Życie intymne moich rodziców- ja dziecko. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Życie intymne moich rodziców- ja dziecko.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 ]

1

Temat: Życie intymne moich rodziców- ja dziecko.

Poruszam problem, który boli mnie od 19 lat. Jest to dla mnie bardzo trudne. Zaznaczam, że nie jest to prowokacja.
Odkąd pamiętam mój ojciec nie krępował się przy mnie i sugerował stosunek intymny przy matce, całował ją " w erotyczny sposob", klepał w tyłek lub dotykał w obleśny sposób przy mnie, moja matka pozostawała uległa jakby w ogóle nie przeszkadzało jej to, że jestem obok. Okropnie mnie to denerwowało, płakałam i krzyczałam, żeby przestali, od małego dziecka wiedziałam o co chodzi. Uznali, że jestem zazdrosna o ojca i byłam często wyśmiewana z tego powodu, często specjalnie całował matke po szyi by mnie zdenerwować i by rodzina też mogła sie ze mnie pośmiać.
Działania intymne rodziców zaczęły być dla mnie obsesją, nienawidziłam ich, gdy wychodziłam z domu denerwowałam się, że pewnie właśnie jak wyszłam cieszą się, że mogą... Nie było dnia gdy nie krzyczałam do ojca "przestań"! Gdy wchodził dla zabawy między nogi mojej matki przy mnie, a ona była jak taka uległa szmatka, myślałam, że rozerwą mnie nerwy. Bardzo wcześnie zaczełam odczuwać pobudzenie seksualne, w wieku 10 lat zaczęłam się masturbować. Jeszcze jakby tego było mało ojciec łapał za kolano inne kobiety, przy matce, która także pozostawała uległa. Widziałam na jego twarzy jak jara go ta kobieta, kiedys powiedział do matki " ale bym sie przespał z młodą kobietą", oglądał programy z serii goło i wesoło, a potem pornografie na moim komputerze....
Ojca nienawidze do dziś, mam wrażenie, że gapi mi się na tyłek. Nie robią już w prawdzie takich rzeczy, lecz nadal mnie denerwuje gdy tylko widze ze wodzi swoimi obrzydliwymi palcami po jej udach. Po prostu mnie wstrząsa, denerwuje mnie to. Na szczescie w maju sie wyprowadzam- koncze szkołę.
W życiu intymnych nie miałam jakis poważnych problemów, ale psychicznie... jestem okropnie zazdrosna o partnera, nie pokazuje mu tego zbyt bo wiem ze rozwale tym związek, ale nosi mnie gdy patrzy na inne kobiety lub gdy jakaś piękna kobieta do nas podchodzi, mam ochote coś zepsuć gdy w telewizji jakaś się wdzięczy, na plaży nie moge wytrzymać, nie lubie patrzeć na kobiece uda, mam wrazenie ze moj facet zaraz by sie na nie rzucił, często nie chce isc na impreze gdy wiem ze będzie tam wiele pięknych kobiet. Myśl, że mój facet ogląda pornografie przyprawia mnie o telepanie, gdy myśle jak wdzięcząca sie dziewczyna uwodzi mojego partnera mam ochote zapasc sie pod ziemie. Czuje sie pozbawiona intymnych stref, jakby nie miała piersi pośladków itp, a one miały.
Proszę, pomóżcie mi.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Życie intymne moich rodziców- ja dziecko.

Trudno ci cokolwiek doradzić, poza szybką wizytą u psychologa albo wręcz seksuologa. Ewidentnie zachowanie twoich rodziców bardzo mocno i destruktywnie wpłynęło na ciebie, twoje postrzeganie seksualności - potrzebujesz specjalisty, który pomoże ci poukładać twoje emocje i zbudować zdrowe podejście do seksualności: twojej własnej, partnera i innych ludzi.

3

Odp: Życie intymne moich rodziców- ja dziecko.

Przepraszam, ale aż ciśnie mi się na klawiaturę samo: Twoi rodzice byli/są mocno pochrzanieni! I nie wiem czy matka nie jest gorsza...
Czy oni wiedzą, jak mocno to wpłynęło na Twoje życie? Co oni myśleli dopuszczając się takiego zachowania przy własnym dziecku???

Tak, pomoc specjalisty to dobry pomysł i jedyny rozsądny jaki przychodzi mi do głowy. Powodzenia :-)

4

Odp: Życie intymne moich rodziców- ja dziecko.

Tak, specjalista aby to przepracować. Bo sama sobie nie poradzisz.


W domu mojej koleżanki też jej ojciec zachowywał się podobnie.
Gdy ją odwiedzałam to nie krępował się przy nas małych dziewczynkach, poklepywać ją, obcałowywać, merdać językiem, kiedyś wieszała firanki to on stojąc na dole wsadził głowę pod jej spódnicę i mlaskał.  A ona piszczała radośnie  jak nastolatka.
Byłyśmy strasznie tym zawstydzone.
Nie wpłynęło to na moją psychikę wprawdzie ale pamiętam ten wstyd jaki czułam wówczas.

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

5

Odp: Życie intymne moich rodziców- ja dziecko.

Ja czuję się skrzywiona na myśl o tym, że kilka razy słyszałam z pokoju moich rodziców jęki, a co dopiero takie coś.

6

Odp: Życie intymne moich rodziców- ja dziecko.

Seksualność jest związana z człowiekiem od chwili jego narodzin i próba zanegowania tego świadczy raczej o zaburzeniu niż o prawidłowym postrzeganiu świata.Specjalista potrzebny jest komuś, kogo ( w miarę normalne jak z opisów wynika ) zachowania seksualne drażnią aż do tego stopnia żeby czuć się skrzywioną. Ale to to nie wina rodziców, tylko waszych zahamowań i zaburzeń.

7

Odp: Życie intymne moich rodziców- ja dziecko.
scarvive napisał/a:

Seksualność jest związana z człowiekiem od chwili jego narodzin i próba zanegowania tego świadczy raczej o zaburzeniu niż o prawidłowym postrzeganiu świata.Specjalista potrzebny jest komuś, kogo ( w miarę normalne jak z opisów wynika ) zachowania seksualne drażnią aż do tego stopnia żeby czuć się skrzywioną. Ale to to nie wina rodziców, tylko waszych zahamowań i zaburzeń.

Pedofil nam się objawił.
xjake, jesteś ofiarą molestowania. Zachowanie Twojego ojca można by zaliczyć do innych czynności seksualnych. Z pewnością wykorzystywał Twoją zależność i bezradność, doprowadzał do sytuacji, gdy czułaś się zażenowana i upokorzona, nie tylko jego zachowaniem, ale też matki i rodziny.
Zapisz się na terapię.

8

Odp: Życie intymne moich rodziców- ja dziecko.

scarvive ma dużo racji. Rodzice nie powinni udawać przed dziećmi, że są istotami aseksualnymi, jak najbardziej powinni okazywać sobie przy dzieciach czułość i miłość. W ten sposób dzieci uczą się zdrowych relacji. Ja rzadko kiedy widziałam, żeby mój ojciec całował matkę, miział ją czule, całował po szyi, złapał za kolano czy w ogóle przytulał jak mężczyzna powinien przytulać kobietę. Próbował, ale matka zaraz robiła się sztywna mówiac – daj spokój, opanuj się itd. Sama nigdy nie wykazywała w tym kierunku inicjatywy. Przy mnie zachowywali się jak sublokatorzy a nie ludzie, którzy się kochają i pragną. Kiedy dorosłam, powielałam te wzorce w swoich relacjach. Byłam sztywna bo nie umiałam inaczej. Uważałam, że to normalne, że tak się zachowują ludzie, że to jest miłość. Bo taki miałam przykład w domu – bezpłciowy. W moich oczach rodzice byli aseksualni.
Uważam, że należy zachować granice, jak najbardziej pokazywać dzieciom różnice między płciami i zachowania, które z tego wynikają, gdy ludzie się kochają, ale tak, żeby nie popaść w ostentację i obleśność. W pewnym wieku należy dzieci uświadomić co to jest seks i ze rodziców jak najbardziej on dotyczy. Wtedy nie będą miec traumy, gdy czasem z ich sypialni uslyszą głośniejsze dźwięki i w ogóle będzie dla nich naturalne, że rodzice uprawiają seks, bo niektórzy uważają chyba, że ich tego nie robią. 
My swoim wytlumaczyliśmy, że dlatego czasem zamykamy swój pokój na klucz bo będziemy się kochać czyli przytulać, całować, głaskać, bo tak robią dorośli ludzie, zwłaszcza gdy się kochają tak jak mama i tata, i to jest zupełnie normalne. I dzieci wtedy nie mogą wchodzić do pokoju, z tego samego powodu dla którego nie wchodzą do toalety, gdy ktoś w niej jest - bo to jest intymna sprawa i tak nie wypada.
Nie skrzywiło to im psychiki. Przeciwnie.

9

Odp: Życie intymne moich rodziców- ja dziecko.

To ja będąc dzieckiem nie rozumiałabym tego przekazu.

Porównywanie takich czynności jak przytulanie, głaskanie, całowanie  do czynności robionych w toalecie?
Brzydkich w sensie nieestetycznych, nieprzyjemnych nieraz.

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

10

Odp: Życie intymne moich rodziców- ja dziecko.

Kleoma, toaleta nie musi kojarzyć się tylko z gownem a robienie kupy to nie dla każdego traumatyczne doznanie wink
Ja nie rozumiałabym za to takiego przekazu, że sikanie czy kupcianie jest czyms brzydkim i nieprzyjemnym, stąd musimy robić to w odosobnieniu. To jest tak samo naturalna czynność fizologiczna jak seks, z tym, że ta druga daje więcej przyjemności. Bo że robienie kupy może też dawać dużo radości, to oczywiste. Jak to mawia mój kolega - jak po tygodniowym zatwardzeniu wreszcie coś urodzisz to aż chce ci się spiewać ze szczęścia big_smile   
A tak poważniej - toaleta w sensie nie czynności, na której tak się skupiasz nie wiem czemu a miejsce, strefa, w ktorej masz prawo do intymności,  i nieważne czy robisz siku czy chcesz sobie w spokoju posiedzieć i odizolować się od wrzeszczących dzieciaków, marudzącego męża itp. żeby sobie pomyśleć, popłakać czy zrobić sobie dobrze, majac pewność, że nikt Ci nie będzie przeszkadzał.

11

Odp: Życie intymne moich rodziców- ja dziecko.

Wiele osób na forum ma rację.
Powinnaś udać się do psychologa. To nic wstydliwego. Opowiedz mu jaki masz problem. Ze od dziecka czujesz obrzydzenie do glaskania i miziania rodziców. Ze ich czułość Cię obrzydzala ... jesteś może z patologi czy raczej normalny dom ? ( przepraszam że pytam), ale czasami wplyw na takie zachowanie ma środowisko. Jeżeli ojciec bywał pod pity i lapal matkę za cycki  lub dupe , mogło wywierać to na Ciebie zły wpływ. Agresywny bo był obrzydliwie pijany i zachęcał Ciebie tym samym. Jak sama mówisz odczowalas sos wcześnie seksualność ... mogło Cię to drażnić. Być może nawet wcześnie zaczęłaś seks i nie dawała sobie z tym rady. Z tego co opisujesz myślę ze Ty się podniecalas przy ich pocalunksch i dlatego reagowalas w ten a nie inny sposób. Nie umialas inaczej bo nikt z tobą ani Ty z nikim nie rozmawiałaś i tym że odczuwasz takie potrzeby.
Ja bym poszła do psychologa. Nawet gdzieś tam na studiach czy do innego miasteczka żeby nikt o tobie nie wiedział i nie słyszał jak się krepujesz ...

12

Odp: Życie intymne moich rodziców- ja dziecko.

Kleoma ,czy Ty masz dzieci? Czy Ty masz męża? jeżeli tak to w jaki sposób wy funkcjonujecie w domu? Fizjologiczne sprawy są normalne, nie brzydkie, NORMALNE, jeżeli podchodzi się do nich normalnie: w toalecie , z zamkniętymi drzwiami itp, itd. I normalne jest że kupa ( oh, jakie straszne słowo!) śmierdzi, ale się ją spuszcza w kibelku a potem trzeba wytrzeć i umyć pupę....
I normalne jest też erotyczne ( ale podkreślam erotyczne, nie pornograficzne) zachowania rodziców, którzy się kochają i pragną, bo jakie wzorce małżeństwa będzie miała moja córka, jeżeli nie zobaczy że jej rodzice się nie dotykają, lubią przebywać ze sobą. I syn i córka czasami nas pytają o sprawy seksu , różnic pomiędzy kobietami i mężczyznami i my im otwarcie , ale w przystępny sposób wszystko wyjaśniamy.
Bo chyba problemem xjake było i jest to, że jej tego nikt nie wyjaśniał, że uczucie erotyczne pomiędzy rodzicami jest normą, a nie właśnie jej brakiem. I to ona ma problem ze swoją seksualnością, nie jej rodzice. Może była zazdrosna o ojca lub matkę, a nikt tego nie zauważył i w tym cały problem.

13 Ostatnio edytowany przez Kleoma (2016-06-29 16:35:33)

Odp: Życie intymne moich rodziców- ja dziecko.
scarvive napisał/a:

Kleoma ,czy Ty masz dzieci? Czy Ty masz męża? jeżeli tak to w jaki sposób wy funkcjonujecie w domu? Fizjologiczne sprawy są normalne, nie brzydkie, NORMALNE, jeżeli podchodzi się do nich normalnie: w toalecie , z zamkniętymi drzwiami itp, itd. I normalne jest że kupa ( oh, jakie straszne słowo!) śmierdzi, ale się ją spuszcza w kibelku a potem trzeba wytrzeć i umyć pupę....
I normalne jest też erotyczne ( ale podkreślam erotyczne, nie pornograficzne) zachowania rodziców, którzy się kochają i pragną, bo jakie wzorce małżeństwa będzie miała moja córka, jeżeli nie zobaczy że jej rodzice się nie dotykają, lubią przebywać ze sobą. I syn i córka czasami nas pytają o sprawy seksu , różnic pomiędzy kobietami i mężczyznami i my im otwarcie , ale w przystępny sposób wszystko wyjaśniamy.
Bo chyba problemem xjake było i jest to, że jej tego nikt nie wyjaśniał, że uczucie erotyczne pomiędzy rodzicami jest normą, a nie właśnie jej brakiem. I to ona ma problem ze swoją seksualnością, nie jej rodzice. Może była zazdrosna o ojca lub matkę, a nikt tego nie zauważył i w tym cały problem.

No ale na wyobraźnię dziecka takie słowa rodziców, że zamykają drzwi sypialni z podobnych powodów jak się zamyka drzwi w łazience  działać mogą inaczej niż sobie rodzice zakładali.
Bo do toalety idziemy gdy nas do tego zmusza potrzeba-parcie na jakiś zwieracz, dziecko wcale nie chodzi tam chętnie bo właśnie są te dodatkowe czynności jak podcieranie, podmywanie, zapach, czasem mycie muszli bo się zabrudziła. Obowiązki a nie przyjemności. Jest to naturalne owszem ale wiele osób w tym dzieci chętnie by z tego zrezygnowało. Część dzieci odkłada to przecież na ostatnią chwilę bo nie chce rezygnować z zabawy.
Stąd mogą się pojawić myśli, że rodzice idą do sypialni bo muszą a nie chcą a to co tam robią nie sprawia im przyjemności.
Głaskać, całować i przytulać się mogą przecież w obecności dzieci, robią to nawet. To po co zamykać drzwi?

I ja nie mówię, że rodzice mają sobie nie okazywać czułości, miłości, dotykiem, gestem, słowami w obecności dzieci.
Tylko nie podoba mi się porównywanie tej potrzeby intymności do potrzeby intymności w toalecie.

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

14

Odp: Życie intymne moich rodziców- ja dziecko.
scarvive napisał/a:

Bo chyba problemem xjake było i jest to, że jej tego nikt nie wyjaśniał, że uczucie erotyczne pomiędzy rodzicami jest normą, a nie właśnie jej brakiem. I to ona ma problem ze swoją seksualnością, nie jej rodzice. Może była zazdrosna o ojca lub matkę, a nikt tego nie zauważył i w tym cały problem.

Zgoda, może była zazdrosna o ojca lub matkę, ale nieprawdą jest, że nikt tego nie zauważył, oni widzieli jej reakcję, cierpienie i frustrację, tylko nikt nic z tym nie zrobił. Mało tego, oni kpili i szydzili z niej, małej wtedy dziewczynki.
Owszem, uczucie erotyczne pomiędzy rodzicami jest normą, ale afiszowanie się z nim już nie, wszelkie tego typu czynności i zachowania powodujące u dziecka poczucie wstydu i związany z tym stres jest molestowaniem seksualnym.
"sugerował stosunek intymny przy matce, całował ją " w erotyczny sposob", klepał w tyłek lub dotykał w obleśny sposób przy mnie,............
Gdy wchodził dla zabawy między nogi mojej matki przy mnie, a ona była jak taka uległa szmatka,..............
ojciec łapał za kolano inne kobiety, przy matce, która także pozostawała uległa...........
kiedys powiedział do matki " ale bym sie przespał z młodą kobietą", oglądał programy z serii goło i wesoło, a potem pornografie na moim komputerze...."

W/w zachowania ojca autorki, byłby podstawą do wytoczenia mu procesu, gdyby ktokolwiek chciał zaświadczyć o jego zachowaniu w obecności dziecka.
Dla przykładu; moi rodzice byli zgodnym, kochającym się małżeństwem. Często przytulali się i obejmowali, czasami tańczyli objęci podśpiewując sobie. Patrząc na takie sytuacje, my ich dzieci, zawsze mieliśmy uśmiech na twarzach i poczucie szczęścia. Nigdy jednak nie zdarzyło się, żeby np. tato wkładał mamie rękę pod sukienkę, czy chwytał ją za piersi w naszej obecności i nie uważam, że byli pruderyjni, nie, oni znali granice.
Pamiętam, gdy byłam małą dziewczynką, oglądając filmowe sceny namiętnego pocałunku, czułam się bardzo zawstydzona, nie wiedziałam, gdzie "schować oczy" i nie uważam, że w wieku np 10 lat miałam jakieś niedobory emocjonalne.
Rozmawiałyśmy kiedyś z koleżankami na ten temat, one wszystkie odczuwały podobnie.
Autorka wyraźnie pisze, że zachowanie ojca odbierała jako obleśne, bo faktycznie takie było, do tego bezwolna, spolegliwa postawa matki spowodowała, że dziecko zostało samo z problemem, bezbronne.
Uważam więc, że miłość między rodzicami - tak, erotyka - to bardzo ryzykowny obszar dla małego dziecka.
Piszesz "I to ona ma problem ze swoją seksualnością, nie jej rodzice." Tak, ma problem, teraz, będąc dorosłą osobą  i zawdzięcza go swoim rodzicom, bo skrzywdzono ją, gdy była dzieckiem.

15

Odp: Życie intymne moich rodziców- ja dziecko.

Doskonale rozumiem Cię autorko, bo miałam podobne (z tym że gorsze, bo w przypadku moich rodziców dochodziło do wymuszania na Mamie seksu) doświadczenia w dzieciństwie (niechcący uczestniczyłam też w tej wymuszonej kopulacji, gwałcie na Mamie) i muszę stwierdzić że poryły mnie na wiele lat (tak do 20-stki mocno, później się nieco wyleczyłam).
Aktualnie nie mam już problemów z zaakceptowaniem seksu samego w sobie, natomiast już na zawsze będzie on dla mnie czymś innym niż dla większości kobiet - nie potrafię zrozumieć czemu większość łączy go z miłością, co te dwie rzeczy mają ze sobą wspólnego itd. Nie lubię też (drażni mnie) gdy ktoś nazywa uprawianie seksu "kochaniem się", mam wtedy takie wrażenie (po dziś dzień, i pewnie już zawsze tak będzie) jakby ktoś nazywał tak samo bicie kogoś, zadawanie bólu, bądź też coś ohydnego.

Dziecko odczuwa naturalną niechęć/wstręt/obrzydzenie do seksualności rodziców/widoku erotycznego zachowania rodziców wobec siebie/ich kopulacji, co jest zapewne mechanizmem zabezpieczającym przed kazirodztwem. Bardzo niebezpiecznym dla psychiki dziecka jest kiedy dojdzie do połączenia tego naturalnego obrzydzenia, z równie naturalnym podnieceniem przy tego typu widokach (seks rodziców). Rodzi to w głowie straszny konflikt wewnętrzny który może popchnąć  dziecko/młodego człowieka do chęci samozniszczenia. Wielu ludzi nie wierzy że może tak być, jednak ja wiem że takie rzeczy zdarzają się dość często.
Każdy rozsądny rodzic powinien zdawać sobię sprawę  z tego że tak zachowywać się przy dziecku nie wolno. Oczywiście trzymanie za ręce, czy buziaki w policzek są dopuszczalne, ale wsadzanie ręki pod spódnicę żonie, i wszelkie inne mocno seksualne gesty winny być stanowczo zabronione w obecności dziecka/młodego człowieka (w sensie : córki/syna). O ile jeszcze jestem w stanie zrozumieć tego typu rzeczy przy innych dorosłych (ale również nie podoba mi się to), to już przy swoich dzieciach jest to zachowanie karygodne.

Odp: Życie intymne moich rodziców- ja dziecko.

Wypada współczuć, no ale co zrobić, rodziców nie wybieramy...
Dobra lektura dla Ciebie jest na pewno klasyczna pozycja "Toksyczni rodzica" to znajdziesz wiele wskazówek jak można ugryźć Twój problem, ale pewnie pomoc dobrego specjalisty byłaby przydatna.
Przede wszystkim nie pielegnój w sobie żalu, bólu i poczucia skrzywdzenia, nienawiści do ojca. Rodzice zrobili swoje, ale przeżywając te, naturalne w tej sytuacji emocje od nowa i wciąż sama siebie dodatkowo krzywdzisz. A na to na pewno nie zasłużyłaś.

Posty [ 16 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Życie intymne moich rodziców- ja dziecko.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021