Masz 25 lat, Twoi rodzice są sprawni. Układanie sobie życia w ich domu, bo za lat mniej więcej 20 będą, być może, potrzebowali opieki, to... lekka przesada. Przesada tym bardziej, że nie planujesz wyprowadzki na drugą półkulę, tylko raptem 30 kilometrów od nich. Z mojej wiedzy wynika, że jest to odległość do pokonania samochodem w 15-20 minut.
Czy TY aby nie przesadzasz?
Rodzice planowali inaczej? Cóż, szkoda, że snując plany nie wzięli pod uwagę, że jesteś dorosłą osobą i nie musisz podejmować decyzji, zgodnych z ich 'chceniem'. To, co stosują wobec Ciebie nazywane jest szantażem emocjonalnym. Da rezultat, gdy mu ulegniesz.