... Zastanawiające jest czy to jego podejście do Ciebie zabiło uczucia, którymi go darzyłaś czy to po prostu przyśpieszyło cały rozkład...?

30 Ostatnio edytowany przez butterfly_may (2014-05-16 22:19:28)

Odp: moja historia ..
thepass napisał/a:

Nie czujesz z nim więzi emocjonalnej, więc nie chcesz by Cie dotykał. To normalne. Ale kiedys przyjdzie czas w którym będziesz chciała czułości i ktoś może sie pojawi.

kto wie wink
assassin .. chyba jego podejście do mnie i naszego dziecka sprawiło że coś we mnie pękło ..

Posty [ 41 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026